Witajcie,
mam 24 lata i pochodzę z małego miasta. Ostatnio zaobserwowałam, że każdy żyje sam dla siebie. Nikogo nikt nie obchodzi. Choćby na przykładzie moich znajomych: spotykam się z Aśką, to ona odrazu pyta o Karoline i Ale, Jeśli widze sie z Ala to ta z kolei pyta o Pauline. Denerwuje mnie sposób rozmawiania ludzi i o innych ludziach. Najpierw pytają co u kogo słychac, potem jak dostana odpowiedz ze dobrze, to są niezadowoleni ze inni maja lepiej niż oni sami. A jeśli okaże się, że ktoś ma jakąś złą sytuację życiową, że przytrafilo mu się coś gorszego w życiu to ludzie potrafią powiedzieć coś w stylu: "a dobrze jej tak", "należało mu się", "a oni to całe życie mieli z górki to teraz trochę pod górkę". Zauważyłam, że w ludziach jest pełno zawiści i to dużo więcej niż jeszcze 5 lat temu. Każdy każdemu zazdrości:(. Ja sama teraz czuję się samotnie chociaż mieszkam z 4 osobami w jednym domu to tak naprawde nie mam nawet z kim szczerze porozmawiać... Ostatnio straciłam zaufanie do ludzi
Podobne tematy
Ludzie zawsze tacy byli, tylko może dopiero teraz to dostrzegłaś. Niestety każdy sam musi się o tym boleśnie przekonać.
Witaj ![]()
wiem coś o tym i wkurza mnie to że nie można znaleźć jakiejś osoby która szczerze będzie komuś dobrze życzyła. Najgorsze jest to że dużo osób radzi że po prostu trzeba się z tym pogodzić i żyć w takim okropnym świecie
Bez sensu bo poszkodowani są ci dobrze którzy nie mają złych zamiarów tylko po postu szukają przyjaźni
Ludzie sa egoistami, tego nie zmienisz.
No właśnie, nie zmienie niestety chociaz chcialabym bardzo:)