netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

była dziewczyna w ciąży..

41 odpowiedzi15 413 wyświetleńzałożony przez Adam2001, 07.02.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » była dziewczyna w ciąży..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

1

Temat: była dziewczyna w ciąży..

Witam wszystkich bardzo serdecznie, mam wielki problem, bylem z jedna dziewczyna 2 lata (2 lata mijały 14 grudnia 2011 roku) Ale zdecydowałem ze ta dziewczyna to "nie ta jedyna", rozstaliśmy sie. Po pewnym czasie trafiłem na impreze (byłem kierowca), moja była tez tam była, okolo 23 godzinie poprosiła mnie zebym ja odwiózł do domu bo boli ja głowa, wiec sie zgodziłem, nie wiem co mi odpier****** ale przespałem sie z nia. Miesiac temu dowiedzialem sie ze ona jest w ciazy.. i tu teraz moje pytanie. Nie kocham jej, wiem ze nie byliśmy sobie pisanie, ale mimo wszytsko wiazac sie z nia z powodu dziecka? Czy lepiej płacic alimenty i nie marnowac sobie zycia i jej? co o tym sadzicie? dodatkowo powiem ze zaprzyjaźniłem sie z pewna dziewczyna, i dopiero teraz wiem co to jest miłośc... nie wime co mam robic. Byc z moja była z rozsadku? czy mimo wszystko dążyc do szczescia w zyciu i byc z dziewczyna ktora na prawde kocham? To co pewnie kazdego interesuje, ja mam 21 lat, a moja byla dziewczyna 20.
Pozdrawiam i czekam na porady, bo zupelnie nie wiem co zrobic..

2 Ostatnio edytowany przez Tendre77 (2012-02-07 09:48:04)

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Iść za głosem serca... nie marnować życia swojej bylej dziewczynie - niech znajdzie prawdziwe szczęście i miłość z kimś kto będzie tego pewnym i będzie tego pragnął... a w Twoim przypadku czas pokaże, czy decyzja była słuszna czy nie... ale uważam, że lepiej być szczęśliwym kilka lat niż nieszczęśliwym przez całe życie...

ale pamietaj, że twoja odpowiedzialność za dziecko i jego byt /kontakty i alimenty/ to sprawa nadrzędna i bezsporna...
powodzenia i rozsądku w czynach i decyzjach życzę... przed faktem... nie po

3 Ostatnio edytowany przez staram_sie (2012-02-07 10:11:52)

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Coś mi ten post śmierdzi podpuchą. Ręce mi opadają, jak Cię czytam.

Dorosłość to konsekwencje. Będziesz ojcem.
Gdybym ja była tą Twoją BYŁĄ, nie chciałabym się poniżać i płaszczyć o Twoją miłość. Nie chciałabym również, aby moje dziecko miało taki przykład w ojcu, który tylko jak opisałeś - śpi z panienkami, których nie kocha. Wiesz, zbyt dorosły emocjonalnie się nie wydajesz, więc przy okazji kłótni dziecko mogłoby się dowiedzieć skąd się wzięło.
Wszem i wobec wiadome są skutki "miłości z przymusu".

A może ona Cię biedulu zgwałciła, co?
Przecież liczysz tu się TYLKO TY książę.

Życzę dużo mózgu, nie tylko rozporka.

4

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Adam decyzję musisz podjąć sam .To twoje życie i ponosisz odpowiedzialność za swoje czyny.Dla mnie głupotą jest brać ślub tylko z powodu dziecka.Bez miłości żaden związek nie przetrwa.Wiele małżeństw cierpi  z tego powodu ,mają do siebie żal ,że musieli się poświęcić.Potem kłócą się ,zdradzają ,często dochodzi do rękoczynów albo topienia smutków w alkoholu .Wtedy cierpią wszyscy a najbardziej dziecko.To ,że zostaniesz ojcem nie znaczy ,ze musisz być na siłę z tą kobietą skoro kochasz inną ,ale bycie ojcem zobowiązuje do czegoś .Dziecko nic nie zawiniło ,więc alimenty są potrzebne .Możesz także pozostać w kontakcie z dzieckiem ,utrzymywać z nim kontakt i cieszyć się jego osiągnięciami .To że nie będziesz z jego matką nie oznacz ,że masz zapomnieć o dziecku.Wybór należy  tylko do ciebie .Powodzenia .

5

Odp: była dziewczyna w ciąży..

A jak sie dziecko urodzi zrób test na ojcostwo, może to nie jest w ogóle Twoje i Cie wrabia.

