Nie wiedziałam, gdzie umieścić ten temat, ale że chodzi o rodzinę, postanowiłam zrobić to tutaj. Wiem, że polityka forum nie pozwala na zamieszczanie linków, ale zwracam się z gorącą prośbą o nieusuwanie tego konkretnego linku. Z góry dziękuję.
Kochani!
Nigdy nie brałam udziału w takich akcjach, ani nie zakładałam takich tematów. Niemniej jednak problem pojawił się blisko mnie i nie mogę przejść obok niego obojętnie.
U brata mojego długoletniego kolegi zdiagnozowano białaczkę. Życie radosnego, uśmiechniętego i otwartego czternastolatka zawisło na włosku. Zwracam się więc do Was z prośbą o jakąkolwiek pomoc. Myślę, że nawet dobre słowo, albo modlitwa będzie wielkim wsparciem.
Pomóżmy tej rodzinie. Znam ich wszystkich osobiście. Jego rodzice są przesympatycznymi ludźmi, otwartymi i z pasjami. Z jego najstarszym bratem chodziłam do szkoły, mieliśmy wielkie plany wydawnicze i nie tylko
U drugiego brata, moja przyjaciółka poznała swojego fantastycznego przyszłego męża.
Bardzo proszę, pomóżmy im, choć odrobinę.
Więcej na ten temat w linku
http://pomagamyerykowi.pl/pl/witajcie,1.html