przeczytajcie cala dzieki.Mam 18lat chodze z chlopakiem dwa lata i od paru miesiacy kochamy sie bez zabezpiecznie zawsze wyciagal ale kilka dni temu nie zdarzyl a ja mialam dniplodne i odrazu mi powiedzial kochanie skonczylem w tobie i nie bylo zmartwien wrecz przeciwnie miniki ucieszone radosne i powiedzial bedzie moze dzidzius teraz caly czas o tym myslimy pozytywnie i bardzo pragniemy mamy nadzieje ze moze sie uda ja strasznie kocham dzieci w podstawoce sasiadka zostawiala mi blizniaki roczne a jak wracala po kilki godzinach gora do 4h to dzieci byly przebrane karamione i bardzo radosne potem do mojej mamy przychodzila i dziwila sie jak to moziwe przeciesz niemam rodzenstwa mlodszego a potem jak dzieci podrosly do 3latek to plakaly zebym tylko nie szla do domu pamietam jakby to bylo wczoraj potem w gim u cioci przyszywanej bylam dwa miesiace zajmowalam sie iza roczek i chloapkami 7 8lat ciocia do pracy chodzila a jak wstawalam o 6 bo mnie dzieci budzily robilam im sniadanie potem ogladanie bajek jak zajmowalam sie najmlodszym dzieckiem np karmie przewijanie czy usupianie co nie mogla zajac starszymi to niecierpliwie czekali kiedy skoncze i bedziemy mogli bawic sie wszyscy w czworke ale jak dziecko nynalo w dziec to z chlopakami w pilke gralam i inne zabawy zawsze cos wymyslalam zeby wszyscy sie razem bawilo i wszystkim sie zajmowac strasznie kocham dzieci i pragne juz miec a dodam jeszcze ze ja ucze sie zaocznie liceum zrobilam dwa kursy trzeci mam zaczac moj chlopak studiuje pracuje i jest najbardziej kochany na swiecie
Podobne tematy
A nie ucza Was w tym liceum co to sa znaki interpunkcyjne?:)
Twoja historia, coz, taka typowa na tym forum - 18 lat i juz po mlodosci. Ale skoro tego chcesz to pewnie marzenie sie spelni. Duzo sil zycze:)
Ale co mamy sądzić? Twoje życie, Twoja sprawa, po co piszesz o tym na forum?
przeczytajcie cala dzieki.
Jeśli naprawdę chcesz, żeby ktoś przebrnął przez ten potworny ciąg słów, to okaż trochę szacunku forumowiczkom i powstawiaj przecinki oraz kropki. Tego nie da się czytać, serio.
5 2011-10-07 13:03:32 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-10-07 13:04:05)
Przebrnęłam przez te dwa zdania (naśladujesz Myśliwskiego?, ale on używał przecinków i średników).
Chwali Ci się (bo chyba o pochwały zabiegasz) to, że zdajesz sobie sprawę z konsekwencji nieużywania jakichkolwiek zabezpieczeń w czasie seksu.
Z uśmiechem przeczytałam Twoje zachwyty nad dziećmi i Twoją umiejętnością opiekowania się nimi przez trochę.
Nie wybijając Cię z tego radosnego uniesienia skopiuję to, co napisałam w innym wątku.
(...)Nikt nie przygotowuje rodziców do tego, że dziecko to również obowiązki (których ma się też czasem dosyć), to także nieprzespane noce, że czasami ma się dość nawet najukochańszych, swoich, dzieci. Bo nie zawsze są rozkoszne, nie zawsze wychowywanie ich to czysta satysfakcja i nie każda chwila spędzona z własnym dzieckiem to powód do zachwytu.
A prawda, jak to prawda. Jest i radosna, i ponura. dzieci są rozkoszne, ale czasami zamieniają się w potwory.(...)
Powodzenia.
Nie uzywam znakow,poniewaz pisze z tela.A w samsungu wawe glupio,duzo trzeba kilkac zeby znalesc przecinek albo kropke to mi dlugo zeszlo pisac hehe z ,.
To równie dobrze mogłaś nic nie pisać, bo mało komu będzie się chciało męczyć oczy. Tak jak napisała Anemonne, trochę szacunku dla forumowiczów.
