Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 123 ]

Temat: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Mam 21 lat i moja historia wygląda tak. Byliśmy parą przez 1,5 roku, byliśmy ze sobą bardzo szczęśliwi on często powtarzał mi jak mnie kocha i jak mu ze mną dobrze. Studiujemy w innych miastach- ja w Krakowie,  a on w Warszawie, ale staraliśmy się widzieć co tydzień. On wszystko robił, żeby ze mną się spotkać nawet na parę godzin. Strasznie mu zależało i non pisaliśmy sms, a jak mu dłużej nie odp to martwił się i wypytywał co robię. Były plany o zaręczeniu się i obydwoje wiedzieliśmy, że w przyszłości będziemy razem. marzenia o ślubie, dzieciach i wspólnym mieszkaniu za 1,5 roku. Mówił, że bardzo mnie kocha i znosił wszystkie moje fochy, a nawet niektóre moje niemile rzeczy w jego kierunku co powodowały no i zawsze we wszystkim pierwszy przepraszał. Ale to wszystko i tak popsułam. Odczuwałam że mi nie zależy, że go chyba nie kocham bo wkurza mnie jego obecność dotyk, a nawet pocałunki. Pojawił się nawet inny chłopak i chciałam z nim spróbować. Powiedział mu to wszystko i poprosiłam o przerwę. Zgodzi się na to, ale z wielkim bólem. Pisał potem do mnie, ale ja go olewałam i nie zawsze odp. Potem po 3 tyg byliśmy razem na sylwestrze w naszym rodzinnym mieście, ale nie okazywałam mu zainteresowania i nie interesowało mnie to że tam jest. Miałam to gdzieś i on po północy on sobie poszedł bo pocałował mnie w łazience i chciał się przytulic, ale się wkurzyłam, uderzyłam go i zostawiałam. Pisał mi na drugi dzień, że chce się ze mną spotkać, ale nie doszło do tego bo ja byłam zmęczona i nie miałam ochoty się z nim widzieć. Potem przez miesiąc pisał co u mnie i jak idzie mi na uczelni, ale też go zlewałam i nie odpisywałam. Napisał znów, że chce się spotkać i tęskni, najpierw zgodziłam się na to, a potem odmówiłam. Później kontakt się urwał na dłuższy czas... Odezwałam się po miesiącu i napisałam, że tęsknie, a jego strasznie to zdziwiło. długo wtedy pisaliśmy i powiedział, że nie chce do mnie wracać, że nic już nie czuje i jemu jest tak dobrze samemu. Poznał nawet jakąś dziewczynę, ale nie szuka nic na stałe tylko chce się bawić i imprezować. Wtedy poczułam, że świat mi się zawalił... nie wiedziałam co mam robić i poprosiłam o spotkanie. Zobaczyłam się z nim powiedziałam mu że go kocham, żebyś to poukładali, żeby wrócił, że ciężko mi bez niego i strasznie płakałam, ale on powiedział, że nie, na pewno teraz nie wróci bo jest mu teraz dobrze i on potrzepuje wolności. Pozwolił się do siebie kilka razy przytulić, mogłam potrzymać jego dłoń i powiedział "że znajdź sobie kogoś innego, baw się i szalej"... Jest mi strasznie trudno bo nie wiem czy powinnam mieć nadzieje.. Odzywa się do mnie raz na tydzień i pyta co u mnie, jak na uczelni, czy kogoś poznałam, czy imprezuje i ja pytam go o to samo. Zawsze mi pisze, że dużo baluje i jest teraz mu super i dziewczyny szuka na kilka spotkań bo nie chce nikogo na stałe... Wczoraj też się odezwał i powiedział mi że z tą dziewczyną co ją poznał umówił się 2 razy na dyskotekę i jak spytałam czy z nich coś będzie to powiedział, że nie,ale chcą się ze sobą po spotykać... strasznie mnie to zabolało bo boje się, że nich może coś wynikać. Jak myślicie odpuścił sobie mnie, czy jest na mnie zły o to jak ja go traktowałam? pomóżcie!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Ja nawet nie myślę...jestem pewna że jest zły za to jak go traktowałaś. Przypomnij sobie te wszystkie sytuacje i postaw się na jego miejscu. Sam fakt, że poznałaś innego chłopaka, będąc jeszcze z nim i poprosiłaś go tak wprost o "przerwę". Jak babcie kocham...nie mam pojęcia co to takiego ta dzisiaj modna "przerwa". Że niby co? Nie jesteśmy ze sobą, ja szaleje z innym, a jak sie nie uda to mogę wrócić i ta druga strona nie może mieć pretensji, bo mieliśmy przecież "przerwę"? Trochę to dziwne...co najmniej dziwne jak dla mnie. Albo się z kimś jest, albo nie... albo zrywasz, albo nie... Problemy rozwiązuje się razem, a nie oddzielnie i z kims innym. Ja prawdę mówiąc nie sądzę, żeby było dobre dla Was abyście wrócili do siebie. Możliwe, że będziecie sobie wzajemnie wypominać, co kto robił... Może lepiej nauczeni doświadczeniem... tym co było źle między Wami, znajdźcie sobie innych partnerów i spróbujcie być szczęśliwi.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

3

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Oł maj gad.
Laska, zostaw go w spokoju i daj mu żyć. Jesteś psem ogrodnika, rozkapryszonym dzieciakiem który który chce zabawkę tylko gdy widzi, że bawi się nią ktoś inny.

4

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Margolinka > ona wyraźnie napisała, że chciała przerwy bo chciała być z innym facetem.
Dokładnie to oznacza "przerwa".

