Witam Was.
Od pewnego czasu dosc długiego dreczy mnie pewna rzecz.
Mam 22 lata i kończę kierunek studiów, który sama wybrałam,
który jednak nie spełnił moich oczekiwan i nie interesuje mnie tak jak sie tego spodziewalam po maturze.
Dlatego chce podjąć studia medyczne. Znam swoje mozliwości i wiem, ze jesli się przyłoze to
dam radę się dostać. Jest problem. Utrzymują mnie rodzice. Ciązy mi to bardzo, bo nie są specjalnie zamożni.
Jeżeli podjełabym studa medyczne musieliby mnie utrzymywac przez kolejne 6 lat. Jest to bardzo dużo. Nie
mają juz tyle siły i bardzo chciałabym im sie odwidzieczyc i pójsc do pracy, żeby im pomóc. Jednak wiem, ze
nie będe czuła się szczesliwa w tej pracy, którą gwarantują moje obecne studia. Nie wiem co robic.
Moje mysli bija się pomiędzy tym, co powinnam, a tym czego chce. Doradzcie
Podobne tematy
Jeśli naprawdę jesteś zdolna i potrafisz się zmobilizować, to może przyłóż się do nauki w takim stopniu, że dostaniesz stypendium? Albo weź pożyczkę studencką.
Ale nie uważasz, że jest juz dla mnie zbyt późno?
W koncu jak skończę studia bede miała 29 lat.
Nie ma mowy o wczesniejszej pracy, czy założeniu rodziny.
Mam mase wątpliwości, ale wielką chęć zrealizować to marzenie
4 2011-12-15 15:40:16 Ostatnio edytowany przez K_r_o (2011-12-15 15:41:23)
Jeśli marzysz o studiach medycznych to na nie idz! Kiedyś, o kurcze już 7 lat temu....
zaczęłam inne studia, lecz zrezygnowałam, bo wiedziałam, że moją drogą jest medycyna
dziś wiem , że była to trudna decyzja, ale nie żałuję ! Można pracować na studiach, choć akurat na tych jest to dysyć ciężkie, ale wszystko można, jak się bardzo chce ! Nie rezygnuj z marzeń.Lepiej teraz pójść na studia o jakich marzysz niż potem męczyć się całe życie.Gra warta świeczki!
I nie jest to za pózno !!!!! I nie słuchaj innych! Idz za głosem serca !
Głowną moją przeszkodą jest to, że teraz medycyna bedzie dla mnie płatna jako drugi kierunek.
Dlatego zastanawiam sie jakie jest rozwiązanie. Gdyby były za darmo pewnie juz bym sie nie wahała.
Chociaż myśle, ze najpierw zdam mature z biologii i chemi, a póżniej bede myśleć nad tym.
To chyba musisz zrezygnować z pierwszego kierunku żeby nie płacić za drugi. Medycynę też można studiować odpłatnie - paru znajomych studiowało tak, ale koszty sa mega wysokie.....za semestr, więc lepiej dobrze przyłożyć się do egzaminu - tzn. teraz to matura jest już egzaminem wstępnym, ja jeszcze zdawałam test z biologii, chemii, fizyki.
Czasem, a raczej zawsze warto z czegoś zrezygnować żeby osiągnąć to czego się pragnie.
Z perspektywy czasu mogę stwierdzić , że....wyobrażenia są zawsze inne od rzeczywistości
medycyna jest ciężka, ale jedyna w swoim rodzaju i gdybym miała jeszcze raz wybierać nie wahałabym się ,co wybrać ![]()
Dużo by tu pisać.....
No właśnie ta ustawa jest na tyle głupia,że nie mogę studiowac za darmo żadnego kolejnego kierunku,
jeśli rozpoczęłam inny darmowy. Tak jest od tego roku....zbyt późno sie dowiedziałam.
Tego, że medycyna jest cięzka nie boję się. Mój obecny kierunek: budownictwo tez wymagał ode mnie
poswięcenia więc odrobinę jestem zahartowana. No nic szukam jakichs luk w tej ustawie i mozliwości.
Mimo wszystko przygotowuje sie do matury z nadzieją, ze cos sie zmieni. Nie odpuszcze
Zapewniam Cię, że budownictwo NIECO różni się od medycyny, wg mnie nie ma żadnego podobieństwa, nawet w trudności......
Tak wiem, że się różni. Chciałam tylko powiedzieć, że jestem przyzwyczajona do nieprzespanych nocy spędzonych
nad projektami bądź książkami. Zresztą nie ma to żadnego znaczenia. Bo wiem czego chce i bede sie uczyc
Spokojnie ;D na medycynie zarwałam tylko jedną noc
dobra organizacja to 80 % sukcesu!
Dasz radę ! Trzymam kciuki bardzo mocno i wierzę, że Ci się uda
:):) lekarze potrzebni......;D