zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

witam wszystkich,moj problem polega na tym ze jestem katoliczka od ponad roku nie mialam nikogo poznalismy sie w internecie spotkalismy sie kilka razy no i cos zaiskrzylo COS;-) nie moge nawet na minute przestac o nim myslec wiem ze to milosc wiec kiedy mu powiedzialam ze cos wiecej do niego czuje on to odwzajemnil;-)problem w tym ze dopiero wtedy powiedzial mi ovtym ze nie jest katolikiem i ze to mi moze przeszkadzac.Faktycznie przeszkadza mi to i to bardzo ale moje uczucie do niego od tak wygasnac nie moze chce tej milosci ale nie wyobrazam sobie wspolnego zycia razem.Powiedzcie co mam robic pomozcie mi jestem w rozterce czuje ze to ten jedyny

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez lewa4444 (2011-12-08 13:41:37)

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy
dobijajaca samotnosc napisał/a:

witam wszystkich,moj problem polega na tym ze jestem katoliczka od ponad roku nie mialam nikogo poznalismy sie w internecie spotkalismy sie kilka razy no i cos zaiskrzylo COS;-) nie moge nawet na minute przestac o nim myslec wiem ze to milosc wiec kiedy mu powiedzialam ze cos wiecej do niego czuje on to odwzajemnil;-)problem w tym ze dopiero wtedy powiedzial mi ovtym ze nie jest katolikiem i ze to mi moze przeszkadzac.Faktycznie przeszkadza mi to i to bardzo ale moje uczucie do niego od tak wygasnac nie moze chce tej milosci ale nie wyobrazam sobie wspolnego zycia razem.Powiedzcie co mam robic pomozcie mi jestem w rozterce czuje ze to ten jedyny

A co to ma za znaczenie? Na świecie jest wiele par, które mają różne wyznania, czy też różnią się kolorem skóry. Kocha się kogoś za to jakim jest, a nie za wiarę, czy jej brak. Zdarza się czasem, że ludzie przechodzą na inną wiarę.
Czy to jedyny powód, który stoi Wam na drodze?
"Miej serce i patrz w serce"

"Nigdy nie jest za późno, by stać się osobą, którą mogłeś być." - George Elliot
Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

ale moi rodzice nie zrozumieja tego a on powiedzial mi ze zalezy mu bardzo na mnie ale ze swojej wiary nie zrezygnuje dla kogos ja rowniez mysle o przyszlosci jak to bedzie jak na swiat przyjda dzieci ja chcialabym je ochrzcic a on juz nie i wiem ze to bedzie nam psuc zwiazek predzej czy pozniej zaczna sie schody

4

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

Prawda jest taka, że jak się zakochasz w nim na całego(jeśli się zakochasz), to reszta nie będzie miała znaczenia, nawet sprzeciw rodziców, bo miłość jest ślepa smile
Mam koleżankę, która jest Świadkiem Jehowy, natomiast jej mąż katolik. Nie mam już z nią co prawda kontaktu, ale wiem, że wzięli ślub cywilny i mają już 3 dziecko. Małżeństwem są od ok. 15 lat i sądząc po tym, jak się zachowują, to nadal bardzo się kochają.
Tak na marginesie... Uważam, iż Świadkowie Jehowy, to bardzo mili i grzeczni ludzie, czego nie można stwierdzić o co niektórych katolikach. Czasem aż wstyd, że czujemy się od nich lepsi. Byłam kiedyś świadkiem tego, jak mój (niby dobrze wychowany) sąsiad, bardzo wierzący, potraktował dwie pnie, które przyszły głosić ewangelię. Wstyd, wstyd, wstyd...!

"Nigdy nie jest za późno, by stać się osobą, którą mogłeś być." - George Elliot

5

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

Kazdy Swiadek Jehowy bedzie dazyl do tego, aby ewentualny kandydat na malzonka stal sie Swiadkiem. NIedopuszczalne jest zawarcie zwiazku malzenskiego miedzy osobami innej wiary, chyba, ze druga osoba wyrazi szczere checi zostania Swiadkiem.
Zaden prawdziwy Swiadek nie postapi wbrew nakazom Jehowy.
Musisz pamietac, ze to mezczyzna w takim zwiazku jest glowa domu i ma decydujacy glos w kazdej sprawie-Ty mozesz sie z tym nie zgadzac, ale to wlasnie on podejmie ostateczna decyzje, z ktora musisz sie pogodzic.
Poczytaj watki na forum dotyczace zwiazkow ze Swiadkiem Jehowy.
Osoby tej wiary na ogol sa bardzo porzadnymi ludzmi, jesli jestes gotowa zmienic wyznanie to probuj, jesli nie to daj sobie spokoj, bo o ochrzczeniu dzieci mozesz zapomniec, chyba, ze zrobisz to w ukryciu i bedziesz wtedy dzialala przeciwko swojemu mezowi. On ma prawo sie wtedy od Ciebie odwrocic...
Bedac mezczyna-katolikiem wiazacym sie z kobieta-Swiadkiem jest duzo latwiej... uwierz-wiem co mowie... Ty jednak masz odwrotny uklad spraw...