5

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Madoja, jak się chce być z innym, to nie robi się "przerwy" tylko zrywa z obecnym wink
"Przerwa" to według mnie powinien być czas na przemyślenie...w samotności danego problemu...a nie trzymanie kogoś tak "w zapasie", w razie gdyby się nie udało... takie "koło zapasowe"... czyli delikatnie mówiąc "świństwo"...

"Mądrego widać, głupiego słychać."

6

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

No ewidentnie boli go to jak bawiłaś się jego uczuciami, a z tego co czytam, to strasznie mu na Tobie zależało. pozwól cieszyć mu się życiem i być szczęśliwym, skoro ci to powtarza,że dobrze mu tak jak jest. Nie próbuj na siłę go uszczęsliwiac swoją obecnościa i zainteresowaniem, bo jak widzisz traktuję cię juz tylko jak koleżankę.

Bo przecież nie musi kochać cię cały świat, czasem wystarczy tylko jedna osoba... smile

7

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Olewałaś chłopaka jak tylko się da. Całowałaś go, a potem odwoływałaś spotkania. Wcale się nie dziwie, że teraz to on ma Cię gdzieś. W sumie to dobrze Ci tak. Skoro Ty byłaś taka dla niego dlaczego on teraz gdy Ty chcesz do niego wrócić ma to zrobić? Cierp tak jak on. I to właśnie jest sprawiedliwe. Chciałaś innego to masz. Teraz on ułoży sobie życie z dziewczyną, która naprawdę będzie go kochała.

8 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-19 18:03:18)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Wiem, że wulgaryzm sobie to strasznie. Tak właśnie myślę, że on ma do mnie o to żal, że go to jeszcze wszystko boli i chce w alkoholu, imprezach i dziewczynach zatopić swoje smutki. Będzie strasznie mnie to boleć jak okaż się że jest z nią, ale pozwolę mu być szczęśliwym. Chciałabym żeby to wszystko do mnie wróciło i mam nadzieję, że to tylko taki okres i on zatęskni, poczuje jak mu mnie brakuje i spróbujemy od nowa...

9

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Someone, możesz mieć nadzieję, ale musisz też być przygotowana na to, że on znalazł sobie kogoś innego i jest mu dobrze.
Wtedy nie będzie chciał zmiany, a tęsknić tez nie zatęskni, bo bardzo źle go traktowałaś.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

10

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Pod koniec tego wszystkiego bardzo źle z nim postępowałam, ale w związku byłam mu oddana i nigdy nie zdradzałam go, a on wiedział, że może ufać mi bezgranicznie i mówił, że pod każdym względem jestem cudowna. Liczę się i z tym, że będzie chciał z nią coś więcej bo jak powiedział "jest taka sama jak ja tylko że wersja blond" no i mieszka w Warszawie, a nas odległość i tęsknota za sobą często ograniczała... Mam nadzieję, że to jest tylko znajomość "na teraz", a ja jestem tą osobą z którą chce być. W ogóle powiedział mi też że teraz nie chce na pewno wracać, ale jeszcze nie wie czy nie chce już nigdy. Czuje że mnie jeszcze kocha bo nie można tak szybko o kimś tak sobie zapomnieć...

11

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Uwierz mi, że brak szacunku może zdziałać wiele, również rozwalić długi związek.
Kochaną osobę się szanuje i traktuje tak, jak sami chcielibyśmy być traktowani.
To że wcześniej byłaś dla niego dobra, kompletnie nie usprawiedliwia tego co nastąpiło pod sam koniec.
Porozmawiaj z nim szczerze. Jeśli z tamtą dziewczyną nie łączy go uczucie, to być może zechce jeszcze raz spróbować.
Jeśli uda Ci się odbudować w nim zaufanie do siebie.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

12

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(
someone92 napisał/a:

Wiem, że przejebałam sobie to strasznie. Tak właśnie myślę, że on ma do mnie o to żal, że go to jeszcze wszystko boli i chce w alkoholu, imprezach i dziewczynach zatopić swoje smutki. Będzie strasznie mnie to boleć jak okaż się że jest z nią, ale pozwolę mu być szczęśliwym. Chciałabym żeby to wszystko do mnie wróciło i mam nadzieję, że to tylko taki okres i on zatęskni, poczuje jak mu mnie brakuje i spróbujemy od nowa...

nie kochana
ty się łudzisz
to takie by było romantyczne, że on smutki topi w alkoholu i innych dziewczynach

ach to by była wtedy taka romantyczna miłośc, nie?/ a ty byś była wyjątkowa..

ale niestety jest inaczej

on nie potrzebuje twojego pozwolenia żeby być szczęsliwym
sądzę, że się naprawde dobrze bawi i szczerze imprezuje
sądzę, że nauczył się czegoś dzieki tobie - pewnie tego, że nie warto wierzyć dziewczynom i trzeba byc cynicznym i je wykorzystywać, bo to popaprane, nieuczciwe zołzy...

sądzę, że ma cię po proostu w głębokim
bo dążyłaś konsekwentnie do tego, by tak włąsnie było

jednym słowem - twoja strategia bardzo skuteczna, konsekwencje oczywiste
gratulacje.

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

13

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Nie chce też na niego naciskać bo wiem, że on teraz swojej decyzji nie zmieni bo jemu jest tak dobrze i będę na niego czekać jak on na mnie. skoro pisze do mnie to chce mieć ze mną jakiś kontakt i jeszcze go interesuje co u mnie. Prawdziwej miłości chyba tak łatwo nie można wyrwać z serca, a i imprezy też mi się znudzą. Nie mam wyjścia muszę dać mu czas i jeśli kocha to wróci po mimo tego bólu, prawda?