Tylko ja mieszkam na wsi sredniej,ale bardzo ladniej i swietnie polozonej.A na wsi jak to na wsi,ludzie gadaja i dupe umia obrabiac;||a nikt sie nie zastanowi ze mloda matka moze byc wspaniala matka;-);-).Nie lubie takich ludzi
Przepraszam was;-)
Na wsi mieszkają tacy sami ludzie jak w mieście. A z Twoich słów bije pogarda. Gardząc innymi, nie wychowasz dobrze dziecka.
Czytając Twój post, nieustannie powtarzałam sobie kurde! co ona narobiła ... Twoje życie ale powiedz mi, z czego zamierzacie żyć? Czy jesteś świadoma tego ile kosztuje dziecko ? Jakie Was czekają wydatki ? Uczysz się, Twój partner również. Gdzie zamierzacie mieszkać ? i Za co żyć ? Nie znam ANI JEDNEJ młodej, uczącej się matki, która po urodzeniu dziecka była w stanie utrzymać siebie i dziecko, zawsze mi szkoda rodziców, bo to na nich spada cała odpowiedzialność i ciężar ![]()
Moje sasiadki po 60 sa okropne,napisze wam pózniej o tym.
Nie znam ANI JEDNEJ młodej, uczącej się matki, która po urodzeniu dziecka była w stanie utrzymać siebie i dziecko, zawsze mi szkoda rodziców, bo to na nich spada cała odpowiedzialność i ciężar
a mnie ich dzieci..one sie na taki swiat nie prosily.
Powiem tak: trzy miesiace,od czerwca do wrzesnia bylam za granica;-)wrocilam do Polski,pomyslalam kocham sie z chlopakiem bez zabezpieczenia wloze na konto 4tys i tak zrobilam;-)takze na wyprawke ladna mam.Wiem ilekosztuje utrzymanie dziecka,moj chlopak zarabia 3tys nawet dwa ni temu z wlasnej woli wplacil na moje konto,ze jakbym byla to zeby uskladac na super wyprawke;-).A co do mieszkania to moi rodzice maja duzy dom to wszystko jest na dobrej drodze bardzo dobrej
Powiem tak: trzy miesiace,od czerwca do wrzesnia bylam za granica;-)wrocilam do Polski,pomyslalam kocham sie z chlopakiem bez zabezpieczenia wloze na konto 4tys i tak zrobilam;-)takze na wyprawke ladna mam.Wiem ilekosztuje utrzymanie dziecka,moj chlopak zarabia 3tys nawet dwa ni temu z wlasnej woli wplacil na moje konto,ze jakbym byla to zeby uskladac na super wyprawke;-).A co do mieszkania to moi rodzice maja duzy dom to wszystko jest na dobrej drodze bardzo dobrej
no to o co chodzi jak nie o kase chodzi? o te wredne baby po 60-tce?
Tylko ja mieszkam na wsi sredniej,ale bardzo ladniej i swietnie polozonej.A na wsi jak to na wsi,ludzie gadaja i dupe umia obrabiac;||a nikt sie nie zastanowi ze mloda matka moze byc wspaniala matka;-);-).Nie lubie takich ludzi
Większej głupoty nie mogłas napisac.Ja osobiście czuję sie urażona Twoją opinią na temat ludzi mieszkających na wsi. Sama mieszkam na wsi i wiem jak wygląda życie na wsi. Znam wiele młodych dziewczyn , które zostały matkami w wieku 18 lat. Mam bratową , która urodziła pierwsze dziecko mając właśnie 18 lat. Jakoś nikt jej nie obrobił tyłka. A wiesz dlaczego?Bo ludzi nie interesował wiek , ale to w jaki sposób zajmowała się moją siostrzenicą. Co do faktu , że młoda matka może byc wspaniałą matką , zależy tylko od niej samej. Od jej odpowiedzialności i zachowania. Ty w moim przekonaniu jeszcze nie dorosłaś do bycia matką. Skoro z taką łatwością przychodzi Ci wyrażanie opini na temat innych ludzi , w zależności czy ich lubisz czy nie. Każdy ma prawo do wyrażania swojej opini, ale to nie świadczy o tym , iż ludzie mieszkający na wsi muszą byc dyskryminowani. A Ty moja droga zanim zdecydujesz sie napisac taką głupote zastanów sie dobrze, to świadczy tylko i wyłącznie o Tobie. Jak Cię widzą , tak Cię piszą.
Nie wytrzymałem i piszę.
Jeżeli to jest XXI wiek, środek Europy, Autorka wątku ma naprawdę 18 lat,
to ja jutro zamawiam kremację mojej "nędznej" powłoki.
To musi być jeden z cytatów zawartych w tzw. "zbiorach humoru ze szkolnych zeszytów".
