netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Rozstanie przez sms :(

8 odpowiedzi5 395 wyświetleńzałożony przez madlenna, 15.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie przez sms :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

1

Temat: Rozstanie przez sms :(

Kochani...

Sytuacja wygląda tak.
Poznałam przez internet bardzo fajnego faceta. Już na pierwszym spotkaniu mnie zauroczył sobą. Na początku nieco mnie przetrzymał zanim się odezwał. Tak na prawdę to tylko "podkręciło" moje zainteresowanie nim.
Spotykaliśmy się co jakiś czas, zawsze z jego inicjatywy.
Oczywiście dostawałam od niego bardzo miłe smsy.. dzwonił, że chce mnie usłyszeć itp. nazwał się moim chłopakiem nawet w jednej rozmowie.. mimo, że nie oczekiwałam od niego żadnych deklaracji. 
Martwić mnie zaczęło to, że byliśmy w kinie... a on po seansie nagle mówi mi, że będzie musiał jechać bo musi jeszcze trochę popracować (w niedzielę?! ) następnym razem podczas spaceru zaproponował żebyśmy podjechali gdzieś napić się czegoś ciepłego (Było dość chłodno). A że byliśmy każdy swoim autem to jechaliśmy osobno. Jak go mijałam widziałam, że rozmawia z kimś przez telefon. Dojechaliśmy na miejsce.. a on mi mówi, że właśnie dzwonił kumpel/jego pracownik i zepsuło mu się auto więc musi mu jechać pomóc.. no cóż.
Później nieco zła dałam mu do zrozumienia, że nie podoba mi się to. Kolejnego razu umówiliśmy się, że przyjadę do niego na film bo kino było nieczynne w święta. Było bardzo miło.. oczywiście do niczego nie doszło. Ale przytulaliśmy się itp. Znowu poprawił mi się humor i uwierzyłam, że jest OK. On w smsach proponował, że może zostanę u niego na noc następnym razem.. powiedziałam, że na to za wcześnie.
Kolejne spotkanie.. zaraz po pracy poszliśmy na obiad.. on mówi, że może jutro też się spotkamy..tylko da mi znać jutro czy zdąży dojechać z innego miasta bo ma sporo pracy. Po obiedzie siedzimy przytuleniu..on mówi jak mu tak dobrze itp. a nagle.. "no.. obiad obiadem ale będę się już zbierał, muszę jeszcze coś załatwić" ....??!! Nic z tego nie rozumiem:/
Następnego dnia dostałam smsa na dzień dobry.. później cały dzień cisza (no ale przecież wiem, że jest zapracowany.. więc nie mam pretensji) około 15 pisze, że nie da rady przyjechać jednak. Wiec odpisuje, że rozumiem i czy niedziela jest aktualna (miałam do niego wpaść) odpisał z entuzjazmem, że tak.
kolejny dzień... cisza. Wieczorem napisał mi, że miał bardzo ciężki dzień i że kładzie się spać. Nic mu nie odpisałam.. też miałam ciężki dzień.. jeszcze to jego milczenia. Jakoś nie miałam ochoty.
Następnego dnia (w przeddzień kiedy miałam do niego przyjechać) cisza... znowu nic nie pisał. Więc wysłałam mu buziaka. cisza... późno w nocy napisał mi smsa, że ciężko mu z tym.. bo widzi jak się angażuję ale dla niego to za wcześnie.. że nie jest gotowy na związek..

Spotkań było więcej, ale te były specyficzne.. spotykaliśmy się przez ok. miesiąc. Wiem, że to niewiele.. ale mimo to.. sad
Dodam, że niecały rok temu zmarł jego tata, niedługo po tym zostawiła go dziewczyna, no i ma dość poważne problemy z bratem.

