netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Problem w związku

9 odpowiedzi2 746 wyświetleńzałożony przez ownyourlife, 18.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Problem w związku

Witam
Jestem facetem, a postanowiłem u Pań zamieścić posta,bo nikt inny nie zrozumie kobiety tak jak inna kobieta;) I prosiłbym o nie osadzanie mnie pochopne gdyż mam 20 lat i moja dziewczyna podobnie.
Problem polega na tym, że nasz związek zaczął się dosyć ostro. W ciągu kilku dni wylądowała u mnie w łóżku (to był wyjazd do ciepłych krajów), bez seksu, ale pieściłem ją palcami. Pomimo tego w miarę dobrze się układało. W styczniu tego roku w rozmowie zażartowałem sobie z czegoś ona odebrała to tak jakbym powiedział jej, że jej nie kocham szybko to sprostowałem mówiąc, że to nieprawda i w następnych miesiącach udowadniałem, że rzeczywiście mi na niej zależy i że ze mną nie będzie się nudzić itd. Coś w stylu zaczęcia od początku. Ostatnio zaczęła mi mówić, że mnie kocha, ale nigdy się we mnie nie zakochała . Musiałem się wstrzymać z seksem, pieszczotami i powiedziała mi, że mam wrócić do podstaw przytulanie, całowanie coś jak związek dzieci z podstawówki na pewien sposób. W dodatku powiedziała mi wczoraj, że czuje jakbym był jej wrogiem.Dodam, że bardzo lubi rządzić pomimo, że staram się dominować nad nią, bo to nie ona jest facetem w związku, żeby o wszystkim decydować.  Mam pytanie w związku z tym czy całe to gadanie o zakochaniu (kocha mnie, ale nigdy się we mnie nie zakochała) ma sens czy to jakieś jej fochy? Czy takie gadanie to nie jest przypadkiem jakaś próba odzyskania przez nią kontroli i tego by znowu nade mną dominować.

2

Odp: Problem w związku

Może jej spytaj co dokładnie miała na myśli mówiąc to że się w Tobie nie zakochała. Bo dla mnie to dosyć dziwne w sumie, że można kogoś kochać, bez tej pierwszej wstępnej fazy zauroczenia, motyli w brzuchu itd. Wiec albo była zakochana na początku, ale nie wie że to było zakochanie big_smile Albo teraz mówi, że kocha, ale tak naprawdę myli miłość z przywiązaniem, przyzwyczajeniem, przyjaźnią etc.

3

Odp: Problem w związku

a mnie się wydaje, że ona sama sobie jest trochę winna..ja jej słowa rozumiem w taki sposób, w jaki sam napisałeś (Musiałem się wstrzymać z seksem, pieszczotami i powiedziała mi, że mam wrócić do podstaw przytulanie, całowanie coś jak związek dzieci z podstawówki na pewien sposób)...wszystko stało się za szybko..brakowało jej podchodów, Twojego starania się o nią, flirtu, nieśmiałego łapania się za ręce, stopniowego zaliczania poszczególnych baz w związku...w zasadzie to co konsumować powinno się na końcu, aby smakowało najlepiej, czyli intymne zbliżenie, dostała na początku...ja to tak odbieram..

a to co powiedziała o byciu jej wrogiem...może rzeczywiście chodzi o dominację w związku..włącza jej się rywalizacja o to, kogo będzie na wierzchu..

4 Ostatnio edytowany przez ownyourlife (2012-04-18 18:18:16)

Odp: Problem w związku

więc co teraz zrobić ? kiedy nie mogę jej się oprzeć i zaczynam wychodzić poza granicę przytulanie całowanie, którą wyznaczyła najczęściej kończy się tak, że mówi "nie potrafię z Tobą być. żegnaj" A potem przywiązanie sprawia, że chce wrócić. Nie mogę nawet jej powiedzieć o żadnych błędzie jaki popełnia,bo ona to nazywa pretensjami mówiąc, że miałem przestać z pretensjami. Natomiast kiedy ona mi mówi o jakimś moim błędzie ubiera to w słowa "to jak ja się czuję". W rezultacie wychodzi to tak, że o jej błędach się nie mówi, a o moim jak najbardziej. Ostatnio powiedziała mi, że mam zimny głos, ale wciąż do niej czuję coś silnego więc nie wydaje mi się, żeby ten głos przeszedł znaczącą transformację. Nie mogę przecież sztucznie modulować głosu. Możliwe, że to przez to, że zaczynają mnie męczyć jej zmiany humoru, które mają miejsce od 2 miesięcy około. Cały dzień jest dobrze, a końcówkę sprowadza to awantury podczas, której ja dowiaduję się o swoich błędach. Czasami te błędy to po prostu jakieś wzorce mojego zachowania. Ewentualnie na odwrót najpierw zrobi mi wyrzuty, a potem chce wszystko naprawiać tak, żeby dzień się dobrze zakończył. Jest tu jakiś sens?

