Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

Temat: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Zaczne od poczatku. W liceum miałam chlopaka. Chodziliśmy do jednej klasy. Ja bylam jego pierwszą dziewczyną, i on był moim pierwszym. Oboje nie wiedzieliśmy co i jak ma wyglądać. Mielismy po 16 lat.

Ja w dodatku byłam bardzo samotna i nieśmiała. Miałam tylko jedna przyjaciółkę w klasie. Nie umiałam za bardzo rozmawiać z ludźmi, bylam zamknięta w sobie. Mimo, iż bylam bardzo zakochana w moim chlopaku, to z nim tez nie potrafilam rozmawiać. Jedyne co mi dobrze szło, to pisanie sms. To w ten sposób okazywałam mu swoje uczucia, rozmawiałam. W cztery oczy mogliśmy sie tylko przytulać i całować. Rozmowy sie nie kleily.

On też nie wiedział jak sie obchodzic z dziewczyną. Chcieliśmy być razem, ale nie wiedzieliśmy jak. Wszystko sie zaczelo sypać, były kłotnie. Aż w końcu zerwaliśmy ze sobą.

To wszystko było dla mnie bardzo bolesne. A na dodatek chodziliśmy do jednej klasy, widzialam go codziennie. Nie moglam o nim zapomniec. Potem zaczął sie przyjaźnic z moja przyjaciolka. Ją też stracilam. Odcięłam sie wtedy od wszystkich, bylam chyba najjbardziej samotna osoba na swiecie. Różne czarne mysli przychodzily mi wtedy do glowy.

Przez resztę liceum z bylym bylo roznie, czasem rozmawialismy ze soba, czasem udawalismy ze sie nie znamy. Cos nas jednak do siebie ciagnelo. Bylo kilka sytuacji (chyba 3), gdy uciekalismy oboje z lekcji i siedzielismy ze soba caly dzien przytulajac sie i calujac. To bylo jak sen. Takie cudowne. Na drugi dzien oczywiscie wracala szara rzeczywistość. Cierpiałam przez niego, myslalam ze go nienawidze.

Potem poszlam na studia. Poznalam fantastycznych ludzi, otworzylam sie na nich, nabralam pewnosci siebie, bylam szczesliwa. Moje samotne zycie sie zmienilo. Zapomnialam nawet o tym, ze on mnie skrzywdzil.

Jak po roku milczenia napisał do mnie to sie ucieszylam. Naprawdę myślałam wtedy, ze mozemy byc dobrymi znajomymi. Czasem spotykalismy sie ze soba, rozmawialismy, smialismy sie. Az na pewnym spotkaniu mnie przytulił i pocałował. Przytulenie spedzilismy na lawce kilka godzin. Byłam zła na niego, ze mnie prytula, a potem znowu stwierdzi, ze to nic nie znaczy. Powiedziałam mu, ze albo chce czegos wiecej, a jak nie to niech da mi spokoj, bo mam metlik w glowie. Byłam pewna ze urwie kontakt. Ale nie zrobil tego. Postanowil o mnie zawalczyc. To byl dla mnie kompletny szok.

Od tamtego momentu minął ponad rok. Na początku było trudno, musielismy naprawde walczyc o siebie.Teraz jesteśmy razem, jest cudownie, jestem cholernie szczęśliwa, on też. Czasem wydaje mi się, ze śnię. Ale nie w tym rzecz.

Raz na jakis czas przypomne sobie bolesna przeszlosc. I zamykam sie wtedy w sobie, płaczę i mam pełno wątpliwości. Szybko mi to przechodzi, a jednak wraca. Boje się, ze przez to sie rozpadnie nasz zwiazek. I mam czasem wrazenie, ze gdybym nie postawila mu warunku "wszystko albo nic" to nie bylibysmy razem. Moje mysli naprawde wszystko psują. A przecież jest tak cudownie... Co mam robic?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Nie nakręcaj się i ciesz tym co masz.

3

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Para małolatów, bez doświadczenia dopiero co wkraczających w tą sferę życia...