14

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Wiesz... prawdziwa miłość jest szczera i dobra, nie upokarza i nie znika ot tak "na przerwę", żeby spróbować czegoś innego.
Nie wmawiaj sobie, że on wróci bo możesz się bardzo rozczarować.
Możesz mieć nadzieję, ale pewności nie ma żadnej.

"Mądrego widać, głupiego słychać."

15

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Wiem, że pewności nie ma, ale ja jeszcze nas nie przekreślam. Będzie to bolało jak on zwiąże się z nową kobietą, ale tak zasłużyłam sobie na to i będzie to dla mnie porządna lekcją. Po cichu liczę, że wróci...

16 Ostatnio edytowany przez End_aluzja (2013-03-19 15:45:02)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(
someone92 napisał/a:

Nie chce też na niego naciskać bo wiem, że on teraz swojej decyzji nie zmieni bo jemu jest tak dobrze i będę na niego czekać jak on na mnie. skoro pisze do mnie to chce mieć ze mną jakiś kontakt i jeszcze go interesuje co u mnie. Prawdziwej miłości chyba tak łatwo nie można wyrwać z serca, a i imprezy też mi się znudzą. Nie mam wyjścia muszę dać mu czas i jeśli kocha to wróci po mimo tego bólu, prawda?

prawdziwie kochająca wielką miłością someone rozstała się na trzy miesiące, bo poczuła motyle w brzuszku na widok innego chłopaka.... i chciała spróbować, czy jego pocałunki bedą lepsze, seks bardziej rajcowny.. zrobiła sobie przerwę, na trzy miiesiące - od prawdziwej, jedynej miłości, której z serduszka wyrwać przecież nie może, żeby na legalu zaliczać innego kolesia....

prawdziwie kochająca someone będzie teraz czekać z miną cierpiętnicy, bo przecież mimo, że strzelała fochy przez te póltora roku, mimo, że wiele niemiłych rzeczy mu mówiła, mimo, że ją denerwował.. to rzeczywistośc pokazała, że jakoś cała reszta świata nie znosi fochów someone? i że szkoda takiego fajnego bezpiecznego zaplecza?

someone - daj chłopakowi spokój.
naprawdę on potrzebuje wolności
a ty weź się za siebie
zastanów się, co masz mu do zaoferowania

zastanów się, czego on mógłby od ciebie chcieć
myslisz, że tęskni za hustawkami nastrojów? uderzyłaś go???? bo próbował cię pocałować?

wkraczasz dopiero w dorosły świat, więc wyciągnij wnioski z młodości durnej i durnej.... i zastanów się.

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

17 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-19 18:04:36)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

End-aluzja dałam mu spokój i nie odzywam się do niego dopóki on nie napisze. Taka wulgaryzm byłam pod koniec naszego związku, a tak byłam dla niego czuła i dobra, miał we mnie wsparcie i było nam ze sobą dobrze. Nie wiem co mnie podkusiło, żeby tak postąpić i teraz będę płacić za błędy. Dzięki też że mówicie mi prawdę w oczy bo opinia obcych jest najlepsza.

18

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Jesteś identyczna jak moja była już dziewczyna. Miała identyczne fochy jak ty. Rzyciła mnie w walentynki, mój wątek jest dość znany. Wiesz ci Ci powiem, gratuluję chłopakowi, że się otrząsnął i zapomniał o Tobie. Dziewczyno ty nawet nie wiesz co on musiał przeżyć. Ja cierpię dalej, i dalej próbuję walczyć, otrząsnąć się. Zastanów się co robiłaś źle. Albo go zostaw w spokoju albo zawalcz o niego pokaż, że się zmieniłaś, że go kochasz... Powodzenia

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

19

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Ale ja kompletnie nie wiem jak o niego mam zawalczyć. Nie chce się narzucać i naciskać bo to tylko go zniechęci. Snooby jak długo ty cierpiałeś? I czy od razu zapomniałeś?

20 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-19 16:02:25)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Widzisz dziewczyna rzuciła mnie w te walentynki. Powiedziała, że mam wypierdalać, że żygać się jej chce na mój widok. 14 marca minął miesiąc. Ja dalej nie mogę zapomnieć. Przez ostatnie pare dni wmawiałem sobie, że nie ma sensu płakać, obwiniać się... Dzisiaj znowu załapałem znowu doła. Nie wiem co mam robić. Bardzo ją kocham... Miałem już 2 okazje, żeby być z inną ale ja nie mogę. Cały czas wracają wspomnienia. Ja cierpie nadal i jeszxze będę cierpiał.



jak masz zawalczyć to ciężko powiedzieć. Pokaż mu, że o nim myślisz, poataraj się małymi krokami zbliżyć.

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

21

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(
scooby napisał/a:

Widzisz dziewczyna rzuciła mnie w te walentynki. Powiedziała, że mam wypierdalać, że żygać się jej chce na mój widok. 14 marca minął miesiąc. Ja dalej nie mogę zapomnieć. Przez ostatnie pare dni wmawiałem sobie, że nie ma sensu płakać, obwiniać się... Dzisiaj znowu załapałem znowu doła. Nie wiem co mam robić. Bardzo ją kocham... Miałem już 2 okazje, żeby być z inną ale ja nie mogę. Cały czas wracają wspomnienia. Ja cierpie nadal i jeszxze będę cierpiał.



jak masz zawalczyć to ciężko powiedzieć. Pokaż mu, że o nim myślisz, poataraj się małymi krokami zbliżyć.

c\scooby, minał dopiero miesiąc. masz prawo mieć doła, masz prawo tęsknić..
popatrz na daniela (poprostudaniel) ile czasu musiało upłynąć, zanim poradził sobie z rozstaniem
dzisiaj jest tu rzadziej;) bo szczęsliwi tu tak często nie zaglądają...;))0

serca na zakręcie...rozpoznamy się;)

22

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Przepraszam cię za tą kobietę bo była taką samą suką jak ja. Ale uwierz mi że po upływie czasu i ona zrozumie jak cię zraniła i będzie chciała wrócić. też miałam takie odrzucenie do chłopaka, nie lubiłam jego dotyku, a już seks przychodził mi z trudem. Uwierz mi że zatęskni za tobą! tak jak ja po 1,5 miesiąca też to poczułam...

