Bardzo potrzebowałam z kimś porozmawiać ,zamiast się przywitać i dopiero na odpowiednim miejscu poprosić o pomoc założyłam wątek i narobiłam tylko bałaganu na forum nic nie zyskując . Przepraszam panie moderatorki i proszę o pomoc w naprawieniu mojego błędu . Jestem w trudnej sytuacji bardzo potrzebuje czasami z kimś porozmawiać. Mój maż jest ciężko chory został wypisany ze szpitala z "wyrokiem" tylko opieka paliatywna nie mogą już nic zrobić . Od 27 grudnia staram się zrobić wszystko żeby czas który nam został wykorzystać jak najlepiej ,i być blisko do końca ,ale to takie trudne i tak bardzo boli mam tyle wątpliwości ,zadaję sobie dziesiątki pytań na które nie umie sobie odpowiedzieć może jest tu Ktoś kto potrafiłby mi troszkę pomóc ? Proszę usunąć założony wcześniej wątek pt cierpienie wiem że jest nie tam gdzie powinien ,może teraz znajdzie się ktoś kto mi pomoże . Mam na imię Elżbieta jak w nicku i mam 48 lat ,może póżniej napisze coś o sobie
Podobne tematy
Cześć Ela ja jestem Keopatra rozumiesz? z błędem bo tak się podjarałam że w końcu pogadam sobie z kimś!Jestem tez nieszczęśliwa ale z zupełnie innego powodu niz Ty mam dopiero albo juz 27 lat i bałagan w zyciu.Ale chciałam napisac żebyś się nie poddawała psychicznie potrafię wyobrazić sobie Twoje cierpienie.Ale co możesz teraz zrobić byc silna jeżeli nie dla siebie to dla męża mam nadzieję tylko że nie cierpi bardzo chodzi mi o bóle jeżeli masz ochotę popisać to zapraszam:-)
Elżbieto, zmieniłam tytuł Twojego wątku, przenoszę go też do bardziej odpowiedniego działu. Twój poprzedni wątek wyrzucę, żeby nie było bałaganu. Pisz teraz w tym wątku. Na pewno znajdą się kobietki gotowe Ci służyć wsparciem.
Pisz Elu, rozumiem, że w tej sytuacji potrzebujesz rozmowy. Jeśli będę umiała to postaram się Ciebie wesprzeć i pomóc w tych ciężkich chwilach.
Ja takze postaram sie Ciebie wspierac , pisz duzo , wygadaj sie nam , moze odrobinke bedzie Ci lepiej .
Witaj Elu.Wyrzucenie z siebie choć cząstki bólu ,wątpliwości,żalu może choć troszkę Tobie pomoże.Pisz
Elu jesteś naprawdę silną kobietą a teraz właśnie ta Twoja siła została wystawiona na próbę. Kochana pisz co u Ciebie, jak Ty się czujesz.. ? Wiem, że musi być ciężko.. ale musisz być podporą dla męża.. a my postaramy się być podporą dla Ciebie. Moja koleżanka dostała taki wyrok.. i chociaż to nie rodzina, też jest mi ciężko bo kompletnie nie wiem jak się zachować.. domyślam się, że Twój ból jest o stokroć większy.. Jestem z Tobą!