netkobietyWszystkie działy
Samotność

nie umiem być sama...

33 odpowiedzi11 108 wyświetleńzałożony przez sylwusia:), 26.11.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » nie umiem być sama...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: nie umiem być sama...

może zacznę od tego że sobie nie radzę z samotnością...
mam 24 lata, i coraz częściej łapie sie na tym że lata lecą a tu nic. Jestem sama i coraz trudniej mi z tym. Wszyscy znajomi wychodzą za mąż a ja nawet czasem nie mam z kim na te wesela chodzic:( czasem myśle ze nie bedę przebierac, wybierac tylko rzuce sie pierwszemu zainteresowane w ramiona byle by był... Coraz gorzej i trudniej jest mi sama ze sobą...
Nie mam z kim pogadac bo wszystkie najlepsze kumpele maja swoja rodzine i co bedą słuchac o mojej wiecznej samotności??...
Cżęsto zastanawiam dlaczego to życie jest tak niesprawiedliwe?, dlaczego jedni poznaja i zakochuja się mając zaledwie 16 lat i są ze sobą cale życie??
Czemu dla jednych milość jest na wyciągniecie ręki a inni czekaja, modlą sie o nią a ona nie przychodzi??
Dlaczego nie mogę mieć, tego na czym najbardziej mi zależy, czegoś na co tak długo czekałam i przez co wylałam tyle łez???

2

Odp: nie umiem być sama...

no właśnie dokładnie Cię, rozumiem bo mam tak samo. nie potrafię niestety pomóc, nic doradzić, bo sama sobie z tym nie radzę... Tylko nie wybieraj pierwszego lepszego, bo na tym można się nieźle przejechać...:(

3

Odp: nie umiem być sama...

Właśnie, nie rzucaj się w ramiona pierwszemu lepszemu, bycie z kimś tylko dlatego, żeby nie być samej jest bardzo złym podejściem do sprawy. Ja jestm starsza od Ciebie, nie tak dawno tak bardzo pragnęłam bliskości, że natrafiłam na faceta, owszem, polubiłam i przywiązałam się do jego obecności.... i się na tym przejechałam.... jestem sama, to świeża rana, nadal krwawi. Uważaj na siebie.

4

Odp: nie umiem być sama...

jak czytam, że dziewczynie 24 lata lecą sad dziewczyno całe życie przed Tobą smile ja wierzę w przeznaczenie i na pewno gdzieś, ktoś na Ciebie czeka smile zgadzam się, że nie należy szukać miłości na siłę sad taki związek nie przetrwa, a rozstanie będzie bardziej bolało jak samotność sad też jestem świeżo po rozstaniu i to boli ale trzeba żyć dalej smile

5

Odp: nie umiem być sama...

samotność to straszna trwoga i dlatego człowiek szukając na siłę często źle trafi i my pełni samotności potrafimy mocno kochać nie patrząc na to jak jesteśmy wykorzystywani ja już chyba nie wierze w miłość
jak widzę jakie związki są to straszne nie mają szczęścia kobiety ,które wszystko starają się robić dobrze tylko takie które facetami poniewierają gdzie tu jakaś logika coraz więcej ludzi jest samych ale nie wszystkim zależy na prawdziwym uczuciu tylko zabawie

6

Odp: nie umiem być sama...

stokroteczka a jak ty radzisz sobie z samotnością jak przetrwać skoro nadal kocha się tę osobę

7

Odp: nie umiem być sama...

Jak sobie z nią radzić? Jak oswoić samotność? Nie znam sposobu... sad

8

Odp: nie umiem być sama...

Też nie znam innego sposobu oprócz akceptacji, że jest.

9

Odp: nie umiem być sama...

