netkobietyWszystkie działy
Wizaż - studio mody i wizażu

Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

158 odpowiedzi47 589 wyświetleńzałożony przez Iris7, 10.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 159 ]

1

Temat: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Zbliża się sezon wakacyjny, a pogoda już niedługo zacznie nas rozpieszczać. Zwłaszcza panów - któż z nich nie lubi spoglądać na piękne nogi młodej dziewczyny? wink Czy sądzicie, że niekiedy granica dobrego smaku jest przekroczona? Czy lubicie nosić takie spodenki? I ostatnie: czy uważacie, że tego typu odzienie (które czasem z odzieniem przestaje mieć wiele wspólnego...) jest zarezerwowane tylko dla posiadaczek nieskazitelnych ciał? Zapraszam do dyskusji, a poniżej zamieszczam stosowne (a może nie do końca? tongue) zdjęcia. smile
Netfaceci - enjoy.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

2

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Jest hot jeśli jest hot ;P
Mnie się to podoba, znacznie bardziej niż kuse sukienki.
Raczej trzeba mieć idealne nogi (no, może nie idealne, ale jednak ładne), cellulit  jeszcze ujdzie, ale krosty na udach czy wręcz zrogowaciały naskórek od ciągłego chodzenia w obcisłych dżinsach wygląda ohydnie.

3

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Iceni napisał/a:

Jest hot jeśli jest hot ;P

Bardzo precyzyjnie określiłaś, co jest hot. tongue

A co w sytuacji, gdy widać trochę pośladków? Jeszcze apetycznie czy już obscenicznie?

4

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Podobają mi się krótkie spodenki na zgrabnych nogach/pupie.
Ale nie podobają mi się wystające poślady, jeśli szorty są zbyt krótkie - niepotrzebna prowokacja.

5 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-05-10 21:15:34)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Czyli jednak "wygrywają" zgrabne figury.

W takim razie noszenie takich szortów, gdy ciało od ideału znacząco odbiega, jest próbą zwrócenia na siebie uwagi, pokazaniem światu "jak bardzo siebie akceptuję", czy po prostu zdrowym podejściem? Na zasadzie: jak się komuś nie podoba, to niech nie patrzy.

Cynicznahipo napisał/a:

Ale nie podobają mi się wystające poślady, jeśli szorty są zbyt krótkie - niepotrzebna prowokacja.

A na plaży czy w innym mało zobowiązującym miejscu?
Czy niepotrzebna? Jakiś cel z pewnością temu przyświeca. wink

I jeszcze jedno.
Macie pretensje, gdy partnerzy się oglądają? Bo prawdę mówiąc, ciężko się czasem powstrzymać, będąc kobietą. tongue

6

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
daenerys7 napisał/a:
Iceni napisał/a:

Jest hot jeśli jest hot ;P

Bardzo precyzyjnie określiłaś, co jest hot. tongue

A co w sytuacji, gdy widać trochę pośladków? Jeszcze apetycznie czy już obscenicznie?

Hehe... to może jaśniej - Jest "hot" kiedy jest gorąco (upał) tongue noszenie takich szortów przy +18 jest raczej zbytecznym negliżem tongue

I owszem, uważam, że noszenie tego typu ubrań jest przeznaczone dla osób o dobrej figurze - taka nagroda smile jak ktoś ma niewyjściowy tyłek, to mnie nic nie obchodzi jego samoakceptacja - mnie się to nie podoba wizualnie i już tongue

A zgrabne pośladki są piękne i jak dla mnie dziewczyny o ładnych, pięknych i cudownych pośladkach mogą chodzić po ulicy nawet w stringach big_smile

7

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
daenerys7 napisał/a:

Czyli jednak "wygrywają" zgrabne figury.

W takim razie noszenie takich szortów, gdy ciało od ideału znacząco odbiega, jest próbą zwrócenia na siebie uwagi, pokazaniem światu "jak bardzo siebie akceptuję", czy po prostu zdrowym podejściem? Na zasadzie: jak się komuś nie podoba, to niech nie patrzy.

Cynicznahipo napisał/a:

Ale nie podobają mi się wystające poślady, jeśli szorty są zbyt krótkie - niepotrzebna prowokacja.

A na plaży czy w innym mało zobowiązującym miejscu?

Plaża jest miejscem odpowiednim do pokazywania ciała. Ulica trochę mniej.

8 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-05-10 21:31:16)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

haha, nie wyłapałam tego. 1:0 dla Ciebie, Iceni tongue

Iceni napisał/a:

A zgrabne pośladki są piękne i jak dla mnie dziewczyny o ładnych, pięknych i cudownych pośladkach mogą chodzić po ulicy nawet w stringach

Czyli bez bulwersacji. Także ten... chyba idę robić przysiady.

Cynicznahipo napisał/a:

Plaża jest miejscem odpowiednim do pokazywania ciała. Ulica trochę mniej.

Właśnie, a na plażę najpierw trzeba jakoś dojść. Ewentualnie, pozostaje histeryczne zasłanianie się ręcznikiem. Tylko, że jak ktoś decyduje się na taki strój, to nie o zasłanianie i zgrywanie wielkiej damy chodzi. I nie - nie twierdzę, że dziewczyna ubierająca takie spodenki jest z automatu łatwa. Ale zdecydowanie otwarta, w pewien sposób wyzwolona, piekielnie pewna siebie.

Szkoda, że Netfaceci nie wyrażają swojego zdania. Ciekawa jestem, jak męska część populacji zapatruje się na takie kreacje. Może jednak znajdą się tacy, którzy się wyłamią i stwierdzą, że ich zdaniem np nie jest to smaczne, pociągające itd.

9

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Matko, Dae, z tego co widziałam po zdjęciach, to ty możesz i nago chodzić! Bez przysiadów big_smile

10

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Iceni napisał/a:

Matko, Dae, z tego co widziałam po zdjęciach, to ty możesz i nago chodzić! Bez przysiadów big_smile

Jestem zbyt pruderyjna. tongue Krótkie szorty - ok, ale pupę lubię mieć zasłoniętą.

11

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
daenerys7 napisał/a:

Szkoda, że Netfaceci nie wyrażają swojego zdania. Ciekawa jestem, jak męska część populacji zapatruje się na takie kreacje. Może jednak znajdą się tacy, którzy się wyłamią i stwierdzą, że ich zdaniem np nie jest to smaczne, pociągające itd.

Ależ proszę bardzo. Moim zdaniem, europejki powinny chodzić w burkach!
Daenerys, jaki facet powie, że apetyczne pośladki, piękne nogi i kuse szorty są niesmaczne i noszenie ich jest popełnieniem większego faux pas niż (na szczęście po ciszy wyborczej) Komorowski w Japonii? big_smile

12

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Azaliż napisał/a:
daenerys7 napisał/a:

Szkoda, że Netfaceci nie wyrażają swojego zdania. Ciekawa jestem, jak męska część populacji zapatruje się na takie kreacje. Może jednak znajdą się tacy, którzy się wyłamią i stwierdzą, że ich zdaniem np nie jest to smaczne, pociągające itd.

