Witam, wszystkich wiem iż jest to forum dla Kobiet... ale zawsze lepiej jest sie poradzić kobieciy..A więc zacznę od tego iż od pewnego czasu a dokładnie od 3 dni, poznałem wspaniałą Kobietę...Ma ona 19 lat i jest studentką, ale do rzeczy, sam nie wiem od czego zacząć, sytuacja jest taka iż pomimo ze znamy sie krotko czyje sie o nią zazdrosny, nie wiem dlaczego...kiedyś w rozmowe napisała ze " chciała sie zemną zaprzyjaznić" i dodała "co najmniej" oczywiście zapytałem co ma na myśli... a ona na to ze "tzn ze moze cos by z tego wyszlo" i tutaj teraz zaczyna.. czuję ciągle zazdrość a tak naprawde nie jesteśmy ze sobą jeszzce bardzo bym chciał ale znowu jest pewien minus oraz obawa bo mieszka w "Akademiku" wszyscy wiemy co sie tam wyrabia i jakie jest tam towarzystwo. Oczywiście powiedziała mi ze nie należy do tej grupy co pija i sie puszczają.. hm staram sie uwierzyć ale jestem po przejściach i coraz cięzej jest mi uwierzyć kobiecie, zahamowac swą zazdrość nie chce jej tego za bardzo pisac zeby ją zniechęcić..Także jeżeli ktoś to przeczyta to prosze o POMOC, bo zaczynam sie już męczyć...Dziękuję za pomoc...jaka by to nie była:) zawsze to coś prawda:)
Sebastian.