Zaakceptować siebie. Znaleźć sobie zajęcia wypełniające czas, przestać myśleć, że jest się samotnym i tym samym się pogrążać.
Ja wiem łatwo się pisze ale uwierzcie, że jak się postaracie to w cale nie jest takie trudne i żmudne wink wystarczy uwierzyć w siebie, zaakceptować i żyć tak jak się chce wink

10

Odp: nie umiem być sama...

Witajcie. Gdyby było cudowne lekarstwo na samotność, to nikt nie byłby sam. Niestety nie ma takiego środka i każdy musi sobie radzić ?po swojemu?. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie ? Jestem sam czy jestem samotny???? I to jest istota sprawy. Ja od kilku dni jestem sama ale nie samotna. Mam przyjaciół i to wiernych przyjaciół, którzy są przy mnie. Oni starają się wywołać uśmiech na mojej twarzy. Samotnym można być na kilka sposobów. Można mieć grono znajomych, przyjaciół, lecz ciągle poszukiwać tego jednego, najbliższego człowieka. Można też być całkiem samotnym. Żyć niczym oddzielony grubym murem od reszty świata pustelnik. Ten drugi rodzaj samotności wydaje się szczególnie bolesny. Samotność można także podzielić na tę z wyboru i tę z konieczności. 
Jeśli niedawno zakończył się związek to niestety potrzebny jest czas. Bycie samemu ze sobą przez krótki okres czasu pozwoli  pożegnać się z tym, co było, oraz zastanowić się, jakich błędów nie powinno się popełniać w przyszłym związku. Trzeba również usunąć z mieszkania wszystkie rzeczy, które przypominają partnera.
Moim zdaniem nie należy również unikać kontaktu z innymi ludźmi. Fakt, że w obecnej chwili nie ma się partnera, nie oznacza, że powinno się rezygnować ze spotkań i zabaw w większym gronie. Kontakty z ludźmi, w których otoczeniu czujemy się dobrze, mogą przynieść dużą ulgę. Należy wyjść do kina, zapisać się na jakiś kurs.
Ale najważniejsze chyba to nic nie robić na siłę. Nie wszyscy ludzie do siebie pasują, czasami poszukiwania odpowiedniego partnera trwają bardzo długo. Jeżeli zwiążemy się z kimś, kto do nas nie pasuje, możemy doświadczyć tzw. samotności  w związku. Nawet jeśli czuje się presję otoczenia, by nie żyć w pojedynkę, moim zdaniem warto poczekać, by znaleźć kogoś, z kim będziemy naprawdę szczęśliwi.
I ostatnia rada ? zawsze możemy pogadać sobie na netkobiety i zapomnieć o samotności.

11

Odp: nie umiem być sama...

Ktos mi kiedys powiedział że do samotności mozna sie przyzwyczaić... Ja  niestety nie potrafię.
Mam pracę, dom wszystko o czym inne pary mogą marzyć... A a mogłabym to oddać za taką wielką, prawdziwą miłość... Ale jak widać  nie mozna w życiu mieć wszystkiego...
Dziekuje że mam was netkobiety:(

12 Ostatnio edytowany przez flores18261 (2011-11-27 16:45:47)

Odp: nie umiem być sama...
sylwusia:) napisał/a:

Cżęsto zastanawiam dlaczego to życie jest tak niesprawiedliwe?, dlaczego jedni poznaja i zakochuja się mając zaledwie 16 lat i są ze sobą cale życie??
Czemu dla jednych milość jest na wyciągniecie ręki a inni czekaja, modlą sie o nią a ona nie przychodzi??
Dlaczego nie mogę mieć, tego na czym najbardziej mi zależy, czegoś na co tak długo czekałam i przez co wylałam tyle łez???

Ja mam 27 lat i powiem Ci mam tak samo też stawiam sobie to pytanie wiele razy.  Też modle się o miłość i o lepsze jutro które nie przychodzi i boje się , że nie przyjdzie do mnie... ale dlaczego czy JA jestem zła? Nie jestem zła i nigdy nie byłam . Też Wam dziękuje netkobietki bo tak naprawdę jestem sama z moimi 2 psami które kocham .

