Witajcie.Mam dosc powazny problem od kilku miesiecy ktory narasta.Otoz chodze ciagle zdenerwowana wrecz wsciekla.Nie jestem nawet juz w stanie opisac tego co sie dzieje ale mam dosc sama siebie.Wszystko mnie drazni i to naprawde bardzo.Jestem z chlopakiem ktorego ciagle sie o cos czepiam.Najgorsze jest to ze jestem swiadoma ze zle robie,obiecuje zmiane ale to wogole mi nie wychodzi:(nawet doszlo do tego ze nie potrafie sama do niego podejsc i go przytulic czy powiedziec ze kocham.Po prostu sama siebie nie poznaje.Ja naprawde zawsze uchodzilam za osobe niezwykle spokojna i opanowana a teraz...mam ochote sama sie zabic z nerwow.A to wszystko jeszcze bardziej sie nasila gdy zbliza mi sie okres.To jest naprawde okropne.Moj zwiazek przez to sie sypie.Miedzy nami jest coraz gorzej i to naprawde moja wina.Kiedys mialam zaburzenia depresyjne i obawiam sie ze moze znowu to mam a moze to juz jaks nerwica?juz naprawde niewiem.Niewiem nawet do jakiego lekarza sie z tym zwrocic.A nawet niewiem czy bym i tak poszla bo nie mam pieniedzy(brak pracy ktory zwieksza moja frustracje i brak zrozumienia ze strony rodzicow).Naprawde jestem zalamana.Nie chce stracic swojego chlopaka i chce byc taka jal kiedys(a bylam czesto bardzo wesola i ciagle usmiechnieta),chce byc soba bo obecnie mam dosc sama siebie.Blagam pomozcie mi bo zaczynam juz nawet miec mysli samobojcze;(
Podobne tematy
Musisz iść do psychiatry. Zapisz się na NFZ to nic nie zapłacisz. po mojemu może to tyć nerwica ale nie musi może po prostu zmienia ci się charakter. Ale najlepiej jak się umówisz do lekarza a on ci powie coś więcej.