23

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Someone - proponowalabym zrobic sobie chwilowa przerwe od chlopakow i "milosci" i mocno zastanowic sie nad soba.
Traktujesz ludzi przedmiotowo - ciekawe jak czul sie ten drugi chlopak - wiedzial, ze jest tylko w przerwie i ewentualnie?
Ludzie to nie klocki lego.
Teraz przynajmniej wiesz chociaz z grubsza, jak sie mozna czuc po takich jazdach jakie zafundowalas swojemu chlopakowi...........
Jest szansa, ze  wyciagniesz wnioski i zwetryfikujesz swoje, sorry, gowniarskie zachowania.

24

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Ja teraz zrozumiałam swoje błędy i na prawdę dostałam kopniaka od życia. Wiem że nie można traktować tak najbliższych ludzi i on też to wie, że mam niewyparzony język, ale jednak go kocham, żałuję i tęsknie. Niech teraz będzie sam jak mu jest tak dobrze choć bardzo chce go zobaczyć, ale nie wiem czy mam prosić o spotkanie z nim czy nie...

25

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Betina2 powiedziała tutaj szczerą prawdę. Gówniarskie zachowanie nic więcej. Widzisz someone92, ja próbowałem pare razy rozmawiać z nią ale to jak mnie potraktowała później w rozmowie z koleżankami miałem dosyć... Jeszcze gdzieś mam nadzieję, że zrozumie i zexhxe wrócić ale ja sam nie wiem co wtedy zrobię. Ja też próbowałem spotykać się teraz z dziewczynami ale za każdym razem przychodzą wspomnienia. Jego zachowanie też może być spowodowane tym, że chce zapomnieć i dlatego jest teraz z inną.

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

26

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Scooby On nie jest jeszcze z nią, ale przyznał, że chce się z nią spotykać. Mam nadzieję, że odrzuci ją i tak jak samo jak tobie po każdym spotkaniu niech mu wracają wspomnienia o mnie... A ty czujesz coś jeszcze do ex? Masz cichą nadzieje że wróci?

27 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-19 16:37:03)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Ja ją kocham ponad życie, pomimo wszystkiego tego co mi zrobiła. Nie mogę o niej zapomnieć. Cały czas bardzo ją kocham i tęsknię za nią.


Głowa mówi wal to a serce mówi, żeby spróbować jeszcze raz. Mam cichą nadzieję, że wróci ale jak miałoby to się stać musiałaby mi pokazać, że jest jej przykro za to jak mnie potraktowała, że żałuje tego wszystkiego, że mnie wciąż kocha.

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

28

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Bawiłaś się jego uczuciami.
Będzie idiotą, jeśli do Ciebie wróci.
Zostawiłaś go dla innego faceta, a teraz zachowujesz się jak rozkapryszone dziecko. TO ty z nim zerwałaś.
Zobacz jak to boli.
Tak łatwo się bawić czyimiś uczuciami...
Pewnie troche za tobą tęskni, ale mam nadzieję, że szybko mu przejdzie.

29

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(
End_aluzja napisał/a:
scooby napisał/a:

Widzisz dziewczyna rzuciła mnie w te walentynki. Powiedziała, że mam wypierdalać, że żygać się jej chce na mój widok. 14 marca minął miesiąc. Ja dalej nie mogę zapomnieć. Przez ostatnie pare dni wmawiałem sobie, że nie ma sensu płakać, obwiniać się... Dzisiaj znowu załapałem znowu doła. Nie wiem co mam robić. Bardzo ją kocham... Miałem już 2 okazje, żeby być z inną ale ja nie mogę. Cały czas wracają wspomnienia. Ja cierpie nadal i jeszxze będę cierpiał.



jak masz zawalczyć to ciężko powiedzieć. Pokaż mu, że o nim myślisz, poataraj się małymi krokami zbliżyć.

c\scooby, minał dopiero miesiąc. masz prawo mieć doła, masz prawo tęsknić..
popatrz na daniela (poprostudaniel) ile czasu musiało upłynąć, zanim poradził sobie z rozstaniem
dzisiaj jest tu rzadziej;) bo szczęsliwi tu tak często nie zaglądają...;))0

Jestem jestem Endi big_smile Masz racje, jestem szczesliwy smile czas teraz poswiecam na co innego niz forum ale staram sie byc na biezaco wink

Scooby, miesiac to malutko, przechodzilem przez to. 3 miesiace to wariowalem, plakalem, upokarzalem sie, wpadalem w doly i bralem tabletki uspokajajace. 3 miesiace !,pozniej bylo lepiej , czas pomaganaprawde. Ogarnalem sie na dobre chyba po 5 miesiacach.

Someone inni pisza delikatnie a ja jak zawsze prosto z mostu. Bardzo dobrze Ci tak ! I najlepiej jak sama zostaniesz dopoki nie dorosniesz do zwiazku. Jestes glupiutka podlotka. Nie docenialas co mialas. Bawilas sie chlopakiem, nie zaslugujesz na niego !
A teraz jak pies ogrodnika, jak taka tepa idiotka zmartwiona bo przestal biegac za Toba. Bo juz sie nie interesuje.