Ależ proszę bardzo. Moim zdaniem, europejki powinny chodzić w burkach!
Daenerys, jaki facet powie, że apetyczne pośladki, piękne nogi i kuse szorty są niesmaczne i noszenie ich jest popełnieniem większego faux pas niż (na szczęście po ciszy wyborczej) Komorowski w Japonii? big_smile

Oj, byłabym wstanie wymienić (ale tego nie zrobię, bo nieładnie wytykać palcem :>) co najmniej kilka nicków z tego forum, których posiadacze mówili, że kobiety ubierają się nieskromnie i że zakrywanie jest seksowniejsze niż odkrywanie.

13

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Nie mam nic do krótkich szortów. Jedynie dupa na wierzchu mi się nie podoba.

Niepotrzebnie nawiązujesz do histerycznego przykrywania się ręcznikiem - nie mam nic do nagości, etc.
Po prostu są miejsca, gdzie wypada się rozebrać, a są miejsca, gdzie już nie. Takie moje zdanie.

Jak widzę durne nastolaty w krótkich spódniczkach lub spodenkach, bez rajstop, kiedy rano jeszcze temperatura max. 7-8 stopni, to mnie pusty śmiech ogarnia. I one tak do szkoły idą.

14

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
daenerys7 napisał/a:

dziewczyna ubierająca takie spodenki jest (...). Ale zdecydowanie otwarta, w pewien sposób wyzwolona, piekielnie pewna siebie.

Albo pozbawiona lustra w którym mogłaby się dokładnie obejrzeć z tyłu...
Jak dla mnie, niestety, ale takie spodenki bezwzględnie wymagają idealnego ciała. Dla tych mniej idealnych istnieje bardzo wiele innych rodzajów ubrań, które są nie mniej seksowne. I za którymi panowie również się zawsze oglądną.

15

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

No, to są ciut za krótkie szorty tongue
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

16

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
daenerys7 napisał/a:
Azaliż napisał/a:
daenerys7 napisał/a:

Szkoda, że Netfaceci nie wyrażają swojego zdania. Ciekawa jestem, jak męska część populacji zapatruje się na takie kreacje. Może jednak znajdą się tacy, którzy się wyłamią i stwierdzą, że ich zdaniem np nie jest to smaczne, pociągające itd.

Ależ proszę bardzo. Moim zdaniem, europejki powinny chodzić w burkach!
Daenerys, jaki facet powie, że apetyczne pośladki, piękne nogi i kuse szorty są niesmaczne i noszenie ich jest popełnieniem większego faux pas niż (na szczęście po ciszy wyborczej) Komorowski w Japonii? big_smile

Oj, byłabym wstanie wymienić (ale tego nie zrobię, bo nieładnie wytykać palcem :>) co najmniej kilka nicków z tego forum, których posiadacze mówili, że kobiety ubierają się nieskromnie i że zakrywanie jest seksowniejsze niż odkrywanie.

Kobieta idąc nadmorskim deptakiem niech nosi szorty z odsłoniętymi pośladkami. W centrum dużego miasta zwracałaby nie mniejszą uwagę niż nad morzem - jej sprawa.
Eeee, przyjemniejsze jest rozbieranie wink Błąd, zakryte części pobudzają wyobraźnię.

17

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Zapytalam meza co mysli o tym i powiedzial 'ok dla kobiet, ktore moga cos takiego nosic'
I te kobiety co moga, to te z nogami OK.

Iceni 'krosty na udach czy wręcz zrogowaciały naskórek od ciągłego chodzenia w obcisłych dżinsach wygląda ohydnie' ?
Ja kiedys nosilam obcisle dzinsy bardzo duzo, ogolnie mam tylko dwie pary luznych spodni.
I nigdy nie mialam ani krost ani zrogowcialego naskorka.

18

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
NinaLafairy napisał/a:

Zapytalam meza co mysli o tym i powiedzial 'ok dla kobiet, ktore moga cos takiego nosic'
I te kobiety co moga, to te z nogami OK.

Iceni 'krosty na udach czy wręcz zrogowaciały naskórek od ciągłego chodzenia w obcisłych dżinsach wygląda ohydnie' ?
Ja kiedys nosilam obcisle dzinsy bardzo duzo, ogolnie mam tylko dwie pary luznych spodni.
I nigdy nie mialam ani krost ani zrogowcialego naskorka.

Robią się potówki od obcisłych ciuchów czasem. Może nie masz predyspozycji do krostek po prostu.

19 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-10 22:16:10)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
NinaLafairy napisał/a:

Zapytalam meza co mysli o tym i powiedzial 'ok dla kobiet, ktore moga cos takiego nosic'
I te kobiety co moga, to te z nogami OK.

Iceni 'krosty na udach czy wręcz zrogowaciały naskórek od ciągłego chodzenia w obcisłych dżinsach wygląda ohydnie' ?
Ja kiedys nosilam obcisle dzinsy bardzo duzo, ogolnie mam tylko dwie pary luznych spodni.
I nigdy nie mialam ani krost ani zrogowcialego naskorka.

Nina, dlaczego ty tak wszystko bierzesz do siebie? Czy ja gdzieś napisałam, ze wszystkie kobiety, które noszą obcisłe dżinsy mają zrogowaciały naskórek? Napisałam, ze kobiety, które tak MAJĄ nie powinny nosić szortów. (Ewentualnie obcisłych dżinsów tongue )

To się nazywa rogowacenie okołomieszkowe - jak ktoś ma skłonności, to tyłek i uda wygląda wtedy jak czerwona tarka.

20 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-05-10 22:16:08)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Cynicznahipo napisał/a:

Jak widzę durne nastolaty w krótkich spódniczkach lub spodenkach, bez rajstop, kiedy rano jeszcze temperatura max. 7-8 stopni, to mnie pusty śmiech ogarnia. I one tak do szkoły idą.

Jakoś trzeba zdać do następnej klasy. wink

Iceni, powiedziałabym raczej, że to są dżinsowe majtki. big_smile

Azaliż napisał/a:

Eeee, przyjemniejsze jest rozbieranie

Powiedział, co wiedział.

Krostki są chyba związane z wrażliwością skóry. Depilacja podrażnia.

Iceni napisał/a:

Napisałam, ze kobiety, które tak MAJĄ nie powinny nosić szortów.

Albo chuchać i dmuchać na skórę. Kremy z mocznikiem dają niezłe rezultaty.

21

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Jeśli chodzi o bardzo krótkie szorty, to również uważam, że trzeba mieć do nich idealnie zgrabne nogi i świetną skórę, w przeciwnym razie osiąga się efekt odwrotny do zamierzonego. Poza tym krócej wcale nie znaczy lepiej i na długości z trzeciego zdjęcia dobrze jest zakończyć. Potem robi się niesmacznie, nawet jeśli przyciąga się wzrok. No dobrze, niech będzie - nie zawsze cool

Iceni, poszłaś po całości big_smile.

22

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Mnie się podobają. Faktycznie nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić, a nawet niektóre co mogą, to te się wstydzą tongue Więc pewność siebie jest jak najbardziej tu czynnikiem decydującym, czy kobieta coś takiego nosi swobodnie.

23

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
duszyczka napisał/a:

Mnie się podobają. Faktycznie nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić, a nawet niektóre co mogą, to te się wstydzą tongue Więc pewność siebie jest jak najbardziej tu czynnikiem decydującym, czy kobieta coś takiego nosi swobodnie.

