Mam taka zła sprawę w rodzinie ze jak wiadomo każdy chłop lubi wypić ale bez przesady a mojej siostry maz to wykorzystuje i upija mojego tatę żeby troszkę kasy mu dał...co robić?
Podobne tematy
Mam taka zła sprawę w rodzinie ze jak wiadomo każdy chłop lubi wypić ale bez przesady a mojej siostry maz to wykorzystuje i upija mojego tatę żeby troszkę kasy mu dał...co robić?
Zabrać im kasę!
Jeden nie będzie miał na wódę, a drugi na dawanie po pijaku.
3 2012-04-07 15:32:00 Ostatnio edytowany przez sweil (2012-04-07 15:34:02)
Cwany ten Twój szwagier
hehe
A tak całkiem poważnie, tylko Ty widzisz ten problem? Tutaj przede wszystkim Twoja siostra powinna zainterweniować i nie pozwalać na to, aby jej mąż w ten sposób wykorzystywał ojca. Chyba, że jej to pasuje, nie wiem?!
Każdy to.widzi ale to i tak nic nie daje żadna interwencja bo moja sis nie dość ze dużo zarabia to jeszcze więcej chce jakas patologia....mama juz nie daje rady ja z mężem też...a tata z checia rozda troszkę kasy a do swojej żony ma pretensje ze kase wybiera z banku....
pilnowac w czasie picia i ojca i szwagra to raz, dwa ojcu powiedziec ze szwagier chce go wykiwac. a zaden facet chyba jeleniem byc nie lubi, trzy zapytac nieroba czemu sam nie zarobi, a kantuje starego?
rozumiem jestes mezatką i rocznik 92?
pilnowac w czasie picia i ojca i szwagra to raz, dwa ojcu powiedziec ze szwagier chce go wykiwac. a zaden facet chyba jeleniem byc nie lubi, trzy zapytac nieroba czemu sam nie zarobi, a kantuje starego?
rozumiem jestes mezatką i rocznik 92?
szwagier ma prace wiec zarabia ale jest leniem chodzi i marudzi ze to ze tamto innych kolegow nie ma bo go nikt nie lubi nawet jego wlasna rodzina hahaha a stary sie daje jak wypije mozna wyciagnac od niego co tylko sie chce...i tak bardzo lubi mojego szwagra ze od 2 dni sie nie odzywa do nikogo.... smieszne! daje sobie mydlic oczy i tyle tym ze jak tylko tata wroci to ohhh tatus co u ciebie itp. a jak go nie ma to a niech sobie moja mama sama radzi... smieszne!
tak jestem mezatka i rocznik 92
Autorko
Obiektywnie patrząc na całą sytuację to zamiast oskarżać wszystkich do okoła weź pod uwagę,że jedynym winnym rozdawania pieniędzy jest Twój ojciec.
Autorko
Obiektywnie patrząc na całą sytuację to zamiast oskarżać wszystkich do okoła weź pod uwagę,że jedynym winnym rozdawania pieniędzy jest Twój ojciec.
nie zgadzam sie z Toba... ludzie to wykorzystuja a to nie jest jego wina ze jak wypije to mu da sie wkrecic kazdy kit...a na nastepny dzien nie pamieta nic.
Shiva ma sporo racji - to, że ojciec pije, jest winą wszystkich innych, tylko nie samego ojca ...
A co do sytuacji - powinnaś szczerze porozmawiać z siostrą, bo skoro pozwala meżowi na takie akcje, to powinna jakoś na niego wpłynąć.
Shiva napisał/a:Autorko
Obiektywnie patrząc na całą sytuację to zamiast oskarżać wszystkich do okoła weź pod uwagę,że jedynym winnym rozdawania pieniędzy jest Twój ojciec.
nie zgadzam sie z Toba... ludzie to wykorzystuja a to nie jest jego wina ze jak wypije to mu da sie wkrecic kazdy kit...a na nastepny dzien nie pamieta nic.
To niech ojciec nie pije.
Jest sam sobie winny-niestety. Skoro po alkoholu zachowuje się totalnie nieodpowiedzialnie to innej opcji nie ma.
Mówisz,że nic nie pamięta na następny dzień. Jednak ubywającą ilość pieniędzy jakoś musi zauważyć.
Poza tym nikt Twojemu ojcu alkoholu na siłę do gardła nie wlewa.
paradise92mru napisał/a:Shiva napisał/a:Autorko
Obiektywnie patrząc na całą sytuację to zamiast oskarżać wszystkich do okoła weź pod uwagę,że jedynym winnym rozdawania pieniędzy jest Twój ojciec.
nie zgadzam sie z Toba... ludzie to wykorzystuja a to nie jest jego wina ze jak wypije to mu da sie wkrecic kazdy kit...a na nastepny dzien nie pamieta nic.
To niech ojciec nie pije.
Jest sam sobie winny-niestety. Skoro po alkoholu zachowuje się totalnie nieodpowiedzialnie to innej opcji nie ma.
Mówisz,że nic nie pamięta na następny dzień. Jednak ubywającą ilość pieniędzy jakoś musi zauważyć.
Poza tym nikt Twojemu ojcu alkoholu na siłę do gardła nie wlewa.
oj raczej tak moj szwagier z moja sis to robia niby mowi ze koniec picia ale i tak dalej to robia.
Shiva napisał/a:paradise92mru napisał/a:nie zgadzam sie z Toba... ludzie to wykorzystuja a to nie jest jego wina ze jak wypije to mu da sie wkrecic kazdy kit...a na nastepny dzien nie pamieta nic.
To niech ojciec nie pije.
Jest sam sobie winny-niestety. Skoro po alkoholu zachowuje się totalnie nieodpowiedzialnie to innej opcji nie ma.
Mówisz,że nic nie pamięta na następny dzień. Jednak ubywającą ilość pieniędzy jakoś musi zauważyć.
Poza tym nikt Twojemu ojcu alkoholu na siłę do gardła nie wlewa.oj raczej tak moj szwagier z moja sis to robia niby mowi ze koniec picia ale i tak dalej to robia.
Ale nie "otwierają mu buzi i nie leją do gardła". Sam sięga po kieliszek.
Twój ojciec jest nieodpowiedzialny jeśli w taki sposób traci pieniądze.
Problem leży w nim. Dopóki się nie ogarnie to inni będą z tego korzystać.
nic z tym nie zrobisz, mam nadzieje ze twoj mąz nie lubi pic, to juz sukces:) niektórzy to jak cielaczki ile we wiaderko wleja to wypiją, ani matka ani corka ani śwagier nie zrobią z anioła pijaka.
Ech, dziwne, że Twój ojciec daje się tak kiwać. W ogóle cała ta historia jest dziwna. Na co niby daje tę kase szwagrowi, na coś konkretnego czy po prostu ?
No jako ze szwagier dostał samochód który najpierw byl mojego taty ale ze tata pracuje Za granicą ti jest raz w miesiącu to zawsze powie ze musi kupić to ze musiał zrobić tamto w samochodzie i tyle i tyle to kosztowało i tak dlugo będzie o tym gadać ze wkońcu mój rata my da bo ile można tego słuchać.