netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Niewykorzystana okazja

28 odpowiedzi9 291 wyświetleńzałożony przez duk, 15.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niewykorzystana okazja

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

1

Temat: Niewykorzystana okazja

Witam
Spotkałem się z pewną dziewczyną 3 razy. Dwa pierwsze spotkania były ciekawe. Po drugim spotkaniu widziałem, że Jej się podobało, bo gdy ją odprowadziłem pod blok to zapraszała mnie na kawę, ale odmówiłem, bo już miałem inne rzeczy do zrobienia. Poza tym po kilku godzinach spędzonych razem mogłoby być trochę nudno na tej kawie. Następnego dnia napisała mi smsa, w którym się pytała co u mnie, itd. Ogólnie widać było, że spotkanie się Jej podobało. Na następny dzień zadzwoniłem, aby się umówić na kolejne czyli 3 spotkanie. Jak do Niej dzwoniłem to widać było, że jest zadowolona, że dzwonię. Ściągnąłem kilka filmów, poszedłem do Niej i oglądaliśmy. I w trakcie oglądania widziałem, że ma ochotę, aby ją pocałował, ale tego nie zrobiłem. Przytulaliśmy się, głaskaliśmy po rękach, ramionach, dłoniach. Ja głaskałem ją jeszcze po szyi i włosach, ale pocałunku w usta nie było. Pożegnaliśmy się i poszedłem do swojego mieszkania. Gdy do Niej zadzwoniłem za dwa dni to nie była już taka zadowolona jak przed trzecim spotkaniem i chętna na spotkanie jak to miało miejsce wcześniej, ale jednak się umówiła. I po rozmowie widać było, że jakoś nie ma humoru i jakoś ciężko się Nam gadało. Może dlatego nie miała humoru, bo mówiła, że jest chora na zatoki. Poza tym mówiła, że ma urodziny koleżanki i musi jeszcze tej koleżance prezent kupić i prezenty dla rodziny na święta. Możliwe, że czasu też nie ma. Nie wiem czy ten brak entuzjazmu u Niej był spowodowany tym, że Jej nie pocałowałem czy tak po prostu nie miała humoru? Chciałbym z Nią być, ale nie wiem czy są jeszcze jakieś szanse. No, ale przecież nie może być tak, że tylko przez to, że Jej nie pocałowałem Ona zerwie kontakt ze mną. Wiem, że powinienem był ja pocałować, ale to nie jest takie łatwe przełamać się i to zrobić. Oglądanie filmów na laptopie też nie należy do super rozrywek. Może to przez to? Może Jej się to nie podobało?
Sam już nie wiem czy to wszystko przez to, że Jej nie pocałowałem i czy są szanse na to, że coś z tego będzie.

2

Odp: Niewykorzystana okazja

Panikujesz, spokojnie smile Chore zatoki są bardzo uciążliwe i jeżeli mówiła prawdę (a chyba raczej nie miała powodu, żeby kłamać), to rzeczywiście nie miała humoru smile Uważam, że powinieneś napisać do niej sms z pytaniem jak się czuje i czy wstrętne choróbska przestały ją męczyć smile Jeżeli jest już po urodzinach koleżanki zapytaj jak było. Może zaproponuj pomoc w robieniu świątecznych zakupów? Spokojnie, nie spiesz się. Skoro były między Wami czułości to nie jest tak, że ona stwierdziła, że w ogóle się nią nie interesujesz. A to, że nie chciałeś od razu "iść w ślinę", że tak kolokwialnie napiszę, to tylko świadczy o tym, że jesteś człowiekiem rozumnym i powściągliwym co bardzo dobrze o Tobie świadczy smile Może na następnym spotkaniu daj jej jakiegoś dłuższego całusa w usta na pożegnanie, taki początek obietnicy, podkreślenie, że jest wyjątkowa. Ale oczywiście jeżeli poczujesz, że chcesz ją bardziej pocałować to się nie krępuj jeżeli ona wyrazi taką chęć. Tylko jak już zaczniesz to nie wycofuj się, bo nic tak nie psuje atmosfery jak wycofanie się w połowie co pocałunku.