Swobodnie to słowo klucz. Dziwnie to wygląda, gdy dziewczyna ubierze się dość odważnie, a potem zakrywa się rękami i ewidentnie po niej widać, że czuje się niekomfortowo.

24

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Iceni napisał/a:
NinaLafairy napisał/a:

Zapytalam meza co mysli o tym i powiedzial 'ok dla kobiet, ktore moga cos takiego nosic'
I te kobiety co moga, to te z nogami OK.

Iceni 'krosty na udach czy wręcz zrogowaciały naskórek od ciągłego chodzenia w obcisłych dżinsach wygląda ohydnie' ?
Ja kiedys nosilam obcisle dzinsy bardzo duzo, ogolnie mam tylko dwie pary luznych spodni.
I nigdy nie mialam ani krost ani zrogowcialego naskorka.

Nina, dlaczego ty tak wszystko bierzesz do siebie? Czy ja gdzieś napisałam, ze wszystkie kobiety, które noszą obcisłe dżinsy mają zrogowaciały naskórek? Napisałam, ze kobiety, które tak MAJĄ nie powinny nosić szortów. (Ewentualnie obcisłych dżinsów tongue )

To się nazywa rogowacenie okołomieszkowe - jak ktoś ma skłonności, to tyłek i uda wygląda wtedy jak czerwona tarka.

haha, nie do siebie. Tylko w zyciu nie slyszalam zeby cos takiego sie robilo od spodni obcislych po prostu.

25

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

O, taka długość wydaje mi się względnie bezpieczna smile:

          Obrazek dodany przez użytkowniczkę

A co myślicie o połączeniu: krótkie szorty, rajstopy i długie kozaki? Co prawda to już nie na gorące dni, ale na te chłodne jak najbardziej. Rzecz jasna przy takim połączeniu nogi nadal powinny być zgrabne, ale już skóra ma świetny kamuflaż w postaci rajstop.
Dla przykładu:

       Obrazek dodany przez użytkowniczkę   Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                                                                                                           (źródło: sieć)

26

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Na tym zdjeciu w plaszczu ok, a na tym drugim nie podoba mi sie.

27

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
NinaLafairy napisał/a:

Na tym zdjeciu w plaszczu ok, a na tym drugim nie podoba mi sie.

Mam to samo zdanie - pierwsze jest bardzo ok, ale w drugim zestawieniu coś mi nie gra. Prawdę mówiąc to nic mi tam nie gra cool.

28

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Mi nie podobaja sie te buty, ten material szortow wogole nie pasuje do takich ciezkich butow, rajstopy sa jakies brazowe, kroj tez jakis dziwny.

29

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Bo ta pani z drugiego zdjęcia nie ma rajstop w dziwnym kolorze. Tylko brązową skórę. Dodatkowo zepsutą kiepsko wykonanym zdjęciem wink

30

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Cynicznahipo napisał/a:

Jak widzę durne nastolaty w krótkich spódniczkach lub spodenkach, bez rajstop, kiedy rano jeszcze temperatura max. 7-8 stopni, to mnie pusty śmiech ogarnia. I one tak do szkoły idą.

Szortów, z których wystaje tyłek, nie noszę. Ale dwie pary takich, które kończą się tuż za tym tyłkiem. A co do spódniczek, to na mój widok też by Cię nieraz ogarnął pusty śmiech. tongue Z tym że to nie tak, że chciałam robić furorę w szkole gołymi nogami, tylko mi zwyczajnie jest zawsze gorąco. I rajstopy zakładam dopiero w połowie listopada najczęściej... Bo wcześniej po prostu jest mi ciepło i nie będę śmigać w rajstopach, żeby ktoś sobie czegoś o mnie nie pomyślał. big_smile No ale tyłek mi nie wystawał. XD

31

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
bbasia napisał/a:

Bo ta pani z drugiego zdjęcia nie ma rajstop w dziwnym kolorze. Tylko brązową skórę. Dodatkowo zepsutą kiepsko wykonanym zdjęciem wink

Haha, no fakt, ręce ma takie same big_smile.

Tutaj kolejny przykład na to, że krócej wcale nie znaczy lepiej, choć Beyonce prawdopodobnie wydawało się, że jest dokładnie odwrotnie:

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Moim skromnym zdaniem kilka centymetrów materiału i byłoby znacznie lepiej, a tak całość niestety nie wygląda apetycznie.

32 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-05-11 11:41:44)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

A mnie się te szorty podobaja i nie wiem dlaczego mialyby być dluzsze. To jak z dekoltem - odrobina wystajacych kraglosci doodaje pikanterii. I osobiscie wole za duzo wystajacego posladka niż dekolt po pepek.

Te biale to taki odpowiednik spodnicy do kolan - w takich to mozna do szkoly chodzic tongue

33

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Według mnie na plaży czy w nadmorskiej miejscowości to wygląda ok. Ostatnio widziałam zgrabną kobietę w sklepie z ubraniami no i było widać kawałek tyłka. Krótkie spodenki są ok, ale pokazywanie nawet kawałka tyłka jest po prostu niesmaczne. Według mnie czy ktoś ma figurę czy nie, zadek w miejscu publicznym nie jest na miejscu. A tym bardziej nie rozumiem gimbazy i licealistek (o podstawówce już nie wspomnę...), które idą tak do szkoły. Wiadomo, że nad morzem paradowanie w środku miasta w takich szortach i nawet samym staniku od stroju pasuje. Natomiast normalnie szorty powinny zakrywać pupę.

34

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Dopóki tyłek nie wystaje jest ok, a jak wystaje to już nie.

Co do figury to wychodzę z założenia że jak jest na prawdę gorąco to trudno wymagać od ludzi grubszych żeby kisili tyłek w długich portach. Ale widywałam dziewczyny właśnie przy temperaturze 15 stopni albo z potwornie krzywymi nogami, albo grube z cellulitem i nie wiem wtedy po co takie spodnie zakładać i czym się chwalić, ale mi to w sumie nie przeszkadza ale na pewno są ludzie którzy będą to krytykować.

35

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Iceni, mi się po prostu nie podoba taka długość, kiedy widać pośladki. Pośladki Beyonce w tych szortach nie podobają mi się jeszcze bardziej cool. Na plażę i owszem, ale w zestawieniu z tą białą, elegancką bluzką wnioskuję, że raczej nie wybierała się na słońce.
Co do białych, to napisałam przecież, że to długość bezpieczna, czyli ostatecznie nadadzą się nawet do tolerancyjnej (bo nie w każdej można) szkoły wink.

36

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Bo gimbaza i itp szkoły nie mają w dzisiejszych czasach wstydu, dlatego widujemy ich w takich zestawieniach a nie innych, skąpe ubranka i mocne tapety.

