Słuchaj facet - mówi do Ciebie też facet.
Nie żyj w świecie gier, prób, testów i wyobrażeń. Sam nie chcesz grać na uczuciach więc sam nimi nie graj. Bądź sobą.
Pełno jest kobiet, które są przesadnie miłe, otwarte, zwierzające się, przytulające się, nagle facet myśli, że jej zależy, ona często prosi o pomoc, facet oczywiście jak zawsze pomoże (nie wypada odmówić), w końcu facet odkrywa w sobie uczucie, uznaje, że warto zrobić krok dalej, robi go i co następuje? I wszystko szlag trafia - "nie wiedziałam, że to tak odbierzesz, to nie moja wina, to twoja wyobraźnia, ja tylko cię lubię...blablabla" - jednym słowem koszmar dla zaangażowanego faceta. Potem facet próbuje utrzymać kontakt, dopytywać co się dzieje, a ona coraz bardziej marudzi, unika, zaczyna się złościć i robi wyrzuty w stylu "daj mi spokój, mam cię dosyć".
Nie grała Tobą i wcale jej na czymś więcej nie zależało? To się nie przejmuj.
Grała, ale popsułeś jej zabawę wyjawiając swoje uczucia? To po co Ci taka kobieta?
Nie grała Tobą, zależało jej na Tobie, ale za późno to zauważyłeś? Bzdura, byłeś przy niej, pomagałeś itd. Kobieta, której zależy, nie rezygnuje w taki sposób, chyba że jest kompletnie niedojrzała emocjonalnie.
Może tak na prawdę zakochałeś się w niej i nie poznałeś dobrze, stworzyłeś sobie jej idealny wizerunek w głowie?
Jej koleżanki chciały Cię poznać na imprezie? Na 100% musiała o Tobie nagadać, albo to jest ich "gra, zakład".
Dowiedziałeś się tego od kolegów? Może oni też są w to zamieszani?
Jesteś zdolnym studentem, może jednym z najlepszych? Możliwe, że wkręcają Cię w coś głupiego. Przeanalizuj na chłodno od początku całe swoje kontakty z koleżanką, koleżankami i kolegami. Czy nie polegały może w większości na pomaganiu w nauce?
Cokolwiek się dzieje - nienawidzę grania na uczuciach i tego częstego zachowania wśród kobiet. Tworzą sobie w głowie plan: "zaczepię faceta, poderwę, tak na próbę, jak on złapie haczyk to go zdecydowanie odepchnę, jak nie będzie więcej próbował to go nie lubię, nie był mnie wart". Niektóre rozkapryszone nadal myślą tak, jak w filmach, że gdy powiedzą facetowi "NIE", to on pomyśli "TAK".
gargamel - nie myśl za dużo. Niezdecydowana kobieta musi poczuć, że Ciebie straci. Jak nie będzie próbowała ratować Waszych relacji, to zostaw ją z jej wątpliwościami i żyj jak normalny facet, który wie czego chce od życia. Sam znam taką, która mnie straciła z własnej woli. Nawet nie zależy jej na mnie jak na zwykłym człowieku, a tak samo myślałem, że dobrze ją poznałem. Po co takimi ludźmi katować własne serce?