Witam.
Mam pewien problem. Rok temu dokładnie o tej porze brałam tabletki antykoncepcyjne. Przez caly mieisac spozywania krwawiłam, dltageo je odstawiłam.. przez jakies 2 miesiace czułam sie nie bardzo jezli chodzi o sparwy łóżkowe i myslalam ze mi przejdzie. NIestety tak sie nie stalo. Mój poped seksualny calkowicie zgasł.. Owszem zdarzaja sie takie dni ze jest wszytsko tak jak dawniej ale to bardzo żadko.. Zazwyczaj tez seks sprawia mi przyjemnosc po alkoholu. Nie wiem co mam robic. Jest To Bardzo uciążliwie dla MNie i napewno tez dla Mojego Chłopaka.. Bylam tydzien temu u ginekologa bo myslam ze to moze problem mojej głowy ale moje przemyslenie i pozytywne nastawienie na seks nie daly rezultatu. Powiedzilam lekarzowi ze mam problem na co on mnie zbył i przepisał tabletki antykoncepcyjne Yez.. No i mam dylemat.. Zaczac je brac? i może wszytsko wróci do normy..? Nie brac ich i brac cos na libido..? Czy brac oba..? MOże być jeszcze gorzej..??