Witam wszystkich jestem tu nowa ale juz mam wielki problem. Moj maz pracuje w niemczech, chce mnie tam sciagnac i to juz po nowym roku. Problem w tym ze mam corke w roku szkolnym (6 lat) i trzy letnia ale o nia sie nie martwie. Corka wogloe nie zna jezyka niemieckiego jest bardzo niesmiala i boje sie ze sie zamknie w sobie i nie bedzie chcioala chodzic do szkokly gdzie nic nie rozumie. inny problem to sporawa dokumentow niewiem co musze zabrac zeby tam sie zameldowac , maz tez za duzego pojeciao tym nie ma , prosze o pomoc kto wie co robic, dzieki...
Podobne tematy
Witaj. Może lepiej poczekać do wakacji. W tym czasie córka choć troche nauczy sie języka i będzie mogła się tam zadomowić przez okres 2 m-cy. Inaczej wyjazd może byc dla niej szokiem, nowe miejsce, nowa szkola, koleżanki, które nie rozumieją co ona mówi, zwłaszcza, ze jest nieśmiała.
wejdż na stronę mypolacy.de jest to polska strona utworzona przez polaków mieszkających w niemczech. znajdziesz tam sporo porad. jest nawet podział na miasta więc może znajdziesz kogoś z miejscowości do której jedziecie. jesli jest taka możliwośc proponuję wstrzymac się do wakacji. córka skonczy tu narmalnie rok. a przez te pół roku może dodatkowo szlifować język. jesli nie zapytaj na forum mypolacy czy ktos nie udzileliły korepetycji. sporo osób tak robi. trzymaj sie wiem że to ciężka decyzja ja z dziećmi dojeżdzam do meża we wrzesniu :-)
Witam wszystkich jestem tu nowa ale juz mam wielki problem. Moj maz pracuje w niemczech, chce mnie tam sciagnac i to juz po nowym roku. Problem w tym ze mam corke w roku szkolnym (6 lat) i trzy letnia ale o nia sie nie martwie. Corka wogloe nie zna jezyka niemieckiego jest bardzo niesmiala i boje sie ze sie zamknie w sobie i nie bedzie chcioala chodzic do szkokly gdzie nic nie rozumie. inny problem to sporawa dokumentow niewiem co musze zabrac zeby tam sie zameldowac , maz tez za duzego pojeciao tym nie ma , prosze o pomoc kto wie co robic, dzieki...
nie jest to takie dramatyczne. Znam tutaj wiele dzieci, wszystkie sobie poradzily.
Szesc lat to bardzo dobry wiek. Znam dzieci , ktore prezyjezdzaly pozniej- z mojego doswiadczenia moge Ci powiedziec- im wczesniej , tym lepiej. Liczy sie kazdy dzien. Pojdzie do pierwszej klasy, tutaj dzieci ( inaczej niz w Polsce ) w pierwszej klasie duzo maluja, spiewaja, taka nauka czytania i pisania przez zabawe, na koniec roku nie ma swiadectw. To znaczy sa, ale bez ocen. jest tylko ogolny zarys wynikow dziecka, jego zachowania, postepow. Nie martw sie tak tym.
Gdybys poczekala do wakacji, to jedyne , co to przyniesie z soba, to fakt, ze corka straci pol roku!
Znam kilku nauczycieli tutaj, nigdy nie spotkalam sie z jakimis nieprzyjemnosciami. Zawsze pomocni,dzieci szybko sie aklimatyzuja, jak czuja sie swobodnie i akceptowane.
Z dokumentow potrzebujesz paszporty, akty urodzenia, slubu, chrztu,karte szczepien,Dobrze by bylo gdybys ten czas DO WYJAZDU wykorzystala na lizniecie jezyka. Uwierz mi, nawet podstawy Ci sie przydadza. Po przyjezdzie masz mozliwosc do pojecia 10-cio miesiecznego kursu jezykowego. Bardzo duzo daje. Gdybys potrzebowala nr. tel , to sluze pomoca.