3

Odp: Niewykorzystana okazja

Oby to było przez te zatoki, a nie przez to, że Jej nie pocałowałem. Tzn. ja Jej życzę oczywiście dużo zdrowia. Wiem jednak, że jeśli dziewczynie nie okaże się zainteresowania to Ona pomyśli sobie, że koleś jest frajerem, który boi się okazać Jej uczucia i przeważnie dziewczyna daje takiemu kolesiowi kosza. Miałem super okazję, której nie wykorzystałem. Ogónie jest zasada, że dziewczynę powinno się pocałować miedzy trzecim a piątym spotkaniem. To było moje trzecie. Zadzwoniłbym do Niej albo napisał, ale wiem, że zbyt częsty kontakt jest dużo gorszy niż zbyt rzadki, dlatego że ma się wtedy dosyć danej osoby i się Jej unika. Jak to mówią: "Częsty gość nie jest mile widziany". Zbyt częsty kontakt działa na podobnej zasadzie.

4

Odp: Niewykorzystana okazja
duk napisał/a:

zbyt częsty kontakt jest dużo gorszy niż zbyt rzadki

ja się pod tym nie podpisuje...co to znaczy "zbyt częsty"?...raz dziennie to "zbyt często"?

5

Odp: Niewykorzystana okazja

Jeśli Ty chcesz stworzyć związek na wyczytanych gdzieś zasadach: "nie wolno kontaktować się częściej niż co 5 godzin", "pocałować kobietę należy na trzeciej randce, inaczej wszystko przepadnie", a na dodatek ciągle analizujesz każde drgnienie twarzy tej dziewczyny i interpretujesz je na swoją niekorzyść, to ja Ci nie wróżę sukcesów w kontaktach damsko-męskich...

6

Odp: Niewykorzystana okazja

hej duk. Przyznam szczerze że dziwny jesteś, skoro się lubicie, skoro chcesz być z nią to powinniście spotykać się jak najczęściej;o jak się sobą znudzicie to znaczy że to nie jest związek jaki być powinien. Jak będziecie małżeństwem to jak to rozwiążesz? Powinniście cieszyć się sobą a nie zwlekać ze spotkaniami żeby tylko nie za często;o
Nie myśl o zasadach tylko rób to, na co masz ochotę

7

Odp: Niewykorzystana okazja
duk napisał/a:

Ogónie jest zasada, że dziewczynę powinno się pocałować miedzy trzecim a piątym spotkaniem. To było moje trzecie.

Błuahahahaha! big_smile A gdzieś Ty tą zasadę wynalazł?! oO Jest równie głupia jak ta, że przy pierwszym seksie dziewczyna nie zachodzi w ciąże... Związek i poznawanie ludzi nie polega na wytyczonych zasadach punkt po punkcie. Wszystko zależy od humorów, od nastawienia, od preferencji, a nawet od kierunku wiatru smile Twoje rozumowanie jest błędne jak nie szkodliwe. Wrzuć na luz, nie analizuj i nie napinaj się tak, a będzie dobrze smile

8

Odp: Niewykorzystana okazja
duk napisał/a:

Oby to było przez te zatoki, a nie przez to, że Jej nie pocałowałem. Tzn. ja Jej życzę oczywiście dużo zdrowia. Wiem jednak, że jeśli dziewczynie nie okaże się zainteresowania to Ona pomyśli sobie, że koleś jest frajerem, który boi się okazać Jej uczucia i przeważnie dziewczyna daje takiemu kolesiowi kosza. Miałem super okazję, której nie wykorzystałem. Ogónie jest zasada, że dziewczynę powinno się pocałować miedzy trzecim a piątym spotkaniem. To było moje trzecie. Zadzwoniłbym do Niej albo napisał, ale wiem, że zbyt częsty kontakt jest dużo gorszy niż zbyt rzadki, dlatego że ma się wtedy dosyć danej osoby i się Jej unika. Jak to mówią: "Częsty gość nie jest mile widziany". Zbyt częsty kontakt działa na podobnej zasadzie.

A może trochę spontaniczności? Zasady są po to, żeby je łamać!

