Nienawidzę siebie. Jestem dziwna, nerwowa. Nikomu nie ufam. Nie szukam litości ani współczucia. Próbowałam nawet się zabić połykając tabletki , ale skończyło na wymiotach. Wiecznie sama, sfrustrowana. Nie mam nawet z kim pogadać. Rodzina ma mnie dość, znajomych nie posiadam.
Cierpię na dda plus łuszczyca. Codziennie planuje swoją śmierć. Naiwnie wierze że wstanę rano i moje życie zmieni się nagle na lepsze za pomocą magicznej różdżki. Wiem, że niektórzy uznają mój wpis za żałosny, ale ja naprawdę mam już siebie dość.
Jaka mogę sobie pomóc? Nie chcę litości tylko porady.
Podobne tematy
Co robisz na co dzień ?
Czym się zajmujesz?
Masz jakieś marzenia ?
każdy ma chyba takie momenty że ma dość ...i najlepiej było by to skończyć,ale w życiu trzeba walczyć stawiać temu czoła,jakbyś coś sobie zrobiła to czy pomyślałaś może co na to Twoi bliscy,rodzina??? jak oni by się czuli ,Ty potrzebujesz "kopniaka w tyłek!" anie ubolewania nad Tobą ,wszyscy mamy wiecznie problemy ,doły itp ale to jest właśni życie,skoro już miałaś próby samobójcze czy próbowałaś udać się z tym do psychologa?? pomóc sobie w jakikolwiek sposób ? czasem taka wizyta jest nieunikniona.
Sama22,
a co miałaby sprawić magiczna różdżka? Jak wyglądałoby Twoje życie po tej magicznej przemianie?
sama
Twoje życie można poukładać. Pomyśl co by Ciebie zadowoliło, ale powinny to być rozsądne oczekiwania. Jeśli chcesz odnaleźć chęć życia i radość. Zrób porządek ze sobą, zacznij o siebie dbać od dbania o higienę osobistą po zadbanie o emocje. Z tymi drugimi to koniecznie powinnaś się zgłosić do psychologa lub psychiatry, bo sama nie dajesz sobie rady. Nie izoluj się tak bardzo od ludzi, to nie prowadzi do szczęścia. Odezwij się tu na forum.
ja raczej radziłabym spotkanie z mądrym psychologiem.
A co takiego jest złego, że chcesz się zabić? Wydaje Ci się, że to najodważniejszy krok, żeby to wszystko się skończyło, ale to tylko zwykłe tchórzostwo nic więcej . Musisz dać radę ! Otwórz się w końcu dla ludzi !
"Pogada" szczerze z samą sobą, spróbuj odpowiedzieć sobie na pytanie, co Ci tak naprawdę przeszkadza. Na pewno masz jakieś pasje, zainteresowania, które sprawiają Ci satysfakcję. Warto skupić się też na nich. Pomaga też wywalenie tego wszystkiego na zewnątrz, wyładowanie tych negatywnych emocji, np. w sporcie.