37

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Olinka napisał/a:

O, taka długość wydaje mi się względnie bezpieczna smile:

          http://puu.sh/hICKS/e8f8a90a2f.jpg

A co myślicie o połączeniu: krótkie szorty, rajstopy i długie kozaki? Co prawda to już nie na gorące dni, ale na te chłodne jak najbardziej. Rzecz jasna przy takim połączeniu nogi nadal powinny być zgrabne, ale już skóra ma świetny kamuflaż w postaci rajstop.
Dla przykładu:

       http://puu.sh/hICxX/c2a0dccd35.jpg   http://puu.sh/hIEV4/422dfe703b.jpg

                                                                                                           (źródło: sieć)

Ładnie spodenki się prezentują na szczupłych kobietach ale dla mnie jakoś za krótkie te spodenki smile

38 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2015-05-11 20:28:36)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Olinka napisał/a:

Jeśli chodzi o bardzo krótkie szorty, to również uważam, że trzeba mieć do nich idealnie zgrabne nogi i świetną skórę, w przeciwnym razie osiąga się efekt odwrotny do zamierzonego. Poza tym krócej wcale nie znaczy lepiej i na długości z trzeciego zdjęcia dobrze jest zakończyć. Potem robi się niesmacznie, nawet jeśli przyciąga się wzrok. No dobrze, niech będzie - nie zawsze cool

Iceni, poszłaś po całości big_smile.

O co chodzi w tym nie zawsze na końcu? Nie zawsze, czyli kiedy nie? wink

Tak, lepiej wyglądają zgrabne nogi bez krost w szortach, jasne, co nie znaczy, że mając krosty czy inne niedoskonałości trzeba je zakrywać. Np będąc grubą jestem na basenie w stroju i wiadomo, że np i tak będzie widać moje grube nogi, cellulit, rozstępy, co mam ich dużo. No, ale wiem, tutaj jak chce się pływać, to się tego nie uniknie, a ja czasem chcę, więc trudno. A na ulicy, to wiadomo, można ubrać i dłuższe spodenki i nie widać aż tak bardzo, a też może nie być gorąco, racja. Chociaż jak bardzo gorąco, to i tak założyłabym, mimo że jestem grubsza krótsze spodenki, mimo niedoskonałości, bo wtedy w upał jednak ten komfort ważniejszy niż duszenie się w zbyt ciepłych rzeczach, zdecydowanie. No, ale nie szorty może, tylko po prostu krótkie spodenki lekko przed kolano, to różnica też jakaś, wiem. A w szortach jak widać pupę no to dla mnie też niesmaczne.

Jak gruba osoba założy szorty, to nic nie pomyślę, to że sama nie założyłabym może, bo krótkie tak, ale nie szorty obecnie, to nie znaczy, że inna robi źle. Jej sprawa i dla mnie to jak ktoś czuje się dobrze nie jest mniej ważne. Nie wiem, może czasem u kogoś to jest chęć zwrócenia uwagi, a może lubi szorty i nie przejmuje się jak wyglądają w nich jej nogi - nie mnie to oceniać widząc kogoś na ulicy. Niemniej rozumiem, że najlepiej wyglądają w nich szczupłe nogi tak jak w mini, a i kobiety szczupłe nie zawsze je założą, bo nie lubią czy się wstydzą. To sprawa osobista w czym kto lubi chodzić. A jak chodzi w szortach, to póki nie widać pupy nie ma jakiejś przesady, to uważam, że to jest ok. No bo jak ktoś przesadza to niezależnie czy szczupły czy gruby to nie jest to fajne, jak pokazuje mocno pupę, piersi i się zbytnio obnaża. To jednak już zawsze niesmaczne dla mnie. No chyba, że w saunie, gdzie nagość jest normalna itp. A tak to nie bardzo.

Beyonce uważam, że jest ładna i ma ładne ciało, z krągłościami, ale nie grube, po prostu fajne krągłości jak dla mnie, ale też myślę, że te szorty mogłyby być minimalnie dłuższe.

39 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-05-11 20:31:38)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Małpa69 napisał/a:

Ale widywałam dziewczyny właśnie przy temperaturze 15 stopni albo z potwornie krzywymi nogami, albo grube z cellulitem i nie wiem wtedy po co takie spodnie zakładać i czym się chwalić, ale mi to w sumie nie przeszkadza ale na pewno są ludzie którzy będą to krytykować.

Przy 15 stopniach ubieranie się w krótkie szorty nie jest niezbędne... Ale jak jest upał? Nad wagą, cellulitem można pracować, ale krzywych nóg nikt sobie nie wyprostuje. W tym wypadku raczej nie ma różnicy, czy będzie to krótka sukienka czy też spodenki. Długie lniane spodnie z szeroką/prostą nogawką są ładne i szykowne, ale 1. strasznie się gniotą ---> nie jest to praktyczny strój, 2. nie nadają się na wszystkie okazje.

Spokojna Babka napisał/a:

A tym bardziej nie rozumiem gimbazy i licealistek (o podstawówce już nie wspomnę...), które idą tak do szkoły

Tutaj się zgodzę. Z pewnością króciutkie szorty nie są w tej sytuacji odpowiednie. W moim liceum się o to czepiali, a w gimnazjum - nawet o bluzki na ramiączkach. wink

flores18261 napisał/a:

Ładnie spodenki się prezentują na szczupłych kobietach ale dla mnie jakoś za krótkie te spodenki

Mnie się wydaje, że nie tylko o szczupłość chodzi, a bardziej o jędrność. Bardziej w takich szortach podobałaby mi się dziewczyna z krągłościami, z jędrną skórą niż szczuplutka z cellulitem. A wbrew pozorom bycie szczupłym i cellulit się nie wykluczają. smile

40

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
truskaweczka19 napisał/a:

O co chodzi w tym nie zawsze na końcu? Nie zawsze, czyli kiedy nie? wink

Jeśli dzieje się to w miejscu stosownym, czyli na przykład na plaży albo na basenie, a dziewczyna jest młoda, zabójczo zgrabna i ma piękną, jędrną pupę, to wtedy wrażenie, że jest to niesmaczne, odkładam na półkę z napisem "coś mi się wydawało" big_smile. Mało tego, pewnie sama z podziwem się za nią obejrzę cool.

41

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Szorty nie podobają mi się jako część garderoby. Są aseksualne. Jednak ładne nogi, to ładne nogi - zawsze docenię. Sama nigdy nie miałam na sobie szortów (chyba, że mowa o bieliźnie), nie noszę też niczego o długości "mini". Szczerze mówiąc nie widzę różnicy między normalnymi szortami, a takimi, które odkrywają część pośladków. Oba rodzaje dużo pokazują i ja to oceniam jednakowo. Nie zniesmacza mnie taki ubiór, bo i co miałoby mnie zniesmaczyć? Sama jestem kobietą, więc nie pokazują niczego, czego już bym u siebie nie widziała. Jednak taki ubiór bardziej nadaje się na plażę i czasami mimowolnie zdarza mi się pomyśleć, że danej dziewczynie widocznie brak klasy.