13

Odp: nie umiem być sama...

Mi pomagają własne pasje. Skup się nad tym, zorganizuj sobie czas tak byś miało go mało na zbędne myślenie. Możesz żyć miłością np. do tańca czy czegokolwiek w czym odnajdujesz siebie. Zacznij coś robić w swym życiu dla siebie. Praca to nie wszystko. Sam jestem samotnym mężczyzną i wiem, że najtrudniej jest jak weekend przychodzi. Wtedy człowiek za dużo myśli, a tak w tygodniu, praca, siłownia, sztuki walki. Cały czas coś się dzieje. Jak wracam do domu, to tylko coś zrobić do jedzenia, zjeść, chwilę odpocząć i spać smile oczywiście biorąc prysznic bo śmierdzieć nie można wink i więcej uśmiechu na ustach! Ludzie nie lubią ponuraków wink ps. ładne masz imię smile

14

Odp: nie umiem być sama...

flores18261 czy my jesteśmy jakies inne?? Gorsze?? skoro nikt nie umie nas pokochać??
Zawsze wierzyłam w miłośc, jako dziecko wyobrażałam sobie jak to pięknie iść przez życie z kimś, kto zrobiłby dla WSZYSTKO:( ale niestety, życie zweryfikowało moje marzenia...
WSZYSTKO  bym dała, żeby się spełniły...

15

Odp: nie umiem być sama...

Do Samotnych mlodych dziewczyn. Kochane dziewczyny cale zycie przed Wami. Co my mamy powiedziec kobiety po 50-tce ktore stracily mezow. Jakie my mamy szanse na ponowny udany zwiazek? Zostalysmy z dnia na dzien samotne po smierci meza i ta samotnosc i tesknota jest nie do wytrzymania.Wierze ze, spotkacie tego jedynego poniewaz jestescie mlode i sliczne a nie zgorzkniale ipodstarzale. Zycze Wam powodzenia z calego serca.

16

Odp: nie umiem być sama...

Nie bądź dziewczyną, która potrzebuje mężczyzn. Bądź dziewczyną, której mężczyźni potrzebują

17

Odp: nie umiem być sama...

Oj nie martw się:) Piszesz ze JUZ masz 24 lata i nic, a Ty przeciez DOPIERO masz 24 lata, ciesz się życiem, zapisz się na jakiś kurs, aerobik, żeby poznać innych ludzi, tylko nie sieź sama w domu bo Będzie jeszcze gorzej. Głowa do góry:):):)

18

Odp: nie umiem być sama...

Witam smile
Autorko masz 24 lata, jesteś jeszcze młoda.
To prawda,że im człowiek jest starszy tym trudniej kogoś poznać. Jestem ponad 10 lat starsza od Ciebie i wiem jak to jest. Zycie nigdy nie było sprawiedliwe, jednym wszystko przychodzi łatwo,a inni co by nie robili .to i tak są sami.
Jeśli chodzi o wyszukiwanie sobie zajęć,to jest to wszystko tylko na jakiś czas, bo  "głos samotności" i tak odezwie się w najmniej oczekiwanym momencie.

19 Ostatnio edytowany przez smutna123 (2011-12-02 18:48:41)

Odp: nie umiem być sama...

Ja mam więcej i też sama. Jestem cierpliwa i czekam. Ktoś tam jest na świecie dla mnie...;)
Dziewczyno tyle przed Tobą!;)
Pozdrawiam!

20

Odp: nie umiem być sama...

Ja was krece, dziewczyny. Jak tyle z Was tutaj samotnych jest i nie macie z kim sobie pisac, to piszcie do mnie... tongue

21

Odp: nie umiem być sama...