Zbyt częsty kontakt jest o WIELE gorszy niż rzadki, jak niby macie się poznać? Chcesz to rozciągać w czasie na najbliższe tygodnie, miesiące?
Jak kogoś ciągnie do tego drugiego to nie ma JEDNEGO wyznacznika czasu, po którym ma się dość danej osoby. U mnie bywało tak, że i że spotkania dzień w dzień przez tydzień po 10h nie spowodowały żadnej chęci unikania drugiej osoby (i vice versa).
Jak się z kimś dobrze spędza czas to tego czasu zawsze brakuje, a nie odwrotnie smile

9 Ostatnio edytowany przez duk (2011-12-15 18:05:17)

Odp: Niewykorzystana okazja

Dzięki za rady, ale jakoś muszę znaleźć jakieś dobre miejsce i wyczuć odpowiedni moment, aby ją pocałować, bo wiem, że jeśli tego nie zrobię to Ona może mnie zacząć traktować jak swojego kolegę i szanse na związek będą już zaprzepaszczone.
P.S. Czy wzięcie dziewczyny na 4 spotkaniu za rękę jest OK? Mam na myśli takie wziecie za ręke jak chodzą zakochane parki. Dziewczyna nie pomyśli sobie, że zbyt szybko się angażuję?

10

Odp: Niewykorzystana okazja
duk napisał/a:

Dzięki za rady, ale jakoś muszę znaleźć jakieś dobre miejsce i wyczuć odpowiedni moment, aby ją pocałować, bo wiem, że jeśli tego nie zrobię to Ona może mnie zacząć traktować jak swojego kolegę i szanse na związek będą już zaprzepaszczone.
P.S. Czy wzięcie dziewczyny na 4 spotkaniu za rękę jest OK? Mam na myśli takie wziecie za ręke jak chodzą zakochane parki. Dziewczyna nie pomyśli sobie, że zbyt szybko się angażuję?

Hmmmmm albo ten caly watek to jakas podpucha albo duk ma z 12 lat i niewie co i jak.
A jesli to ,,powazny,,tekst to zastanawia mnie juz jedno zdanie w pierwszym poscie,,Poza tym po kilku godzinach spędzonych razem mogłoby być trochę nudno na tej kawie,,Chlopie idziesz na pierwsza randke i zamiast spedzic z dziewczyna kazda mozliwa chwile ty wymyslasz jakies bzdety,a jesli faktycznie bales sie ze moze byc nudno to daj dziewczynie spokoj bo NIGDY na pierwszych ,,udanych,,randkach nie jest nudno!!!Cos mi tu nie gra!!!!!!!!
POZDRAWIAM!!!

11

Odp: Niewykorzystana okazja
joasia2620 napisał/a:

A jesli to ,,powazny,,tekst to zastanawia mnie juz jedno zdanie w pierwszym poscie,,Poza tym po kilku godzinach spędzonych razem mogłoby być trochę nudno na tej kawie,,Chlopie idziesz na pierwsza randke i zamiast spedzic z dziewczyna kazda mozliwa chwile ty wymyslasz jakies bzdety,a jesli faktycznie bales sie ze moze byc nudno to daj dziewczynie spokoj bo NIGDY na pierwszych ,,udanych,,randkach nie jest nudno!!!Cos mi tu nie gra!!!!!!!!
POZDRAWIAM!!!

Czytając pierwszy post zwróciłam uwagę dokładnie na to samo zdanie smile. Dla mnie jest to wręcz niepojęte, żeby bać się, że będzie nudno, a jeśli rzeczywiście jest nudno, to znak, że prawdopodobnie w ogóle nic z tego nie będzie. Jejuuuu, nudnej randki to ja nawet nie potrafię sobie przypomnieć big_smile.

Powiem Ci Duk, że nie ma nic gorszego od takiego analizowania, roztrząsania, zastanawiania się nad każdym gestem, w ten sposób zabijasz spontaniczność, radość z każdego spotkania. Zamiast cieszyć się tym, że jesteście we dwoje, Ty skupiasz się na sobie, na tym co powinieneś, a czego Ci absolutnie nie wolno, a tym samym zabijasz w sobie naturalność i stajesz się sztuczny. A to nie tędy droga.

