witam, dziś chciałabym poruszyć jeden temat. Mianowicie temat pewnej młodej przyszłej matki. .
Moja siostra ostatnio przyszła do mojego domu ze swoją koleżanką, która ma 17 lat, 'trajkotały' one o ciąży, o młodych matkach, na to właśnie koleżanka siostry pochwaliła się mi, że ze swoim narzeczonym starają się o dziecko, z tego co mówiła, ma jakieś problemy z jajnikami i że po konsultacji z panią ginekolog, doszły do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem dla niej byłaby ciążą. Nie mogę w sumie powiedziec o niej jakiegoś złego słowa, ponieważ jest bardzo miła osobą, i odkąd przyjaźni się z moją siostra, zawsze była bardzo poważna, rozważna. Nigdy nie widziałam, aby była pijana czy coś podobnego, jej narzeczony, którego bardzo dobrze znam, też jest całkiem w porządku, jest on starszy od niej o jakies 9-10 lat, nie wiem dokładnie (ma albo 26, albo 27 lat) .
Chciałabym poznać wasze zdanie na temat, tak młodych matek, bo ogólnie na ulicy spotykam takie coraz częściej ![]()
Co wy o tym sądzicie ?
Czy przynajmniej część z nich jest na tyle dojrzała w tym wieku, aby mieć dziecko ?
Co jeszcze mogę dodać o siostrze koleżanki ; to, to że jedyne co mnie cieszy to jest to że zaplanowała to, a nie była to wpadka, co coraz częściej się zdarza ![]()
Dziękuję bardzo za wszystkie opinię, aczkolwiek mam nadzieje, ze takie zostaną tu zamieszczone ![]()
Pozdrawiam Marika ![]()