netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

jak ją odzyskać

2 odpowiedzi3 223 wyświetleniazałożony przez kcew, 18.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: jak ją odzyskać

Witam, mam problem nie dawno roztałem sie z dziewczyną (zasadniczo to ona
zadecydowała) spotykalismy sie ponad 1,5 roku, a parą bylimsy z rok
czasu. Tylko na początku naszej znajomosci ja po półtorej miesiąca
zerwałem znią mówią, że nie jestem, jeszcze gotwów, że nie chce aby
była moim antidotym na poprzedni związek...Ale zaraz tego samego dnia
żałowałem... tak naprawdę wystraszyłem się ze zaczyna mi na niej
coraz bardziej zależeć.
Po mimo naszego rozstania dalej mielismy kontakt tel i przez fb.Gdzies
około miesiąc apóźniej  wpadliśmy na siebie w klubie,jej koleżanki
odciągały ją odemnie ale ona po mimo to podesza do mnie, pogadalimsy
wyznałem jej że żałuję  szczerzę tej decyzji i chce jeszzcze raz
spróbować.i TAk wyszło ze po powrocie do mieszkania napisała mi sms ze
chce abym przyszedł.I ponownie zaczelismy być razem było naprade
cudownei  potrafiłem sprawić ze barakowało jej tchu ze śmiechu,
świednie sie dogadywalismy, sprawy łóżkowe też były w jak najlepszym
poziomie.
Przyszły  wakacje, jako ze studiujemy razem w tym samym miescie ale
mieszkamy w miastach oddalonych od siebie o ponad 300 km to nasze kontakty
były rzadkie przez 3miesiące raptem spedziliumsy z 2 tyg razem w tym
byłem u niej w domu na weselu.
Wrócił rok akademicki a my do siebie i dalej była sielanka. TAk jakby
spedzalismy ze sobą każda wolną chwile, kazdy weekend siedziałem u niej
na stancji praktycznie nie wychodząc do innych znajomych.Ona zaniedbała
koleżanki ja kumpli.Zasadniczo wdała się rutyna, nigdzie nie
wycholdzilismy (mam pewne problemy finansowe w domu także nie mogłem
sobie pozwolić na zabieranie jej do kina, restauracji)> Jako ze jesien i
zima spędzilismy praktycznie w mieszkaniu ogladając filmy, rozmawiajać..
zaniedbałem jej zaczełem sie czuć pewny jej, jej uczuć ze juz nioe
musze sie starać.
Zauważyłem wkradła sie rutyna ale byłem peweny ze przyjdzie wiosna i
wszystko ulegnie poprawie. Kocham ją szczerze a i ona mnie także choć
teraz mówi że nie.
Przyszła sesja i ferie znowu oddzielnie 3 tyg pisząc tylko ze sobą ale
juzw tedy wspominała ze musimy odpoczac chwilę od siebie ja nie chciałem
sie zgodzić.
i nasąpiło rozstanie po jednej nie fotrunej imperzie gdzie trcohę
podpiłem się i nei odprowadzięłm jej na stancje gdzie ona tego
oczekiwała.
Powidziała ze chce przerwę (mimo że nastąpiła owa przerwa to dalje
bylsimy ze sobą, w weekend , wolnej chwili)
Nastepnioe z miesiac temu juz zaraz po oficjalnym rozstaniu gdize
obiecalismy sobie ze bedziemy mieli kontakt, bedizemy przyjacółmi,
powiernikami
Ewa pojchała do Warszawy an koncert i tam spotkała sie ze swoimi
zjajomymi z miasta i bratem jej najlepszej kolzeanki (kiedyś cos tam
kręcili ze sobą lae to taki szczeniackie podchody, ogolnie zawsze sie
wyrażała negatywnie o nim) i tam nastąpiło jej zauroczenie do niego ,
zaczeli gadać, całować itd. Święta też razem spędzili razem ale do
niczego nie doszło, tylko byli ze sobą . Teraz w ostatni weekend on do
niej przyjcjał z wawy pare dni, spedzili ten czas zesobą,spali (bez
sexu)i ona mowie zę sie w nim zakochuje ale wiem zę to nie prawda i to
tylko chwilowe zauroczenie.
Widzę ze jest zagubiona nie chce mnie ranić ale takzę stracić.
Kocham ją i pragnę ją odzyskać tylko nie wiem jak to zrobić a jestem w
zdetermonowany zeby ją odzyskać i zmienić swoje wczesniejsze
postępwanie.
Chciałbym zaznaczyć ze na poączku naszych randek impnowałęm jej
humorem, rozmownąścią stylem bycia, pasją i w takim sie mnie
zakochałą. Niestety sytuacja w domu sprawiłą ze stałem sie mrukiem,
mardudą i hipochondrykiem, ogólnie "skapciałem". Wiem ze zasłuzyłem
sobie na to.
Ona w nim widzi byłego mnie ale to jestem typ człowiek lovelasa,
cwaniaczka , latającego za dziewczynami i bawiącyego sie nimi , boję sie
że ją skrzywdzi...(nigdy nie miała o nim dobrego zdania i kontaktu.,
dopiero na poczatku tego roku zaczeli jakoś normalnie rozmawiać na fb ale
nic z rzeczy żę ją podrywał..
Nie wiem co robić proszę o jaką kolwiem pomoc ,radę..