6

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Spytaj się, czy nie chce usunąć. Jeśli chce, to zapłacisz i będziesz miał problem z głowy.

7

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Powiem ci szczerze jako kobieta - niegdy nie wiazalabym sie z facetem tylko z powodu dziecka. Popelniliscie wtedy blad, ale skoro jej nie kochasz to nie ma sensu zebys, np. zenil sie z nia, bo jest w ciazy. Ja przynajmniej bym tego nie robila, bo na 90% za kilka lat bylby rozwod. Tak juz jest, ze jesli ludzie nie sa sobie pisani to albo beda sie meczyc ze soba albo rozwodzic. Jesli to na pewno twoje dziecko to badz dla niej wsparciem, pomagaj jej, plac alimenty i w miare mozliwosci wspolnie wychowajcie to dziecko.

Szczerze mowiac to nie wyobrazam sobie, zeby facet byl ze mna bez milosci, z obowiazku. Czulabym sie wtedy upokozona.

8

Odp: była dziewczyna w ciąży..
mathey napisał/a:

Spytaj się, czy nie chce usunąć. Jeśli chce, to zapłacisz i będziesz miał problem z głowy.

Brawo za postawe, powinienes dostac za to Nobla... Nie ma to jak odpowiedzialny facet.

9

Odp: była dziewczyna w ciąży..

mathey, nogi, rece i cycki opadaja!! gdyby moj facet się mnie o takie cos spytal to dostalby z liscia i polecialby na zbity pysk, a z 4 pietra leci sie dłuuuugo! i zgadza sie - brawo za postawe! jak widac sa jeszcze ludzie w ogole niemyslacy na tym swiecie.

Przede wszystkim nie wiaz sie z nia tylko z powodu dziecka, bo to bez sensu. Skoro jej nie kochasz, to taki zwiazek jest bez przyszlosci. Oboje byscie sie tylko meczyli, a dziecko w koncu zrozumialoby, że cos jest nie tak. Uwierz mi, ze male dzieci są naprawde madre i widza wiecej, niz nam sie może wydawac. W domu zapewne panowalyby kłotnie i niezbyt przyjazna atmosfera. Lepiej wiec bedzie, jak sie dogadasz z była i bedziesz jej placic alimenty (jesli to rzeczywiscie jest Twoje dziecko). Ulozycie sobie na nowo zycie z innymi partnerami, ale razem nie duscie sie w tym zwiazku tylko ze wzgledu na dziecko.

10

Odp: była dziewczyna w ciąży..
marzycielka4 napisał/a:
mathey napisał/a:

Spytaj się, czy nie chce usunąć. Jeśli chce, to zapłacisz i będziesz miał problem z głowy.

Brawo za postawe, powinienes dostac za to Nobla... Nie ma to jak odpowiedzialny facet.

czasem trzeba rozważyć taką opcję, zamiast komplikować zycie 3 i więcej (nowi partnerzy) osób.
ale przede wszystkim: jeśli zdecyduje się urodzić, to test na ojcostwo (po urodzeniu).

11 Ostatnio edytowany przez busiu (2012-02-07 11:12:15)

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Przykre konsekwencje. Ale najbardziej przykre dla dziecka, że może mieć takich rodziców...

Porozmawiaj o aborcji. A nuż dziewczyna też nie jest gotowa na taką odpowiedzialność. Uważam, że to byłoby najlepsze wyjście, przede wszystkim dla dziecka.

Jeśli jednak chce je urodzić, to uszanuj decyzję- ale po narodzinach zrób też test na ojcostwo, bo pewna dziecka może być tylko matka. Tak czy siak, nastaw się na bycie tatusiem i płacenie alimentów przez najbliższe 25 lat. Z dziewczyną być nie musisz, związek na siłę to dodatkowy balast dla dzieciaka.

12

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Fakt, nie każdy musi być gotowy na dziecko, ale rownie dobrze zamiast zabijac dziecko można je oddac do adopcji. No ale nikogo nie potepiam tylko ja sobie nie wyobrazam sytuacji, w ktorej mialabym usunac dziecko. Sumienie by mnie gryzlo do konca zycia. Dlatego pogadaj z dziewczyna byla i razem zadecydujcie co robic, choc ja na Twoim miejscu pierwsza bym nie wyskakiwala z propozycja aborcji.

13

Odp: była dziewczyna w ciąży..
Mika09 napisał/a:

mathey, nogi, rece i cycki opadaja!! gdyby moj facet się mnie o takie cos spytal to dostalby z liscia i polecialby na zbity pysk, a z 4 pietra leci sie dłuuuugo!.

