Czesc dziewczyny. Moj problem trwa od okolo 3lat. 3 lata temu mialam chlopaka bylo wszystko dobrze pozniej zaczelam blizej rozmwiac jako przyjaciele, zaczelam coraz czesciej z nim rozmawiac interesowac sie roznymi rzeczami spedzac cale noce na gadaniu on wyznal co tam czuje ja bylam dosc zdziwiona zostawilam to az po jakims czasie zauwazylam swoje uczucia i na uczelni zaczelismy patrzec sie na siebie jak zakochane dzieciaki.. ukrywac wszystko bo mogloby sie wydac bo nadal mialam chlopaka. Trwalo to ponad 2 miesiace.. az do wycieczki kolega mojego chlopaka sugerowal mi ze wie zaczal mnie wyzywac,ja sie przestraszylam i powiedzialam temu chlopakowi od tamtej pory przestal sie zachowywac tak jak zachowywal ja za kilka dni powiedzialam sobie dosyc nie bd ciagnac tego z obywoa zerwalam ze swoim chlopakiem i ten drugi cie kompletnie wycofal, rok mnie jakby ignorowal a ja czekalam jak glupia. Po roku mialam kolejnego chlopaka myslalam ze moje uczucia do tamtego juz ze mam nad nimi kontrole. Na poczatku bylo pieknie, po 4 miesiacach tamten chlopak zaczal robic ruchy te same na imprezach czuc bylo chemie.. ignorowalam to poznije moj chlopak ogolnie byl bardzo zazdrosny a powiedzialam mu o histori z przed roku zreszta my wszyscy jestemy przyjaciolmi. W koncu moje uczucia wrocily.. znowu a moj chlopak mowil tylko zeby nie bylo jak ostatnio a ja glupia zaprzeczalam i sobie i jemu.. rozpadlo sie na 8 miesiacu tak samo jak poprzednio..
A wszystko sie zaczelo ze w pewny weekend z kolezanka zrobilysmy sobie babski wieczor wypilam za duzo opowiedzialam jej o tmy chlopaku mowila ze nie jest zaskoczona bo miedzy nami zawsze cos bylo i ze pasujemy do sb napewno bardziej niz z obecnym chlopakiem.
I pisalam z tym chlopakiem powiedzialam mu wszystko doslownie on tez sie przyznal ze nadal mnie lubi ale nie chce zobowiazan itp. Na drugi dzien fakt bylo niezrecznie.. z chlopakiem swoim zerwalam co on na to? zapytal tamtego chlopaka czy cos do siebie czujemy on sie przyznal bo to jego kumpel w sumie. I tak sie skonczylo znowy ta sama historia mam czekac kolejny rok ? kilka razy mu wspominalam czy czegos z tym nie zrobimy ale on ciagle to samo ze nie chce sie angazowac bo znowu mnie skrzywdzi a nie chce relacji miedzy nami zniszczyc bo lubi byc blisko mnie. Na imprezach zawsze doslownie jestesmy blisko siebie ale to tylko na imprezach bo on niesmialy jest.
I co ja mam z nim robic? czekac az bedzie chcial cos zrobic z tym, dac spokoj?, Czy czekac na imprezy zeby tylko poczuc sie przez niego chciana?
DZieki ![]()