Jestem od dawna zakochany w pewnej kobiecie, laczy nas stosunek typowo kolezenski i nie moge tego za nic w swiecie zmienic:( problem jest we mnie: w jej obecnosci cos zlego sie ze mna dzieje, w mojej glowie pustka, nie moge sie skupic nad zadna mysla, nie jestem w stanie przeprowadzic zadnej interusujacej rozmowy, jestem wystraszony jak male dziecko, by nie strzelic jakiegos glupstwa podczas jej obecnosci, nie moge byc poprostu soba, jakby zupelnie inna osoba we mnie wstepowala, a najgorsza jest swiadomosc, ze bardzo dużo nas laczy. Zawsze szukalem partnerki, ktora ma swoje pasje, zainteresowania, swoj swiat do ktorego mozna uciec od otaczajacej nas codziennosci. Przede wszystkim laczy nas milosc do muzyki, Ona jest tancerka, ja jestem muzykiem, gdy spotykamy sie wraz ze znajomymi na imrpezach, w tancu doskonale sie rozumiemy i przez chwile jest naprawde wspaniale, ale taniec sie konczy... Nie moge sie przemoc, zeby tak poprostu do niej isc i zapytac o zwykle co slychac, zawsze musze szukac pretekstow do przypadkowego spotkania, czy zalatwienia jakies sprawy. Probowalem sie z nia umowic, ale zawsze tego typu wiadomosci, pozostawaly bez odpowiedzi, z jej strony. TReraz jak tu siedze i se pomysle ile rzeczy chcialbym jej powiedziec, z tyloma sprawami sie z nia podzielic i jakie to teraz wydaje sie latwe ...;( Jak dac jej do zrozumienia, co do niej czuje, ze jest osoba dla ktorej moglbym ruszyc caly swiat, napisac do Niej i opisac to wszystko tak jak Panstwu??
Drogie Panie, sprobujcie wyobrazic sobie moja sytuacje i poradzcie w jaki sposob ja biedny mam postapic...
Podobne tematy
Robiąc dalej tak, jak robisz teraz nic nie wskórasz... Pomyśl sobie, że jeśli nie Ty to znajdzie sobie innego
Może to będzie jakaś motywacja...
Zawsze jestem zdania, że lepiej spróbować i żałować, że się nie udało, niż żałować, że się w ogóle nie spróbowało... Wiadomo, że lepiej powiedzieć coś takiego prosto w oczy, spróbuj. A jeśli się nie uda to wtedy napisz jej to i czekaj na reakcję... Powodzenia
I uwierz w siebie ![]()
musisz sie jakos przemoc w sobie, i zaczac byc soba przy niej. bo jezeli dalej bedziesz sie przy niej zachowywal tak jak teraz to nic dobrego z tego nei wyniknie.
musisz wyluzowac, i nei martwic sie ze przy niej powiesz cos glupiego itd... z wlasnego doswiadczenia wiem, ze wlasnie trzeba mowic to co sie mysli, nawet jakies glupoty, bo dzieki temu druga osoba widzi,ze przy niej zachowujemy sie naturalnei i ze jestesmy przy niej tacy jacy naprawde jestesmy.
musisz zaryzykowac i odrzucic obawy
Wojtuś... rzeczywiście łączy Was i muzyka i taniec.... przecież to tak wiele.Często tak jest,że ludzie o artystycznych duszach - nie potrafią odnaleźć się w jakże prozaicznych czynnościach - jaką jest chociażby .... rozmowa.Skoro jest tak - jak mówisz- ale równocześnie czujesz,że dla tej Twojej wybranki- też nie jesteś obojętny- musisz .... musisz się ośmielić.Skoro masz z tym kłopot- to może napisz do Niej- tak szczerze i otwarcie.Będzie to tak zwany pierwszy krok.Jeśli się nie odważysz..... no cóż Twoje wielbienie- pozostanie tylko w sferze marzeń.Ja życzę odwagi- byś nie przegapił być moze swojej życiowej szansy.
postanowilem, napisze do niej, tylko co w liscie zamiescic?? wyznac jej tylko moje uczucia, czy napisac tez dlaczego przez tak dlugi czas nic nie robilem poza czekaniem, przez to ze nie moglem sie osmielic??