Przecież to nie jest jego dziewczyna, tylko była. Powinna się liczyć z konsekwencjami, a nie się tak puszczać bez zastanowienia.

14

Odp: była dziewczyna w ciąży..

uważam, że oddanie WŁASNEGO dziecka do adopcji to opcja najgorsza z mozliwych. lepiej usunąć w zarodku (a to jeszcze nie jest dziecko, tylko własnie zarodek, wbrew temu co sądzą niektórzy) niż oddawać je obcym ludziom!

15

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Do adopcji? Moim zdaniem to jest większa zbrodnia niż aborcja. Świadomość bycia niepotrzebnym jest gorsza niż nieurodzenie się w ogóle. To nie jest żadne wyjście.

16

Odp: była dziewczyna w ciąży..

jakbyś był moim facetem to byś dostał po mordzie. zrobiłeś dziecko, bedziesz ojcem! ta twoja nowa dziewczyna wie ze zostaniesz ojcem? to jest jednak utrudnienie moze jej sie to nie spodobac. moim zdaniem powinienies byc z matka swojego dziecka ona potrzebuje wsparcia i milosci

17

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Joasia_ana   ........  zrobił głupotę, trudno. ale  nie kieruj się emocjami.....bo one opadną, a być z kims do konća swego zycia z powodu jednego błędu to idiotyzm. po prostu. znam takich facetów MNÓSTWO. wiesz, jak to wygląda? że poczawszy od pierwszej chwili takiego wymuszonego związku, zdradzają swoją partnerkę notorycznie. mało tego: prowadzą podwójne życie. lepiej uczciwie odejść niż nieuczciwie trwać w związku bezsensu.

18

Odp: była dziewczyna w ciąży..

primo nie jest jej facetem.
secundo nie wiadomo czy na pewno jest w ciazy i czy jest w ciazy z nim, rownie dobrze mogla sie bzykac z innym a teraz wmawia jemu, lub tez powiedziec ze jest w ciazy zeby do niej wrocil. Rozne rzeczy laski umieja wymyśleć/wykombinować.

19

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Masz w ogóle pewność, czy Twoja była jest faktycznie w ciąży, czy tylko próbuje wprowadzić zamęt w Twoim życiu?
Ja to widzę z innej strony i jeśli moje doświadczenie w czymś pomoże, to będę się cieszyła.
Opisywałam już jak poczęło się nasze pierwsze dziecko w którymś z wątków...
Byłam młoda, mój (wtedy już były) chłopak też... Postanowiliśmy w którymś momencie się rozstać, bo przed nami było całe życie, a my po prostu nie dopasowaliśmy się. Ja byłam spokojną domatorką, on rozrywkowym lovelasem, który uwielbiał flirtować na prawo i lewo.
Zdążyliśmy się pogodzić z tą sytuacją, lecz spadła na nas wiadomość, że zostaniemy rodzicami.
To był dla nas szok! Jego matka kazała wziąć ślub cywilny, bo jak to będzie wyglądać przed ludźmi? Mój ojciec, że o samym cywilnym nie ma mowy, bo to w naszej rodzinie niedopuszczalne. Skoro nabroiliśmy, to musimy ponieść tego konsekwencje.
Tak więc decyzja została podjęta za nas. Ani ja, ani on nie mieliśmy wtedy pracy, gdyż ja zaczęłam naukę w technikum dla dorosłych,  a on szkołę zawodową. Nie mieliśmy perspektyw na dalsze życie i byliśmy zdani na naszych rodziców.
Byliśmy już po ślubie i udało nam się żyć na własnym garnuszku. Ale, to nie było to, o czym marzyliśmy. Początkowo za każde swe niepowodzenie mąż obwiniał mnie, twierdził że przeze mnie zmarnował sobie życie. By nasz związek mógł przetrwać, zabrakło tego jednego elementu- miłości...
Żaden związek nie przetrwa bez miłości i wspólnego szacunku. Myślę, że w Twoim przypadku byłoby tak samo. Lepiej oszczędzić dziecku widoku tak przykrych i niezrozumiałych dla niego sytuacji i być ojcem "z doskoku", ale tym najlepszym, najukochańszym... Z czasem starać się tłumaczyć mu, dlaczego tak się stało, a nie inaczej.