Widzisz, ja dla przykładu zawsze robiłam dokładnie to, na co w danej chwili miałam ochotę, nie zwracając uwagi na umiejscowienie tego w czasie i przenigdy tego nie pożałowałam smile. Ty się zastanawiasz czy na czwartej randce wypada wziąć dziewczynę za rękę, a gdybym Ci powiedziała, że zdarzało mi się pocałować już na pierwszej randce, to spadniesz z krzesła? Ja mam naprawdę żelazne zasady, ale one mnie w żaden sposób nie ograniczają, więc zachowując maksimum rozsądku jeśli mogę i chcę po coś sięgnąć, po prostu sięgam.

Wzięcie kogoś za rękę powinno być spontanicznym, niewymuszonym odruchem, tylko wtedy ma sens, tak samo jak pocałunek czy coś jeszcze więcej. Tu naprawdę nie rządzą żadne reguły, a już na pewno nie wzięte z Marsa zasady przedszkolaków, jest Was dwoje i we dwoje sami je sobie ustalacie. Ty jesteś facetem, więc zachowuj się jak facet, ale przede wszystkim bądź sobą. Powodzenia!

12

Odp: Niewykorzystana okazja
Teo napisał/a:
duk napisał/a:

Ogónie jest zasada, że dziewczynę powinno się pocałować miedzy trzecim a piątym spotkaniem. To było moje trzecie.

Błuahahahaha! big_smile A gdzieś Ty tą zasadę wynalazł?! oO Jest równie głupia jak ta, że przy pierwszym seksie dziewczyna nie zachodzi w ciąże... Związek i poznawanie ludzi nie polega na wytyczonych zasadach punkt po punkcie. Wszystko zależy od humorów, od nastawienia, od preferencji, a nawet od kierunku wiatru smile Twoje rozumowanie jest błędne jak nie szkodliwe. Wrzuć na luz, nie analizuj i nie napinaj się tak, a będzie dobrze smile

Pijąc kawę i czytając wątki (bo nie ma to jak rozpocząć dzień w pracy od poczytania ciekawych historii na forum), deczko oplułem monitor tongue  Chyba jak o tych wszystkich zasadach w "szkole" opowiadali to musiałem ostro wagarować big_smile Nie chciałbym za bardzo trącać ironią, ale po którym spotkaniu należy się oświadczyć?   

Chłopie, zwracasz się z problemem, ale nie czytasz ze zrozumieniem tego co Kobiety piszą do Ciebie - a maja rację smile Ty chcesz zdobyć te kobietę - czy zaciągnąć Ją do łóżka? Bo czytając Cię odnoszę wrażenie jakbyś kierował sie jednym z artykułów w Men's Health pt. "Jak Ją skutecznie uwieść na 250 sposobów" tongue

Po prostu wyluzuj, niczego nie planuj bo to nie budowa mostu - było mizianko? miałeś szansę - okazję? nie wykorzystałeś jej Twoim zdaniem?  - nie martw się okazji będziesz mieć jeszcze wiele...

13

Odp: Niewykorzystana okazja

Jednak udało mi się ją pocałować(nawet z językiem). Widziałem się z Nią w ten piątek(16.12.2011). Ten brak humoru tłumaczyła tym, że ma problemy życiowe, które nie napawają Jej optymizmem. Wiem, że pocałunek to jest przekrocznie granicy, która oddziela kolegę  od kogoś więcej. Sam już nie wiem czy coś z tego będzie. Niby wszystko jest OK, ale jakoś wydaje mi się, że to czy się zobaczymy czy nie, nie ma dla Niej wiekszego znaczenia. A nawet, że wcale Jej nie zależy na spotkaniach ze mną. Rozumiecie może coś z tego?

14

Odp: Niewykorzystana okazja

DUK ta dziewczyna ma Ciebie zdobyć, czy Ty ją?

Za bardzo skupiasz się na sobie i swoich odczuciach. Zdobądź się na więcej zainteresowania nią i więcej empatii. Dziewczyna też chce poczuć się zdobywana, chce poczuć Twoje zainteresowanie.

Ty chyba chciałabyś aby to ona pokazywała Ci, mówiła Ci jak bardzo jest Tobą zainteresowana, że jej na Tobie zależy. Ale to Ty jesteś mężczyzną i Ty wykaż się inicjatywą.

