Witam
Chciałabym poznać Wasze zdanie na temat dlaczego ludzie kłamią. Ja osobiście na własnej skórze przekonałam się, iż mój partner (obecny ex) kłamał co nie miara. Natomiast mój znajomy z uczelni jest mega kobieciarzem, oszukuje obecną partnerkę spotykając się z inną. Pierwszej mówi, że wyjeżdża na szkolenie, do drugiej jedzie. A może jest jeszcze 3... Moja koleżanka natomiast okłamuje wszystkich wystawiając tym samym przyjaźń/koleżeństwo/zaufanie na próbę. Pytanie czemu tak postępują? Co kłamstwo w sobie takiego ma, że ludzie wolą je od prawdy, która i tak prędzej czy później wyjdzie na jaw?
Podzielcie się proszę swoim zdaniem na ten temat.
Podobne tematy
Ja myślę że kłamstwa pozwalają niektórym na większą swobodę jak np temu znajomemu , dla którego jedna dziewczyna to mało. Ja np znam takich ludzi, którzy powiem tak delikatniej koloryzują wiele rzeczy żeby się popisać. Może nie wszyscy ale wielu osobom może to pomaga
Może kłamstwo jest dla innych wygodne... Nie którzy lubią być okłamywani bo chcą żeby tak było a nie inaczej...
4 2012-01-09 22:45:49 Ostatnio edytowany przez Picea (2012-01-09 23:17:48)
Ciekawe jest to, że ci co kłamią sami nie chcą być okłamywani.
Osobiście brzydzę się kłamstwem.
Ludzie kłamią, naciągają prawdę, bezczelnie oszukują bo wydaje im się to korzystne.
Jedno kłamstwo pociąga za sobą następne.
Myślę, że ci co kłamią to uważają, że wszyscy tak robią, a przecież tak nie jest.
?DROBNE KŁAMSTEWKO CZASAMI OSZCZĘDZA MNÓSTWA KŁOPOTÓW?.
WYPOWIEDŹ ta pokazuje, jak wielu ludzi zapatruje się na kłamstwo. Uważają, iż dopóki nie wyrządza ono nikomu krzywdy, nie jest niczym złym. Takie rozumowanie ma nawet swą naukową nazwę ? etyka sytuacyjna. Według niej jedynym prawem, którego trzeba przestrzegać, jest tak zwane prawo miłości. Innymi słowy, jak wyjaśnia publicystka Diane Komp, ?jeśli masz szlachetne pobudki i dobre serce, (wtedy) to, że skłamałeś (...) nie ma większego znaczenia?.
Taki pogląd jest w dzisiejszym świecie bardzo rozpowszechniony. Społeczeństwem wstrząsają skandale wywołane przez kłamstwa znanych polityków i innych ważnych osobistości. W takiej atmosferze niejeden przestaje obstawać przy mówieniu prawdy. W niektórych dziedzinach kłamstwo stało się nawet oficjalnie uznaną taktyką. ?Płacą mi za kłamstwa. Jeśli kłamię, wygrywam w walce o klienta i co roku dostaję pochwałę. (...) Chyba właśnie tego uczy się wszędzie na kursach handlowych? ? ubolewa pewna sprzedawczyni. Sporo osób utrzymuje, że tak zwane niewinne kłamstewka są całkiem nieszkodliwe. Czy to prawda?
Kłamstwo to inaczej lęk. Ludzie kłamią bo chcą być akceptowani. Dzięki kłamstwu mogą stworzyć sobie własne dla nich wyjątkowe życie, bo nie przyjmują takiego prostego opartego na prawdzie, które napawa nudą. Ludzie kłamią wszędzie, nawet mówiąc że się brzydzą kłamstwem, możemy to ładniej ubrać w słowa, "nie mówienie do końca prawdy", "brak lojalności", po co od razu brutalnie zdrada lub oszustwo. Dlaczego ludzie kłamią, dlatego że łatwiej dostać pracę, gdy nazmyślamy nowym znajomym troszkę o podróżach po całym świecie jesteśmy wow super
Ale kłamstwo uwaga może uzależniać. Są osoby słabe, ze skłonnościami do uzależnień, jeśli raz skłamie i mu się uda, lub będzie z tego coś fajnego, często pożytecznego to czemu by w innych przypadkach tego nie zrobić...
Kiedyś ktoś napisał " Klamstwo jest jedyną ucieczką słabych." ( Stendha 0
Myśle że Neta ma racje Kłamią wszyscy nawet Ci co się brzydszą kłąmstwem Myśłe że można by tylko określić jakies poziomy klamstwa Nie oszukujmy się jeżeli mówilibyśmy tylko prawde nie mialibyśmy rodziny, przyjaciół ,pracy A tak z włąsnego doświadczenia łatwiej jest mówić prawde niż ją wysłuchać
Ja też nie rozumiem kłamstw. Nie wiem, może komuś brakuje adrenaliny i dlatego urozmaica sobie życie kłamstwami? W każdym razie ja nawet nie potrafię zbyt dobrze kłamać, wiec mnie to nie dotyczy ![]()
Witam,
Klamstwo...
Czasami ludzie klamia bo sie boja.
Klamia bo chca czerpac przyjemnosci, korzysci.
Klamia bo "niby"jest tak wygodniej.
Klamia bo nie musza tlumaczyc sie z prawdy.
Ale klamstwo wymaga energii
Ja np jestem zbyt leniwa zeby oszukiwac:) Nie potrzbne mi to do szczescia w dodatku wiele komplikuje.
Nie mowie, ze jestem swieta, o nie nie...NIkt nie jest.
Powiem tak: Staram sie nie klamac, nie koloryzowac.
Zazwyczaj sie udaje.
Ktos napisal wczesniej, ze klamstwo pociaga klamstwo, zgadzam sie.
Pozniej brnie sie w tym klamstwie dalej jak w bagno.
I mimo checi wydostania sie, bywa czasami, ze jest juz za pozno.
Klamstwo to czysty egoizm.
Pozdrawiam