i dziś napisała mi ze nie chce sie ze mna widzieć, zero kontaktu gg, fb i tym bardziej na żywo...
wczoraj troche byłem nadgorliwy przytulałem ja ale ona trochę odwzajemiała i widziałem ze jest je trudno ma do mnie słabość..
ale i tak zaraz wakacje i wyjeżdzam do Anglii wiec nie widziałbym ise znią.
ale po powrocie mam zamiar dalej o nią zabiegać.. zamierzam zmienić siebie, wrócić do starego seibie jako osoby w któej sie zakochała na począku nie powtózyć błędów przeszłości...
ale potrzebujue jakiś porad ... wiem ze teraz bedize sie co jakies 2-3 tyg widywac z tym chłopakiem ..obiecałem ze nie bede sie odzywać pierwszy, wysyłąc smsów zaczepiać na fb... zatęskni za moją osobą,
wiem ze jestem jej bardzo blisko bo widać było to jak sie zachowywała w stosunku do mnie kiedy to mówiła.. miałą wątpliwośći.. jakby się bała że jednak w końcu ulegnie mi...
co robić sad
nie chce sie ze mna widzieć bo nie potrafi czuć sie swobodnie i źle sie czuje po naszych spotakniach( mysle ze mam wątlipowsci, boi sie ze ulegnie w swoim postanowieniu a i pewnie chce być lojalna wobec tego chłopak, oficjalnie nie są parą i nawet na ten temat nie rozmawiali), prawda jest taka, ona zawsze mi wszystko powie, kiedyś sie czułą swobodnie i chce mieć czas... i widywać ise z tym chłopakiem nawet raz na 2 -3 tyg,.
Myślę ze taka rozłąka pomoże nam posegregować uczucia.... dam jej czas.. nie długo wakacje i ja wyjeżdżam zagranice wiec i tak byśmy sie nie widzieli...ale mam nadzieję ze po powrocie na uczelnie bdziemy mogli sie widywać, spedzać czas razem i psotaram sie ją ponownie rozkochać, wierzę żę skoro raz mi sie udało to ponownie dam rade.. tylko musze zmienić swoje zachowanie.
Nie jestem jej obojętny to pewne i wiem żę to ONA. Nadzieja umiera ostatnia

ale mimo wszystko proszę Panie o jakieś rady... Kocham ją i chce walczyć...

2 Ostatnio edytowany przez maieństwo (2012-04-18 20:35:43)

Odp: jak ją odzyskać

Prosisz panie o pomoc? A co one tam wiedza o odzyskiwaniu kobiet xD Po pierwsze wyluzuj czlowieku... piszez ze spedzili razem swieta, spali razem, ale nie bylo seksu... ludzisz sie... a co jesli byl? Przeciez i tak by Ci nie powiedziala, a bardzo prawdopodobne ze byl. Czy to cos zmienia? Oby tak, bo wiesz... ja moge Ci pomoc ja odzyskac, ale wiem, ze to nie jest dobry pomysl.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026