Mam problem jak mogę odzyskać swojego byłego chłopaka ??
Co mam robić, aby zrozumiał co stracił ??
Bardzo go kocham i zależy mi na nim.
Proszę was o rady ![]()
Z góry dziękuje.
Podobne tematy
Nie wiemy dlaczego sie rozstaliście i czy ktoś nie zwinił a jeśli tak to w czym.
Teoretycznie mozesz się zwiazać z innym by zobacyzł jak wam razem fajnie i żałował.
Lecz to dziecinada..
Napisz coś więcej to będzie łatwiej. 
Rozstaliśmy się z takiego powodu, że zostawił mnie i odszedł do innej
A teraz ona sobie na nim gra, to co che to on wszystko jej kupuje, a zdradza go na lewo i prawo.
Sama to widziałam na jednej imprezie, gdzie ona była bez niego i migdaliła się do jakiegoś typa.
Nie chodzi mi o jego kasę, bo sama ją mam i nie potrzebuję jego. Po prostu go kocham.
Chyba powinnaś odpuścić, nie możesz go zmusić do powrotu.. Będzie nieszczęśliwy na własne życzenie. Znajdź sobie kogoś i zapomnisz o nim. Mnie też zostawił chłopak i myślałam że juz nie zapomne o nim ale to sie zmieniło i sie zakochałam w obecnym chłopaku..
Dobra, :
1. Ile masz/macie lat?
2. Opisujesz to w taki sposób jakby miały istnieć jakieś odgórne zasady odbierania innym laskom chłopaków, tudzież namawiania do powrotu. Prawda jest taka, że wszystko zależy od sytuacji. Jak na razie zauważyłam, że ty mówisz że go kochasz, inna go robi na siano, liżąc się z innymi na imprezach, a gdzie tu on? Gdzie opisanie jacy jesteście, jaki był wasz zwiazek czego w nim zabraklo, etc etc. A nie puste peplanie, ze chce odzyskac moja wlasnosc, bo inna go nie szanuje. Wydaje mi sie, ze masz 15 lat i g wiesz o milosci.
Bez obrazy, tak wynika z tych slow.
A to nie jest, tak mi sie wydaje, portal dla rozemocjonowanych nastolatek, tylko jak juz tu piszesz o rade to nie na zasadzie pytania czytelniczki Bravo.
No.
A dlaczego w innym wątku piszesz, że go zostawiłaś bo ci się inny spodobał?
hm...czy naprawdę chcesz wrócić do kolesia który olał Ciebie dla innej???? i układa sobie z nią życie...ja również miałam rozstanie ale z całkiem innych powodów...nie było żadnej innej nigdy ,gdyby tak było to bym miała jego głęboko...Wróciliśmy do siebie ...ale bo on do tego dążył i zrozumiał...wiem że jest ciężko,wiem jakie to uczucie...ale zachowaj godność w jego oczach poniżasz się chyba nie chcesz żeby Cie zapamiętał taką? bo być to na pewno już nie będzie...chyba że tamta jego zostawi i wróci o Ciebie bo będziesz stała z otwartymi ramionami i dalej będzie stukał Ci rogi .powodzenia
O jojoooooj
ale jaja.
Dobra, laska to powiem Ci tak, albo wymyślasz żeby wyszlo jak najbardziej tragicznie, albo masz cos nie tak ze soba ![]()
A ogólnie patrzac po tym co tam napisalas to zal dupe sciska
Rozmawialas z nim glownie o seksie, i od tego zaczelo sie myslenie o byciu razem?
A na pierwszym spotkankiu dalas mu tylka pewna ze cie kocha i szanuje? Dziewczynko ty naucz sie szacunku i troche mysl, bo zaczynam watpic w spoleczenstwo, w ktorym beda sie moje dzieci wychowywac. ![]()
Lol.
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...!!!
A po za tym to nie powinnaś zawracać sobie głowy tym kolesiem. Jak chciał tak ma! Na swoje własne życzenie został rogaczem więc czym się przejmujesz...??? Wiem wiem trudna sprawa Ty go kochasz... Ale po co chcesz go odzyskać na siłę? Nie lepiej poszukać nowej lepszej miłości...????;) Niż pakować się w coś po raz drugi co i tak pewnie na dłuższą metę nie wypali....
Osobiście nie wierzę w te powiedzenie że dwa razy się nie wchodzi...znam wiele przypadków gdy osoby wróciły do siebie i są bardzo szczęśliwe założyli rodzinę.wszystko zależy od powodu rozstania...niektóre sprawy da się na nowo poskładać.czasami ludzie muszą coś zrozumieć ,mieć czas na ochłonięcie i przemyślenie . Nie zawsze się udaje to fakt,pewnie najczęściej kończy się to nie powodzeniem ,ale warto czasem spróbować niż pózniej żałować.tak odnośnie ostatniego postu...
Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...!!!
A po za tym to nie powinnaś zawracać sobie głowy tym kolesiem. Jak chciał tak ma! Na swoje własne życzenie został rogaczem więc czym się przejmujesz...??? Wiem wiem trudna sprawa Ty go kochasz... Ale po co chcesz go odzyskać na siłę? Nie lepiej poszukać nowej lepszej miłości...????;) Niż pakować się w coś po raz drugi co i tak pewnie na dłuższą metę nie wypali....
moja rada co do "nie wchodzi się dwa razu do tej samej rzeki" to chyba błędnie rozumiesz znaczenie tego powiedzenia...nie da się wejść dwa razy do tej samej rzeki bo rzeka płynie, zmieniają sie jej wody wiec nigdy nie jest taka sama tak samo jest z ludźmi po prostu sie zmieniają.
Do autorki wątku zrobisz jak zechcesz ale on zostawiając Cie dla innej raczej nie przejmował sie Twoimi uczuciami więc relacje miedzy jego obecną a nim nie powinny zaprzątać Ci głowy.
Weźcie zajrzyjcie do jej poprzedniego tutaj tematu, a potem udzielajcie jej jakichkolwiek rad ![]()
hahah widziałam,PSYCHOLKA
fantastka....
14 2011-10-29 01:05:25 Ostatnio edytowany przez załamana92 (2011-10-29 01:07:07)
żeby docenił to co stracił???heh zaczełaś spotykać się z innym zaczełaś pisać z nim o seksie i mu sie oddalas i cie olał i teraz chcesz żeby twój były docenił cie po tym jak go zdradziłas heh nic dziwnego ze znalazł sobie nową....
,,Rozstaliśmy się z takiego powodu, że zostawił mnie i odszedł do innej sad
A teraz ona sobie na nim gra, to co che to on wszystko jej kupuje, a zdradza go na lewo i prawo.
Sama to widziałam na jednej imprezie, gdzie ona była bez niego i migdaliła się do jakiegoś typa.
Nie chodzi mi o jego kasę, bo sama ją mam i nie potrzebuję jego.''
dochodze do takiego wniosku że piszesz o sobie a nie o jego obecnej dziewczynie
Nie możesz.
Nie zmusisz go do miłości. Nie chce być z Tobą więc musisz to wziąć na klatę.
aha...Kiedyś, kiedyś...jak miałam z 15 lat odprawiałam czary, jakieś wyjęte z d***...podziałały.
jak moge odzyskac byłebo faceta rozstalismy sie 7 lat temu a on teraz ma dziewczyne i dziecko ale hce sie spotykac terz zemnom jak go miec na stałe