Wiem, że ten sms to  nic innego jak "nie jestem gotowy na związek z Tobą.. z inną może tak jak się tylko pojawi". Nie będę się odzywać itp. Rozumiem, że mogło z jego strony nie zaiskrzyć i tyle.. nie rozumiem tylko po co ta cała zabawa w podchody.. zabieganie.. pisanie tych wszystkich smsów.. po co to. Czuję się oszukana i skrzywdzona.. znowu. Obiecałam sobie, że nie dam się wciągnąć w taką gierkę już.. nie udało się. sad

2

Odp: Rozstanie przez sms :(

Kochana, tego nie da się sobie obiecać, że już więcej się nie nabiorę, więcej nie zaufam tak szybko... Człowiek uczy się na błędach, ale nie zawsze w kwestii miłości tak jest, niestety sad
Niektórzy ludzie wiedzą jak wykorzystać sytuację. Podkręcić atmosferę, żeby druga osoba się starała, zaangażowała. On to właśnie zrobił. Bo... niby nie jest gotowy na związek, spotykacie się miesiąc, a już jakieś przytulanki wchodziły w grę. Jeśli nie byłby naprawdę gotowy, to trochę czas rozpoczęcia tych pieszczot by się przedłużył... Może się wydawać, że dlatego 'ucieka' ze spotkań, bo widzi zbyt duże zaangażowanie z Twojej strony, ale niekoniecznie tak musi być. Może to tylko preteksty. Może nagle wypada mu jakaś ciekawsza propozycja? To bolesne, ale niestety może okazać się prawdziwe.
Daj czas sobie i jemu. Teraz Ty 'podkręć' sytuację, będąc chłodna i niedostępna. Ty odmawiaj spotkań, skracaj ich czas. Bo podając siebie na tacy nie zainteresujesz go sobą. A jeśli facet tego nie doceni, to znaczy, że nie byliście sobie pisani i nic nie czuł. I w tej sytuacji tylko ciesz się, że znajomość trwała tylko miesiąc i do niczego poważniejszego nie doszło.

Pozdrawiam ciepło, trzymaj się smile

3

Odp: Rozstanie przez sms :(
daisy20 napisał/a:

Kochana, tego nie da się sobie obiecać, że już więcej się nie nabiorę, więcej nie zaufam tak szybko... Człowiek uczy się na błędach, ale nie zawsze w kwestii miłości tak jest, niestety sad
Niektórzy ludzie wiedzą jak wykorzystać sytuację. Podkręcić atmosferę, żeby druga osoba się starała, zaangażowała. On to właśnie zrobił. Bo... niby nie jest gotowy na związek, spotykacie się miesiąc, a już jakieś przytulanki wchodziły w grę. Jeśli nie byłby naprawdę gotowy, to trochę czas rozpoczęcia tych pieszczot by się przedłużył... Może się wydawać, że dlatego 'ucieka' ze spotkań, bo widzi zbyt duże zaangażowanie z Twojej strony, ale niekoniecznie tak musi być. Może to tylko preteksty. Może nagle wypada mu jakaś ciekawsza propozycja? To bolesne, ale niestety może okazać się prawdziwe.
Daj czas sobie i jemu. Teraz Ty 'podkręć' sytuację, będąc chłodna i niedostępna. Ty odmawiaj spotkań, skracaj ich czas. Bo podając siebie na tacy nie zainteresujesz go sobą. A jeśli facet tego nie doceni, to znaczy, że nie byliście sobie pisani i nic nie czuł. I w tej sytuacji tylko ciesz się, że znajomość trwała tylko miesiąc i do niczego poważniejszego nie doszło.

Pozdrawiam ciepło, trzymaj się smile

Dziękuję za odpowiedź :*
Myślę, że nie będę miała okazji pokazać mu jaka ja teraz będę niedostępna.. czuje, że dla niego to koniec..Napisał, że nie jest gotowy więc się "wytłumaczył" i po sprawie.
Dziecinadą jak dla mnie jest kończenie czegoś przez smsa. Chyba faktycznie źle trafiłam. Wydaje mi się, że chodziło mu o seks.. a że tego nie dostał to się wycofał.

4

Odp: Rozstanie przez sms :(
madlenna napisał/a:

Wydaje mi się, że chodziło mu o seks.. a że tego nie dostał to się wycofał.

