Witam mam problem jestem w związku ponad 4 lata mamy prawie 3 letniego synka narzeczony często wyjeżdża do pracy zagranice a ja czuje sie samotna nie pracuje tylko wychowuje synka i czuje sie jak kura domowa wydaje mi sie ze potrzebuje pomocy bo sobie z tym wszystkim nie radze nie mam w nikim wsparcia a dodam ze straciłam ojca w wieku 10 lat a matkę w wieku 18 wiec nie mam pomocy od rodziców wiec muszę prosić o pomoc przyszła teściowa która i tak nie bardzo chce mi pomagać Problem jest w tym ze czuje sie bardzo samotna wiem ze mam kochającego synka i faceta tylko chyba mam tej miłości za mało bo ciągle mi jej brakuje ostatnimi czasy często myślę o rodzicach jak by to było gdyby nadal żyli wiem ze to mi nie pomaga ale czuje się w tedy lepiej a na dodatek mam poczucie winny ze mama nie żyje prze zemnie proszę o jakaś rade jak mam sobie z tym poradzić z góry Dziękuje Marzena
Podobne tematy
Droga Marznko.To pewnie jesien tak dziala.Milosc i uroczy synek to tak wiele...tylko umyka nam to czesto chocby z powodu ciaglej opieki,jakiej wymaga dziecko w tym wieku.Przykre,ze jestes juz bez rodzicow,ale kochana wielu ludzi musi liczyc tylko na siebie i ewentualnie na partnera.I moze wlasnie porozmawiaj z nim by pomyslal nad praca gdzies blizej,bez koniecznosci dluzszych wyjazdow.Marzenko ani sie obejrzysz jak synek rozpocznie edukacje szkolna i wtedy czesto czlowiekowi szkoda,ze nie ma juz tego uroczego szkraba co przytulal i calowal mamusie a jest mlody uczen,ktory wstydzi sie przy kolegach dac buziaka mamie.Na forum jest z cala pewnoscia wiele mlodych mam,ktore maja podobne problemy do Twoich.Moze stworzycie sobie netkafejke,a moze takowa juz istnieje? Razniej Wam bedzie,gdy pogadacie sobie o bolaczkach dnia codziennego.Pozdrawiam i mam nadzieje,ze wroci energia i sily do zycia.
Niestety rozmowa była i to już bardzo dużo razy ale on twierdzi ze nie zmieni pracy a co do mojej samotności to chyba nigdy to się nie zmieni :*
Xxmarzenaxx88,
jak na co dzień spędzasz czas? Trzylatek to już duży chłopiec, z którym można organizować wycieczki, uczestniczyć w imprezach organizowanych przez miasto (pikniki, festyny, koncerty, spotkania specjalnie dla maluchow), chodzić na wystawy, do teatru, na zajęcia plastyczne czy muzyczne itp. We wszystkich tych miejscach spotykają się młodzi rodzice, młode mamy. Spróbuj wykorzystać okazję do zawarcia nowych znajomości. Kiedy zostajesz w domu sama, bo mąż kolejny tydzień spędza w pracy, zaproś koleżankę do domu na film czy kolację.
Czy zastanawiałaś się nad planami na najbliższe lata, kiedy synek pójdzie do przedszkola, a potem do szkoły? Planujesz podjęcie pracy?
Rozumiem, że czujesz się smutna i samotna, ale czułby się tak każdy, kto rzeczywiście przez kilka lat zamknięty jest w domu sam. Poszukaj okazji, aby to zmienić - nawiązać nowe znajomości, znaleźć sobie hobby, obowiązki inne niż domowe. Wtedy zastanowisz się, czy to pomaga Ci być szczęśliwą, czy to właśnie tutaj leżał problem.