Jak mam sobie z tym poradzic ???Jezdzilam do chorej mamy ktora zmarla po czasie sie dowiedzialam ze moj maz zdradzil mnie z sasiadka !!!!!jestem 30 lat po slubie !!!!czy mam mu wybaczyc i jak????
Podobne tematy
Jak mam sobie z tym poradzic ???Jezdzilam do chorej mamy ktora zmarla po czasie sie dowiedzialam ze moj maz zdradzil mnie z sasiadka !!!!!jestem 30 lat po slubie !!!!czy mam mu wybaczyc i jak????
To,ze napisze,ze jest mi przykro,niczego nie zmieni.Ani nie poprawi Tobie samopoczucia,ani nie rozwiaze dylematow.
Sadzac z emocji zawartych w Twoim poscie,to chyba swierza sprawa....
Pytasz,czy masz mu wybaczyc...
Tylko Ty( w miare uplywu czasu),bedziesz wiedziala,czy tego chcesz.
Jak zdecydujesz,ze chcesz,bedziesz wiedziala jak.
Przepraszam,ze pisze tak lakonicznie i bez emocji.Powodem tego jest fakt,ze jestem w bardzo podobnej sytuacji.
Moze inaczej - mialam to "szczescie",ze mnie sie to przytrafilo x 2.
Jedno,co moge jedynie delikatnie zasugerowac - daj emcja opasc.
Nie rob niczego natychmiast.
Daj sobie czas na to,zeby ochlonac.
Potem,niestety,bedziesz sie musiala przyjrzec sobie i temu,czego od niego i zwiazku oczekujesz(a latwe i przyjemne to nie jest),niewykonalne - rowniez nie.
Na tym etapie,nie bede Ci pisala sloganow typu: zajmij sie soba,idz do fryzjera,kup kiecke,bo to dziecinne i smieszne.
Powiem tak,gdybym miala wiecej odwagi i zajrzala tu wczesniej,moze bylabym w innym miejscu.
Jednak tego nie zrobilam i jestem tu gdzie jestem.
Juz nie rwie wlosow z glowy.
Zastanawiam sie natomias na najkozystniejszym rozwiazaniem dla dzieci i dla mnie.
PISZ,PISZ I PISZ,to pomaga.
Postaraj sie zasnac.