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

30

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(
Poprostu Daniel napisał/a:
End_aluzja napisał/a:
scooby napisał/a:

Widzisz dziewczyna rzuciła mnie w te walentynki. Powiedziała, że mam wypierdalać, że żygać się jej chce na mój widok. 14 marca minął miesiąc. Ja dalej nie mogę zapomnieć. Przez ostatnie pare dni wmawiałem sobie, że nie ma sensu płakać, obwiniać się... Dzisiaj znowu załapałem znowu doła. Nie wiem co mam robić. Bardzo ją kocham... Miałem już 2 okazje, żeby być z inną ale ja nie mogę. Cały czas wracają wspomnienia. Ja cierpie nadal i jeszxze będę cierpiał.



jak masz zawalczyć to ciężko powiedzieć. Pokaż mu, że o nim myślisz, poataraj się małymi krokami zbliżyć.

c\scooby, minał dopiero miesiąc. masz prawo mieć doła, masz prawo tęsknić..
popatrz na daniela (poprostudaniel) ile czasu musiało upłynąć, zanim poradził sobie z rozstaniem
dzisiaj jest tu rzadziej;) bo szczęsliwi tu tak często nie zaglądają...;))0

Jestem jestem Endi big_smile Masz racje, jestem szczesliwy smile czas teraz poswiecam na co innego niz forum ale staram sie byc na biezaco wink

Scooby, miesiac to malutko, przechodzilem przez to. 3 miesiace to wariowalem, plakalem, upokarzalem sie, wpadalem w doly i bralem tabletki uspokajajace. 3 miesiace !,pozniej bylo lepiej , czas pomaganaprawde. Ogarnalem sie na dobre chyba po 5 miesiacach.

Someone inni pisza delikatnie a ja jak zawsze prosto z mostu. Bardzo dobrze Ci tak ! I najlepiej jak sama zostaniesz dopoki nie dorosniesz do zwiazku. Jestes glupiutka podlotka. Nie docenialas co mialas. Bawilas sie chlopakiem, nie zaslugujesz na niego !
A teraz jak pies ogrodnika, jak taka tepa idiotka zmartwiona bo przestal biegac za Toba. Bo juz sie nie interesuje.

Do takich ludzi chyba trzeba prosto z mostu. Bo są tępi. Najpierw sami robią tak samo, a później jak księżniczki pytają; CZEMU ON MNIE NIE KOCHA?
Bo na to niezasłużyłaś!

31

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

dokładnie, zgadzam się ze wszystkimi tymi negatywami. Bez sensu, zraniłaś go zbyt mocno, codziennie cierpiał, a Ty miałaś to w dupie. Ciągle mu dopieprzałaś, jeszcze go uderzyłaś, za co się pytam? powinien Ci oddać, ale wiadomo to facet, więc z pewnością do Twojego poziomu by się nie zniżył. Oj Tobie to do dojrzałości związkowej to daleko... dostaniesz od życia kilkanaście takich kopów to nauczysz się szanować uczucia i drugą osobę.

32

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(
naiwna92 napisał/a:
Poprostu Daniel napisał/a:
End_aluzja napisał/a:

c\scooby, minał dopiero miesiąc. masz prawo mieć doła, masz prawo tęsknić..
popatrz na daniela (poprostudaniel) ile czasu musiało upłynąć, zanim poradził sobie z rozstaniem
dzisiaj jest tu rzadziej;) bo szczęsliwi tu tak często nie zaglądają...;))0

Jestem jestem Endi big_smile Masz racje, jestem szczesliwy smile czas teraz poswiecam na co innego niz forum ale staram sie byc na biezaco wink

Scooby, miesiac to malutko, przechodzilem przez to. 3 miesiace to wariowalem, plakalem, upokarzalem sie, wpadalem w doly i bralem tabletki uspokajajace. 3 miesiace !,pozniej bylo lepiej , czas pomaganaprawde. Ogarnalem sie na dobre chyba po 5 miesiacach.

Someone inni pisza delikatnie a ja jak zawsze prosto z mostu. Bardzo dobrze Ci tak ! I najlepiej jak sama zostaniesz dopoki nie dorosniesz do zwiazku. Jestes glupiutka podlotka. Nie docenialas co mialas. Bawilas sie chlopakiem, nie zaslugujesz na niego !
A teraz jak pies ogrodnika, jak taka tepa idiotka zmartwiona bo przestal biegac za Toba. Bo juz sie nie interesuje.

Do takich ludzi chyba trzeba prosto z mostu. Bo są tępi. Najpierw sami robią tak samo, a później jak księżniczki pytają; CZEMU ON MNIE NIE KOCHA?
Bo na to niezasłużyłaś!

pojazd godny uwagi big_smile

33

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Myślę, ze koniec końcem nieświadomie wyświadczyłaś mu przysługę olewając go tyle czau. Uświadomił sobie sporo rzeczy, nabrał dystansu. W innym przypadku dalej tkwiłby w związku, gdzie to On musi przepraszać, znosić fochy i Twoje zmienne nastroje. Uwazam jednak, ze nabrał dystansu, ale nie zapomniał. Podejrzewam, ze ktoś mu poradził, lub sam doszedł do takiego wniosku, byś teraz trochę Ty zawalczyła, może pocierpiała. To jest świetna metoda i prawie zawsze działa: Chłopak pokazuje Ci, ze bawi się świetnie, imprezuje, odżył po Waszym rozstaniu. Gdyby wrócił z podkulonym ogonem, w Waszym związku nic by się nie zmieniło, a dalej to Ty rozdawałabyś karty. Jednak moim zdaniem, gdyby rzeczywiście było mu tak cudownie bez Ciebie, nie pisałby, nie interesowałby się Twoim życiem, nie zgodziłby się na spotkanie. Raczej po tym wszystkim co mu zrobiłaś pozostałaby tylko złość, lub zal do Ciebie. Uważam, ze jest szansa, ze wróci. A Tobie pozostało czekać.

