Samotność na studiach - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność na studiach

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Samotność na studiach

Witajcie
Mam 20 lat i mój problem ciągnie się za mną odkąd pamiętam. Mianowicie zawsze miałam problem z poznawaniem nowych ludzi. W podstawówce byłam nieśmiałym dzieckiem które chciało tylko do mamy, w gimnazjum było trochę lepiej, nawet jakimś cudem poznałam bliżej kilka osób, ale te kontakty już dawno się urwały. W liceum miałam jedną dobrą koleżankę z którą utrzymywałam kontakt także poza lekcjami. Cała reszta moich znajomych z liceum znała mnie tylko jak potrzebowali się dowiedzieć co było na lekcjach albo spisać zadanie domowe. No i teraz studia. Studiowałam rok, poznałam kilka osób ale to byli po prostu znajomi ze studiów, żadnych bliższych relacji. Poza tym zmieniłam kierunek więc te znajomości też już się skończyły. Teraz jestem na nowym kierunku studiów i czuję jakby wyrosła przede mną ściana. Nie potrafię rozmawiać z ludźmi z którymi studiuje. Oni stworzyli już swoje grupki znajomych (jak możecie się domyślić nie należę do żadnej), a ja nie potrafię podejść i do nich zagadać. Chociażby o pogodzie. Mam wtedy wrażenie że się narzucam, że oni wcale nie chcą ze mną gadać i myślą że jestem jakimś desperatem który na siłę szuka znajomych. I zastanawiam się czy to nie jest prawda, że desperacko chciałabym mieć znajomych ale nie wiem jak i gdzie ich znaleźć. Przyznaję jestem nieśmiała i zamknięta w sobie. Dodatkowo mam bardzo niską samoocenę. Wiem że to na pewno ma duży wpływ na to w jakiej sytuacji się znalazłam. Mam jedną bardzo dobrą koleżankę która niestety studiuje w innym mieście więc się praktycznie nie widujemy. Poza tym ona jest wygadana i pewna siebie więc nie do końca potrafi zrozumieć mój problem. Nie wiem co powinnam zrobić w tej sytuacji. Próbować na siłę szukać jakichś znajomych, czy poczekać aż te znajomości/przyjaźnie przyjda same. Szczerze mówiąc teraz czuję się jakbym czekała na księcia z bajki który nigdy nie przybędzie. Ale z drugiej strony nie potrafię tego zmienić przez moją nieśmiałość i zamknięcie w sobie. Przeszkadza mi to, że nie mam nawet z kim pójść na kawę i pogadać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Samotność na studiach

wiesz co Karolu jak czytam Twoj post to jakbym czytała post bliskiej mi osoby w podobnym wieku, podobnej sytuacji, podobnych perypetiach zyciowych .Tez studentka, tez zmienila kierunek, moze z ta róznicą ,ze ona w gimnazjum była bardziej towarzyska ale reszta bardzo podobnie... a skad jestes wogole? ...

3

Odp: Samotność na studiach
Blacklevel napisał/a:

wiesz co Karolu jak czytam Twoj post to jakbym czytała post bliskiej mi osoby w podobnym wieku, podobnej sytuacji, podobnych perypetiach zyciowych .Tez studentka, tez zmienila kierunek, moze z ta róznicą ,ze ona w gimnazjum była bardziej towarzyska ale reszta bardzo podobnie... a skad jestes wogole? ...

Aktualnie mieszkam i studiuję we Wrocławiu

4

Odp: Samotność na studiach

Jakbym czytała opis samej siebie...

Też zawsze miałam problem z nawiązywaniem znajomości, nigdy nie miałam wokół siebie wielu ludzi, ale tak w wieku 14 - 19 lat było mi najlepiej, miałam koleżanki. A potem na studiach czułam się jak zamknięta w bańce - niby jestem, niby widzę i słyszę inne osoby, ale jednocześnie czułam sie tak odizolowana...

Do tej pory nie znam recepty na poznawanie ludzi...

5 Ostatnio edytowany przez beacia96 (2018-10-13 22:54:48)

Odp: Samotność na studiach

Też mam problem z poznawaniem ludzi i też jestem na studiach. W zasadzie to trzymam się tylko z ludźmi, których znam z liceum, bo super się dogadujemy i rozumiemy.  Z resztą jestem tylko w stanie porozmawiać o nauce na egzaminy.  Traktuję znajomosć z nimi jako tymczasową, po studiach pewnie zerwiemy kontakty. Nie znoszę imprez integracyjnych, bo są mega sztuczne i jak nie chcesz na nie chodzić to z góry uznają Cię za odludka. smile Jak już mówiłam, nie zamierzam tworzyć trwałych więzi z kimś, kto pojawia się w moim życiu chwilowo.
Chyba najlepiej poznaje się kogoś spontanicznie. A jak nie spontanicznie, to zawsze można znaleźć jakiś pretekst, np spytać na korytarzu o opinię na temat danego wykładowcy, wspólnie ponarzekać na egzamin czy spytać o notatki. wink Ważne, żeby się zbytnio nie denerwować i nie sprawiać wrażenia osoby ponurej, bo takie coś raczej odstrasza.

6

Odp: Samotność na studiach

a na jakim kierunku studiujesz:D można też rozmawiać z wykładowcami, oni muszą bo taka ich praca:D tylko trzeba w miarę trzymać się tematów naukowych;) ;pp

prawda o mnie, feniks35:P W kazdym poscie zdanie zaczete od "haha" i cieszenie sie jak glupi do sera, infantylne wstawki i emotki..
Lady Loka: zaznaczam, że nie wyrażam zgody na to, aby jakiekolwiek moje teksty były w Twojej stopce i będę zgłaszać moderacji, jeżeli jakiekolwiek się pojawią.
Ananasowa: "podpis masz swietny:)" https://www.netkobiety.pl/t114892.html

7

Odp: Samotność na studiach
anime_boy napisał/a:

a na jakim kierunku studiujesz:D można też rozmawiać z wykładowcami, oni muszą bo taka ich praca:D tylko trzeba w miarę trzymać się tematów naukowych;) ;pp

Studiuje filologie norweską smile

8

Odp: Samotność na studiach

nietypowy kierunek:P ale prowadzący mogą być ciekawi;) ja na studiach wcale nie miałem znajomych, a na tyle często chodziłem na konsultacje że nigdy nie czułem się samotny xd studiowałem tylko kierunki które mnie interesowały (wieczny student xd) więc zawsze były wspólne tematy:D

prawda o mnie, feniks35:P W kazdym poscie zdanie zaczete od "haha" i cieszenie sie jak glupi do sera, infantylne wstawki i emotki..
Lady Loka: zaznaczam, że nie wyrażam zgody na to, aby jakiekolwiek moje teksty były w Twojej stopce i będę zgłaszać moderacji, jeżeli jakiekolwiek się pojawią.
Ananasowa: "podpis masz swietny:)" https://www.netkobiety.pl/t114892.html

9

Odp: Samotność na studiach

to samo tylko ze ja 24 lata a w twoim wieku mialam 20 i tez sama i bez znajomych w liceum jeszcze jakos bylo i w gimnazjum ale potem juz nie moglam sobie poradzic w podstawowce tez niesmiala tak jakbym czytala o sobie ten twoj post tylko rozni sie kierunek zawsze mieli grupki i ze soba rozmawiali a ja obok bez kontaktu z nikim jak ty i czemu tak jest nie wiem czy ze mna cos nietak albo z nimi ale teraz juz po studiach i praca wiec za pozno zeby cos zmienic moze w pracy bedzie lepiej

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Samotność na studiach

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018