I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...
Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy
lewa4444 napisał/a:

Prawda jest taka, że jak się zakochasz w nim na całego(jeśli się zakochasz), to reszta nie będzie miała znaczenia, nawet sprzeciw rodziców, bo miłość jest ślepa smile
Mam koleżankę, która jest Świadkiem Jehowy, natomiast jej mąż katolik. Nie mam już z nią co prawda kontaktu, ale wiem, że wzięli ślub cywilny i mają już 3 dziecko. Małżeństwem są od ok. 15 lat i sądząc po tym, jak się zachowują, to nadal bardzo się kochają.
Tak na marginesie... Uważam, iż Świadkowie Jehowy, to bardzo mili i grzeczni ludzie, czego nie można stwierdzić o co niektórych katolikach. Czasem aż wstyd, że czujemy się od nich lepsi. Byłam kiedyś świadkiem tego, jak mój (niby dobrze wychowany) sąsiad, bardzo wierzący, potraktował dwie pnie, które przyszły głosić ewangelię. Wstyd, wstyd, wstyd...!

tylko jak to w ich malzenstwie jest?on powiedzial ze tak bardzo mnie pokocha ze jest w stanie przejsc na kompromis ale jak wspomnialam o narodzinach naszego dziecka to nie za duzo mial do powiedzenia jesli zapytalam sie o chrzest powiedzial tylko tyle ze jedno z nas musi przejsc na kompromis i co czuje ze to ja bede musiala to zrobic. Nawet bylabym zdolna bo bardzo go pokochalam i nie chce go stracic ale wiem ze moim rodzicom to by sie nie spodobalo anie chce zeby sie ode mnie odwrocili :-(

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy
Bullinka napisał/a:

Kazdy Swiadek Jehowy bedzie dazyl do tego, aby ewentualny kandydat na malzonka stal sie Swiadkiem. NIedopuszczalne jest zawarcie zwiazku malzenskiego miedzy osobami innej wiary, chyba, ze druga osoba wyrazi szczere checi zostania Swiadkiem.
Zaden prawdziwy Swiadek nie postapi wbrew nakazom Jehowy.
Musisz pamietac, ze to mezczyzna w takim zwiazku jest glowa domu i ma decydujacy glos w kazdej sprawie-Ty mozesz sie z tym nie zgadzac, ale to wlasnie on podejmie ostateczna decyzje, z ktora musisz sie pogodzic.
Poczytaj watki na forum dotyczace zwiazkow ze Swiadkiem Jehowy.
Osoby tej wiary na ogol sa bardzo porzadnymi ludzmi, jesli jestes gotowa zmienic wyznanie to probuj, jesli nie to daj sobie spokoj, bo o ochrzczeniu dzieci mozesz zapomniec, chyba, ze zrobisz to w ukryciu i bedziesz wtedy dzialala przeciwko swojemu mezowi. On ma prawo sie wtedy od Ciebie odwrocic...
Bedac mezczyna-katolikiem wiazacym sie z kobieta-Swiadkiem jest duzo latwiej... uwierz-wiem co mowie... Ty jednak masz odwrotny uklad spraw...

to poradz mi bulinka co zrobic zeby przestac myslec o nim jak ja nie umiem dzisiaj sie wlasnie poklocilismy o to i sie nie odzywa bo mysli ze ja sie pierwsza odezwe ale zapre sie i nie zadzwonie,tak sobie myle ze teraz jest ten czas zeby cos postanowic on zaczyna sie o byle co obrazac ale to moja wina bo zawsze ja pierwsza lapalam za telefon i dzwonilam i chyba sie juz on przyzwyczail do tego.Chyba to ten moment zeby to w koncu zakonczyc:-( ale jak?jak ja go kocham tesknie za nim za jego glosem .....Co robic???

8

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

Po pierwsze, z Twojego nicku i z Twoich postów wyziera głównie samotność. Wydaje mi się, że jesteś tak spragniona uczucia, że byłabyś w stanie związać się z byle kim, byle tylko nie być sama. Wczoraj pisałaś, że wiara jest dla Ciebie ważna i nie zrezygnujesz z niej. Dziś już jesteś gotowa nie chrzcić dzieci. Czy jutro sama przejdziesz na wiarę Twego partnera, żeby tylko go nie stracić? Ten mężczyzna ani myśli o kompromisach na korzyść Twoją i Waszych przyszłych dzieci, a Ty chcesz zmienić całą siebie, żeby tylko ktoś z Tobą był!

Druga sprawa - dość enigmatycznie opisałaś Wasz związek, więc wybacz, jeśli zrozumiałam coś źle... Spotkaliście się kilka razy, nie możesz przestać o nim myśleć, zatem jesteś dopiero w fazie zauroczenia (a nie miłości), a już planujesz z nim ślub i dzieci? Może przyhamuj, poznajcie się lepiej, spróbuj zgłębić jego wiarę i zasady, poznać jego znajomych...? Może okaże się, że wspólne życie jest niemożliwe i będziesz miała "problem z głowy", albo, wręcz przeciwnie, okaże się, że wszystko da się jakoś poukładać?