Witaj ja rowniez jestem samotny szukam stalego zwiazku i kobiety ktora mnie pokocha.
Nie daje sobie z tym rady przeszedlem rozstanie z kobieta na ktorej mi zalezalo i ktora kochalem.
Szukam kobiety czulej dobrej ktorej zalezec bedzie na mnie jesli sa takie to z checia bym je poznal Jarek

22

Odp: nie umiem być sama...
modzia7 napisał/a:

Nie bądź dziewczyną, która potrzebuje mężczyzn. Bądź dziewczyną, której mężczyźni potrzebują

Moje motto od dziś smile

Sylwusia,

Można oswoić samotność:) Przyzwyczaić się do niej i zrobić z niej pewnego rodzaju atut. Potraktuj to jako czas tylko i wyłącznie dla siebie, który tylko Ty możesz tak naprawdę w wartościowy sposób wykorzystać.
Też mi znajomi się pożenili, też mam pod górkę, też znowu jestem w pewnym stopniu sama i też chciałabym znów czuć to ciepło i mieć oparcie. Niestety nie można mieć wszystkiego. Widocznie musimy jeszcze poczekać. Jesteś niewiele młodsza ode mnie. Pewnie masz swoje hobby, zainteresowania, a jak nie, zawsze można coś nowego wymyślić. Książki, film, fotografia, muzyka, taniec etc.. Tyle tego jest, że głowa mała. Nie masz z kim pogadać?? Zawsze możesz pogadać tutaj, albo napisać do kogoś smile Ponoć niektórzy z tego forum się spotykają. Ja tu jestem od niedawna i uważam, iż jest to całkiem fajny pomysł.

Jarku - takie kobiety gdzieś tam są. Ponoć miłości się nie szuka, bo sama przychodzi nieproszona. Osobiście zamierzam tą regułę zacząć stosować, tylko czy wytrwam....:)

Wlkp Pozdrawia smile

23

Odp: nie umiem być sama...

Wierz mi na Twoje wesele tez przyjdzie czas... Wiem, ze to zadne pocieszenie. Jestes mlodziutka i mozesz jeszcze tyle sama zrobic i rob to, bo teraz mozesz. Ja tez jestem sama i czasami mi dobrze z ta samotnoscia. Napewno lepiej niz z byle kim....
Trzeba cierpliwie czekac!!! Glowa do gory ....... bedzie dobrze

24

Odp: nie umiem być sama...

Im bardziej się starasz tym niejsze szansę że znajdziesz faceta , my wyczuwamy desperatki na kilometry uwierz tak jest . Tak jak wy rozpoznajecie słabych i zdesperowanych gości tak i my. Wpisz sie na portal randkowy albo idz do klubu jakiegoś tam jest pełno facetów szukających kobiet.

25

Odp: nie umiem być sama...

Chyba każda  z nas nie chce być samotna. Musisz uwierzyć w siebie. Wyjdź z domu idź do kosmetyczki zrelaksuj się. Przecież mąż twojej przyjaciółki nie obrazi się jak ukradniesz mu żonę na kilka godzin. opowiedz jej co jest nie tak, wygadaj sie jej.
Napijcie się wina od razu będzie Ci lepiej. A na faceta przyjdzie pora. może znajdzie się w sklepie, pracy, autobusie. Wydobądź swoje piękno na zewnątrz, idąc na spacer uśmiechaj się do siebie. A niech ludzie myślą że jesteś wariatką:P ale fajnie jest gdy ktoś odwzajemni Twój uśmiech a może nawet będzie to twój przyszły:PP POzdrawiam i powodzenia:):)

26

Odp: nie umiem być sama...