Co do formy i treści- pasuje.
Mam jednak wrażenie, że to dowcip sfrustrowanej i znudzonej nastolatki.
W przeciwnym przypadku, brak słów- MASAKRA.
Jejciu tyle sie opisalam i nie dodalo mi;|||| Teraz napisze wskrocie,o kase nie chodzi bo kasa jest;-)na wyprawke 4tys i jak okaze sie ze jestem,too jeszcze usklada sie z 2 3tys i wyprawka bedzie superowska a 3tys na dziecko,mnie,chlopaka wystarczy i nawet moim rodzica bedziemy sie dokladac do jedzenia i rachunkow sam chlopak mowil tak:ja ci skarbie wszystkie pieniazki moge oddawac:-* wiem ze mnie bardzo kocha i swiata poza mna nie widzi;-);-).A stare baby napewno beda mi dupe obrabiac i wytykac palcami.A ja na krytyke mam wyj... tylko bedzie mi szkoda moich rodzicow jak bada do nich gadac roznymi tekstami np:ale pani coreczke wychowala,a my strasznie chcemy miec dziecko;-)
Kochana dziecku jest potrzebna wyprawka, ok., ale co potem? Cały czas piszesz o wyprawce , a co z dalszym utrzymaniem? Wiesz ile kosztuje dziecko,ok, czyli równie dobrze powinnaś wiedziec , że nie jest to lalka , ani zabawa w dom. Cały czas również piszesz , jak bardzo przejmujesz sie opinią innych na Swój temat. Chcesz dzieciaka , ok , a opinia luzdka nie powinna Ci pzreszkadzac, udowodnij , że możesz byc dobrą matką.Moim zdaniem pozbieraj swoje zabawki i zrób powrót do piaskownicy , albo po prostu dorośnij.
(...)Teraz napisze wskrocie,o kase nie chodzi bo kasa jest;-)na wyprawke 4tys i jak okaze sie ze jestem,too jeszcze usklada sie z 2 3tys i wyprawka bedzie superowska a 3tys na dziecko,mnie,chlopaka wystarczy i nawet moim rodzica bedziemy sie dokladac do jedzenia i rachunkow sam chlopak mowil tak:ja ci skarbie wszystkie pieniazki moge oddawac:-* wiem ze mnie bardzo kocha i swiata poza mna nie widzi;-);-).(...)
To cudownie!
(...)A stare baby napewno beda mi dupe obrabiac i wytykac palcami.(...)
Aż tak jesteś interesującą osobą, by zwróciły na Ciebie uwagę? Czy to pobożne życzenia, by spełniła się Twoja wizja dotycząca starych bab? Niech żyje pogarda!
(...)a my strasznie chcemy miec dziecko;-)
W to nie wątpię.
"Chcę" jest z pozycji dziecka, nie dorosłego.
Teraz tak niemam czasu ale napisze szybko sorka ze bez ,. moja sasiadka urodzila trzecie dziecko ma 28lat a pod sklepem byla takie cos cytuje:wicie co ta no tu zostalo wymienione nazwisko znowu urodzila dziecko kolejne trzecie nic innego nie robia tylko sie .... wstyd ile to mozna nastepna sytuacja kolega 24lata zostal ojcem to przez 2tyg pod sklepem innego tematu niebylo:wicie co ten b.... zrobil dziecko a to ani slubu ani nic no ludzie w glowie sie nie miesci boga sie bojcie i takie to gadanie u nas jest albo moi rodzice pojechali na wesele ja z chloapkiem zostalam w domu przyszla babka siedziala 4 5godzin i slipila co gdzie jest i glupie gadanie wypytywanie sie i mowienie ide do ksiedza zobaczycie na kazaniu nas przeklnie to wtedy juz ja poprosilam zeby wyszla bo niemam czasu i musze ugotowac posprzatac to sie obrazila i tak wyglada u mnie jeszcze raz przepraszam za brak .,
myszka93 a ja jako młoda matka mogę napisać Ci jedno: ludzie i tak będą gadac, obojętnie gdzie byś nie mieszkała i głupimi pytaniami będą Cię dręczyć.
Cieszy mnie postawa Twojego partnera, oby prawdziwa i oby więcej takich mężczyzn było.
3 tys. złotych to nie jest w tych czasach duża suma ( niestety) na mieszkanie z rodzicami wystarczająca, jesli chcecie się usamodzielnić za mała...