Co prawda jestem facetem, ale radze: pokaż jej jaki naprawdę jesteś. Może wtedy i ona coś poczuje i odwzajemni swoje uczucia.
Myśle ze szczerosc to podstawa!napisz jej wszystko co ci serce podpowiada
mysle ze oprzyj sie narazie na swoich uczuciach do niej...ale jestem zdania ze powinniscie porozmawiac w cztery oczy!wiem ze to trudne dla ciebie ale jesli cos jest dla ciebie wazne w zyciu to musisz o to walczyc z calych sil!
musisz zaczać z nią rozmowę w jakimś spokojnym otoczeniu i żeby se nie spłoszła i nie uciekła zaproś ją do kina albo gdzieś indziej i powiec że nie odejdziesz dopóki ci nie odpowie na twoja propozcje a jak to nic nie da to znaczy że jej się nie podobasz
A moze napisz jej meila co do niej czujesz jak ją postrzegasz ..napisz jej co czujesz dokładnie to co nam tutaj,skoro trudno Ci do niej podejsc powiedziec łatwiej bedzie napisac:)Powodzenia:)
postanowilem, napisze do niej, tylko co w liscie zamiescic?? wyznac jej tylko moje uczucia, czy napisac tez dlaczego przez tak dlugi czas nic nie robilem poza czekaniem, przez to ze nie moglem sie osmielic??
Wojtuś - ja napisałbym coś w takim stylu: Uprzedzając Twoje zdziwienie formą w jakiej odzywam się do Ciebie- wyjaśniam: wrodzona nieśmiałość paraliżuje moją nieodpartą chęć spotkania się z Tobą nie w środowisku naszej pracy a zupełnie gdzie indziej a mianowicie: ........ tu podaj miejsce.....
Jestem pod wrażeniem Twojej osobowości,wyglądu i wszystkiego - co Ciebie dotyczy.Jeśli możesz - uczyń mi ten zaszczyt - chciałbym Cię zaprosić na kawkę w dniu:....... o godz...........
Oczywiście nie chciałbym Cię przestraszyć moją propozycją.Będzie to jednak cudowna okazja by porozmawiać,poznać się i mam nadzieję- miło spędzić czas.Jeśli podzielasz moje zdanie czekam na gest z Twojej strony, jeśli nie- cóż....... będzie mi przykro.
Wojtuś..... tak to widzę- jesli Ci się nie podoba- zmodyfikuj ........ i do dzieła chłopaku....... do dzieła
11 2009-01-21 21:24:08 Ostatnio edytowany przez Katie (2009-01-21 21:25:11)
Danusia bardzo dobrze xD na takie coś to nawet może ja bym się skusiła ^^ xD haha ![]()
taka mądra jest w stosunku do innych xD a tak sobie pomyśle co w mojej sytuacji to już gorzej ![]()
Danusia bardzo fajnie to ulozylas
Wojtek teraz twoj ruch ![]()
no tak- a ja nawet nie wiem- czy Wojtuś skorzystał z tych porad- bo nic się nie odzywa- no........ chyba,ze działa....... wtedy to już inna bajka.
Masz racje Danusia
ale oby dzialal!
Danusia na swatkE! ![]()
Danusia na swatkE!
no tak........ najgorzej być adwokatem we własnej sprawie.......haaaaaaaa - bo JaCzyliOna- jestem bez pary........
Wychodzę z założenia,że nieśmiałemu chłopakowi trzeba pomóc...... a to do tego artysta........ pewnie często z głową w chmurkach.Bardziej zamiast w roli swatki...... czuję się w roli mamusi- co to doradzi dzięcięciu swemu.
Ja uważam, ze list to fajny pomysł i że powinieneś napisac w nim dlaczego tak długo nic nie było
Miło jej będzie raczej ;p
ty jej nie dawaj nic do zrozumienia tylko jej to powiedz i nie pisz listow jak z nia porozmawiasz i jej powiesz o tym co czujesz bedziesz wiedzial co bedzie dalej bo jak dasz jej do zrozumienia a zrozumie cos innego wtedy bedzie klopot