Witam forumowiczki.
Od stycznia tego roku przyjmuję pigułki anty "Yaz". Przed przyjmowaniem ich mój cykl trwał ponad 50 dni, okazało się, że mam zespół policystycznych jajników. Tabletki zostały zapisane głównie po to, by unormować cykl i wyrównać poziom hormonów.
Z początku wszystko było ok, tabletki działały tak jak powinny, cykl wyrównał się, ale zauważyłam, że moje libido ostatnio maksymalnie spadło. Kiedyś kochałam się z chłopakiem co najmniej dwa razy w tygodniu (często zbliżenie było inicjowane przeze mnie), teraz jest to najwyżej raz na tydzień (i to chłopak jest inicjatorem). Zauważyłam też u siebie suchość pochwy (której nie było przed przyjmowaniem pigułek). Gra wstępna trwa przez to znacznie dłużej niż kiedyś, a i tak seks czasem sprawia mi ból z powodu tej suchości. No i to też robi blokadę przez którą nie mam ochoty na zbliżenie... Mój facet zaczyna myśleć, że przestał mnie podniecać, a wcale tak nie jest, seks zawsze był udany.
Czy da się w jakiś sposób przywrócić dawną chęć do seksu, bez zmieniania tabletek u ginekologa? Całkowite odstawienie jakichkolwiek tabletek nie wchodzi w grę, ze względu na hormony. Mogę jakoś pozbyć się tej suchości? Czy tylko lubrykanty wchodzą w grę, czy jest może coś co da efekt na dłużej? Sama już nie wiem co mam robić.
Pozdrawiam