proszę o poradę czym grozi nakłanianie do złożenia fałszywego zeznania w sprawie karnej
Mój ex mąż jest oskarżony z dwóch paragrafów. 3 lata temu komornik ząjął mu za długi samochód. Ex był przy tym, ja też byłam, bo część długów były to długi alimentacyjne i musiałam podpisać protokół. Po 3 godzinach ex na policji zgłosił kradzież samochodu (w zeznaniu powiedział: wyszedłem z domy a samochodu nie było, szukałem, pytałem, nie znalazłem) Po kilku dniach wycofał wszystko, ale machina już ruszyła i postawiono mu zarzuty. Ja już zeznawałam, zeznawał komornik, niedługo będzie ostatnia sprawa.
Od moich zeznań przypomniałam sobie kilka szczegółów sprzed 3 lat, których opowiedzenie w sądzie nie byłoby korzystne dla ex, a ostatnio przy okazji rozliczeń porozwodowych (ex jest mi wciąż winien pieniądze) zaproponował mi, że wszystko zapłaci ale muszę zmienić zeznania w sądzie, czyli skłamać. Ja nigdy tego nie zrobię, ale sumienie mnie gryzie: co mam z tym zrobić.