Mój chłopak mnie irytuje - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak mnie irytuje

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Mój chłopak mnie irytuje

Hej,

Pomieszkuję ze swoim chłopakiem w jego mieszkaniu studenckim, wynajmowanym. Mieszkam w innym mieście, do którego mam blisko, ale jakoś tak po zajęciach wiadomo późna godzina, obiadek, film i zawsze zostaję.. głównie bo on chce, średnio 3-4 dni. Ja kiedyś chciałam, ale teraz zaczynam widzieć w tym minusy. Zaczynany zachowywać się jak stare małżeństwo, a jesteśmy razem 2,5 roku. Nie powiem dogadujemy się, ale... namiętność przygasa, baa nawet wcale jej nie ma. On się stara, ale ja już mam dosyć każdy jego głupi ruch typu. wstawienie mokrych sztućców do szuflady, budzi u mnie wkur..... . Nie zdenerwowanie, a wkur... mam ochotę wyjść spakować się itp. Z jednej strony rozumiem, dlaczego się tak zachowuję, ponieważ lubię jak mi facet imponuje, chłopak wcześniej mu imponował (na 3roku) zaradnością, tym że mieszka sam, że ogarnia życie..,ale teraz jesteśmy na 5, a on nie ma zamiaru iść do pracy chociaż ma dużo czasu wolnego. Owszem chodzi na uczelni na godzinkę na taki wolontariat, ale potem nic. Niby się uczy i przygotowuje do egzaminu i to jego "praca". Ale ja widzę tylko obraz chłopak, kanapa, komputer. Mnie nosi, chodzę na rozmowy kwalifikacyjne itp, a on ma wszystko pod nosem, bo dobra lokalizacja i nic nie robi. On chce spędzać ze mną każda sekundę, a ja znnim się nudzę..mam dość siedzenia, tego że nie ma kasy, że potem, że kiedyś to on będzie królem świata.. Nie mówię też, że jest źle, problem bardziej widzę na przyszłość z jego charakterem. Boję się, że zostanę z takim filozofem, na którego ja będę pracować. Chłopak jest inteligentny i jak się go przydusi to się ogarnia, ale nie mam siły cały czas ogarniać...sama czasem tego potrzebuje żeby mnie ktoś wypchnął. Nie wiem, chce to ratować bo on jest kochany, zawsze mnie wspiera itp,. Wkurza mnie to, że w sumie ma tylko mnie bo kumple już dorośli, nie mają czasu bo pracują. Mówię mu idź na jakieś zajęcia sportowe, a on że a to dużo kasy, a to crossfit to pedały, a to ja nie lubię bla bla.... . Do tego jego rodzice wysyłają mi kasę, ja mam stypendium nie biorę już od rodziców, nie wyobrażam sobie nie mieć własnej kasy. Dla niego to spoko, ale już te mówi E się nie może doczekać aż zacznie zarabiać.. -_- massakra co robić?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Mój chłopak mnie irytuje

No i masz chyba dobrego nosa, więc słuchaj głosu intuicji. Pan filozof rozsiadzue się wygodnie i jeszcze będzie cię pouczal, co jest mądre, co głupie, jakie popelniasz błędy i co on zrobiłby będąc na twoim miejscu itd a ty zawiniesz rękawy i będziesz ta fizyczna od roboty, czyli ta glupsza, która mądry filozof musi kierować. Wszystko zależy od podejścia do życia, ale ty jak widać jesteś bardzo przytomna osoba i już zorientowałas się, że daleko z nim nie zajedziesz. Powodzenia.

3

Odp: Mój chłopak mnie irytuje
doris1234 napisał/a:

Hej,

Pomieszkuję ze swoim chłopakiem w jego mieszkaniu studenckim, wynajmowanym. Mieszkam w innym mieście, do którego mam blisko, ale jakoś tak po zajęciach wiadomo późna godzina, obiadek, film i zawsze zostaję.. głównie bo on chce, średnio 3-4 dni. Ja kiedyś chciałam, ale teraz zaczynam widzieć w tym minusy. Zaczynany zachowywać się jak stare małżeństwo, a jesteśmy razem 2,5 roku. Nie powiem dogadujemy się, ale... namiętność przygasa, baa nawet wcale jej nie ma. On się stara, ale ja już mam dosyć każdy jego głupi ruch typu. wstawienie mokrych sztućców do szuflady, budzi u mnie wkur..... . Nie zdenerwowanie, a wkur... mam ochotę wyjść spakować się itp. Z jednej strony rozumiem, dlaczego się tak zachowuję, ponieważ lubię jak mi facet imponuje, chłopak wcześniej mu imponował (na 3roku) zaradnością, tym że mieszka sam, że ogarnia życie..,ale teraz jesteśmy na 5, a on nie ma zamiaru iść do pracy chociaż ma dużo czasu wolnego. Owszem chodzi na uczelni na godzinkę na taki wolontariat, ale potem nic. Niby się uczy i przygotowuje do egzaminu i to jego "praca". Ale ja widzę tylko obraz chłopak, kanapa, komputer. Mnie nosi, chodzę na rozmowy kwalifikacyjne itp, a on ma wszystko pod nosem, bo dobra lokalizacja i nic nie robi. On chce spędzać ze mną każda sekundę, a ja znnim się nudzę..mam dość siedzenia, tego że nie ma kasy, że potem, że kiedyś to on będzie królem świata.. Nie mówię też, że jest źle, problem bardziej widzę na przyszłość z jego charakterem. Boję się, że zostanę z takim filozofem, na którego ja będę pracować. Chłopak jest inteligentny i jak się go przydusi to się ogarnia, ale nie mam siły cały czas ogarniać...sama czasem tego potrzebuje żeby mnie ktoś wypchnął. Nie wiem, chce to ratować bo on jest kochany, zawsze mnie wspiera itp,. Wkurza mnie to, że w sumie ma tylko mnie bo kumple już dorośli, nie mają czasu bo pracują. Mówię mu idź na jakieś zajęcia sportowe, a on że a to dużo kasy, a to crossfit to pedały, a to ja nie lubię bla bla.... . Do tego jego rodzice wysyłają mi kasę, ja mam stypendium nie biorę już od rodziców, nie wyobrażam sobie nie mieć własnej kasy. Dla niego to spoko, ale już te mówi E się nie może doczekać aż zacznie zarabiać.. -_- massakra co robić?

Uciekaj! To jest leń. Potem będziesz musiała całe życie z nim ogarniać. Wyobrażasz to sobie? A gdzie dzieciaki, jakaś praca?

4

Odp: Mój chłopak mnie irytuje

Wydaje mi się, że tutaj rodzice źle robią, rodzice dają pieniążki, tyle żeby mu wystarczyło na życie, opalacaja wszystko i jak on im mówi, że pójdzie do pracy to zawsze słyszał "nie synku nie, ucz się tylko" i się rozleniwił. Bo wiadomo, do dobrego człowiek się szybko przyzwyczaja, ja rozumiem ok, studia są takim czasem leniwym, ale nie trzeba go marnować, ma 3 dni wolne + weekndy, a on mimo to czeka na koniec studiów, a narzeka że nie na wszystko co by chciał ma kasę, ale że po studiach to on omg będzie zarabiał miliony. Z takim podejściem to nie wiem. Inni faceci to kombinują jakieś swoje interesy, jakieś kontakty zbierają.. wkurza mnie, że on nie ma takiej żyłki do kasy, wiecie o co mi chodzi. Boję się też tego, że jego rodzice nigdy nie byli bogaci, często zmieniali pracę itp boję się że on ma to po nich czyli smykałki do pieniędzy zero, a nie ukrywam to w facecie mi bardzo imponuje. Nie chodzi, żeby facet zarabiał dużo już i wog, ale żeby chociaż Probowaaal -_- działać, coś robić.

5

Odp: Mój chłopak mnie irytuje

Tprawda, że pewne rzeczy wynosi się z domu. Skoro jego rodzice nie potrafili zakręcić się, żeby zarobić większe pieniądze, byli i są minimalistami, często zmieniali pracę, to oczywista sprawą jest, że chłopak nasiakl tym, co było w domu i będzie powuelal te wzorce. Inni koledzy maja w sobie to coś i dlatego to tam się zakreca, to tu. Ten natomiast przesiedzi na kanapie i też mu dobrze. Trudno przewidzieć jak on będzie radził sobie w dorosłym życiu, bo nie jesteśmy wrozkami, ale wydaje mi się, że pewne rzeczy można przewidzieć już teraz.

6

Odp: Mój chłopak mnie irytuje

Autorko, rozumiem, że skoro tak krytykujesz chłopaka, bo nie idzie do pracy to Ty sama pracujesz? Bo wybacz, ale stypendium to dupa, a nie pieniądze smile Piszesz, że inni faceci w tym wieku zakładają firmy, zbierają kontakty, a ja zapytam odwrotnie - a kobiety nie? Zacznij coś od siebie, sama zacznij robić cokolwiek w kierunku pracy, a może uda Ci się w jakiś sposób na niego wpłynąć, bo samo wymaganie w tym kierunku kiedy sama nie masz pracy to wieje hipokryzją.

7 Ostatnio edytowany przez balin (2018-12-08 09:48:08)

Odp: Mój chłopak mnie irytuje
Mathas napisał/a:

Autorko, rozumiem, że skoro tak krytykujesz chłopaka, bo nie idzie do pracy to Ty sama pracujesz? Bo wybacz, ale stypendium to dupa, a nie pieniądze smile Piszesz, że inni faceci w tym wieku zakładają firmy, zbierają kontakty, a ja zapytam odwrotnie - a kobiety nie? Zacznij coś od siebie, sama zacznij robić cokolwiek w kierunku pracy, a może uda Ci się w jakiś sposób na niego wpłynąć, bo samo wymaganie w tym kierunku kiedy sama nie masz pracy to wieje hipokryzją.

