Witam... Mam problem od dłuszego czasu, nie mam z kim o tym porozmawiać. Jestem młodą mamą gdy miałam 16 lat miałam chłopaka po jakimś czasie zaszłam w ciąże i od kont dowiedziałam się że jestem w ciąży zamieszkałam u mojego chłopaka...Minęło trochę czasu i się z nim ożeniłam, urodziałam dziecko i moje problemy się zaczeły... Mój mąż wogóle nie potrafi ze mną porozmawiać, nie rozumnie co ja ptrzebuje o wszyskie nasze problemy muszę marwić się sama ja nie dam rady wszyskich problemów unieść sama to jest za dużo dziecko itp. Co mam zrobić nie wiem może wy mi pomożecie jak mam rozmawiać i dogadać się z moim mężem jest mi ciężko nie rozumniem tego wszyskiego może jestem jeszcze na to nie gotowa nie rozumniem...
Podobne tematy
Teraz to już za późno by myśleć o gotowości tudzież jej braku.Piszesz: "nie rozumnie co ja ptrzebuje o wszyskie nasze problemy muszę marwić się sama" a czy zastosowałaś najprostszą w swiecie metodę : POWIEDZIAŁAŚ MU czego potrzebujesz i co cię przytłacza?
Tak rozmawiałam z nim mówiłam u o tym ale, on mi mówi że ja gadam głupoty i tym kończy się nasza rozmowa. Dziś nawet nie odezwał się do mnie normalnie tylko bardziej służową pytałam się go jak dalej ma nasze małżeństwo wyglądać to on mi odpowiedział normalnie. Wkurza mnie to że tak mnie olewa wcześniej się o mnie starał a teraz ma na mnie olewkę... Chyba że może kogoś poznał nie wiem sama jestem zagubiona w tym wszyskim, raz mu powiedziałam że jak będzie miał kogoś to lepiej niech odrazu mi powie mam już 20 lat i i boję się że moję małżeństo się rozpadnie w tedy całkowicie się załamne/?
pelcia skad jestes? tez mam 20 lat ![]()
5 2012-03-29 19:41:56 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2012-03-29 19:45:22)
Minęło trochę czasu i się z nim ożeniłam, urodziałam dziecko i moje problemy się zaczeły...
Wyszłam za mąż , kobiety się nie żenią kochana. Wydaje mi się , że za młodzi byliście na małżeństwo trudno mi coś Ci radzić nie mam jeszcze męża i dzieci . Po slubie mężczyzni już słyszałam , że mniej zabiegają o swoje kobiety nie wiem na ile to jest prawda.
Jestem ze szczytna. ja już nie wiem z dnia na dzień jest coraz gorzej nie mogę się dogadać z moim mężem tak mnie to boli czemu ten świat jest dla mnie trutny, czemu nie moge na dąrzyć za życiem jak to jest...Od wczoraj mój mąż wcale za mną nie rozmawia omija mnie jak powietrze pozdrawiam
kurcze myslalam ze moze gdzies blizej mnie to bysmy pogadaly ![]()
Jeśli jesteś bardzo zazdrosny o swoja dziewczynę, nie podoba Ci się jak wkłada mini i szpilki a jej dekolt odsłania jej wdzięczne kształty? To skontaktuj się z nami!!!!
Twoja kobieta zapewne również ma coś do powiedzenia w tej sprawie!
Chcemy pomóc rozwiązać wasz konflikt!!!
Zmierzmy się z tym w programie telewizyjnym!!!
Zainteresowane pary prosimy o kontakt!
tel. 660-764-210
Ale możesz mi podać swojego meila i możemy popisać sobie a ty z kąd jesteś?
Moja siostra przezywa kryzys w małżeństwie. Podobno wiele mądrych prawd uświadomił jej poradnik Hala i Jenny Runkel- "Projekt szczęśliwe małżeństwo". Ta książka obala parę mitów- m.in. ten o dwóch połówkach jabłka... Szczerze mówiąc- tez nigdy w te połówki nie wierzyłam....
Moja siostra przezywa kryzys w małżeństwie. Podobno wiele mądrych prawd uświadomił jej poradnik Hala i Jenny Runkel- "Projekt szczęśliwe małżeństwo". Ta książka obala parę mitów- m.in. ten o dwóch połówkach jabłka... Szczerze mówiąc- tez nigdy w te połówki nie wierzyłam....
ja też nie! przecież nie jest nam przeznaczona jedna osoba! nie jest tak, że tylko 1 osoba z całego świata do nas pasuje! ale wydaje mi się, że do tej "prawdy" się po prostu dorasta ![]()
Witam... Mam problem od dłuszego czasu, nie mam z kim o tym porozmawiać. Jestem młodą mamą gdy miałam 16 lat miałam chłopaka po jakimś czasie zaszłam w ciąże i od kont dowiedziałam się że jestem w ciąży zamieszkałam u mojego chłopaka...Minęło trochę czasu i się z nim ożeniłam, urodziałam dziecko i moje problemy się zaczeły... Mój mąż wogóle nie potrafi ze mną porozmawiać, nie rozumnie co ja ptrzebuje o wszyskie nasze problemy muszę marwić się sama ja nie dam rady wszyskich problemów unieść sama to jest za dużo dziecko itp. Co mam zrobić nie wiem może wy mi pomożecie jak mam rozmawiać i dogadać się z moim mężem jest mi ciężko nie rozumniem tego wszyskiego może jestem jeszcze na to nie gotowa nie rozumniem...
Rozumiem, że małżeństwo z konieczności? Bo jeśli dziecko jest jedynym powodem, to małe są szanse na to, że będzie między Wami dobrze. Chłopak być może czuje, że życie już ma przegrane, musiał się ożenić, bo zmajstrował dziecko. Być może ani ochoty na żeniaczkę nie miał ani nie dojrzał do bycia ojcem. Teraz codzienność wyolbrzymia te sprawy i czuje się jak w pułapce.
Sama ciąża nie powinna być powodem do wiązania się z kimś węzłem małżeńskim ....
"Sama ciąża nie powinna być powodem do wiązania się z kimś węzłem małżeńskim ." no nie powinna, ale bardzo czesto jest. I właśnie wsród takich par dochodzi niestety w pewnym momencie do zdrady lub najzwyczajniej w świecie: rozwodu.