Witam,
Proszę o pomoc. Mąż został potrącony na przejściu dla pieszych przez samochód (właściwie przez kierowcę w samochodzie).
Połamane żebra, wstrząśnienie mózgu, potłuczenia itd itp. Kilkudniowy pobyt w szpitalu, zwolnienie z pracy poszpitalne. Ja przebywam również na zwolnieniu na tzw opiekę nad mężem, ponieważ nie może chodzić, ma zawroty głowy itd.
Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie i chodzi o popełnienie przestępstwa. W jaki sposób można uzyskać odszkodowanie?
Czy zawiadomić firmę ubezpieczeniową sprawcy wypadku i wystąpić z wnioskiem o wypłatę odszkodowania, czy wystąpić do sądu o podjęcie decyzji w sprawie odszkodowania i naliczenie jego wysokości? Czy jeśli przed zakończeniem procesu w sądzie, zgłoszę się do firmy ubezpieczeniowej z wnioskiem o wypłatę odszkodowania, to mąż otrzyma tzw zaliczkę na poczet tego, co zasądzi sąd, czy firma ubezpieczeniowa będzie chciała zawrzeć ze mężem ugodę, wypłacić odszkodowanie, które podobno jest w takich przypadkach niższe niż to, co zasądziłby sąd i nie można później już ubiegać się dodatkowe odszkodowanie za poniesione w wyniku tego wypadku szkody? Nie wiem, co robić i od czego zacząć. Proszę o pomoc.