Jak dobrze, że nic Ci się nie stało!!!
Niestety...tez miałam podobną historię...nie chce o niej dużo pisać, miałam 15lat i czekałam na peronie na moją koleżanke, miałyśmy iść razem do szkoły...wtedy pojawił się jakiś gościu, gadał jakieś bzdury, nie zwracałam na niego uwagi, nagle zaczął ciągnąć mnie za ręke...zaczęłam krzyczeć...przestraszył się i uciekł...
okazało się potem, że zaczepiał też inne koleżanki z liceum, a jedną prawie zgwałcił w ...kościele!
Była rozprawa sądowa, byłam świadkiem, nikomu tego nie życze...
Ponieważ w przeszłości już gwałcił, dostał wyrok ok 5 lat...
Najlepsze jest to że jak moja mama zeznawała to ten cham był przy tym...pytano ją o miejsce zamieszkania, gdzie pracuje...jakaś paranoja, a on sobie słuchał;/...wrrrr
Bramkareczko25 - miałyśmy ogromne szczęście!!!
Często zaczepiają mnie dziwni ludzie, nie wiem na czym to polega....wiem jednak jak z nimi postępować...
Trzeba być nieufnym, nie wdawać się w niepotrzebne dyskusje i dać do zrozumienia że nas ten ktoś nie interesuje....trzeba być też twardym, takie osoby wyczuwają naszą słabość!
Niestety, czasem to nie wystarczy;/