Dzisiaj jestem wolną kobietą z 10-letnim bagażem życiowym. To było 10 dłuuuugich, zmarnowanych lat- moich i jego.
Rozwiedliśmy się 6 lat temu, kiedy dzieci były jeszcze małe. Ich ojciec zginął tragicznie 7 miesięcy temu, ale w ich główkach zostały tylko te dobre wspomnienia o ojcu...

Z perspektywy czasu wiem, że gdybym znów stanęła przed takim wyborem, przed którym stanęłam 16 lat temu, to nigdy nie zdecydowałabym się na małżeństwo z rozsądku, bez miłości.
Uważam, że nie godząc się na ślub zrobisz matce swojego dziecka tylko przysługę, dając szansę na ułożenie sobie życia z kimś, kogo pokocha z wzajemnością.
W przyszłości jedynie, co powinieneś zrobić, to pamiętać o tym, że jesteś ojcem i nie pozwolić, by dziecko czuło się niekochane, niechciane.
Mam nadzieję, że moja historia da Ci co nieco do myślenia smile
Pozdrawiam..

20

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Dziekuje wszystkim za odpowiedzi. Cóż, ona nie byla typem puszczalskiej (ja bylem jej pierwszym, a ona moja pierwsza jesli chodzi o seks) wiec ojcem jestem na pewno ja, co do aborcji to nawet nie bede jej tego proponował, nie jestem morderca (według mnie nawet zabijanie tygodniowego płodu jest morderstwem). Mysle nad tym wszystkim bardzo intensywnie, i dochodze powoli do wniosku ze najlepiej bedzie jak nie bede z nia, ale bede uczestniczyl w rozwoju dziecka, no i oczywiscie placił alimenty. Ktos w komentarzach powyżej napisal ze nie jestem zbyt rozwinięty emocjonalnie, cóż... ta ciaza byla dla mnie niezwykłym zaskoczeniem, do tej pory w zyciu nie bylo problemu ktorego nie umial bym rozwiazac, od roku mam swoja działalnośc, i nie raz nie dwa byl jakis powazny problem do rozwiazania i nie bylo z tym problemu, a ciąża... cóż, po prostu mnie to przerosło. Wiem ze jak sie zwiążę z moją byłą to nie bedzie to szczęśliwy zwiazek.
Dziekuje jeszcze raz za wszelkie porady:)
Pozdrawiam.
P.S- przepraszam ze jeden wyraz pisze z polskimi znakami, a drugi bez, cos mi klawiatura szwankuje.

21

Odp: była dziewczyna w ciąży..

no i spoko:) nie ma sensu tu ciągnąć tego wątku, ciesze sie że w koncu autor sie wypowiedział smile powodzenia!

22 Ostatnio edytowany przez Mika09 (2012-02-07 13:00:35)

Odp: była dziewczyna w ciąży..

mathey, a on to co, nie odpowiada za to? sama sie dziewczyna zapolodnila? moze jest wiatropylna... no ja Cie proszę. Wina jest po obu stronach, bo skoro mieli swiadomosc konsekwencji, to powinni sie zabezpieczyc, zakladajac oczywiscie, że poszli bez zadnej antykonceocji. Teraz niech i on ponosi odpowiedzialnosc za swoje czyny.

Wolalalabym dziecko oddac do adopcji. Jest tyle rodzin, ktore pragna dzieciaka, a nie moga go miec, a inni wezmą i pozbeda się niewinnego bobasa.Kazdy jest inny i ma swoje sumienie, ale ja w zyciu bym sie na takie cos nie zgodzila! do konca zycia mialabym wyrzuty sumienia - to raz. A dwa, to nawet do adopcji bym nie oddala, bo tutaj tez by mnie korcilo, a po paru latach nagle przypomnialoby mi sie o dziecku. Niestety idac do lozka z kims trzeba mieć swiadomośc konsekwencji, jakie z tego wyplywaja. Dziecko samo się nie zrobilo i jeśli ona rzeczywiscie jest w ciazy to rowniez jego OBOWIĄZKIEM jest ponieść odpowiedzialnosc za to, co się stalo.

Adam, ciesze sie, ze taką decyzję podjąles smile

23

Odp: była dziewczyna w ciąży..

no ona poniesie i to najwiekszą  wink

24

Odp: była dziewczyna w ciąży..

to co zrobiłeś nie było zbyt mądre... mogłeś pomyśleć co robisz przed tym jak "to" się stało a nie po fakcie tym bardziej, że jej nie kochasz!!! ale ja myślę że nie powinieneś się z nią wiązać co może być skutkiem nieuniknionych kłótni i awantur, ale też powinieneś ją teraz wspierać i w przyszłości  doprowadzić do tego żeby Twoje dziecko poznało ojca.