Największą sztuką jest przejść przez piekło i nie stać się diabłem

34

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(
scooby napisał/a:

Ja ją kocham ponad życie, pomimo wszystkiego tego co mi zrobiła. Nie mogę o niej zapomnieć. Cały czas bardzo ją kocham i tęsknię za nią.


Głowa mówi wal to a serce mówi, żeby spróbować jeszcze raz. Mam cichą nadzieję, że wróci ale jak miałoby to się stać musiałaby mi pokazać, że jest jej przykro za to jak mnie potraktowała, że żałuje tego wszystkiego, że mnie wciąż kocha.

Scooby myslalem ze juz zrozumiales ale naprawde oporny jestes strasznie. Masz prawo czuc zal czy smutek ale nie gadaj tekstow ze moze kocha ale ze jak wroci. Tydzien temu pisalem ze nawet jakby chciala wrocic to nie ma opcji

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

35 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-19 19:19:31)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Jeszcze czasem mam takie myśli, coś mnie najdzie i koniec. Będę tak myślał cały dzień.

Edit@
Ciężko jest zapomnieć o tej drugiej osobie. Ja cały czas się zastanawiam czy ona o mnie myśli, czy jeszcze coś czuje.

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

36 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-19 22:05:52)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Dziękuje za te szczere opinie po mimo że inni po mnie jeżdżą.

Scooby zobaczysz, że ta laska na pewno wróci! Zobacz sam na moją sytuację, minęło 1,5 miesiąca i się wulgaryzm obudziłam i zobaczyłam, że go nie ma. Cholernie mi go brakuje, chciałabym to wszystko naprawić, ale nie wiem jak. Kocham go nad życie i teraz jestem taka załamana, że odechciewa mi się wszystkiego. Zobaczysz, że ona też wróci do ciebie z podkulonym ogonem i będzie cię błagać.

Kobra99 liczę, że twoja opinia sprawdzi się. On mieszka w akademiku dokładnie na kompani z samymi facetami i wiem że te imprezy, alkohol i nowe znajomości to są pod wpływem kolegów bo go wyciągają na imprezy, podpowiadają jaką laskę ma poderwać i żeby działał, a nie zamykała się w sobie. Myślę, że po mimo tego on i tak myśli czasem o mnie... a co do kontaktu to skoro był by na mnie zły, nic nie czuł albo faktycznie myślałby poważnie o tej nowej dziewczynie to by nie napisał nawet do mnie tylko olał mnie totalnie bo jeśli ktoś kończy na prawdę pewien rozdział to do niego nie wraca..

37

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Widzisz z moich rób kontaktu wiele nie wynikało. Ona się denerwowała, mówiła, że jeszcze do mnie nic nie dotarło. Za plecami takimi epitetami mnie obrzuciła, że po prostu nie chcę jej znać. Bo nie wiem czy na to sobie zasłużyłem, tym, że byłem dobry i miała mnie na każde zawołanie, a na końcu miała kaprys i potrktowała jak zwykłego śmiecia nie licząc się z moimi uczuciami. Nie miała skrupułów sad

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

38

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(
someone92 napisał/a:

Dziękuje za te szczere opinie po mimo że inni po mnie jeżdżą.

Scooby zobaczysz, że ta laska na pewno wróci! Zobacz sam na moją sytuację, minęło 1,5 miesiąca i się kurwa obudziłam i zobaczyłam, że go nie ma. Cholernie mi go brakuje, chciałabym to wszystko naprawić, ale nie wiem jak. Kocham go nad życie i teraz jestem taka załamana, że odechciewa mi się wszystkiego. Zobaczysz, że ona też wróci do ciebie z podkulonym ogonem i będzie cię błagać.

Kobra99 liczę, że twoja opinia sprawdzi się. On mieszka w akademiku dokładnie na kompani z samymi facetami i wiem że te imprezy, alkohol i nowe znajomości to są pod wpływem kolegów bo go wyciągają na imprezy, podpowiadają jaką laskę ma poderwać i żeby działał, a nie zamykała się w sobie. Myślę, że po mimo tego on i tak myśli czasem o mnie... a co do kontaktu to skoro był by na mnie zły, nic nie czuł albo faktycznie myślałby poważnie o tej nowej dziewczynie to by nie napisał nawet do mnie tylko olał mnie totalnie bo jeśli ktoś kończy na prawdę pewien rozdział to do niego nie wraca..

obudzilas sie bo juz nikt za "pania" ksiezniczka nie biega. Nie zaslugujesz na takiego goscia. Gula Ci po prostu lata ze facet sie wypial i otwiera sie na inne kobiety. Puknij sie w glowe, jak minie ech to moze zrozumiesz co to dojrzalosc i zwiazek

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

39

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Ja nigdy, przenigdy nie powiedziałam złego słowa o moim K. i mam nadzieję, że on o mnie też źle nie mówi bo to jest szczeniackie zachowanie obgadywać osobę którą się kocha. Ja mam szacunek do byłego i za dużo było tych pięknych chwil żebym miała tak o nim mówić. Każdej koleżance powtarzałam jaki jest dobry, a jak zerwałam też nic a nic złego na jego temat nie wypowiedziałam. a jeszcze powiedz mi czy ona mieszka z rodzicami czy wynajmuje mieszkanie?