Ostatnio w ręce wpadło mi kilka książek i artykułów o psychologii ubioru. I znalazłam tam świetne zwerbalizowanie moich myśli na temat takiego eksponowania nóg. Psycholog Dariusz Tarczyński twierdzi, że:

Zwykle jest tak, że kobieta, odsłaniając nogi, pokazuje pewną gotowość do poszukiwania partnera seksualnego albo podkreślenia własnej seksualności. Z tym, że oczywiście świadczy to również o niepewności. Im wyższy status reprezentuje kobieta, tym mniej pokazuje swoje ciało. Kobieta pewna, że znajdzie partnera na odpowiednim poziomie, raczej będzie zakrywać ciało. Natomiast kobieta, która ma mniej do stracenia, bo jej pozycja jest niższa, ma o sobie gorsze mniemanie, częściej i mocniej eksponuje swoje ciało. (Żródło: wiadomości24.pl)

Uświadomiłam sobie, że właśnie całe życie tak myślałam, tylko nie zastanawiałam się nad tym. To działało jakoś podświadomie. Nigdy nie pokazywałam swojego ciała. Nie dlatego, że mam kompleksy, bo nie zamieniłabym swojej figury na figurę jakiejkolwiek innej kobiety. Nie pokazywałam, bo to nie było konieczne. Zawsze wiedziałam, że nie jest mi to potrzebne, by zauroczyć sobą mężczyznę. Wprost przeciwnie - to by mi tylko przeszkadzało. To tak a propos m.in. szortów. big_smile

42 Ostatnio edytowany przez Iris7 (2015-06-25 20:17:23)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
cslady napisał/a:

Szorty nie podobają mi się jako część garderoby. Są aseksualne. Jednak ładne nogi, to ładne nogi - zawsze docenię. Sama nigdy nie miałam na sobie szortów (chyba, że mowa o bieliźnie), nie noszę też niczego o długości "mini".

Nigdy, przenigdy? A jako nastolatka? smile

cslady napisał/a:

"Zwykle jest tak, że kobieta, odsłaniając nogi, pokazuje pewną gotowość do poszukiwania partnera seksualnego albo podkreślenia własnej seksualności. Z tym, że oczywiście świadczy to również o niepewności. Im wyższy status reprezentuje kobieta, tym mniej pokazuje swoje ciało. Kobieta pewna, że znajdzie partnera na odpowiednim poziomie, raczej będzie zakrywać ciało. Natomiast kobieta, która ma mniej do stracenia, bo jej pozycja jest niższa, ma o sobie gorsze mniemanie, częściej i mocniej eksponuje swoje ciało." (Żródło: wiadomości24.pl)

Uświadomiłam sobie, że właśnie całe życie tak myślałam, tylko nie zastanawiałam się nad tym. To działało jakoś podświadomie. Nigdy nie pokazywałam swojego ciała. Nie dlatego, że mam kompleksy, bo nie zamieniłabym swojej figury na figurę jakiejkolwiek innej kobiety. Nie pokazywałam, bo to nie było konieczne. Zawsze wiedziałam, że nie jest mi to potrzebne, by zauroczyć sobą mężczyznę. Wprost przeciwnie - to by mi tylko przeszkadzało. To tak a propos m.in. szortów.

Ciekawy tekst i zastanawiam się, co mówi o mnie. tongue Szorty to zazwyczaj domena nastolatek, studentek. Która nastolatka czy studentka ma wysoki status społeczny? wink Czy mowa bardziej o pochodzeniu (to z jakiego domu jesteśmy)?

A nie chodzi o to, by się sobie podobać? Czasami łapię się na tym, że przeglądam się w witrynach sklepów, gdy idę ulicą. Auć, wychodzi ze mnie próżność. big_smile Podobam się sobie w szortach, więc w nich chodzę i czuję się seksownie ---> jeśli czuję się seksownie, to tak też jestem odbierana przez otoczenie. Ja to bardziej tak pojmuję, ale może nie mam racji. smile
A talii nie podkreślałaś, biustu? Idąc tamtym tokiem, robiłaś to, by przyciągnąć faceta. tongue Jasne, może jest w tym jakiś ukryty sygnał i element wabienia, ale dla mnie nadal jest to element, a nie clue programu.

43

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
daenerys7 napisał/a:

Nigdy, przenigdy? A jako nastolatka? smile

Nie, nigdy nie nosiłam. W swoim życiu miałam tylko jedną lub dwie pary spodni (jeansy), które kupiłam właśnie jako nastolatka. Nie liczę stroju na wf, który musiałam zakładać na lekcje praktycznie do końca gimnazjum.

daenerys7 napisał/a:

Ciekawy tekst i zastanawiam się, co mówi o mnie. tongue Szorty to zazwyczaj domena nastolatek, studentek. Która nastolatka czy studentka ma wysoki status społeczny? wink Czy mowa bardziej o pochodzeniu (to z jakiego domu jesteśmy)?

A nie chodzi o to, by się sobie podobać? Czasami łapię się na tym, że przeglądam się w witrynach sklepów, gdy idę ulicą. Auć, wychodzi ze mnie próżność. big_smile Podobam się sobie w szortach, więc w nich chodzę i czuję się seksownie ---> jeśli czuję się seksownie, to tak też jestem odbierana przez otoczenie. Ja to bardziej tak pojmuję, ale może nie mam racji. smile
A talii nie podkreślałaś, biustu? Idąc tamtym tokiem, robiłaś to, by przyciągnąć faceta. tongue Jasne, może jest w tym jakiś ukryty sygnał i element wabienia, ale dla mnie nadal jest to element, a nie clue programu.

Tzn. ja nie uważam, że ten tekst to jakaś prawda objawiona. big_smile Odnoszę go bardziej do siebie i do tego, co o samej sobie podświadomie myślałam. Zresztą przeczytałam też trochę podręczników dotyczących mowy ciała i często pojawiało się tam stwierdzenie, że jeśli kobieta podkreśla w jakiś szczególny sposób swoją głowę, to chce, by otoczenie zwracało uwagę na zawartość jej mózgu, intelekt itp. Natomiast jeśli eksponuje części ciała uważane za seksualne i uwodzicielskie (np. poprzez odsłanianie nóg), to wysyła przeciwny sygnał. Nie zagłębiam się w psychikę kobiet i nie wiem, czy faktycznie tak jest. Sądzę jednak, że nawet jeśli kobieta nie ma takiego zamiaru, to przecież nie liczy się to, co my chcemy naprawdę przekazać, ale to, jak otoczenie odczytuje naszą mowę ciała, bo to mogą być dwie różne sprawy. Zawsze jakoś podświadomie największy atut czyniłam z mojej głowy, a ciało zakrywałam. Co oczywiście nie znaczy, że chodzę w workach na ziemniaki. Nie eksponuję biustu, nie noszę dekoltów, ale zakładam zwykłe dopasowane ubrania (nie takie super obcisłe). Zawsze najbardziej podkreślałam głowę w tym sensie, że dbałam o zdrową, świetlistą cerę, błyszczące włosy, no i podkreślałam oczy zakładając soczewki, które i tak muszę nosić. "Rozświetlałam" też twarz odpowiednio dobraną biżuterią, czasami używałam opasek do włosów itp.

Nie wiem ile faktycznie jest w tym wszystkim sensu, ale akurat w moim przypadku to działa. Rzadko kiedy mężczyźni traktowali mnie jako obiekt seksualny mimo, że powodzenie mam duże. W 80% przypadków byli zainteresowani tym, co mam do powiedzenia i chcieli czegoś więcej niż tylko seksu. A moje koleżanki narzekają, że one spotykają tylko takich, którzy chcą je na jeden raz. Mimo, że obracamy się w tym samym środowisku. Dlatego wydaje mi się, że coś może być w takich teoriach, choć śmiertelnie poważnie bym ich nie traktowała. Możliwe, że jestem staroświecka, bo uważam, że moje ciało od kolan w górę aż do szyi może podziwiać tylko jednej facet, a innym wara. big_smile

44

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Mnie ten tekst nie przekonuje, choćby dlatego, że jest bardzo generalizujący. Patrząc na otoczenie nie widzę związku pomiędzy osiągniętym statusem a ukrywaniem/odkrywaniem ciała. Oczywiście wiele zależy od okoliczności, w jakich ta sama kobieta w danej chwili się znajduje - osoby wykonujące pewnego typu zawody w pracy wyglądają profesjonalnie, ale już poza nią, o ile warunki im na to pozwalają, stosunkowo często eksponują swoje wdzięki. Odłanianie ciała nie musi być wulgarne, a tym bardziej podyktowane jakimś ukrytym celem. Kobieta, która eksponuje swoją kobiecość nie zawsze odprawia taniec godowy, często robi to z zupełnie innych powodów.
Nie generalizowałabym także twierdząc, że pewność siebie wpływa na zakrywanie ciała, a niepewność na jego odkrywanie, często jest zupełnie odwrotnie.

