netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Narastające problemy. Jak wrócić do normalności ?

3 odpowiedzi2 566 wyświetleńzałożony przez LosCebula, 16.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Narastające problemy. Jak wrócić do normalności ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Narastające problemy. Jak wrócić do normalności ?

Witam!
Jestem tutaj nowa, i nie ukrywam, że zdesperowana.
Ciężko mi się mówi o własnych problemach, a napisanie na forum nic nie boli i mam nadzieje przeczytać cokolwiek co mi rozjaśni w głowie.
Moja historia jest długa i obawiam się, że niewiele osób doczytałby do końca.
No więc mam 22 lata, jestem w 4-letnim związku i od trzech lat ciągnie się koszmar w moim domu co przekłada sie na moje życie osobiste. Zaczęło się od zdrady, na której moja mama przyłapała ojca. (nie pierwszy raz) Zawsze mu "wybaczała", ale tym razem coś w niej pękło. Ojciec najpierw chciał sie wynieść. Nie doszło do tego. Zaczął się nad nią psychicznie znęcać, robił burdy po pijaku (jest alkoholikiem). Moja mama wylądowała w szpitalu, leczyła się na nerwice, wykryli u niej guzki na tarczycy. W miedzy czasie jeszcze ja z siostra raz przyłapałam mojego ojca z kochanką. Co jest najgorsze moja mam wtedy była w szpitalu a gdyby nie mój szwagier i mój narzeczony to chyba byśmy ja zabiły. Przeraża mnie to co w takich sytuacjach dzieje się w głowie. Jak już wspominałam to trwa wszystko już 3 lata. Były próby godzenia się, ale te "dobre dni" nie trwały długo. Potem wszystko wracało. Boję się o moja mamę, bo ona powoli wpada w jakąś psychozę. Ciężko jej cokolwiek wytłumaczyć. Czasem mi szkoda jej, a czasem ojca. W domu jest tak ciężka atmosfera, że nie lubię tu bywać. Chociaż nadal tu mieszkam. Nie mam pewności że akurat dziś nie będzie znowu awantury. wstydzę się naszych sąsiadów. Mieszkamy w bloku, więc wszyscy o wszystkim wiedzą.
Jeśli chodzi o mnie to rozchwiało mnie to emocjonalnie. Nie czuję się spokojna. Nawet jak jestem gdzieś daleko od domu. Cały czas myślę czy zaraz ktoś nie zadzwoni żebym szybko wracała do domu bo sie "zabijają". Nie mogę się na niczym skupić. Prawie zawaliłam rok na studiach. Stałam sie okropnie nerwowa i wybuchowa. Przerastają mnie najmniejsze rzeczy. Nawet pisząc to teraz już sie denerwuje, że nie jest tak jak powinno. Zmieniłam sie przez te wydarzenia, no i mój związek.  Przestaliśmy się dogadywać. Ja i mój facet zaczęliśmy od kilkuletniej przyjaźni. Znaliśmy sie dobrze i zawsze dogadywaliśmy nawet jak któreś z nas było w związku z kimś innym. Teraz czuje że się to rozpada. Dużo na niego spadło, przez moją sytuacje rodzinną. On ma ciepły rodzinny dom. Nie idealny ale ma wsparci, spokój. Nie rozumie mnie. Uważa że powinnam się odciąć od tego, ale jak ? Nie potrafię się odciąć, zostawić mamę. Nie, to nie wchodzi w grę. Jestem w kropce. Nie wiem w którą stronę iść. Mam dość tego domu, siebie... mojego życia. Chciałabym zacząć od nowa, ale to trudne. Boje się że go skrzywdzę, że moja skrzywiona psychika nigdy sie nie nawróci i nie będę potrafiła stworzyć normalniej rodziny. Boje się że zawsze gdzieś będę widziała problem.  Przerosło mnie to już, nie wiem co mam z tym zrobić...

2

Odp: Narastające problemy. Jak wrócić do normalności ?

Zastanawiam się nad tym, dlaczego 22-letnia kobieta skazuje się na bycie opiekunką swej matki.
Będziesz ze swoją mamą do śmierci? Jej? Swojej?
Dlatego, że jej mąż (a Twój ojciec) pije i ją zdradza? Dlatego, że ona podjęła decyzję o życiu ze swoim mężem mimo wszystko?
Popatrz na tą sytuację trzeźwym okiem. Twoja mama podjęła decyzję o swoim życiu. Twoja mama wielokrotnie mogła odejść od swego męża. Powodów miała i ma dość. A jednak nie zdecydowała się.

Ty chcesz powtórzyć jej schemat. Nieważne jak toksyczną jest rodzina, ale trzeba trzymać się razem.

Wiem, czemu tak myślisz. Jesteś DDA.
Poszukaj w swym mieście poradni ds. uzależnień (odwykowej), podejmij własną terapię dla Dorosłych Dzieci Alkoholików.

3

Odp: Narastające problemy. Jak wrócić do normalności ?

mysle ze powinnas przetlumaczyc swojej mamie ze lepiej jej bedzie bez niego, bedzie spokojniejsza i szczesliwsza. jak tylko bedziesz wiedziala ze Twojej mamie nic nie grozi i ze jest bezpieczna poczujesz sie spokojniejsza i bedziesz mogla zajac sie swoim zyciem, sprobuj wytlumaczyc chlopakowi ze kochasz swoja matke i niepozwolisz zeby cos jej sie stalo, jesli Cie kocha to zrozumie a napewno sprobuje zrozumiec. jesli Twojej mamie nie potrafisz przetlumaczyc ze powinna zostawic ojca mozesz isc na policje, moga mu zabronic sie do Twojej matki zblizac bo ja zatrasza psychicznie i zneca sie.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Narastające problemy. Jak wrócić do normalności ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026