25

Odp: była dziewczyna w ciąży..

to co zrobiłeś nie było zbyt mądre... mogłeś pomyśleć co robisz przed tym jak "to" się stało a nie po fakcie tym bardziej, że jej nie kochasz!!! ale ja myślę że nie powinieneś się z nią wiązać co może być skutkiem nieuniknionych kłótni i awantur, ale też powinieneś ją teraz wspierać i w przyszłości  doprowadzić do tego żeby Twoje dziecko poznało ojca.


Koleżanko, po co ciągnąć ten wątek?  Autor już sie wypowiedział.

26

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Wypowiem sie jeszcze raz, na poczatku naszego zwiazkumoja teraz juz była dziewczyna oznajmiła mi ze zalozyla sobie wkładke wewnątrzmaciczna, ja jak to facet oczywiscie sie ucieszylem... i tym wieksze moje bylo zdziwienie jak dowiedzialem sie ze jest w ciazy, pomyslalem sobie "jakim cudem, skoro jest ta spirala". Pojechalem do niej i spytalem sie jej czy na pewno miala te spirale... powiedziala mi ze to bylo klamstwo. Tak, przez 2 lata kochalismy sie bez zabezpieczenia, jakim cudem nie wpadlismy wczesniej to nie wiem... I to mnie wlasnie najbardziej zdenerwowało, jej odpowiedzia na to bylo "myslalam ze jestem bezpłodna", czlowieka krew zalewa... No ale nie ma co wypominac starych dzieji, nie bede z nia, w naszym zwiazku bylo stanowczo zbyt duzo klamstw i niedomowien, i wiem ze jak bym z nia byl teraz to dalej by tak bylo. Najlepsze rozwiazanie to według mnie bedzie placic alimenty i uczestniczyc w zyciu dziecka. temat chyba nadaje sie juz do zamkniecia, dziekuje wszytskim za wypowiedzi, byly bardzo pomocne.
Pozdrawiam Adam.

27

Odp: była dziewczyna w ciąży..

lepiej placić alimenty - może znajdzie lepszego ojca......

28

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Ja uwazam, ze jesli sie uprawia seks to trzeba ponoscic konsekwencje za wpadki. On da pieniadze, ona usunie, on zapomni, ona bedzie miala wyrzuty do konca zycia... Na dodatek narazi swoje zdrowie, sa rozne przypadki, czasami nawet bezplodnosc. Ale wybor nalezy do rodzicow.

29

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Lepszego ojca? Raczej lepszą matkę- bo jak się okazuje to ona tutaj popisała się pustą czaszką. 2 lata bez zabezpieczeń, przecież to jakiś żart jest! Do tego kłamstwo na temat spirali (swoją drogą, Adam, interesowałeś się tym w ogóle? Bo spirala jest niepolecana dla dziewczyn, które nie rodziły, więc gdybyś poszerzył horyzonty to byś wyczuł kłamstwo) i brednie o tym, że ona myślała, że jest bezpłodna. Z jakiej paki?! Bo sobie tak wymyśliła? Bo miała taką cichą nadzieję? Żenaaada.

Nie znam słów które mogą wyrazić moje współczucie dla tego dziecka. Nie dość że z wpadki dwójki niekochających się ludzi, to jeszcze z głupio naiwnej matki.

30

Odp: była dziewczyna w ciąży..
Adam2001 napisał/a:

ale mimo wszytsko wiazac sie z nia z powodu dziecka?

Nie, lepiej jak  nie będziesz się z nią wiązał.
Alimenty- jak najbardziej i przyznanie się do dziecka - bo ono nie zawiniło.

31

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Dla mnie to wszystko wygląda tak jakby ona go chciała złapać na tą ciążę. Kurde, jak można 2 lata uprawiać seks bez zabezpieczenia i się dziwić, że się zaciążyło? I w ogóle po co kłamała? Co za problem się dogadać w kwestii metody antykoncepcji? A ze spiralą to nie takie oczywiste, bo to zależy od lekarza, niektórzy nie widzą przeciwwskazań dla dziewczyn, które nie rodziły. Zresztą jak się kogoś kocha to się mu ufa, a nie sprawdza, bo a nuż mnie laska wrabia w dzieciaka. Współczuję Ci, Adam, bardzo. Będzie Ci na pewno ciężko, ale staraj się po prostu być dobrym ojcem dla dziecka. Myślę, że jak już się urodzi to będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi smile

32

Odp: była dziewczyna w ciąży..