45

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Przejdzcie się na siłownię i zobacie jak niektóre się teraz na nią ubierają:D Cholery dekoncentrują podczas treningu:D

46

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Olinka napisał/a:

Mnie ten tekst nie przekonuje, choćby dlatego, że jest bardzo generalizujący. Patrząc na otoczenie nie widzę związku pomiędzy osiągniętym statusem a ukrywaniem/odkrywaniem ciała.
Nie generalizowałabym także twierdząc, że pewność siebie wpływa na zakrywanie ciała, a niepewność na jego odkrywanie, często jest zupełnie odwrotnie.

Zgodzę się z Olinką.
Szorty podobają mi się, ale szorty, nie te "majtkoszorty" jak to chyba określiła Iceni.
Sama noszę szorty "od zawsze". Obecnie wyłącznie wakacyjnie.

47

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Krótkie szorty są świetne, ale oczywiście nie na każdą okazję. Jeżeli masz zadbane ciało, to zachęcam do krótkich spodenek!

48

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

wydaje mi się, że do krótkich spodenek trzeba mieć ładne nogi, ale z drugiej strony żadna z nas nie jest idealna, a gdy jest gorąco to ulga dla ciała jak się ubierze coś krótkiego.

49

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Sorry,ale jak czytam takich psychologów ubioru,którzy bez zażenowania wygłaszają swoje durnoty jako prawdy objawione to zaczynam wątpić w konieczność istnienia owego zawodu...

Otóż noszę krótkie sukienki,krótkie spodenki-najczęściej latem albo zimą do kozaków i płaszcza.
Nie szukam partnera bo go mam.Pan pseudopsycholog zapewne,dla umocnienia swej tezy,próbowałby wmówić takim kobietom,że szukają podświadomie;).
Moje krótkie ciuchy są zazwyczaj eleganckie albo sportowe,nie są jakieś megasexy,z koronkami czy lateksem.
Mam zasadę,że jak eksponuję nogi to zakrywam dekolt i odwrotnie.
Wydaje mi się,że kobiety,które eksponują ciało robią to bo uważają (one,bądź ich znajomi czy partnerzy),że wyglądają idealnie i właśnie tak się sobie podobają.
Nie widzę żadnego związku z poszukiwaniem partnera w takim stroju.Naprawdę,kobieta,która jest sama nie szuka partnera z każdym wyjściem z domu i po gazetę, z psem czy na jogging nie wkłada mini i szpilek i nie musi mieć w głowie tylko tego by go znaleźć bo inaczej przegra życie;)

50

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Moim zdaniem takie szorty wyglądają dobrze, ale pod warunkiem, że dziewczyna ma długie i szczupłe nogi. Przy grubszych udach niestety wyglądają koszmarnie. Podobnie źle wyglądają, kiedy jest zimno, bo to po prostu komiczne. Pamiętam, jak u mnie w szkole chłopaki wręcz śmiali się z dziewczyn, które w zimne dni zakładają krótkie szorty. Poza tym, jak wcześniej napisałam, pasują do DZIEWCZYN, młodych dziewczyn, bo starszym kobietom i w ogóle kobietom raczej nie wypada ich nosić.

51

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
gosia5544 napisał/a:

Moim zdaniem takie szorty wyglądają dobrze, ale pod warunkiem, że dziewczyna ma długie i szczupłe nogi. Prz grubszych udach niestety wyglądają koszmarnie. Podobnie źle wyglądają, kiedy jest zimno, bo to po prostu komiczne. Pamiętam, jak u mnie w szkole chłopaki wręcz śmiali się z dziewczyn, które w zimne dni zakładają krótkie szorty. Poza tym, jak wcześniej napisałam, pasują do DZIEWCZYN, młodych dziewczyn, bo starszym kobietom i w ogóle kobietom raczej nie wypada ich nosić.

Mam ponad 40 lat i noszę takie spodenki bo uważam, że mam warunki.Są to krótkie szorty, bez widocznych pośladków.Mało obchodzi mnie co kto uważa co wypada w moim wieku a co nie.Dopóki ciało jest apetyczne, bez obwisłej skóry, gładkie i napięte wypada wszystko.Uzależniłabym to jedynie od okoliczności, nie od wieku.

52

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Krótkie szorty nie są z pewnością bardziej "obsceniczne" niż wywalone biusty niektórych kobiet big_smile

A zdarzyło mi się nie raz oglądać taki pokaz na ulicy, że nie wiadomo, czy śmiać się , czy płakać big_smile
Stanik, zwłaszcza taki pamiętający ze 3 lata wstecz nie jest częścią garderoby, którą się powinno epatować otoczenie... a jednak.


W każdym razie ja należę do miłośniczek kształtnych pośladków i poproszę jak najwięcej big_smile

53

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Iceni napisał/a:

Krótkie szorty nie są z pewnością bardziej "obsceniczne" niż wywalone biusty niektórych kobiet big_smile

A zdarzyło mi się nie raz oglądać taki pokaz na ulicy, że nie wiadomo, czy śmiać się , czy płakać big_smile
Stanik, zwłaszcza taki pamiętający ze 3 lata wstecz nie jest częścią garderoby, którą się powinno epatować otoczenie... a jednak.


W każdym razie ja należę do miłośniczek kształtnych pośladków i poproszę jak najwięcej big_smile

To fakt. Stanik sprzed trzech sezonów nie wygląda zbyt atrakcyjnie.