Ona może być nieśmiała, może być też nieco wycofana gdyż ona od Ciebie oczekuje abyś Ty dał jej do zrozumienia, że Tobie zależy. Ty jesteś zdobywcą!

15

Odp: Niewykorzystana okazja

Chciałbym napisać dalszy ciąg. Ostatni raz widziałem Ją we wtorek 20.12.2011. Też udało mi się Ją pocałować. Problem polega jednak na tym, że Ona ma konto na portalu badoo i widze, ze praktycznie codziennie tam się loguje. Przez badoo zresztą się poznaliśmy. Problem polega na tym, że przecież bez powodu się tam nie loguje. Wiem, że nie jesteśmy jeszcze razem, więc może robić co Jej się podoba, ale ja chciałbym wiedzieć na czym stoję. Bo jeśli coś ma się skończyć za jakiś czas to wolę, aby się skończyło jak najwcześniej. Po co niepotrzebnie się angażować i później to przeżywać? Nie mogę się też Jej tak bezpośrednio zapytać, czy coś z tego będzie, bo pomyśli sobie, że nawet dobrze się jeszcze nie znamy, ja już niewiadomo co sobie wyobrażam i się wystraszy. Będę wtedy w jeszcze gorszej sytuacji. Niby jak z Nią przebywam to jest OK, ale mam w tym momencie wiele wątpliwości czy, aby na pewno wszystko jest OK i czy kogoś już sobie nie szuka.

16

Odp: Niewykorzystana okazja

Myślę, że za bardzo wszystko analizujesz, roztrząsasz, rozkładasz na czynniki pierwsze. Daj ponieść się chwili, będziesz wówczas naturalny, a przez to bardziej wiarygodny, jednym słowem bądź w pełni sobą smile.

17

Odp: Niewykorzystana okazja

Możliwe, że tak jest jak piszesz, ale ja tak mam, że nie potrzebuje roku spotykania się z kimś, abym wiedział czy chce być z daną dziewczyną czy nie. Znamy się już ponad miesiąc. Myślicie, że Ona już wie czy coś z tego będzie czy dalej się zastanawia i czeka na jakiś mój znak?

18

Odp: Niewykorzystana okazja

Przyznaję, że nie widzę związku. Analizowanie i rozkładanie wszystkiego na czynniki pierwsze nie ma nic wspólnego z tym czy wiesz, że chcesz z kimś być, czy też kiedy wciąż tego nie wiesz smile.

Trudno powiedzieć co w tej chwili siedzi w jej głowie, niemniej zwykle naprawdę szybko można intuicyjnie ocenić, że to może być właśnie ten, którego szukamy (wówczas człowiek stara się tę konkretną znajomość rozwinąć w dobrym kierunku), czy też to wciąż nie o to nam chodzi (wtedy zwykle tę drugą stronę traktuje się dosyć lekko, równocześnie nadal rozglądając się za poważniejszym kandydatem na partnera). Myślę, że tak naprawdę to się po prostu da wyczuć. Kiedy widzisz szczerą radość na Twój widok, chęć kolejnego spotkania, zainteresowanie Twoją osobą, tym co mówisz i Twoimi problemami - to wszystko przemawia na ,,tak". Teraz sam sobie odpowiedz na pytanie: jak to wygląda u Was?

19

Odp: Niewykorzystana okazja

Niby podczas spotkań wszystko jest OK. Ale nie cieszy się już tak jak wcześniej jak dzownię, nie pisze już sama esków pierwsza tak jak wcześniej. Spotykać to niby się spotyka, ale już nie z taką ochotą jak na początku. Muszę chyba po prostu zaczekać na rozwój sytuacji. Bo w tym momencie to naprawdę nie wiem na czym stoję. Raz jestem prawie pewien, że coś z tego będzie, a innym razem jestem bardziej pewien, że nie wypali. Zapytać się też wprost nie bardzo mogę, bo po 5-ciu spotkaniach może się wystraszyć, że już o związek się pytam, a jeszcze dobrze się nie poznaliśmy.