....po raz kolejny zauważam, że AUTOR  WĄTKU  podziękował już za wszystkie "złote rady"  i najwidoczniej podjął decyzję. bez sensu jest pisać dalej an ten temat.....właściwie po raz tysięczny powtarzać to, co zostało 999 razy napisane...

33

Odp: była dziewczyna w ciąży..
marzycielka4 napisał/a:
mathey napisał/a:

Spytaj się, czy nie chce usunąć. Jeśli chce, to zapłacisz i będziesz miał problem z głowy.

Brawo za postawe, powinienes dostac za to Nobla... Nie ma to jak odpowiedzialny facet.

mnie też ręce opadły.

34

Odp: była dziewczyna w ciąży..

ADAM, proponuję ci zamknąć ten wątek, bo własnie stajesz sie celebrytą big_smile:D

35

Odp: była dziewczyna w ciąży..

CATWOMAN i jakoś dalej rozmowa się ciągnie... to jest forum każdy może dodawać co myśli nawet jeżeli to nie pasuje takim osobom jak Ty oczywiście z wielkim szacunkiem tongue  smile

36

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Ja tez sie jeszcze wypowiem:)

Co niektorzy tak wyskoczyli na chlopaka, ze slow mi zabraklo.
Do tanga trzeba dwojga:)

A najlepsze jeszcze to kiedy jedno z dwojga CZUJE, ze jest bezplodne:)

Chlopak mi sie wydaje madrzejszy od tej "poszkodowanej" dziewczyny...

37

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Wiecie, jak już tak sobie same ciągniemy ten wątek, to dodam jeszcze swoje pięć groszy na temat matki wink
Zastanawiam się, czy tym razem nie powie Adasiowi, jak było to zrobiła wcześniej: "MYŚLAŁAM, że jestem w ciąży" smile
Dla mnie, to strasznie nieodpowiedzialna dziewczyna. Oby była lepszą matką, jeśli, prawdą jest, że jest w ciąży...

38

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Witam;) co do spirali, gdy powiedziala mi ze założyła te wkładke, to jej uwierzyłem, bo niby czemu mialem nie wierzyc... dopiero jak zaszła w ciąze to zaczolem sie tą wkładka interesowac, i jak sie okazało to juz pisałem. No to dziekuje po raz kolejny;) temat mozna zamknac.
Pozdrawiam.

39

Odp: była dziewczyna w ciąży..

mimo wszystko,co kolwiek postanowisz...nie zostawiaj jej z tym samej

40

Odp: była dziewczyna w ciąży..

Adam - nie ma za co, hehehe wink. Ja tak tylko chciałam dodać, że niedobrze, kiedy dzieci mają dzieci...

41

Odp: była dziewczyna w ciąży..
nina1234 napisał/a:

Adam decyzję musisz podjąć sam .To twoje życie i ponosisz odpowiedzialność za swoje czyny.Dla mnie głupotą jest brać ślub tylko z powodu dziecka.Bez miłości żaden związek nie przetrwa.Wiele małżeństw cierpi  z tego powodu ,mają do siebie żal ,że musieli się poświęcić.Potem kłócą się ,zdradzają ,często dochodzi do rękoczynów albo topienia smutków w alkoholu .Wtedy cierpią wszyscy a najbardziej dziecko.To ,że zostaniesz ojcem nie znaczy ,ze musisz być na siłę z tą kobietą skoro kochasz inną ,ale bycie ojcem zobowiązuje do czegoś .Dziecko nic nie zawiniło ,więc alimenty są potrzebne .Możesz także pozostać w kontakcie z dzieckiem ,utrzymywać z nim kontakt i cieszyć się jego osiągnięciami .To że nie będziesz z jego matką nie oznacz ,że masz zapomnieć o dziecku.Wybór należy  tylko do ciebie .Powodzenia .

Dokladnie!

Straszna glupota jest wiazac sie z powodu dziecka bo kazdy z was bedzie na tym cierpial, jak nie teraz to w przyszlosci. Pogadaj z byla o tym, co teraz zrobicie, i test na ojcostwo mozesz zrobic. Moze cie wrabiac bo cos do ciebie dalej czuje, a moze klamac ze jest w ciazy. Wszystko w dziesiejszych czasach jest mozliwe, niektore dziewczyny sa nieobliczalne.

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » była dziewczyna w ciąży..

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026