Fakty są jednak takie że jeśli kobieta zachowuje się naturalnie, czuje się swobodnie to wygląda fajnie w szortach z odsłoniętym brzuchem mimo że nie ma idealnej figury, mimo brzuszka czy cellulitu.
Jeśli jest sztywna jakby kij połknęła i mimo luźnego stroju zachowuje się jak królowa angielska to nic nie pomoże ani idealna figura ani super ciuchy.
Nie będę rozwijał tematu bo to by wymagało dyskusji o tym czym jest kobiecość wink
Wystarczy popatrzeć ile kobiet, które nie miały lub nie mają super figur, rozpalało i rozpala zmysły facetów bo wiedzą czym ona jest, co ja tworzy. Całokształt się liczy smile

54

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Martainn napisał/a:

Przejdzcie się na siłownię i zobacie jak niektóre się teraz na nią ubierają:D Cholery dekoncentrują podczas treningu:D

Napisałeś to z przymrużeniem oka, ale odniosę się do tego poważniej. Z drugiej strony: a jak mają się na siłownię ubierać? Szorty są wygodne, niech panowie panują nad rozbieganymi oczkami. big_smile

Rumpelstiltskin napisał/a:

Fakty są jednak takie że jeśli kobieta zachowuje się naturalnie, czuje się swobodnie to wygląda fajnie w szortach z odsłoniętym brzuchem mimo że nie ma idealnej figury, mimo brzuszka czy cellulitu.
Jeśli jest sztywna jakby kij połknęła i mimo luźnego stroju zachowuje się jak królowa angielska to nic nie pomoże ani idealna figura ani super ciuchy.
Nie będę rozwijał tematu bo to by wymagało dyskusji o tym czym jest kobiecość
Wystarczy popatrzeć ile kobiet, które nie miały lub nie mają super figur, rozpalało i rozpala zmysły facetów bo wiedzą czym ona jest, co ja tworzy. Całokształt się liczy

O tak, w tym jest dużo prawdy. Mam teraz okazję obserwować sporo kobiet ubranych w szorty, bikini itd. Niejednokrotnie o wiele lepiej wygląda babeczka z fałdką na brzuchu i lekkim cellulitem niż smukła niczym sarenka "miss" hotelowego basenu. tongue Pomijając fakt, że Latynoski, Włoszki i Hiszpanki wydają się być o wiele bardziej swobodne w takich strojach niż większość Europejek. Widać to nawet po sposobie chodzenia, te pierwsze tak kręcą biodrami, że można dostać choroby lokomocyjnej. wink

55

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Laska z poprzedniej strony w tych dżinsowych spodenkach jest spoko. Jakbym spotkał na ulicy, to bym się nie zgorszył smile Zresztą spodenki są bezpieczniejsze. Ja jak wracam z pracy, to mówię żonie jakie majtki miały dziś dziewczyny w pracy smile Przychodzą w spódniczkach i jakoś tak wychodzi, że mimo iż one przecież nie epatują negliżem, a wręcz przeciwnie, a ja kurka nie nurkuję pod stołami, to co jakiś czas ten róż czy czerń ich bielizny gdzieś się wychyla... Moja kobita polubiła krótkie szorty z wiekiem. Jak jej wbijałem do głowy krótsze sukienki 20 lat temu, to nie chciała, teraz jej przyszło. No ale figurę dalej ma ok., bo nawet te dziewczyny ode mnie z pracy odkąd moją kobitę poznały, to cmokają z podziwu. Wrzuciłbym zdjęcie ale mi internet siada i na razie nie przejdzie. Zresztą kiedyś wrzucałem. Parę dni temu mieliśmy taką sytuację, że poszliśmy z dziećmi na spacer i pod wiejskim sklepikiem jedliśmy lody. Obserwowałem otoczenie i naraz mówię do żony - patrz, pedał pojechał! Żona na to - a skąd wiesz? Bo to pierwszy odkąd tu stoimy co przejeżdżając się na ciebie nie lampił...

56 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-07-17 23:00:26)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Ja zupelnei nie gustuję w takich krótkich spodenkach dla mnie są niekobiece.
Mój styl to zdecydowanie długie spódnice, sukienki.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

cslady napisał/a:

[i]Zwykle jest tak, że kobieta, odsłaniając nogi, pokazuje pewną gotowość do poszukiwania partnera seksualnego albo podkreślenia własnej seksualności. Z tym, że oczywiście świadczy to również o niepewności. Im wyższy status reprezentuje kobieta, tym mniej pokazuje swoje ciało. Kobieta pewna, że znajdzie partnera na odpowiednim poziomie, raczej będzie zakrywać ciało. Natomiast kobieta, która ma mniej do stracenia, bo jej pozycja jest niższa, ma o sobie gorsze mniemanie, częściej i mocniej eksponuje swoje ciało.

No dokładnie tak jest! Ja z tym to się na 200% zgadzam!!!

ALE  jeszcze jedno co do tych spodenek. Ja takich nie nosze bo nie lubię. Ale aż gotuje się we mnie, jak faceci robią swoim kobietą awantury o ubiór. Znaczy dla mnie to nie faceci tylko kompletnie fajtłapy. Ale kobieta która nie założy krótkich spodenek czy bluzki z dekoltem tylko dlatego, że ma zazdrosnego faceta w moich oczach jest żałosna.
Każdy powinien nosić to co lubi i w czym się dobrze czuje.

57 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-07-18 08:16:09)

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
daenerys7 napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Fakty są jednak takie że jeśli kobieta zachowuje się naturalnie, czuje się swobodnie to wygląda fajnie w szortach z odsłoniętym brzuchem mimo że nie ma idealnej figury, mimo brzuszka czy cellulitu.
Jeśli jest sztywna jakby kij połknęła i mimo luźnego stroju zachowuje się jak królowa angielska to nic nie pomoże ani idealna figura ani super ciuchy.
Nie będę rozwijał tematu bo to by wymagało dyskusji o tym czym jest kobiecość
Wystarczy popatrzeć ile kobiet, które nie miały lub nie mają super figur, rozpalało i rozpala zmysły facetów bo wiedzą czym ona jest, co ja tworzy. Całokształt się liczy

O tak, w tym jest dużo prawdy. Mam teraz okazję obserwować sporo kobiet ubranych w szorty, bikini itd. Niejednokrotnie o wiele lepiej wygląda babeczka z fałdką na brzuchu i lekkim cellulitem niż smukła niczym sarenka "miss" hotelowego basenu. tongue Pomijając fakt, że Latynoski, Włoszki i Hiszpanki wydają się być o wiele bardziej swobodne w takich strojach niż większość Europejek. Widać to nawet po sposobie chodzenia, te pierwsze tak kręcą biodrami, że można dostać choroby lokomocyjnej. wink

Niestety to Wy same doprowadziłyście do tego że czujecie się niepewnie, rzadko jesteście sobą,  nie potraficie się cieszyć zyciem.

Za moich pacholęcych czasów nie było oceniania się wzajemnie na każdym kroku i pod każdym względem.
Ludzie się po prostu spotykali, rozmawiali a że Baśka była gruba a Zośka chuda to nikt na to nie zwracał uwagi.
Taki był ich urok.

To się teraz wszystko pozmieniał,  ale jeśli kobiety nie widzą że same kręcą bat na swój tyłek to co tu dużo gadać smile

58

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Rumpelstiltskin napisał/a:

Niestety to Wy same doprowadziłyście do tego że czujecie się niepewnie, rzadko jesteście sobą,  nie potraficie się cieszyć zyciem.

Za moich pacholęcych czasów nie było oceniania się wzajemnie na każdym kroku i pod każdym względem.
Ludzie się po prostu spotykali, rozmawiali a że Baśka była gruba a Zośka chuda to nikt na to nie zwracał uwagi.
Taki był ich urok.