EDIT. Jeszcze chciałem dodać, że nawet jak mówię jak coś odczuwam i że "coś" nie jest dla mnie mile albo jest krzywdzące zdarza się, że jest przez nią sprowadzane do "moich pretensji". Sama mówi, że jest egoistką i często to co ona czuję jest ważniejsze od moich uczuć.

5 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-04-18 20:19:56)

Odp: Problem w związku

w ogole nic z tego nie rozumiem. Macie 20 lat, wiec chyba powinniście ze sobą rozmawiać i się rozumieć a nie  jak to sam napisałeś "jak dzieci z podstawówki". Kocha Cie, ale sie  w Tobie nie zakochała? Nie wiem, co miała na myśli.
A na chłopski rozum, jeżeli dziewczyna chce żebyś ją przytulał itd, to widocznie chce żebyś jej udowodnił swoje uczucie. Porozmawiaj z nią szczerze, a nie pytasz nas co miala konkretnie na myśli, bo tak na dobra sprawę każdy może to interpretować po swojemu.

6

Odp: Problem w związku

JEŚLI wasza relacja wygląda tak, jak ją opisałeś, to zachowanie Twej dziewczyny można określić jednym słowem: MANIPULACJA.

7 Ostatnio edytowany przez ownyourlife (2012-04-18 21:35:36)

Odp: Problem w związku

kiedy mi powiedziała, że oczekuje więcej czułości  to zacząłem ją okazywać, przytulałem ją i całowałem tak by w ciągu dnia nie zapomniała, że to ja ją kocham,  a nie ktoś inny. Ale zaraz po tym okazało się, że tego jest wciąż za mało. Według niej powinna być zawsze w centrum mojej uwagi, jednak wydaje mi się że ona przesadza. Przytoczę taką sytuację. Jej brat składa sobie rower i rozmawiałem z nim na ten temat, bo trzeba przeanalizować dużo rożnych wymiarów. Dostałem dwie kartki trzymam je w rękach i przyglądam się temu, a ona się na mnie obraża, bo nie przytuliłem jej albo nie złapałem za rękę w tym czasie. Następnie się dowiedziałem przez smsa tego samego dnia wieczorem ze odchodzi, bo nie potrafi ze mną żyć. W ciągu ostatniego miesiąca zrobiła tak 3 razy. Do fairytale wydaje mi się, że uczucie jej udowodniłem nieraz. Z powodu jej fochów często była na mnie zła, czasami tak bardzo, że uderzała mnie gdy chciałem ją przytulić. Poza tym dostawała kwiaty bez okazji, często mówiłem że ją kocham, przytulałem kiedy czułem że chcę to zrobić (ale to nie znaczy, że raz na tydzień), robiłem jej niespodzianki, które mówiły same za siebie, że ją kocham.Co jest dla mnie śmieszne... uświadomiła sobie, że mnie kocha, ale nigdy nie była we mnie zakochana kiedy powiedziałem, że koniec z nami, bo mnie traktuje jak popychadło kiedy ja się staram, pomimo tego kiedy się kłócimy mówi, że mnie nie potrzebuje itd. kiedy odchodzę daje mi nadzieję na poprawę.

8

Odp: Problem w związku

Mam problem chłopak powiedział ze nasz związek jest nudny, co mam zrobić?

9

Odp: Problem w związku

Witaj.
Nie znam tej dziewczyny, ale z tego co piszesz to ona cie nie kocha. Co to za milosc jak jedna osoba chce zdominowac druga. To bardziej przypomina wojne obojga pluci.
Mam dla ciebie dwie rady :
1 Daj sobie z nia spokoj,
2 zacznij ja traktowac tak jak ona cie ponoc widzi, czyli zimnego itd. Moze wlasnie tego potrzebuje od faceta.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026