Ja mam 23 lata , mam chłopaka od 5 lat, ale teraz są okropne czasy i dożo ludzi się rozstaje, mój związek też wisiał nie raz na włosku i wisi teraz, ale ja robię za każdym razem wszystko żeby to ratować...a to się odbija na mnie...wiem że jestem głupia, bo myślę sobie że mogłam trafić na kogoś gorszego .to chyba nie ma sensu takie na siłę, ale ja za nic nie zdecyduję się na rozstanie, bo raz już przeżyłam i ktoś kto przeżywa samotność po tym ile przeżyło już się z chłopakiem...to chyba jest gorsze niż być samemu i nie wiedzieć jak to jest być z kimś. Swoją drogą bardzo ciężko jest teraz znaleźć kogoś normalnego.

27

Odp: nie umiem być sama...
anett_88 napisał/a:

Ja mam 23 lata , mam chłopaka od 5 lat, ale teraz są okropne czasy i dożo ludzi się rozstaje, mój związek też wisiał nie raz na włosku i wisi teraz, ale ja robię za każdym razem wszystko żeby to ratować...a to się odbija na mnie...wiem że jestem głupia, bo myślę sobie że mogłam trafić na kogoś gorszego .to chyba nie ma sensu takie na siłę, ale ja za nic nie zdecyduję się na rozstanie, bo raz już przeżyłam i ktoś kto przeżywa samotność po tym ile przeżyło już się z chłopakiem...to chyba jest gorsze niż być samemu i nie wiedzieć jak to jest być z kimś. Swoją drogą bardzo ciężko jest teraz znaleźć kogoś normalnego.

Jeżeli czujesz się źle w tym związku To zerwij z nim. Będzie ci ciężko jak jasna cholera ale dasz radę jesteś silna. Jeżeli to idzie ku końcowi to bez sensu to przeciągać. 5 lat dużo czasu...ale pomyśl o tym że może znajdziesz kogoś lepszego:) Jesteś młoda dupa Wiem że ciężko znaleźć ale nie szukaj to samo przyjdzie. Bądź dzielna smile

28

Odp: nie umiem być sama...
Blondi_21 napisał/a:
anett_88 napisał/a:

Ja mam 23 lata , mam chłopaka od 5 lat, ale teraz są okropne czasy i dożo ludzi się rozstaje, mój związek też wisiał nie raz na włosku i wisi teraz, ale ja robię za każdym razem wszystko żeby to ratować...a to się odbija na mnie...wiem że jestem głupia, bo myślę sobie że mogłam trafić na kogoś gorszego .to chyba nie ma sensu takie na siłę, ale ja za nic nie zdecyduję się na rozstanie, bo raz już przeżyłam i ktoś kto przeżywa samotność po tym ile przeżyło już się z chłopakiem...to chyba jest gorsze niż być samemu i nie wiedzieć jak to jest być z kimś. Swoją drogą bardzo ciężko jest teraz znaleźć kogoś normalnego.

Jeżeli czujesz się źle w tym związku To zerwij z nim. Będzie ci ciężko jak jasna cholera ale dasz radę jesteś silna. Jeżeli to idzie ku końcowi to bez sensu to przeciągać. 5 lat dużo czasu...ale pomyśl o tym że może znajdziesz kogoś lepszego:) Jesteś młoda dupa Wiem że ciężko znaleźć ale nie szukaj to samo przyjdzie. Bądź dzielna smile

Nie da się. Wiem że jak go zostawię to będe sama. Ale o za barzdo boli ja jestem bardzo słaba.

29

Odp: nie umiem być sama...

]

anett_88 napisał/a:

Nie da się. Wiem że jak go zostawię to będe sama. Ale o za barzdo boli ja jestem bardzo słaba.

To żyj dalej i myśl dalej. Jeżeli wiesz lepiej że zostaniesz sama to gratuluje a może mi przyszłośc też przepowiesz??
Nie chcesz porad innych, chcesz żeby się nad toba użalali.
Nie jesteś słaba tylko sobie tak wkręcasz, uwierz w siebie. POsłuchaj tej piosenki ELOHIM - kto jak nie on.
Ktoś jest kto nigdy cię nie zostawi.