Okej, byłaś nieśmiała.
Z czasem otworzyłaś się na ludzi, nabrałaś pewności siebie,
a czy teraz umiesz już rozmawiać o uczuciach? O tym czego pragniesz, o tym co Cię boli?

terrora napisał/a:

Raz na jakiś czas przypomne sobie bolesna przeszlosc. I zamykam sie wtedy w sobie, płaczę i mam pełno wątpliwości.

strzelam, że chyba jednak nie...

Czy Twój chłopak wie o tym?
Zwierzyłaś się z tego, jak bardzo przeżyłaś pierwsze rozstanie?
Czy tłumisz nadal to w sobie, wracając ciągle pamięcią? Jeśli nie, to wyżal się w końcu.
Takie rozpamiętywanie niczego dobrego nie wróży.


Przeczytaj to jeszcze raz, a potem drugi i może trzeci...

terrora napisał/a:

Teraz jesteśmy razem, jest cudownie, jestem cholernie szczęśliwa, on też.

O.o

4

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

On wie o wszystkim. Teraz mam wrazenie, ze nawet za duzo mu mowie. Bo te czarne mysli zazwyczaj szybko mi przechodzą, a ja mu o nich mówię.

5

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

To po jakie licho wracasz do tego?  Dręczysz się i męczysz...
Nie masz innych zmartwień?

Cóż wydaje mi się, że bardziej gnębi Cię to "wszystko albo nic"
A przecież wszystko już zostało powiedziane.
Chłopak podjął decyzję i wie czego che. Jesteście razem, jest dobrze.
Czego Ty jeszcze dziewczyno oczekujesz?

O.o

6

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Wydaje mi się, że szukasz dziury w całym. Ciesz się tym co masz, facet przecież powiedział czego chce. wink

7

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

może autorka nie jest pewna swoich uczuć i dlatego szuka dziury w całym?? Inaczej nie potrafię sobie wytłumaczyć takiej postawy - od rozstania minęło bardzo dużo czasu, walczyliście, wróciliście do siebie i jesteście szczęśliwi. Może tylko pozornie?

8

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

sama stwierdziła, że 'jest cholernie szczęśliwa,
bije się z myślami, ale jest cudownie'.. no helloł, to pytam się o co loto???

O.o

9

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

jest ok, ale boje sie ze nigdy nie zapomne tego bolu sprzed paru lat. to co jakis czas wraca. szczegolnie wtedy, gdy jestem bardzo szczesliwa. chyba nie moge uwierzyc w wlasne szczescie.

10

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Nie obraz sie, ale uwazam, ze masz za duzo czasu. Gdbys byla zajeta, a pozniej spotkala sie z chlopakiem to nie mialabys czasu na pierdoly-bo sory, ale uwazam. ze to co wam robisz to pierdoly. Jestes z nim rok i nadal nie wierzysz?

Zajmij sie bardziej soba, wychodz gdzies, jakies hobby czy cokolwiek dla siebie i przestan doszukiwac sie kwadratowych jaj. Po co Ci to, skoro jest dobrze?

I'm so lonely, broken angel... Polamano mi skrzydla i odebrano z klawiatury polskie znaki diakrytyczne...

11

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Traktuj to jako przeszłość i nie wracaj do tego. Takie zadręczanie nie jest fajne ani dla Ciebie ani dla niego!. Zamęczysz się.

12

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

macie racje, jest dobrze, nie ma co tego psuć. i nie mam za duzo czasu, mam duzo zajec, nauki, gram w zespole. mysli przychodza wieczorem, ale wystarczy ze on zadzwoni czy napisze i wszystko wraca do normy smile

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Moim zdaniem oboje byliście wtedy zbyt niedojrzali, żeby stworzyc poważny związek. Dostaliscie od losu drugą szansę. Nie zmarnuj jej przez przywoływanie przeszłości. Powiedz spokojnie chłopakowi o swoich odczuciach i nie wracaj już do tego, ciesz się tym, jaka teraz jesteś szczęśliwa smile

14

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Wszystko jest dobrze, jestesmy bardzo szczesliwi ze sobą. A jak nie widze go pare dni, to mi sie przypomna wszystko zle z przeszlosci. Dlaczego to nie zniknie z mojej pamieci? Czy to jest zawsze jak sie wroci do byłego? Nie daje mi to czasem spokoju. Dlaczego, jak go nei ma obok mnie, to sie zaczynam bac? Czy to normalne? Czy da sie cos z tym zrobic? sad nie chce zeby to zniszczylo moj zwiazek