Może tak niestety być. Nie ma co gdybać. Faceci są mniej skomplikowani niż kobiety. Jak to mówi mój obecny(czy jeszcze?) chłopak 'jak się tak łatwo, to mnie to nie interesuje'. Trzeba pokazać, że się siebie szanuje. Nie narzucać się, kiedy się nie odzywa - trudno, nie dociekać co u niego. A zrywając przez smsa, to już w ogóle okazał się dziecinny. Nie umiał powiedzieć tego w oczy? To mnie najbardziej wkurza w ludziach, że nie potrafią powiedzieć wprost co czują, a wolą albo się odsuwać po cichu, odizolowywać, lub zrywać przez telefon, facebooka. Normalnie wolałabym żyć jakieś 20 lat temu kiedy tego wszystkiego nie było.

5

Odp: Rozstanie przez sms :(
daisy20 napisał/a:

Faceci są mniej skomplikowani niż kobiety. Jak to mówi mój obecny(czy jeszcze?) chłopak 'jak się tak łatwo, to mnie to nie interesuje'. Trzeba pokazać, że się siebie szanuje. Nie narzucać się, kiedy się nie odzywa - trudno, nie dociekać co u niego.

w pełni się do tego zastosowałam.. nie pisze to nie.. ja nie pisałam. Czasem jako pierwsza wysłałam mu smsa na dobranoc czy dzień dobry.
Jak u niego byłam i chciał "więcej" to do zrozumienia mu dałam, że nie ma szans. Więc skończyło się na przytuleniu i oglądaniu filmu.
Chyba go to nie usatysfakcjonowało.
Swoją drogą, cieszę się, że mam takie podejście do tego.. bo gdybym dała się ponieść emocjom zapewne  bym teraz bardziej cierpiała.

6

Odp: Rozstanie przez sms :(

Twoja sytuacja jest niemal identyczna jak moja. Tylko, że w moim przypadku ja zachowywałem się jak Ty, a ten koleś, a którym się spotykałaś zachowywał się jak dziewczyna, z którą się spotykałaś. Takie odwrócenie ról. Ale i tak masz lepiej niż ja. Bo ten koleś dał Ci chociaż jakikolwiek znak, że jednak nic z tego nie będzie. Ja do tej pory nic takiego nie dostałem. I ja niestety się zaangażowałem i to nawet bardzo. Może opiszę swoją sytuację to sobie porównasz. Ale jest bardzo podobna.

Dużo miałaś spotkań z tym kolesiem?
Ile razy się spotkałaś zanim oglądaliście ten film u Niego?

7

Odp: Rozstanie przez sms :(
jolero napisał/a:

Twoja sytuacja jest niemal identyczna jak moja. Tylko, że w moim przypadku ja zachowywałem się jak Ty, a ten koleś, a którym się spotykałaś zachowywał się jak dziewczyna, z którą się spotykałaś. Takie odwrócenie ról. Ale i tak masz lepiej niż ja. Bo ten koleś dał Ci chociaż jakikolwiek znak, że jednak nic z tego nie będzie. Ja do tej pory nic takiego nie dostałem. I ja niestety się zaangażowałem i to nawet bardzo. Może opiszę swoją sytuację to sobie porównasz. Ale jest bardzo podobna.

Dużo miałaś spotkań z tym kolesiem?
Ile razy się spotkałaś zanim oglądaliście ten film u Niego?

Parę ich było.. nie wiem dokładnie ile. Dla mnie to wystarczyło żeby się zauroczyć sad U niego byłam tylko raz. W niedzielę miałam jechać ale już nie było ku temu okazji.

Opisz swoją sytuację. Może coś poradzimy na to razem wink

8 Ostatnio edytowany przez jolero (2012-04-17 10:50:41)

Odp: Rozstanie przez sms :(

Tylko możę opiszę tą sytuację w nowym wątku to inne osoby włączą się do dyskusji.
Jeśli jesteś zaintersowaną tą historią to jest ona tutaj:

http://www.netkobiety.pl/t37266.html

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstanie przez sms :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026