Nie gniewaj się, ale ja w Twoich wypowiedziach widzę głównie desperację "muszę mieć kogoś, teraz, zaraz, natychmiast, dostosuję się do każdego, zmienię się, byle ktoś przy mnie był". A takie podejście nie jest, łagodnie mówiąc, najlepszym doradcą przy wyborze męża i ojca wymarzonych dzieci.

9

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

Zgadzam się z  "Tańczącym Kogucikiem" smile To jeszcze  nie ten etap, gdzie należy myśleć o dzieciach. Do wszystkiego trzeba dojrzeć, a już na pewno do decyzji, jaką jest macierzyństwo.
Spędźcie ze sobą troszkę czasu, poznajcie się i wtedy będziesz mogła stwierdzić, czy faktycznie jest wart Twojego poświecenia.

"Nigdy nie jest za późno, by stać się osobą, którą mogłeś być." - George Elliot

10

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy
lewa4444 napisał/a:

Zgadzam się z  "Tańczącym Kogucikiem" smile

smile

11

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

Mam Ci poradzic-prosze bardzo.

On czeka, ze sie odezwiesz. A i owszem-czeka, bo to Ty bedziesz musiala zgadzac sie z tym, co on postanowi. Bedzie tak we WSZYSTKICH sprawach. Mozesz sie klocic, ale tylko teraz, bo pozniej z pokora bedziesz musiala przyjmowac jego decyzje. Wybij sobie kontakty z rodzicami-chyba, ze tez zechca studiowac biblie.
Kompromis? Ty bedziesz sie zmuszac do kompromisu a raczej do JEGO WYLACZNYCH decyzji. O slowie kompromis mozesz zapomniec, bo masz byc posluszna zona i pomocna mezowi.

Jesli tego chcesz dla siebie i dzieci-to prosze bardzo. Synowie stoja wyzej w hierarchii od dziewczynek. Te drugie maja byc posluszne mezom, wspierac ich itd. Krotko mowiac maja siedziec cicho i robic co im kaza faceci.
Jesli wiec wezmiesz slub to nie Ty bedziesz decydowac o tym co i jak bedzie z dziecmi, ale on. Dotyczy to WSZYSTKICH dziedzin zycia. Ja nie moglabym tak zyc-dla mnie to nieco delikatniejsza forma niewolnictwa, ale to moje zdanie.
Szanuje Swiadkow, ale nigdy nie bede jedna z nich,

Jak zapomniec? Zajmij sie soba-nie bylas z nim kilka lat a raptem spotkalas sie kilka razy. On byl mily, uprzejmy, okazywal szacunek, nie nalegal na nic... Sraty taty, gacie w kraty... On w internecie nie szuka zony, ale kolejnej wspolwyznawczyni i jesli sie nie ugniesz przed tym co on chce porzuci Cie jak starego, zdeptanego kapcia...

Wychodz na spacery, do ludzi, zajmij sie soba i przestan na sile szukac partnera. Taki sam sie znajdzie i to w najmniej spodziewanym momencie.

I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...

12

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

wiara nie może przeszkodzić w miłości  . . A jeśli myślisz ze to miłość to tym bardziej . .
Twoi rodzice ? Chyba jesteś już pełnoletnia i masz swój rozumek i serduszko ? :*
M . . ;P

"Najtrudniej przeżywa się żałobę, gdy nie ma możliwości zobaczenia ciała zmarłego". -22.09.2012 r. Kruszynka sad

21 marzec 2014 r . urodziła sie Julia :*
CC , 2525 g , 52 cm , 10 punktów Apgar big_smile

13

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

Oj Marzena, obawiam sie, ze nie masz pojecia o czym mowisz. Ja-mam.

Stad moja rada-zwiewaj, chyba, ze on zgodzi sie na wydalenie ze zboru-w co watpie. Tylko wowczas jest cien szansy na dobre zycie, choc zasady wpajane przez SJ pozostaja w tych mezczyznach na zawsze. Jesli nie naucza sie kompromisu, nie pozbeda "wladzy" to i tak bedzie lipa z miodem, chyba, ze poddanstwo podoba sie kobiecie.

I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...

14

Odp: zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

WITAJCIE
MOJA 16 letnia córka zakochała sie w chłopaku świadku jehowy.Powiedziala nam o tym i my jej pozwolilismy sie spotykac z nim bez zastrzezen,uwazalismy ze sa jeszcze dziecimi (on tez ma 16 lat).On ciegle to ukrywał bo bal sie reakcji rodziców,po dwoch miesiacach ssie wydaało,kazali mu zerwac,gdy nie chciał byla awantura ,zakaz wszystkiego ,wychodzenie na dwór,deskorolki ,telefon pod kontrola ogolnie wielka masakra.Co w tej sytuacji poradzic córce???

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PIERWSZA MIŁOŚĆ I RANDKI » zakochalam sie w jehowym :-(czy ta milosc ma jakies szanse pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018