15

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Powinnaś odciąć grubą kreską przeszłość od tego co jest teraz. Przez te kilka lat zmieniliście się dojrzeliście. Nic nie jest takie jak dawniej. Świetnie rozumiem "efekt" pierwszej miłości. Również długo się z tym zmagałam, aż w końcu minęło. Także chodziliśmy do tej samej klasy w lo i praktycznie przez całe liceum coś "kombinowaliśmy" tongue Wy próbujecie jeszcze raz. Ja również, jednak nam się nie udało bo właśnie ciągle wracaliśmy do tego co było. Teraz tak myślę, że jednak dobrze, że nam nie wyszło kolejny raz.

Miłość to nie pluszowy miś ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty
Ani miłość kiedy jedno płacze, a drugie po nim skacze.
Bo miłość to żaden film w żadnym kinie, ani róże ani całusy małe duże
Ale miłość kiedy jedno spada w dół, drugie ciągnie je ku górze (Happysad)

16

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Za dużo myśli na raz. Zrób sobie "rachunek sumienia" napisz czy jak chcesz to co sprawiło, że sięspiknęliście, a do tego w drugiej kolumnie swoje cechy z wtedy. Potem tak samo powody z rozpadu związku.

teraz po latach co sprawiło, że postanowił o Ciebie zawalczyć i jaka jesteś teraz.

Pogadaj z nim o tym co było, przegryźcie temat, uspokoisz się wewnętrznie. Może on nie przestał Cię kochać, tylko to twoje podejście do życia go zniechęciło (?) Skoro się otworzyłaś ośmieliłaś, zaczełaś żyć, on uświadomił sobie, że właśnie takiej Ciebie potrzebuje.
Minie jeszcze sporo czasu zanim mu zaufasz na dobre, ale jeśli to co was łączy jest silne, to i obawy przeminą. Wasza miłość dojrzeje.
Dobrze też robią rozmowy o pwspólnej przyszłości. Nie tylko takiej co zrobimy na weekend, albo gdzie spędzimy wakacje, ale takie już na poważnie o założeniu rodziny, o dzieciach czy chcecie je mieć, ile itd. To choć może teraz dla was abstrakcyjne, pozytywnie wpłynie na Ciebie i byc może umocni poczucie bezpieczeństwa smile

Have I gone mad? I'm afraid so. You're entirely bonkers. But I'll tell you a secret. All the best people are.

In Gegensatz zu Menschen Katzen lecken nur eigene Ärsche. tongue

17

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Ludzię gdy wyczują , że są zbyt szcześliwi, zaczynają wariować i szukać dziury w całym, serio.Miałam podobnie, widże, że jestes zaanganowana więc staraj się nie mysleć co byłoby gdyby, tylko zyć terazniejszościa. Lecz nie dawaj z siebie 100, znaczy hm. nie pokazuj mu, ze oddałabys za niego zycie i wgl. Pamiętaj to on musi walczyć o Ciebie! inaczej po jakims czasie znowu odejdzie.Wydaję mi się ze przerwa dobrze wam zrobiła.

18

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Małgorzatka, a w jaki sposob wracaliscie do tego co bylo? I to tylko przez to nie wyszlo?

jadvinia, wlasnie chyba to moje podejscie do zycia go zniechecilo, tez o tym myslalam. Wtedy bylam zamknieta w sobie i nie umielismy nawet rozmawiac. A po prostu bardzo mloda bylam smile Sama widze jak nasza milosc sie zmienia na plus od kad wrocilismy do siebie. Mam wrazenie, ze kochamy sie coraz bardziej smile
Chlopak mowi, ze chce spedzic ze mna zycie, wiec poczucie bezpieczenstwa jest. Naprawde nie ma sie do czego przyczepic. (z wyjatkiem tych moich czarnych mysli).

leniutka, wlasnie zastanawam sie, dlaczego mysle o tym co bylo dawno temu zle, jak teraz jestem szczesliwa. Naprawde znam osoby, ktore nam zazdroszcza tego, ze sie tak kochamy. Dla mnie to czasem jest jak bajka.

