Witam serdecznie,
chciałabym się spytać, czy któraś z Was współpracowała, z biurem poselskim???
Jakie są szanse na praktykę, a jakie na społeczne współpracownictwo, w takiej instytucji??? Ile osób liczy załoga w takim biurze???
Osobiście miałam dwie praktyki w sekretariatach. Pierwszym miejscem, gdzie stawiałam swoje kroki była szkoła podstawowa, następnie dział kadr przedsiębiorstwa. Ponadto jestem po praktyce prasowej. Mam dyplom technika administracji, jestem laureatką konkursu o wiedzy samorządowej.
Mam doświadczenie w kontaktach z mediami, i potrafię wypełniać druki. Mam swoje zdanie, dlatego ośmielam się zabrać głos w każdej dyskusji politycznej. Czuję, że ta praca byłaby dla mnie możliwości połączenia, tego, co lubię.
Na razie, wiem dwie rzeczy. Najlepiej aplikować do biur świeżo wybranych posłów na pierwszą kadencję, ponieważ tak zwani ,,starzy wyjadacze,, mają komplet współpracowników. Natomiast nowo zaprzysiężeni parlamentarzyści- będą teraz się organizować. Ponieważ od momentu złożenia ślubowania przysługuje im prawo do otrzymywania subwencji na prowadzenie biura.
Jeszcze nikt z mojej rodziny, nie próbował swoich sił w polityce- dlatego mnie tam ciągnie, aby przekonać się, jak robić politykę od kuchni.
Podobne tematy