Z racji mojej sytuacji, poznałam wiele młodych atek z dziećmi i powiem wam szczerze, że nie dziwię się dlaczego jest o nich taka opinia jaka jest.
Nie poznałam ani jednej normalnej i nie chciałabym mieć takiej matki na miejscu dziecka.
Ale u mnie dom duzy ladny to warunki mieszkalne sa bardzo dobre i masz racje ze 3tys nie duzo ale na czasy uczacego sie chlopaka i na trudne czasy to dobrze ze ma prace i zarabia
A i jeszcze cos denerwuje mnie to ze mlode matki sa potepianie i z gory zakladacie ze mloda matka to nie matka i dziecko ma zle a wcale tak nie jest ile jest takich matek co sa po 30 grobo po 30 i bija wsoje dzieci katuja pija dzieci nie maja co jesc brudne placzace i widza w domu tylko przemoc co rodza sie kolejne dzieci patologi ogladacie telewizje czytacie gazety to samo wiedzieci jak jest tylko prosze was odpowiedzicie mi na putani 1:lepsze matka czy ojciec co bije katuje dziecko zaniedbuje jednym slowem ma gdzies ale jest po 25latach po 30 czy lepsza matka co ma 18lat kocha swoje dziecko nad zycie dba tak bardzo jak sie da i i ma dziecko za co ubrac wykarmic kupowac zabawki i wogole a potem wyksztalcic odpowiedz sam sobie na to pytanie
25 2011-10-07 16:04:08 Ostatnio edytowany przez Muszka28 (2011-10-07 16:08:07)
Myszka93 chwali się że masz takie dobre podejście do dzieci ale czy tego podejścia nie warto wykorzystać zostając przedszkolanką bądź nauczycielem musisz zaraz zostać matką?
Wiesz zanim zabierzesz się za rodzenie zabezpiecz się na przyszłość bo może watro skończyć jakieś studia a by móc pracować z dziećmi w przyszłości ??Dziecko to nie zabawka twój chłopak ma już studia dlaczego ty z nich chcesz zrezygnować będąc młodą?Potem trzeba ogromnego samo zaparcia żeby skończyć coś dalej nie którym kobietom się nie chce . Tak marnują swoją szanse na zdobycie wykształcenia. Młodość też nie zdarza się dwa razy a lata lecą bardzo szybko!
Rozumiem, że chłopak teraz cię bardzo kocha i świata nie widzi poza tobą oby tak było zawsze na wieki wieków, ale czasem życie pisze inne scenariusze i pary się rozchodzą powiedz jak sobie dasz radę? Bez wykształcenia nie podejmiesz jakieś fajnej pracy ,a już na pewno takiej którą lubisz
zastanów się jesteś jeszcze młoda na dzieci masz czas wiec korzystaj z tego bo to jest jedyny okres w życiu w którym możesz czegoś dokonać dla samej siebie! Wiem że młode matki potrafią być wspaniałymi matkami ale ty będąc trochę starszą matką 25/26 lat wcale nie będziesz gorsza
nie musisz udowadniać całemu światu jaka to fajna matka z ciebie może być przede wszystkim musisz udowodnić dzieciom ,że w razie kryzysu będziesz potrafiła się zaopiekować nimi! Na tym polega istota bycia matką .
Napisz myszka93 czy jestes czy nie.Za pare dni mozesz zrobic test i sie dowiesz a plotami sie nie przejmuj.Ja urodzilam swoj pierwsze jak mialam 20 bylam juz wtedy mezatka od roku i co i mam 29 lat troje dzieci wspanialego meza i kochana rodzinke,choc naprawde czasami mam ochote postawic do kata dwojke starszych bo non stop sie bija i skarza jedno na drugie co jest meczace i denerwujace:((Sa juz samodzielni na ile dzieci 9 i 7 powinny byc samodzielne juz pytania o dzieci byly jak bylam 2,5 roku temu w ciazy z trzecim dzieckiem wiec przebrnelam choc wiem ze to jeszcze nie koniec:))Mloda matka nie musi byc nieodpowiedzialna ja tez szybko chcialam miec dziecko i kazde bylo planowane choc bywalo tak ze maciezynstwo nie cieszylo tak jak powinno bo maz w ciaglych wyjazdach ja sama z dwojka dzieci (wtedy jeszcze)bylam sfrustrowana co ani mnie ani dzieciom szczescia nie dawalo ale poradzilam sobie bo matka znajdzie sile zeby przetrwac chocby bylo najgorzej zycze powodzenia i jesli cieszycie sie ze moze byc pociecha to super i gratuluje wam:))A powiedz co bedzie jesli nie jestes w ciazy?Bedziecie dazyc do dziecka czy odlozycie?
