O czym rozmawiacie z mężem/żoną parę lat po ślubie?
Dzisiaj sobie poczytałam forum, stworzył mi się taki obrazek: poznajemy kogoś - jest pięknie, namiętnie, ekscytująco, a potem małżeństwo - i tutaj często pojawia się klatka, bo małe dziecko, bo problemy z pracą/pieniędzmi/domem/kimś trzecim...
O czym może mówić kobieta zamknięta z małym dzieckiem w domu - o tym, co śmiesznego zrobił maluch, co jadł na obiadek, itp, a mąż - jaką to ciężką pracę ma...? Wszystkie historię z przeszłości są znane, więc o czym?
Czas jakiś temu miałam dyskusję na temat zaufania. To jest coś takiego, co po prostu jest, człowiek zaczyna sobie definiować czym jest zaufanie... gdy je traci.
Zdarza wam się po latach dyskutować na tematy podstawowe, fundamentalne dla związku, takie, które pozornie są oczywiste, pozornie niezmienne od n-lat?