Olinka napisał/a:Jeśli chodzi o bardzo krótkie szorty, to również uważam, że trzeba mieć do nich idealnie zgrabne nogi i świetną skórę, w przeciwnym razie osiąga się efekt odwrotny do zamierzonego. Poza tym krócej wcale nie znaczy lepiej i na długości z trzeciego zdjęcia dobrze jest zakończyć. Potem robi się niesmacznie, nawet jeśli przyciąga się wzrok. No dobrze, niech będzie - nie zawsze 
Iceni, poszłaś po całości
.
O co chodzi w tym nie zawsze na końcu? Nie zawsze, czyli kiedy nie? 
Tak, lepiej wyglądają zgrabne nogi bez krost w szortach, jasne, co nie znaczy, że mając krosty czy inne niedoskonałości trzeba je zakrywać. Np będąc grubą jestem na basenie w stroju i wiadomo, że np i tak będzie widać moje grube nogi, cellulit, rozstępy, co mam ich dużo. No, ale wiem, tutaj jak chce się pływać, to się tego nie uniknie, a ja czasem chcę, więc trudno. A na ulicy, to wiadomo, można ubrać i dłuższe spodenki i nie widać aż tak bardzo, a też może nie być gorąco, racja. Chociaż jak bardzo gorąco, to i tak założyłabym, mimo że jestem grubsza krótsze spodenki, mimo niedoskonałości, bo wtedy w upał jednak ten komfort ważniejszy niż duszenie się w zbyt ciepłych rzeczach, zdecydowanie. No, ale nie szorty może, tylko po prostu krótkie spodenki lekko przed kolano, to różnica też jakaś, wiem. A w szortach jak widać pupę no to dla mnie też niesmaczne.
Jak gruba osoba założy szorty, to nic nie pomyślę, to że sama nie założyłabym może, bo krótkie tak, ale nie szorty obecnie, to nie znaczy, że inna robi źle. Jej sprawa i dla mnie to jak ktoś czuje się dobrze nie jest mniej ważne. Nie wiem, może czasem u kogoś to jest chęć zwrócenia uwagi, a może lubi szorty i nie przejmuje się jak wyglądają w nich jej nogi - nie mnie to oceniać widząc kogoś na ulicy. Niemniej rozumiem, że najlepiej wyglądają w nich szczupłe nogi tak jak w mini, a i kobiety szczupłe nie zawsze je założą, bo nie lubią czy się wstydzą. To sprawa osobista w czym kto lubi chodzić. A jak chodzi w szortach, to póki nie widać pupy nie ma jakiejś przesady, to uważam, że to jest ok. No bo jak ktoś przesadza to niezależnie czy szczupły czy gruby to nie jest to fajne, jak pokazuje mocno pupę, piersi i się zbytnio obnaża. To jednak już zawsze niesmaczne dla mnie. No chyba, że w saunie, gdzie nagość jest normalna itp. A tak to nie bardzo.
Beyonce uważam, że jest ładna i ma ładne ciało, z krągłościami, ale nie grube, po prostu fajne krągłości jak dla mnie, ale też myślę, że te szorty mogłyby być minimalnie dłuższe.