Bo pracować to ma chłop. Taki to nowoczesny feminizm. big_smile
Autorko kompromitacja na całej lini. Bierz się do roboty sama. Nie licz, że ktoś będzie na Ciebie pracował. Pomieszkujesz sobie u kogoś za darmo, bo pewnie Ci się należy. Tylko z jakiej racji?
A jeżeli "kochasz" tylko tych zaradnych (czytaj zarabiających kaskę), no to temu kopniak. Po co to wymuszanie i krzyki na chłopaka? Jest jaki jest.

Nie czynię dobra którego chce, ale czynię to zło, którego nie chcę.

8 Ostatnio edytowany przez doris1234 (2018-12-08 13:20:28)

Odp: Mój chłopak mnie irytuje

Uwielbiam jak nie wiecie, a mówicie smile tak pracuję, mam stypendium i rozwijam własną firmą, cały czas coś szukam, ogarniam, pozdrawiam. I nie jestem materialistką, ale też w życiu za coś trzeba żyć, samym powietrzem i miłością człowiek nie żyje. Martwię się o jego charakter, boję się że budzę się powoli z tego zauroczenia i trzeźwieje, a wtedy ukazuje mi się Ferdek Kiepski z wielkimi aspiracjami. Dzięki mnie i tak będzie miał stypendium, bo wpychałam go gdzie mogę. I boję sie, że to zniszczy nas związek, bo jak go widzę na kanapie, który ogalda patologie na jitubid i się cieszy to budzi się we mnie agresja zmarnowanego czasu. Co do mieszkania razem to już nie będę, zamierzam wracać do siebie bo przez takie mieszkanie zamieniamy się w Janusza i Grażynę. I nie widzę nic złego w tym, że facet ma zarabiać więcej, mi to imponuje, kiedyś faceci do domu przynosili upolowane zwierzęta, teraz przynoszą kasę. Dla mnie to jest męskość w tych latach smile czyli umiejętność zarobienia na dom lub chociaż chęci w dążeniu uparcie do jakiegoś swojego celu (wtedy to przez ten czas ja mogę zarabiać na cały dom) ale muszę wiedzieć jakieś zaangażowanie, a tutaj jest BRAK czegokolwiek prócz marzeń.

I nie zamierzam go zostawić, bo oprócz tej kwestii, że jest leniwy z domu to pasuje mi w 100%, mogę na niego liczyć, dba o mnie itp czasem aż za bardzo. Bardziej chce porad co mogę z tym zrobić by go jakoś zaktywizować

9

Odp: Mój chłopak mnie irytuje
doris1234 napisał/a:

Uwielbiam jak nie wiecie, a mówicie smile tak pracuję, mam stypendium i rozwijam własną firmą, cały czas coś szukam, ogarniam, pozdrawiam. I nie jestem materialistką, ale też w życiu za coś trzeba żyć, samym powietrzem i miłością człowiek nie żyje. Martwię się o jego charakter, boję się że budzę się powoli z tego zauroczenia i trzeźwieje, a wtedy ukazuje mi się Ferdek Kiepski z wielkimi aspiracjami. Dzięki mnie i tak będzie miał stypendium, bo wpychałam go gdzie mogę. I boję sie, że to zniszczy nas związek, bo jak go widzę na kanapie, który ogalda patologie na jitubid i się cieszy to budzi się we mnie agresja zmarnowanego czasu. Co do mieszkania razem to już nie będę, zamierzam wracać do siebie bo przez takie mieszkanie zamieniamy się w Janusza i Grażynę.

No więc masz odpowiedź - niedopasowanie. Skoro Ci nie pasuje jego podejście do życia to nad czym się zastanawiasz? Dwa, taka jest rzeczywistość. Z biegiem czasu każdy się zamienia w Janusza i Grażynę, bo zaczynasz doceniać aspekty spokojnego życia, bez wyścigu szczurów o posadkę i bez zarywania nocek nad projektem kosztem zdrowia psychicznego.

10

Odp: Mój chłopak mnie irytuje
Mathas napisał/a:

Z biegiem czasu każdy się zamienia w Janusza i Grażynę, bo zaczynasz doceniać aspekty spokojnego życia, bez wyścigu szczurów o posadkę i bez zarywania nocek nad projektem kosztem zdrowia psychicznego.

Masz rację, ale oni są dopiero na studiach i przed ślubem. Ja nie jestem przekonana, czy warto wiązać swoje życie z kimś, kto jest Januszem genetycznie.

Pomijając właściwości zdrowotne pietruszki, można stwierdzić, że jest ona po prostu smaczna.
GG 66781850

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój chłopak mnie irytuje

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018