40

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Poprostu Daniel jeśli kocha się kogoś prawdziwie to mu się wybaczy, a zdradzić go nie zdradziłam!

41 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-19 20:14:51)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Mieszka z rodzicami, przez pewien czas mieszkaliśmy razem u niej i z czasem mam odczucie, że ja byłem tylko taką ucieczką od jej problemów, jej tata zachował się fair bo przeprosił mnie za jej zachowanie. Jak się dowiedział w jaki sposób ze mną zerwała to mu szczęka opadła, nie wiedział zbytnio dlaczego ze mną zerwała, dlatego że byłem dobry i wszystko bym dla niej zrobił? Sam mi mówił, że jestem naprawdę super chłopakiem i chciałby mieć takiego zięcia jak ja. Lubił mnie, jej mama może nie aż tak...

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

42 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-19 22:04:11)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Właśnie jest pewna siebie bo jest w domu, ma przy sobie rodziców, nie myśli o tobie. Ja od razu po zerwaniu byłam bardzo długo w domu i dlatego nie obchodził mnie on bo dobrze było mi z rodziną i nie myślałam o nim, co u niego tylko widziałam swoje szczęście i jak mi jest dobrze w śród rodzinnych stron. Jakby mieszkała sama to by strasznie tęskniła i by psychicznie nie mogła wytrzymać. Mi zaczął się nowy semestr, jestem sama w mieszkaniu, wszystko mi go tu przypomina i mam ochotę to wszytko rzucić bo nie daje rady. Non stop o nim myślę i podobnie do ciebie nie mogłam spać w noc, a jak usnęłam to od razu znów się budziłam, płacze, strasznie denerwuje się, ale czekam cały czas z nadzieją, że jeszcze pozwoli mi zrekompensować mu to co wulgaryzm...

43

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Widzisz ja mieszkam sam. I cały czas gdy jestem sam to o niej myślę. Nigdy nie powiedziałem o neij złego słowa, nigdy nie robiłem jej scen zazdrości, niczego nie zabraniałem. Gdyby nie moi dobrzy koledzy to nie wiem co bym zrobił. hmm

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

44

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Panienko alez owszem ze go zdradzilas. Zdradzilas jego uczucie do Ciebie. Bawilas sie a jak nie ma zabawki to placzesz.. Bardzo szczeniackie..
O jakim szacunku piszesz skoro wielokrotnie pisalas "olewalam go" , "zlewalam" etc..
Ja Ciebie nie szanuje i on juz pewnie tez bo nie,zaslugujesz na niego.
"nie zdradzilam" czy czasem nie pisalas ze pojawil sie inny chlopak ? wink nie pozdrawiam i odsylam do bravo girls

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

45 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-03-19 22:03:37)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

ja mojemu też na wszystko pozwalałam, nie zabraniałam mu niczego i oddawałam wszystko co mam, ale nie wiem czemu miedzy nami się tak posypało i mi tak wulgaryzm. Widzisz z upływem czasu zmądrzałam, zaczęłam tęsknić nawet za jego wadami i cholernie brakuje mi tego człowieka. Nie jest jakiś idealny, czy przystojny, ale był mi oddany i kochał całym sercem. Pokazywał mi taką miłość jak ty swojej D. Zobaczysz że i ona opamięta się. I wiesz co radzę ci olej ją na początku jak będzie z płaczem chciała do ciebie wróci. Pomęcz ją psychicznie i powiedz, że nie chcesz wracać, a wtedy jeszcze bardziej dowartościowuje ciebie i to ona się zmieni. K. właśnie mnie tak traktuje, a ja wariuje, głupieje, załamuje się i nie wiem co z nami dalej. Wiem jedno, jeśli prawdziwie nas kochają to do nas wrócą, jeśli nie to nigdy nie byli nasi...

46

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Poprostu Daniel wiem, że będziesz się mnie czepiał, że dobrze mi tak i w ogóle brawa dla niego, ale nie wiesz jaka na prawdę jestem i jak wyglądał nasz związek. Na pewno byłam za bardzo pewna siebie i jego uczuć do mnie i sobie pozwalałam na takie traktowanie go. Człowiek musi coś stracić żeby to docenić, ja popełniłam największy błąd i wiem, że do końca życia nie naprawie tego co zrobiłam...

47 Ostatnio edytowany przez Poprostu Daniel (2013-03-19 20:37:55)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Dziewczynko ogarnij przeklenstwa bo tu nie Twoje podworko ,
Potwierdzasz tylko to ze traktujesz go jak zabawke, liczysz zeby Ci sie oddawal. Jak mozna napisac o swoim partnerze ktorego rzekomo sie kocha ze nie jest zbyt przystojny ? brakuje zabawki , chlopaka owinietego w okol palca..

Scooby i wlasnie takiego typu "dziewczyn" unikaj.

Wcale nie trzeba stracic zeby doceniac. raz piszesz o szacunku a raz ze "pozwalalam go sobie tak traktowac" big_smile
oby jak najmniej takich "kobiet" jak Ty..

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

48

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

kochałam go za charakter, a nie za wygląd! nie obchodziło mnie to czy jest mega przystojny czy nie, a to chyba o czymś świadczy. Na kobietach też się widocznie nie znasz, a tym bardziej na miłości!! Każdy popełnia błędy i gratuluje tobie, że ty jesteś taki superaśny i kobiety nigdy nie skrzywdziłeś!

49

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Po pierwsze - wydaje mi się, że gdyby stał się cud i on by wrócił do Ciebie autorko, to za kilka miesięcy znów miałabyś jazdy, znów miałabyś go dość i znów miałabyś ochotę na innego penisa.