20

Odp: Niewykorzystana okazja

Dzwoniłem do Niej w ten poniedziałek, ale nie odebrała. Kilkanaście minut później wysłałem eska, ale do tej pory jest zero odzewu. Zadzownię jeszcze dzisiaj do Niej. Sam już nie wiem co robić. Zastanawiam się nawet czy nie iść do Niej do mieszkania, bo wiem gdzie mieszka. Może to nie jest zbyt dobre wyjście, ale przynajmniej będę wiedział czy to już definitywnie skończone. Co o tym myślicie?

21

Odp: Niewykorzystana okazja

Idź i pogadaj z nią ale nie zachowuj się jak dziecko, mów i rób to co uważasz za słuszne i stosowne a nie pytaj się o głupoty typu KIEDY ZŁAPAĆ SIĘ ZA RĘCE wyczujesz jak ona tego będzie chciała, powinieneś zrobić pierwszy krok, jak nie będzie chciała to nie nalegaj i tyle, a jak nie wiesz jak się zachować to zażartuj z tego i po jej reakcji domyślisz się co ona o tym myśli.
Chyba za bardzo się przejmujesz głupotami i przez to może uważać Cię za dziwaka:P

22

Odp: Niewykorzystana okazja

Chyba już u mnie skończone. Przynajmniej tak mi się wydaje. Dzwonilem do Niej dwa razy w odstepie kilku dni i napisalem dwa eski i zero odzewu. Później pisałem z Nią na gg. Tlumaczyła się tym, że nie ma funduszy na karcie i nie mogła odpisać, a tego, że dzwoniłem niby nie widziała. Nie widzieliśmy się już prawie 3 tygodnie i może w tym tygodniu się już nie spotkamy, bo pisała, że może będzie jechała do domu. Cały czas albo jest chora, albo ma dużo nauki. Rozmowa na gg też się nie kleiła. Wiem, że powinienem sobie dać z Nią spokój, bo pewnie nic z tego nie wyjdzie. Ewidentnie widać, że Jej nie zależy. Chciałbym o Niej zapomnieć. Tylko jak?

23

Odp: Niewykorzystana okazja

Postanowiłem napisać dalszy ciąg mojej historii, gdyż pojawiło się kilka nowych faktów. Mianowicie znowu chciałem się z Nią spotkać, ale tym razem za kilka dni zaczyna Jej się sesja i ma dużo egzaminów. Nawiasem mówiąc też mam sporo nauki, bo również niedługo zaczyna mi się sesja. Reasumując: pierwszy tydzień po Nowym Roku była chora. W drugi tydzień jechała do domu, a w trzeci tydzień czyli teraz nie ma czasu, bo musi się uczyć do egzaminów. Pewnie to prawda co pisze, jednak czuję, że nie zależy Jej na spotkaniu. Gdy rozmawialiśmy na gg zapytałem się Jej czy poważnie traktuje naszą znajomość, bo już dwa razy próbuje się z Nią skontaktować w ciągu tygodnia i zero odzewu z Jej strony. Odpisała mi, że Ona jest całe życie taka zagubiona, tak więc spokojnie. Gdy pisaliśmy za jakieś 10 dni i zaproponowałem termin spotkania to Ona odpowiedziała, że nie wie czy się spotkamy, bo ma naukę. Napisałem, żeby podała jakiś termin, który Jej odpowiada to przez jakiś dłuższy czas nic nie odpisywała. Napisałem, żeby mi powiedziała jeśli się nie chce spotkać. To w odpowiedzi otrzymałem, że jest w trakcie sesji, ma dużo nauki i szczerze mówiąc nie ma teraz czasu. Jestem ciekawy co wymyśli jak się sesja skończy, nie będzie chora, nie będzie jechała do domu, ani nie będzie miała spotkania z koleżankami.
Wie ktoś może co mam zrobić, aby dała mi ostateczną odpowiedź czy chce się ze mną dalej spotykać czy też zakończyć naszą znajomość? Wiem, że powinienem dać sobie z Nią spokój i każdemu kto byłby na moim miejscu bym to doradził. Problem tylko w tym, że mi na Niej zależy, bo gdyby mi nie zależało to już dawno dałbym sobie z Nią spokój.

