Na wstępie witam wszystkie Kobiety:)
Mam problem. Jestem nieśmiały i wstydzę się zagadać do dziewczyn, które mi się podobają. Może jak bym wiedział na 100%, że tej dziewczynie tez się podobam to bym zrobił pierwszy krok. Właśnie... Tylko boję się zrobić pierwszy krok. Boję się odrzucenia i wyśmiania. Wiecie dziewczyny o co chodzi, Wy też pewnie tak macie:)
Dobra, nie założyłem tego tematu z myślą, że mi pomożecie rozwiązać ten problem, ponieważ jest to niewykonalne. Sam muszę się odważyć i przełamać barierę. To tylko streszczenie mojego zachowania i odczucia w takich sytuacjach. W sytuacjach, w których powinienem podejść, zagadać... Co będzie to będzie... Tylko ja nie mam takiego charakteru, że sobie podejdę do dziewczyny od tak i zagadam, powiem, że mi się podoba itp. Zapewne faceci doświadczeni, którzy zmieniają dziewczyny ja rękawiczki z tym problemów nie mają.
Mam takie odczucia, że podobam się dziewczynie, po prostu to czuję. Widzę też jak czasem zerka na mnie, patrzy się, wyjątkowe ruchy dłonią, poprawianie włosów itp. Ale zaraz potem myślę sobie, że przecież może się tylko tak patrzeć bo po to ma oczy
a moje przeczucie może być mylne. Widzę też inne znaki, ale zawsze można je wytłumaczyć przecież.:) I właśnie je tłumaczę, przecież to mogą być moje zwidy, mylne wyobrażenia.
Chciałbym zadać pytanie płci pięknej:)
Po czym można poznać, że się Wam podobamy? Jak się zachowujecie? Niestety nigdy nie ma pewności co do sygnałów, które rzeczywiście wysyłacie. Dlatego trzeba się samemu przekonać. No ale myślę, że mogę liczyć na Was, jeśli chodzi o jakieś podpowiedzi, by żyło nam się lepiej i by nie tracić okazji:)
Pozdrawiam.
1 2012-04-04 15:23:29 Ostatnio edytowany przez Jasta21 (2012-04-04 15:28:09)
Podobne tematy
Myślę, że to chęć przebywania jak najczęściej i najdłużej blisko "Obiektu'
a takie gesty pozawerbalne mówią sporo!! Jak własnie kokieteryjne zachowanie, odsłanianie, eksponowanie pewnych częsci ciała- to tak.
Ja już z tego wyrosłam i mając lat 20-kilka po prostu podchodziłam i zaczynałam rozmawiać z facetem. jeśli wyczuwałam, ze jest przyjaźnie nastawiony, umawialismy się i tyle. Bez ceregieli. Druga płeć to TEŻ CZŁOWIEK
Pomyśl sobie, że ta kobieta boi sie tego samego co ty ![]()
"Druga płeć to TEŻ CZŁOWIEK smile Pomyśl sobie, że ta kobieta boi sie tego samego co ty smile"
I koło się zamyka. Nie pozostaje nic innego jak podjęcie ryzyka z mojej strony. Najwyżej zostanę wyśmiany, albo gorzej:) Tylko to już nie jest fajne.
każdy podejmuje ryzyko. ale....co tu ryzykować? wyśmianie? eee ![]()
Łatwiej się mówi:) Ale od słów do czynu .