Witam Was serdecznie. Mam taki problem, że po ostatnim tygodniu mam dosyć serdecznie mojej pracy. Czuję się w niej wykorzystywana, niedoceniania i generalnie nie mogę się już w niej w żaden sposób rozwijać. Oczywiście- zapewnia mi jakiś tam byt. Mam jakieś tam pieniądze z niej - nie najgorsze. Ale wykańczam się psychicznie. Każdego dnia wstając myślę - Boże za jakie grzechy muszę tam znów iść ... Muszę znaleźć coś nowego. Ale przeraża mnie obecny kryzys. Wszyscy tylko mówią o zwolnieniach. Pracuję w branży marketingowej i zastanawiam się czy coś atrakcyjnego teraz znajdę. Co robić ? Czekać na poprawę na rynku pracy ? Czy szukać nowych ofert ?
Podobne tematy
Szukaj, ale na razie nie rzucaj poprzedniej pracy. Zrobisz to dopiero, gdy znajdziesz coś nowego.
Uważam tak jak melassa. Ja rzuciłam robotę w październiku i jak na razie szukam, szukam i szukam...
Trochę teraz żałuję, że tak pochopnie zostawiłam pracę, która może nie najlepsza, ale kasa była a teraz nic ![]()
Dziewczyny mają rację, rozglądaj się za interesującymi ofertami, ale obecnej pracy nie rzucaj. Niestety jak na razie firmy wstrzymują przyjęcia pracowników.
Szukaj, ale na razie nie rzucaj poprzedniej pracy. Zrobisz to dopiero, gdy znajdziesz coś nowego.
Zgadzam się z melassą w pełni. jeśli wiesz że ta praca nie dla Ciebie to nie zwalniaj się od razu tylko równolegle szukaj pracy. Nie patrz na kryzys tylko szukaj odpowiedzi na pytanie: gdybym to ja decydowała o zatrudnieniu kogoś w branży marketingowej to z czym ktoś powinien się do mnie zgłosić, żebym stwierdziła, że to oferta nie do odrzucenia?
Pozdrawiam i życzę powodzenia:)