Prosze pomozcie,doradzcie cos.Dzwonilam przed chwila na policje bo wujek wlasciciel domu w ktorym mieszkam z babcia pijany probuje na mnie wymusic abym mu dala decyzje choroby bo pare lat temu zostal zatrzymany za jazde po pijaku i dostal w zawieszeniu a teraz mu odwiesili.On probuje sie ratowac tym ze ja jestem chora i nie nie moge sie opiekowac babcia a on jest jedynym opiekunem zeby nie pojsc do wiezienia.Grozi mi ze jak nie dam mu tego dokumentu to jak wyjde z domu to powymienia zamki w domu i nie da mi dostepu do wody.Prosilam policje zeby nie przyjezdali bo po tym bede miala gorsze pieklo.Babcia jest za nim chociaz ma juz dosc to jest tak zwana chora milosc.W Kwietniu tego roku podalam go do prokuratora bo szalal po pijaku podczas gdy babcia byla tydzien po operacji kregoslupa ale nie bylo swiadkow bo nikt sie nie chce w to mieszac.Od wielu lat choruje na depresje,bylam w domu dziecka a teraz jeszcze to.Prosze pomuzcie doradzcie cos bo nie wiem co bedzie.
Podobne tematy
Jedynym wyjściem jest zgłoszenie zachowania "wujka" na policję lub do prokuratury. Jeżeli się na to nie odważysz, to nie łudź się, że coś się rozwiąże samo.
Żadnych dokumentów mu nie przekazuj, jeżeli wyrok został odwieszony to lada dzień zacznie odbywać karę i bedziecie miały spokój.
Jedynym wyjściem jest zgłoszenie zachowania "wujka" na policję lub do prokuratury. Jeżeli się na to nie odważysz, to nie łudź się, że coś się rozwiąże samo.
Żadnych dokumentów mu nie przekazuj, jeżeli wyrok został odwieszony to lada dzień zacznie odbywać karę i bedziecie miały spokój.
Dzieki za porade,juz jest lepiej..
Masakra, moja droga nie poddawaj się, to na pewno ciężkie przeciw komuś z rodziny wystąpić ale czasami tak już trzeba