Po drugie - Twoja teoria że on z rozpaczy pije, szaleje, bawi się, umawia z dziewczynami miałaby jakiś sens, gdyby chciał do Ciebie wrócić. Ale Ty mu zaproponowałaś powrót a on odmówił. I potem znów odmówił i znów. Czyli Twoja teoria leży w gruzach - bo on NAPRAWDĘ nie chce z Tobą być i NAPRAWDĘ się bawi.

50 Ostatnio edytowany przez scooby (2013-03-19 20:46:05)

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Ale Daniel ma tutaj zupełną rację niestety sad

madoja szkoda, że ja tak nie mam. Piję i na siłe rozmawiam z dziewczynami myśląc, że mi to pomoże sad W piątek wypiłem 5 piw, w sobote wódka, w niedziele znowu piwa i wczoraj też sad

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

51

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

scooby też ma problem z taką panna jak ja, a jedna będzie w staniej jej to wybaczyć... Są różne typy facetów. I powiem jeszcze tyle, że jak wróci to oddam mu cały świat, a jeśli nie to będę cieszyć się z tego, że on jest szczęśliwy. I wiem, że on nigdy tak nie pił bo go znam, a jeśli tak pije to znaczy, że ma dola bo bez alkoholu też można dobrze się bawić. Scooby jest tego przykładem że w alkoholu chce zalać smutki, w sumie podniebnie jak ja bo też sięgam po alkohol, żeby o nim tyle nie myśleć...

52

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Ja wychodzę z założenia, że każdy popełnia w życiu błędy, zasługuje na drugą szansę ale jeżeli miałaby mi zgotować to jeszcze raz to ja dziękuję. Wolę o niej zapomnieć.

o znajomych nie zapomina się dla kobiety .... rzuciłeś wszytko i co zostałeś sam... Najgorsza, rzecz jaką można zrobić to zaniedbać przyjaciół, hobby i własne życie dla kogokowliek, kto może Cię potraktować jak śmiecia na końcu.

53

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

bez paniki,bez paniki!przestancie po niej tak jechac.zrobilas babola to fakt.nie TY pierwsza.ale tego sie nie cofnie.jak juz cos sie wydarzy to nie ma co na tym ubolewac tylko myslec jak to rozwiazac.na pewno go boli bo chyba byl za Toba i wiecznie go odrzucalas. zastanawia mnie naTOMIAST  jedna kwestia.czy Ty rzeczywiscie poczulas ,ze Ci na nim bardzo zalezy jak na nikim innym czy poprostu obudzila sie zwykla zazdrosc ,ze moze byc z kims szczesliwy poza Toba i tego sie boisz?i to Cie boli.wiec musisz sobie odpowiedziec na jedno zajebiscie wazne pytanie.bo jak zazdrosc to daj se siana i chlopakowi spokoj bo znow mu zmarnujesz czas. przemnysl to najpierw zanim cokolwiek zaczniesz robic.a jak myslisz ,ze to wlasnie ten do konca i jestes gotowa teraz podjasc taka decyzje to:nie narzucaj sie,daj mu czas,jak bedzie chcial to sie bedzie odzywal i wtedy milo odpowiadaj,ale nie poruszaj tematy Was gdy on nie zachce pierwszy,a co najwazniejsze-nie wypytuj go czy sie z kims spotyka!nigdy!nawet jak on Cie pyta odpowiadaj ale o jego prywatne zycie nie pytaj.mozesz sie spytac jak sie czuje ,czy zdrowy itd. niech robi co chce i nic Ci do tego.i tak tego nie powstrzymasz.niech szaleje ,a jak poczuje w glebi to wroci.teraz on ma prawo robic co chce.a im TY mniej wiesz tym lepiej dla Ciebie.Tobie pozostalo czekac jak Nam wielu tu ,ktorzy tak jak TY zawalili.chcoc nikt nie gwarantuje ,ze sie doczekasz. i jak juz sie decydujesz na zwiazek to podejdz tym razem do tego powaznie.powtorze kolejny raz-zla karma zawsze wraca.wiec muszisz przecierpiec swoje bledy ,a cierpienie pozwoli Ci sie zmienic. nie szukaj nikogo na pocieszenie ,nie obieraj tej prostej drogi.to dla tchorzy.spoko loko nie peniaj.nigdy nie jest za pozno.

"Prawdziwa miłość zaczyna się wtedy, gdy niczego w zamian nie oczekujesz." Antoine de Saint-Exupéry

54

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Scooby , biegaj , graj w pilke , czytaj ksiazki ale nie pij.

Someone , tak jestem superasnh. Moja partnerka ma fajnie , Ty nie,zaslugujesz na takiego faceta jak ja smile

Kocha sie za charakter i wtedy wlasnie osoba staje sie dla nas najcudowniejsza , najpiekniejsza. A Ty piszesz o ssoim chlopaku bylym na szczescie dla niego ze "nie jest najprzystojniejszy" Twoj jezyk i opisane zagrywki i zdrady dokladnie pokazuja jaka kobieta jestes , nie obrazajac prawdziwych kobiet z tego fofum

Świadomy swoich zalet nieświadomie zapominam o swoich wadach smile

55

Odp: Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Widzisz tylko, że ja wcale nie chce takiego czegoś drugi raz mu zgotować bo wiem jak będę cierpieć i rozpaczać. Zrozumiałam przez ten czas że go kocham pod każdym względem i wiąże z nim przyszłość. Jeśli da mi drugą szansę zrekompensuje mu cały ten ból, tylko musi chcieć...

Posty [ 1 do 55 z 123 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozstałam się z chłopakiem, chce wrócić, a on nie ;(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018