netkobietyWszystkie działy
Związek na odległość, miłość przez internet

Znajomość przez internet a rozstanie

7 odpowiedzi3 107 wyświetleńzałożony przez emipl, 09.12.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Znajomość przez internet a rozstanie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Znajomość przez internet a rozstanie

Cześć, jako że nie wiedziałem gdzie się podzielić moim problemem to napisałem w tym dziale...

Otóż poznałem ponad 5 lat temu kobietę przez internet, przypadkowo ona napisała do mnie, troszkę się zaznajomiliśmy, dzieliła nas odległość 300km. Po jakimś czasie zwykła przyjaźń przerodziła się w miłość, nie widzieliśmy się ale musieliśmy się zobaczyć, i to ona przyjechała w końcu do mnie po dwóch latach znajomości i od tego wszystko się zaczęło. Zauroczyliśmy się sobą, bardzo pokochaliśmy, niestety dalej dzieliła nas odległość, rodzina, obowiązki, szkoła. Spotykaliśmy się gdy tylko mogliśmy, wakacje, ferie, święta, nie było tego zbyt dużo ale wykorzystywaliśmy każdą okazję. Zaczęliśmy pomału myśleć przyszłościowo, co zrobić, czy się przeprowadzić etc. Było w naszym związku coś co po mimo chęci rozstania nie pozwalało nam o sobie zapomnieć, Po dłuższym czasie związku, w tamtym roku dostałem od znajomego zaproszenie na weekend (około 250km ode mnie) i swoją miłość poinformowałem o tym kilka dni przed, w dzień wyjazdu powiedziała mi że nie chce ze mną więcej być, że poinformowałem ją o tym zbyt późno, że nie wyraziła zgody, wytknęła mi wiele wad i nie rozmawialiśmy ze sobą od września do grudnia, pisałem do niej od czasu do czasu bo nie chciałem się poddać, i udało się. Spotkaliśmy się na sylwestra i nasza miłość wróciła z podwójną siłą. Zaczeliśmy myśleć poważnie o przeprowadzce, jakoś się trzymaliśmy wciąż będąc daleko od siebie. Ja w tym roku skończyłem technikum dlatego zacząłem szukać pracy by mieć za co się przeprowadzić. O pracę też było wiele kłótni, bo obiecałem że postaram się do niej wyjechać już jesienią tego roku, niestety pracę dostałem dopiero od sierpnia i wciąż pracuje. Postanowiliśmy oboje że przeprowadzę się na początek lutego w jej ferie by mnie zapoznała z miastem. Po mimo pracy starałem się poświęcać jej jak najwięcej czasu. Zaprosiła mnie do siebie na sylwestra, chciała poznać ze znajomymi, z miastem, gdyż nigdy nie byłem u niej tylko to ona zawsze przyjeżdżała lub spotykaliśmy się gdzieś (nie miała u siebie warunków). Od czasu do czasu mówiła mi że brakuje jej więcej zabawy, że chciała by bym chodził z nią na imprezy i w ogóle tym podobne rzeczy. Około miesiąc-półtora temu wybrała się na dyskotekę - od dłuższego czasu nie chodziła. I tu zaczął się mój problem, nie wiem czy jej się spodobało czy też nie ale dwa tygodnie później znowu się wybrała, i tak łącznie była 3 lub 4 razy. Oczywiście cały czas odkąd jesteśmy razem ufaliśmy sobie we wszystkim i nie zdradzaliśmy po mimo odległości, ona mówiła mi jak bardzo mnie kocha i czułem tą miłość, równie bardzo odwzajemniałem... I w ostatnim tygodniu (wciąż pisze aktualnie o sytuacji), zaczęła mieć dla mnie mniej czasu, co dzień lub prawie co dzień wychodziła, informowała mnie że wychodzi tylko z najlepszą koleżanką (niestety nie miała ich zbyt wiele) i w ciągu tego czasu napisała mi że potrzebuje więcej czasu dla siebie. W ostatnich dniach napisała mi że potrzebuje zabawy, musi się wyszaleć i że chce być wolna. Że jej aktualny związek to było za dużo. Napisała że nie jesteśmy już razem, po mimo tego iż chciałem ją przekonać - nie dała się, powiedziała że nic nie zmieni jej decyzji, ale też nie mówiła że znalazła kogoś innego... Osobiście mieszkam w malutkiej miejscowości, a większość moich znajomych wyjechała lub studiuje więc prócz komunikacji z ludźmi w pracy, nie mam praktycznie nikogo, cały czas siedzę w domu, doskwiera mi samotność. A przeprowadzka do jej miasta była moim zdaniem jedyną ucieczką od tego co tu miałem - nie wspierająca rodzina, brak znajomych, samotność. Nie rozumiem jej decyzji i nie wiem czy jest jakaś szansa na jej powrót, bardzo jej potrzebuje, z każdą minutą tęsknie coraz bardziej. Czy ktoś z Was myśli że jest w tym jakaś szansa/przyszłość?