24 Ostatnio edytowany przez destrukcja (2012-01-20 21:37:16)

Odp: Niewykorzystana okazja

Hej DUK
      A nie możesz tak zwyczajnie i prosto z mostu zapytać? Wyślij jej SMS-a zawierającego Twoje stanowisko tzn. że czy zależy , że Ci się podobało,
a następnie poproś ją aby szczerze i konkretnie odpowiedziała co myśli o Waszej znajomości i czy widzi dla Was ciąg dalszy. Oczywiście możesz dodać,
że rozumiesz jej problemy i chętnie poczekasz , aż zakończy sesję , tylko chcesz wiedzieć czy naprawdę masz czekać.
      W aktualnej sytuacji ....pomyśl !!! Jak długo chcesz "skamlać" ( sorki za potoczne określenie) o spotkanie czy odzew ?

PS.
    Żeby było śmieszniej - ja dziś swoją sprawę właśnie tak załatwiłam:-)))

25

Odp: Niewykorzystana okazja
destrukcja napisał/a:

Hej DUK

PS.
    Żeby było śmieszniej - ja dziś swoją sprawę właśnie tak załatwiłam:-))) Żeby Twoja sprawa dotyczyła faceta to bym pomyślała,że spotykamy się z tym samym gościem. :-)))) Przed świętami miałam urodziny ; potem były problemy "rodzinne" , potem były chore zatoki , a teraz nawał pracy :-)))

To znaczy, że ten koleś zwodził Cię tak jak ta dziewczyna mnie i wysłałaś do Niego wiadomość dotyczącą Waszej dalszej znajomości? Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałem. Możesz zdradzić co odpisał Ci ten koleś?

26

Odp: Niewykorzystana okazja

Tak DUK, dobrze zrozumiałeś . Ja postanowiłam raz na zawsze rozwiązać ten "węzeł" i dlatego pierwsza napisałam "co dalej?"
      W odpowiedzi otrzymałam odpowiedź typu " oczywiście , że jestem zainteresowany i za moment wszystko wróci do normy"
      W każdym razie coś w tym stylu . Ale powiem szczerze ... odpisałam , że taki układ mimo wszystko mi nie odpowiada-
      nie będę czyjąs zabawką , która jedynie od czasu do czasu wzbudza zainteresowanie a najczęściej ląduje w kącie.
      I uprzedzam ... mimo tego , że ja dokonałam wyboru , to oczywiście boli !!! Ale trzeba mieć swoją wartość.
Oczywiście to tylko mój przyklad:-))))

27

Odp: Niewykorzystana okazja

A długo się znaliście? Dużo razy się widzieliście? Bo ja się z Nią widziałem 5 razy w ciągu miesiąca i od tej pory się nie widzieliśmy. Tylko jak pisałem do Niej na gg czy poważnie traktuje naszą znajomość to odpowiedziała, że Ona "całe życie jest taka zagubiona, tak więc spokojnie". Z tego co napisała wynika, że jest OK. Ale w rzeczywistości tak nie jest.

28

Odp: Niewykorzystana okazja

W związku z tym, że mój wątek pt.: "Problem z nowo poznaną dziewczyną został zamknięty kontynuuje temat tutaj.

Wiadomość dla "nervusova"

5 spotkań to niby nic zobowiązującego, ale zależy mi na Niej. Chyba jak na razie najlepszym wyjściem będzie jednak odczekanie jakiegoś czasu i zobaczenie jak się sytuacja rozwinie. Tylko będzie raczej lipa, bo sesja zaczęła się dzisiaj i będzie trwała 2 tygodnie, po sesji jest tydzień wolnego i poprawkowa. Jeśli wszystko zaliczy w pierwszych terminach to przyjedzie dopiero 20 lutego.
Obawiam się też, że gdybym Jej napisał o co mi chodzi to i tak nie otrzymałbym odpowiedzi, więc to raczej odpada.
Twój wiek chciałem poznać tylko z ciekawości, aby zobaczyć czy nie doradza mi jakaś bardzo młoda osoba, która ma małe doświadczenie. Ale widzę, że masz duże doświadczenie, więc Twój wiek nie jest mi już potrzebny smile
P.S. Sorki, że piszę może trochę bez sensu, ale jestem w trakcie sesji i słabo kontaktuje smile

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Niewykorzystana okazja

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026