30

Odp: nie umiem być sama...
Blondi_21 napisał/a:

]

anett_88 napisał/a:

Nie da się. Wiem że jak go zostawię to będe sama. Ale o za barzdo boli ja jestem bardzo słaba.

To żyj dalej i myśl dalej. Jeżeli wiesz lepiej że zostaniesz sama to gratuluje a może mi przyszłośc też przepowiesz??
Nie chcesz porad innych, chcesz żeby się nad toba użalali.
Nie jesteś słaba tylko sobie tak wkręcasz, uwierz w siebie. POsłuchaj tej piosenki ELOHIM - kto jak nie on.
Ktoś jest kto nigdy cię nie zostawi.

http://www.netkobiety.pl/t32935.html przeczytaj tego posta bo nikt tego nie chce czytac ale jak to przeczytasz to już całkiem mnie zjebiesz. pale faje za fają, bo nie umiem tego zrozumiec jak mogłam omotac się przez takiego dupka.

31

Odp: nie umiem być sama...
anett_88 napisał/a:
Blondi_21 napisał/a:

]

anett_88 napisał/a:

Nie da się. Wiem że jak go zostawię to będe sama. Ale o za barzdo boli ja jestem bardzo słaba.

To żyj dalej i myśl dalej. Jeżeli wiesz lepiej że zostaniesz sama to gratuluje a może mi przyszłośc też przepowiesz??
Nie chcesz porad innych, chcesz żeby się nad toba użalali.
Nie jesteś słaba tylko sobie tak wkręcasz, uwierz w siebie. POsłuchaj tej piosenki ELOHIM - kto jak nie on.
Ktoś jest kto nigdy cię nie zostawi.

http://www.netkobiety.pl/t32935.html przeczytaj tego posta bo nikt tego nie chce czytac ale jak to przeczytasz to już całkiem mnie zjebiesz. pale faje za fają, bo nie umiem tego zrozumiec jak mogłam omotac się przez takiego dupka.

Odpisałam tam:)

32

Odp: nie umiem być sama...

Hej Dziewczyny ja w wieku 22 lat czułam się samotna, płakałam po nocach, że będę starą panna...
I wszystko się zmieniło w dniu gdy pracując za granicą poznałam 26 letnią dziewczynę, szczęśliwą, i tak kompletnie niezależną że mnie zazdrość zaczynała zżerać...
Pomyślałam sobie, że jak zobacze jej faceta to mnie szlag trafi....
A tu ZONK ! Ona jest samotna od dwóch lat i nie ma zamiaru jeszcze mieć faceta. Zachowuje się wręcz tak jakby oni nie istnieli.
I dzięki temu cieszy się niemal każdą sekundą życia. Skupia się tylko na sobie.
Zaczęłam żyć tak jak ona. I to jest raj. Poprostu sobie jestem smile Piękna i dumna jak tygrysica. Niedostępna i tajemnicza. Przez to czuję sie 100 razy bardziej atrakcyjna, niż wtedy jak płakałam za miłością lub podrywałam każdego samca w zasięgu wzroku.
Tylko ten chol....ny sylwester sad Troszkę zmienia mój światopogląd.... ale po Nowym Roku wszystko wróci do normy.
Trzymajcie się dziewczyny i pamiętajcie faceci nie są warci nawet jednej naszej łzy !!!
To samce na polowaniu a my jesteśmydla nich nicvzym zwierzyna. Tak nie można !
Odwróćmy role !

33

Odp: nie umiem być sama...

w Święta samotnośc boli najbardziej, kiedy tą miłość widać w powietrzu...
nie wiem ile razy usłyszałam że najwyższy czas, że potem bedzie jeszcze trudniej, takie słowa bolą najbardziej:(
nie wiem ile czasu musi minąć, ile łez poleci aż kiedyś będę szczęśliwa...

... NETKOBIETY,  DZIĘKUJĘ ŻE JESTEŚCIE...

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » nie umiem być sama...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026