Witam,
Mój chłopak studiuje, ja niestety jeszcze mam dwa lata do matury. Spotykamy się w weekendy < czasami nie przyjeżdża, bo coś mu wypada >. Niestety zaczęłam się martwić, ponieważ często imprezuję. Przyznam, że mi się to nie podoba. Co mam robić?
Podobne tematy
2 2011-10-21 22:46:09 Ostatnio edytowany przez młody-stary (2011-10-21 22:46:26)
Przede wszystkim powiedzieć mu o tym.
Hmm..dwa lata do matury. Domyślając się typu imprez, pewnie muszą tam pić alkohol.
Znaczy nie muszą, lecz wiele osób sobie bez tego imprez nie wyobraża niestety.
Gdyby nie ten fakt mogłabyś z nim pójść a tak to musiałby o ile jest porządny chronić ciebie przed próbą upojenia ciebie alkoholem.
Wiem, że teraz cioraz młodsi piją, palą i klną..
Lecz nie uważam tego a dojrzałe i mądre.
Poza tym wg prawa mozna pić po 18 roku życia.
Z drugiej strony mogłabyś pić coś innego.
Tylko potrafią robić numery i dodawać do soku alkohol - ja tak miałem i potem broniłem się przed wypiciem czegokolwiek.
Imprezy integrują ich jako klasę, lecz..
Przypomniałem sobie artykuł o japońskich żonach.
Mężczyźni itnegrują się z kumplami z pracy i ciągle włąsnie mają imprezy.
Żony widzą ich w sumie..15 minut na tydzień? Czy jakoś tak.
To nie jest dobre dla związku.
Albo ograniczy imprezy, albo będzie ciebie zabierał albo niech z nimi skończy - imprezujcie razem gdzie indziej.
Przede wszystkim powiedzieć mu o tym.
Hmm..dwa lata do matury. Domyślając się typu imprez, pewnie muszą tam pić alkohol.
Znaczy nie muszą, lecz wiele osób sobie bez tego imprez nie wyobraża niestety.
Gdyby nie ten fakt mogłabyś z nim pójść a tak to musiałby o ile jest porządny chronić ciebie przed próbą upojenia ciebie alkoholem.
Wiem, że teraz cioraz młodsi piją, palą i klną..
Lecz nie uważam tego a dojrzałe i mądre.
Poza tym wg prawa mozna pić po 18 roku życia.
Z drugiej strony mogłabyś pić coś innego.
Tylko potrafią robić numery i dodawać do soku alkohol - ja tak miałem i potem broniłem się przed wypiciem czegokolwiek.
Imprezy integrują ich jako klasę, lecz..
Przypomniałem sobie artykuł o japońskich żonach.
Mężczyźni itnegrują się z kumplami z pracy i ciągle włąsnie mają imprezy.
Żony widzą ich w sumie..15 minut na tydzień? Czy jakoś tak.
To nie jest dobre dla związku.
Albo ograniczy imprezy, albo będzie ciebie zabierał albo niech z nimi skończy - imprezujcie razem gdzie indziej.
Chodzi o to, że jego nie ma,bo wyjechał na studia.
wiem czujesz sie zadrosna że może zdradzi itp po alkocholu różne rzeczy przychodzą do głowy
Ło kochana! Student na studiach
Pewnie pierwszy rok?? Poezyjne balangi, a w kolejnych latach nie będzie lepiej ![]()
Cóż Ci radzić? Nie myśl o tym, bo zwariujesz. Nie wróżę Wam świetlanej przyszłości choć mogę się mylić ![]()
Chciałbym byś się myliła.![]()
Co będzie to będzie, powodzenia.
Młody-stary no już nie kreśl tak przerażającej wizji tych imprez studenckich;D
Runn rozumiem, że się tym denerwujesz, ale Theo ma rację. Imprezy z ludźmi ze studiów najczęściej tylko się "rozwijają" wraz z postępującą integracją grupy. Okaż jednak facetowi zaufanie i... naucz się, że nie na wszystko masz wpływ.
Nie zdecydujesz za faceta co robić na imprezie i powiem Ci, że niezależnie od tego, czy byłby w innym, czy w tym samym mieście - gdyby chciał, to i tak znalazłby sposób, żeby wywinąć numer. Wiem, że jest trudno podchodzić do tego ze spokojem, ale póki nie masz jakichś niepokojących sygnałów, po prostu nie martw się na zapas:)
november zgadzam się z Tobą w 100%, pozatym nie można tak uogólniać, że skoro student to już najróżniejsze numery wywija, nie każdy taki jest, a gdyby chciał coś złego zrobić, to i tak to zrobi, i Ty nic na to nie poradzisz, najważniesza tutaj kwestia to zaufanie, bez tego ani rusz, bo nawet jeśli mu zabronisz imprez, to zawsze może zrobić coś głupiego w róznych innych miejscach, jeśli tylko będzie chciał... Jeśli naprawde Cię kocha to nie masz się czego obawiać. Tylko nie próbuj go kontrolować, bo od tego idzie zwariować:) Pozdr:)
November, nie będę, choć niektóre filmy w internecie same mnie nęcą by się wbić na imprezę.![]()
wiem co czułaś bo miałąm identyczną sytuacje, chłopak dwa lata starszy no i szybciej poszedł na studia, no i wiem że to trudno ufać imprezy studenckie są jakie są i to chyba najlepszy okres w życiu więc nie wolno tego zakazywac, bo nie od tego jest związek, mój facet chodził na imprezy bywałam zazdrosna ale miałam pełne zaufanie więc wytrzymywałam jakos choc przyznam ze było cięzko, ciągłe kłutnie i wogóle, nawet przez moment chcieliśmy sie rozstac. Teraz mieszkamy razem studiujemy i jest super. Tyle że mój facet wracał co tydz o chciał sie zobaczyć ze mną z rodzicami, ani jednego weekendu nie spędził tam, Mysle że mozesz mu zaproponować że jeżeli on nie przyjezdza to może ty pojedz do niego( chyba że nie ma takiej możliwości), jak zobaczysz jak mieszka, będziesz czuła sie lepiej( prznajmniej ja tak miałam)
Ciekawa jestem co mu takiego wypada ważnego, że nie może sie z Toba zobaczyc, co?
oj mloda zaraz beda swieta, nie demonizuj, i co najwazniejsze wakacje studenta...powrót i wielka nuuuuuuuuuuuuda, ktorej ty bedziesz jedynym urozmaiceniem:D powodzenia