Siema.Otóż mam pewien nietypowy problem.Co niedziele musze jeżdzić do kościoła i spotkałem w jedną niedziele ładną dziewczyne.Ona cały czas sie na mnie patrzała,a mi sie spodobała.Uśmiechneła sie do mnie pare razy ja tez sie usmiechnąłem.Chciałem do niej zagadać ale jakoś nie czułem sie pewnie.I tra boje sie że popełniłem wielki błąd.Może ją jeszcze kiedyś spotkam.Ale naprawde nie wiem co robić.HELP
Podobne tematy
Leć do kościoła przy każdej okazji i jej wypatruj!:) Może się jeszcze spotkacie i koniecznie zagadaj!:)
No może jest z tej samej parafii to się na pewno kiedyś spotkacie a co za tym idzie to może mieszkać całkiem nie daleko;)
Gdy przeczytałam Twojego posta nie mogłam ze śmiechu nie śmieje się z Ciebie ale miałam podobną historię .Tylko ten facet okazał się żonaty którego wtedy w kościele poznałam odszukałam go na portalu na którym kiedyś bylam NK życzę powodzenia na pewno Ci się też uda.