A przerwa? Chodzi o rozstanie? Nie nie smile w sumie teraz widzimy sie tylko raz w tygodniu i to jak dla mnie jest wystarczajaca przerwa. A dlaczego myslisz ze przerwa bylaby dobra?

Naprawde, facet sie o mnie stara, to widac. Jakby mial mnie gdzes, to by ze mna nie wytrzymal smile

Tylko te mysli... męczy to i mnie i pewnie jego. Boje sie, ze pewnego dnia mi powie, ze jednak kocha inna dziewczyne. I bajka sie skonczy. Moze rzeczywscie szukam dziury w calym?

19

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Tak jak piszą wyżej ciesz sie szcześciej mówisz że est wam razem cudownie że kochacie .Chłopakowi zalezy na tobie i bedzie robił wszystko ,a byś była szczesliwa . Nie mysl o tym co było kiedyś wiem że może być to trudne ale najlepiej nie powracać to tam tych myśli , a gdy już czujesz że powracaja to pomysl o tym jest wam razem dobrze że nie pozwolisz aby przeszłość i niedojrzałość zabiła wasz zwiazek.

20

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Gdy tylko zadzwoni i uslysze jego glos, to zle mysli znikają :) i jestem bardzo szczęśliwa :) moze to z tesknoty? moze to tylko moja wyobraznia? czasem mi sie przysni koszmar, w ktorym widze go z inną dziewczyną. Musi gdzies w srodku mnie siedziec strach, ze to sie kiedys skonczy.

Naprawdę, chcę, żeby było wszystko dobrze :) jak narazie najlepszym sposobem na te mysli jest jego glos, dotyk itp. A i tak to czasem wraca. Czasem jak sie umowimy, a on sie troche spozni, to przychodza te mysli, robie sie zla na niego. A tylko przyjedze, to przestaje sie zloscic i mam usmiech od ucha do ucha :)

Musze opanowac tą moją wyobraznie, tylko jeszcze nie wiem, jak to zrobic.

21

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Za kochana jesteś na zabój po prostu wszystko widzisz że może być żle jesli sie spózni albo cos .Musisz nabrać wiecej dystansu , "Jeżeli coś kochasz puść to wolno. Jeśli wróci- jest twoje.
Jeśli nie - nigdy tego nie było..." .

22

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Szkoda ze to nie jest proste sad nie umiem chyba zapomniec o tym, ze kiedys przestal mnie kochac, ze po rozstaniu mial inne dziewczyny. Czuje sie czasem tak, jakby on szukal tej jedynej, a ze zadna go nie chiala, to wrocil do mnie. Bo wiedzial ze go kocham. Raz jestem szczesliwa, a innym razem czuje sie jak kolo zapasowe. Po co ja rozmyslam o przeszlosci? Nie wiem. Chyba jestem masochistka i lubie cierpiec.

23

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Przestań żyć przesłościa patrz co jest teraz i mysl co bedzie pózniej .To nie jest tak że on cie przestał kochać i teraz jak mu nie wyszło to wrócił to ciebie po prostu młodzi byliście sami nie wiedzieliście czego tak na prawde chce cie. Życie jest brutalne niestety ale nie ma co sie za martwiac na zapas ,a jesli sie tak boisz to potrzebujesz wiekszego dystansu. Pierwsza miłość najsilniejsza ,najpiekniejsza i najbardziej bolesa sad

24

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Co rozumiesz przez wiekszy dystans? I co do tej pierwszej milosci masz racje. Tylko po co ten bol?

25

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Z tym dystansem chodzi o to żebyś nie traktowała go jak swojego boga ,Bądz jego kobieta a nie podana wz czasemjeslijestmiedzywami prawdziwa miłość bedziecie z soba na dobrei na złe . Dystans pozwolici nabrać wartości do samej siebie  jeśli bycie z krzywdził (czego nie życze ) to nie bedzie tak bolało zobaczysz . Mnie życie troche nauczyło i zwiazkiz kobietami że ból po stracie osoby którą uważało sie za najważniejsza jest okropny mysli które kraza wtedy po głowie dlaczego taksie stało co zrobiłam żle sa nie do wytrzymania .A co do bólu to sam nie wiem może jest potrzebny żeby ludzi do ceniali wartość drugiej osoby. Jeśli bedziesz mysleć cały czas że coś bedzie nie tak to gwarantuje ci że po pewnym czasie nie bedziesz szcześliwa .Poprostu zamknij rozdział tam tych lat odaj w nie pamieć.

