netkobietyWszystkie działy
Relacje z przyjaciółmi, relacje w rodzinie

Konflikty o majątek!

3 odpowiedzi2 189 wyświetleńzałożony przez GabiLove, 30.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Konflikty o majątek!

Tak sobie myślę, czy dzisiejszy model rodziny bardzo różni się od tego sprzed 20-30 lat?! Majątek istniał zawsze, jako coś, co posiadamy (mniejszy, większy).
Znam przypadek, gdzie dwie siostry otrzymały po ojcu dom. W testamencie było napisane "po połowie". I tak sobie mieszkały przez wiele lat: jedna na dole, druga na górze. Zrobiły osobne wejścia etc. Po latach teraz sądzą się strasznie o to, że jak pół to pół. Jedna bowiem ma większy "dom" o około 10m kwadratowych (trudno nawet rzeczoznawcy było obliczyć dokładnie ile: tu skośna ściana, tam coś...). A ta co ma mniejszy twierdzi, że skoro po połowie tzn. po równo. Absurd! Dwie siostry - ogromna nienawiść.

Znacie takie przypadki?

Przypomniało mi sie coś jeszcze. Pewien facet mieszkał na wsi. Wdowiec. Miał córkę. Gospodarstwo spore. Córka poznała chłopaka i namówiła ojca, aby ten sprzedał wszystko i aby wyjechali do miasta. Trudno było facetowi to wszystko zostawić (ojcowizna, nawyki etc.), ale dla córci wszystko. Kupił ogromne mieszkanie w wielkim mieście. Zapisał na córkę, aby potem nie było problemów z papierkami (w Polsce ze wszystkim trudno).
I co? Córka po tygodniu wystawiła mu walizki za drzwi. Jest bezdomnym, nawet nie wiem czy jeszcze żyje.

To okropne jak "mamona" i jej pochodne zmieniają człowieka, a raczej odczłowieczają. Ludzie nie bądźmy tacy! Przecież to nie ludzkie!

2 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-31 01:19:10)

Odp: Konflikty o majątek!

Nie wiem czemu "ludzkie" uważane jest za określenie czegos pozytywnego.
Niemniej się zgodzę, że nie tak powinno być.
Tak, znam przypadek.
Matka kumpla zmarła a reszta "rodziny" chce się go pozbyć z mieszkania i wywalić na bruk.
Na razie daje sobie radę.
Próbują też manipulować babcią, którą on się opiekuje.

3 Ostatnio edytowany przez dayzi (2011-10-31 07:44:22)

Odp: Konflikty o majątek!
GabiLove napisał/a:

Tak sobie myślę, czy dzisiejszy model rodziny bardzo różni się od tego sprzed 20-30 lat?!


Znacie takie przypadki?


To okropne jak "mamona" i jej pochodne zmieniają człowieka, a raczej odczłowieczają. Ludzie nie bądźmy tacy! Przecież to nie ludzkie!

Problem "posiadania terytorialnego"to nie kwetia 20-30 lat tylko istnieje od momentu pierwszego homosapiens.
Faktem jest, że współcześnie przez lata "zaborów ZSRR" oduczyliśmy sie szacunku do cudzej własności. Obecne prawo w dalszym ciągu jest socjalistyczne, konfliktogenne i trudno reformowalne, ale to wg mnie raczej brak dobrej woli do jego zmiany.

Weźmy np. przypadek właściciela nieruchomości.
Prawa właściciela domu są tak niewielkie, że jeśli nie jest uparty,sprytny i przebiegły to swojej własności ( czy kapitału włożonego)nigdy nie zobaczy. A przecież ponosi koszty różnego rodzaju. Ustawa o ochronie lokatorów skutecznie odstrasza mniej przebojowych.
Oglądając reportaż w TV o krwiopijcy kamieniczniku i eksmitowanych lokatorach, można pomyśleć, że mu mamona oczy zakleiła i nie liczy się z ludzką krzywdą.  Powiecie, że to nieludzkie zachowanie, odczłowieczone...ale czy  na pewno?

To nie pieniądze niosą konflikt, tylko ZAZDROŚĆ o nie.

GabiLove, konflikt między siostrami istniał wcześniej przy pieniądzach tylko się uwypuklił.
A bohaterka drugiej historii okazała się niewdzięcznicą...może to był wcześniej misternie ułożony plan. Podli ludzie są na świecie.
M-S poruszył inną kwestie- to co nam się wydaje, że jest nasze nie zawsze nasze jest.

Osobiście uważam, że co moje( mam na to potwierdzenie, wyciąg. akt) to moje i mogę dysponować tym jak chce i nikomu nic do tego. Dzieci tez wychowywałam tak by nie były roszczeniowe. Jak sobie zarobisz tak będziesz mieć i nie możesz mieć pretensji, ze ktoś czegoś nie dał albo dał mniej niż innemu.
smile ja to co mam przehulam na starość big_smile... żeby nikt nie miał wątpliwości czyj to był majątek.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026