To się teraz wszystko pozmieniał,  ale jeśli kobiety nie widzą że same kręcą bat na swój tyłek to co tu dużo gadać smile

Tak naprawdę liczy się całokształt, a także to, o co w tym życiu chodzi.
Nieważne , czy coś jest piękne, czy brzydkie, tylko co się komuś podoba.
I całe szczęście smile
Ubieranie się może być świetna zabawą i myślę, że dorabianie do tego jakiejś ideologii jest nieporozumieniem.
Oczywiście są sytuacje, kiedy należy ubrać się stosownie do okoliczności, ale w wielu innych, jakie to ma znaczenie?
Opinia, że zakrywanie się od stóp do głów jest wyrazem szacunku do siebie, a pokazywanie ciała jego brakiem, wydaje się mocno naciągana.
Bo raz mogę osłonić to, a raz tamto. Oczywiście, jeśli uznam, że mogę, ale to już moja sprawa.
A motywacja? Bo mnie to bawi po prostu i choćbym na siłę szukała innego uzasadnienia, to  go nie znajdę wink

59

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Szorty tak - ale jak dla mnie normalna długość wystarczy. Normalna, znaczy zakrywająca pośladki. Mnie to krępuje, patrzenie w miejscach publicznych na czyjś goły tyłek. Uważam, że to może być hot, ale jedynie w jakiś tani, tandetny sposób, typu Barbie. Może być hot pod jednym warunkiem - że osoba, która je nosi sama jest hot. To nie jest trend dla grubasek, dla kobiet z celulitem, dla starszych niż max 25 lat.

60

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Cynicznahipo napisał/a:

Nie mam nic do krótkich szortów. Jedynie dupa na wierzchu mi się nie podoba.

Niepotrzebnie nawiązujesz do histerycznego przykrywania się ręcznikiem - nie mam nic do nagości, etc.
Po prostu są miejsca, gdzie wypada się rozebrać, a są miejsca, gdzie już nie. Takie moje zdanie.

Jak widzę durne nastolaty w krótkich spódniczkach lub spodenkach, bez rajstop, kiedy rano jeszcze temperatura max. 7-8 stopni, to mnie pusty śmiech ogarnia. I one tak do szkoły idą.

Kwintesencja tego, co sam chciałbym wyrazić. Na gołe pośladki jest miejsce na plaży, własnym ogródku lub domu. Również te zgrabne.

61

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Strój powinien być dostosowany do możliwości, miejsca i okoliczności. Krótkie szorty na pewno nie są dla kobiet w rozmiarach XS czy XL bo pierwsze będą wyglądać jak podopieczne dr. Mengele a drugie maskotka Michelin.
Do pracy w takich szortach też raczej się nie chodzi ani do filharmonii tym bardziej. Za to na deptak w jakimś kurorcie jak najbardziej o ile warunki własne cielesne na to pozwalają. Poza tym nie ma się co oszukiwać bez zgrabnych sportowych nóg i ładnej jędrnej pupy takie szorty będą powodem do drwin niż zachwytu dla postronnych.

62

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Owszem,też mam w swojej szafie takie długie sukienki,Ludmiło ale jakoś nie wyobrażam sobie w niej jeździć na rowerze,wyjść z psem,tudzież iść w niej na plażę.Co prawda moje sukienki mają chociaż rozporek lub ramiączka bo taka okutana chodzić przy 40 stopniach nie lubię.
No więc,nie szukam kandydata ma męża a noszę bardzo różne ciuchy-w zależności od sytuacji.

Nie wiem kogo masz na myśli pisząc :"wy" Rumpel:) Mnie?Cslady? Ludmiłę?Daenerys?Iceni? wink

63

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
gojka102 napisał/a:

Nie wiem kogo masz na myśli pisząc :"wy" Rumpel:) Mnie?Cslady? Ludmiłę?Daenerys?Iceni? wink

Miałem na myśli te kobiety, które widzą świat poprzez pryzmat kolorowych gazet, telewizji i innych mediów, gdzie widać kobiety albo podrasowane fotoshopem albo takie, które mają duże środki i czas na to żeby wyglądać tak jak nakazuje główny nurt.
To jest ich praca. One mają tylko wyglądać ale nikt nie zwraca uwagi na to co mówią kiedy nie czytają gotowca z kartki czy promptera.

Mnie się szalenie podobało to co powiedziała ostatnio Ewa Farna, po tym jak jakiś paparazzi zrobił jej zdjecia w stroju kąpielowym. Trochę się dziewczynie przytyło ale nic na tym nie straciła. Ma ogromną rzeszę fanów bo jest sobą, ma w dupie to co mówią o tym że przybyło jej kilogramów. Jest ponad to wszysko i jest bardzo sympatyczną osobą.

64

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Full Body Workout napisał/a:

Strój powinien być dostosowany do możliwości, miejsca i okoliczności. Krótkie szorty na pewno nie są dla kobiet w rozmiarach XS czy XL bo pierwsze będą wyglądać jak podopieczne dr. Mengele a drugie maskotka Michelin.
Do pracy w takich szortach też raczej się nie chodzi ani do filharmonii tym bardziej. Za to na deptak w jakimś kurorcie jak najbardziej o ile warunki własne cielesne na to pozwalają. Poza tym nie ma się co oszukiwać bez zgrabnych sportowych nóg i ładnej jędrnej pupy takie szorty będą powodem do drwin niż zachwytu dla postronnych.

Przecież nikt tu nie twierdzi że trzeba chodzić z gołą dupą po centrum miasta.

Co to znaczy "warunki własne cielesne"? Kto ci dał prawo do dyktowania tego kto może nosić szorty a kto nie?
Tylko te z idealną figurą mogą nosić i to tylko do pewnego wieku? A reszta do piachu? Mają siedzieć w waciakach latem żeby nie razić twojego zmysłu estetycznego?

Coś ci wytłumaczę chłopcze. Z takimi chlopcami jak ty jest prawie zawsze jak z Howardem, który spłodził powieści o Conanie. W jego powieściach motywem wiodącym był kult siły, sprawności, idealnej sylwetki. W rzeczywistości był obsrańcem, niesamodzielnym do tego stopnia że po śmierci matki popełnił samobójstwo.

65

Odp: Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?
Rumpelstiltskin napisał/a:
Full Body Workout napisał/a:

Strój powinien być dostosowany do możliwości, miejsca i okoliczności. Krótkie szorty na pewno nie są dla kobiet w rozmiarach XS czy XL

Przecież nikt tu nie twierdzi że trzeba chodzić z gołą dupą po centrum miasta.

Co to znaczy "warunki własne cielesne"? Kto ci dał prawo do dyktowania tego kto może nosić szorty a kto nie?
Tylko te z idealną figurą mogą nosić i to tylko do pewnego wieku? A reszta do piachu? Mają siedzieć w waciakach latem żeby nie razić twojego zmysłu estetycznego?

Full Body Workout ma trochę racji. Do takiego stroju trzeba mieć figurę. Kobiety, które jej nie mają nie powinny ich nosić - dla własnego dobra. Po co nosić coś, w czym źle się wygląda? To jest tak jak z kolorami - jak mi źle w niebieskim albo w czerwonym to się w nie nie ubieram, tylko po to, by udowodnić innym, że mogę. Albo, że się akceptuję.
Druga sprawa - okoliczności. Jeśli to jest plaża - proszę bardzo, tam każda kobieta ma prawo odsłonić trochę ciała. Centrum miasta - można założyć coś, co zakryje tyłek. Tak samo jak z męską gołą klatą - na plaży tak, w sklepie spożywczym nie.

Nie wszystko można wszędzie nosić. Nie każdy strój może być noszony przez każdego.

Posty [ 1 do 65 z 159 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIZAŻ - STUDIO MODY I WIZAŻU » Bardzo (!) krótkie szorty - hot or not?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026