26

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Wiem że to nie jest łatwe ale z czasem na uczysz sie .

27

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Dziękuję, Łukaszu smile za poddana sie nie uwazam, znam dziewczyne-sluzaca i naprawde mi do niej daleko wink
Moze i sie do niego bardzo przywiązałam i wogole. Teraz mysle o przeszlosci to wie, ze to nie moglo sie wtedy udac. Bylismy dla siebie pierwszymi. Chcielismy byc razem, ale nie umielismy. Kiedys mi mowil, ze mnie kochal caly czas, ale nie chcial wracac, bo bal sie klotni. Wiec tylko marzyl.

Teraz doroślismy i jestesmy razem szczesliwi, a ja wspominam tamte czasy. Nie wiem, co mnie naszlo. Moze to, ze siedze calymi dniami sama w domu.

Chcialabym się nauczyc tego dystansu. Ale wierzę, że wszystko będzie dobrze smile

28

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

zobaczysz bedzie wszystko dobrze big_smile trzymam kciuki . A dystan przyjdze z czasem zobaczysz człowiek uczy sie przez całe życie . Po prostu staraj si eznaleść zajecie jak siedzisz cały czas w domu nie uzalezniaj sie od tej osoby  przez to masz za dużo czasu na przemyślenia i myślisz o najgorszym . Też to kiedyś przerabiałem i teraz patrze na zwiazki zwiekszym dystansem bo starata kogoś dla którego robiło sie wszystko ustalało sie życie pod niego jest najgorsza niestety a ból po stracie nie do wytrzymania dlatego żyj i ciesz sie szczesciem  sad.Głowa do góry mysl tylko o tym co jest dla ciebie przyjemne a nie o tym co było kiedyś .

29

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Rozmawialam dzis o tym wszystkim z chlopakiem. I wiecie co?

Dowiedzialam sie, ze on po rozstaniu caly czas mnie kochal. A nie chcial byc ze mną, bo wiedzial, ze znowu bede przez niego plakac. Myslal, ze byl bedznadziejny, chlopakiem. Chcial mnie ochronic przed tym bolem, ktory towarzyszyl naszemu zwiazkowi w liceum. Dlatego po zerwaniu mnie odrzucal. Żebym sie dluzej nie męczyła. A ja myslalam, ze mnie wcale nie kochal, skoro mu tak szybko przeszlo.

Potem pare razy te dni, gdy lezelismy na lawce przytuleni i calowalismy sie. Zawsze po nich mowil ze to nic nie znaczylo i zachowywal sie jakby to nie mialo miejsca. Bylam wsciekla, ze sie mną bawi, a tak naprawde kocha inna dziewczyne. Co sie okazalo? To byly chwile slabosci, gdy okazywal mi uczucia. Ale nie chcial mnie znowu rozkochac w sobie, zebym nie musiala cierpiec. Robil wszystko by mnie chronić.

W tym momencie przewrocil dobre pare lat z mojego zycia do gory nogami! Te moje zle wspomnienia nie mają już sensu. Wogole wszystko co myslalam przez te lata nie ma sensu. Ja caly czas myslalam, ze mnie nie kochal. Szok dla mnie! To jest zbyt piekne, zeby bylo prawdziwe...

Myslicie, ze to prawdopodobne? Bo ja jestem w takim szoku, ze nie moge tego ocenic...

30

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

nikt sie nie wypowie? sad

31

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Powiem ci tak jest to prawdo podobne że kochał cie i kocha cie nadal zyj i ciesz sie z bycia razem . Nie martw sie na zapas na prawde big_smile

32

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Dziekuje wink jestem szczesliwa i Tobie zycze tego samego smile pozdrawiam smile

33

Odp: Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

big_smile Przyda sie i to bardzo bo sam ma dość pewnych spraw i rozmyslam z każdym dniem że wie warto po prostu już walczyc bo co z tego że ona bedzie szcześliwa a ja nie sad

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Wróciłam do byłego, nie mogę zapomniec przeszłości

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018