2

Odp: Znajomość przez internet a rozstanie

Kochasz ją, czy widzisz w niej jedynie szansę  wyrwania się z domu?

3

Odp: Znajomość przez internet a rozstanie

Kocham nad życie i zrobił bym dla niej wszystko... Pracuje i chce się przeprowadzić tylko dla niej...

4

Odp: Znajomość przez internet a rozstanie

Wydaje mi się,że ona bawiła się Twoją miłością.......to bardzo trudne, ale najlepiej będzie dla Ciebie jak zaczniesz powolutku wymazywać ją ze swojego serca.
Jesteś jeszcze młody.....na pewno znajdziesz jeszcze dziewczynę,która przyjmie twoje uczucia "z otwartymi rękami".....:)

5

Odp: Znajomość przez internet a rozstanie

Przeczytalam Twoja opowiesc i powiem Ci ze jednak chyba ja przerosla ta odleglosc,tak mi sie wydaje...Jestem w podobnej sytuacji tzn.bylam-do wczoraj,bo sie poklocilismy i to chyba juz nastapil koniec...:( i sad wynik: tylko ze my sie znamy prawie rok przez neta a raz spotkalismy sie. Zaczal szukac pretekstu,by chyba zakonczyc nasz zwiazek jestem zalamana i wspolczuje Ci bo wiem co czujesz...

6

Odp: Znajomość przez internet a rozstanie

Odpowiadajac na twoje bezpośrednie pytanie, odpowiem: Nie widzę już przyszłości dla tego konkretnego związku. Poznaliście się 5 lat temu,przez cały czas utrzymywaliście kontakt internetowy,sporadycznie spotykaliście się,oboje bardzo młodzi (szkoła), snuliście plany na przyszłość, i ty na tych planach budowałeś swoje dorosłe życie, skończyłeś technikum i jak piszesz, podjąłeś pracę by móc się przeprowadzić do niej, tylko że ona zrozumiała że ma jeszcze czas na stały związek,że potrzebuje się wyszaleć, to zrozumiałe i nie obwiniam jej, przypuszczam że nie ma nikogo, ona naprawdę potrzebuje być wolna. Ty też powinieneś trochę skupić się na sobie,zacznij planować dla siebie, możesz się przeprowadzić, jeżeli twoja miejscowość cię "dusi" ale możesz znaleźć i tej swojej" dziurze" jakieś rozrywki, odnów znajomości, idź z kolegami na piwo, na dyskotekę,teraz możesz trochę "poszaleć",masz jakiś zawód, nie musisz "zakuwać po nocach" i w weekendy. podam ci przykład: mój syn chodził z dziewczyna przez całe gimnazjum, całe liceum. Teraz ona ma innego, on na razie nie ma nikogo, jak sam powiedział ma jeszcze czas, Pracuje, "eksperymentuje" ze swoim życiem (aktualnie wyjechał za granicę) jak powiedział,zobaczyć czy się sprawdzi, czy podoła, jak sam to ujął, na razie nie mam co planować ślubnego obiadu big_smile
Moja rada na koniec: Przestań rozdrapywać rany, zacznij planować swoje życie ze sobą w roli głównej, cały świat stoi przed tobą otworem, więc żyj, postaraj się o niej zapomnieć, rzadko szkolna miłość jest ta "po grób"
Rodzina cię nie wspiera, naprawdę? a może wspiera właśnie tym że nie pchają się z butami w twoje życie?

7

Odp: Znajomość przez internet a rozstanie

Bardzo dziękuje za Wasze wypowiedzi,doświadczenie i rady. Często wydaje mi się że po prostu na pewnym etapie związku kobieta potrzebuje jakiś czas przerwy, pobycia w samotności, może wszystko kieruje się ku temu? Może powinienem zaryzykować i jeszcze powalczyć, zaskoczyć ją czymś, spróbować porozmawiać... Do tej pory nigdy się nie poddawałem, raz już byliśmy na takim etapie że wydawało mi się iż wszystko stracone, ale spróbowałem, poczekałem, w prawdzie trwało to kilka miesięcy ale opłaciło się... Wiem też z doświadczenia wielu ludzi, że czas na szaleństwo znaleźć można zawsze i pogodzić z innymi obowiązkami, szkołą, pracą, rodziną, dziećmi, wielu ludzi będąc w stałym związku potrafi zorganizować czas tak by mieć go i na zabawę... Jestem cierpliwy, w prawdzie nie do końca w tym wypadku bo niestety jednocześnie bardzo wrażliwy, ale postaram się i napiszę tu oraz odpowiem na pytania, jeżeli coś się zmieni.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Znajomość przez internet a rozstanie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026