Szkola czy studia w niczym nie przeszkadzaj a poza tym na studia niechce isc tylko zrobic z dwa czy kursy i bede miala 6kursow ktore sa bardzo dobre a po szkole liceum chce dalej isc do szkoly np straz miejska funkcjonariusz celny straz graniczna i zrobic jeszcze kilka szkol policealnych zeby nie miec jednego zawodu czy dwoch tylko duzo wgtedy nie bede miala problemu z znalezieniem pracy a szkoly sa zaoczne wiec mama dwa razy w tyg przez 8 godzin mogla by zostac jak albo dwa razy na dwa tyg jesli jest sie dobrze zorganizowanym mozna wszystko pogodzic i w taki sposob zeby dziecko nie cierpialo
Szkola czy studia w niczym nie przeszkadzaj a poza tym na studia niechce isc tylko zrobic z dwa czy kursy i bede miala 6kursow ktore sa bardzo dobre a po szkole liceum chce dalej isc do szkoly np straz miejska funkcjonariusz celny straz graniczna i zrobic jeszcze kilka szkol policealnych zeby nie miec jednego zawodu czy dwoch tylko duzo wgtedy nie bede miala problemu z znalezieniem pracy a szkoly sa zaoczne wiec mama dwa razy w tyg przez 8 godzin mogla by zostac jak albo dwa razy na dwa tyg jesli jest sie dobrze zorganizowanym mozna wszystko pogodzic i w taki sposob zeby dziecko nie cierpialo
Czy Ty masz naprawde 18 lat? Wydaje mi sie , że chyba nie. Czy Ty myślisz aby zostac funkcjonariuszem publicznym wystarczy 6 kursów? Dziecko drogie moja koleżanka próbuje dostac sie do Policji, jest po liceum, studiach psychologicznych , a teraz robi magistra. Bez studiów i magistra nie ma szans na dostanie się do Policji. Mówisz , że jak sie jest dobrze zorganizowanym to można pogodzic wszystko, czyli będziesz zdana na pomoc rodziców, a to już nie samodzielnośc sie nazywa.Zastanów się czego tak naprawde w zyciu chcesz , a potem bierz się za rodzenie dzieci.
Ja przerwałam naukę na rok, własnie w grudniu kończę szkołę, jestem jedna z najlepszych uczennic w szkole, chodzę do pracy itp.
Dla chcącego nic trudnego.
A ludzie jak zawsze, kazdy dla kazdego jest wilkiem: usuniesz będzie źle, urodzisz tez będa gadać.
Żyj własnym życiem, dla siebie i zgodnie z własnym sercem.
Posluchaj mowie ze zrobilam sobie juz 3kursy zrobie 2 3 zanim skoncze szkole liceum to bede miala 6. potem pojde do szkoly funkcjonariusz celny albo srtaz miejska dwuletnie bo sa takie szkoly potem jak skoncze np funkcjonariusz to pojde do policealnej czytajcie dobrze
Posluchaj mowie ze zrobilam sobie juz 3kursy zrobie 2 3 zanim skoncze szkole liceum to bede miala 6. potem pojde do szkoly funkcjonariusz celny albo srtaz miejska dwuletnie bo sa takie szkoly potem jak skoncze np funkcjonariusz to pojde do policealnej czytajcie dobrze
Jeżeli chcesz aby czytac to co piszesz dobrze, to pisz bardziej zrozumiale. O tym , że zrobiłas sobie już 2, 3 kursy piszesz dopiero teraz.
I nie myl policje z straza miejska i funkcjonariusze celnym bo sa takie szkoly zaoczne dwuletnie a na policje zgadzam sie ze trzeba miec studia zdane pozytywnie testy psychologiczne fizyczne a funkcjonariusz celny to sa szkoly poczytaj na necie a nie obrazaj ludzi jak sama nie wiesz i nie myl pojec a czego chce to wiem wlasnie druga waznarzecza dla mnie jest zrobienie sobie kilka zawodow
I nie myl policje z straza miejska i funkcjonariusze celnym bo sa takie szkoly zaoczne dwuletnie a na policje zgadzam sie ze trzeba miec studia zdane pozytywnie testy psychologiczne fizyczne a funkcjonariusz celny to sa szkoly poczytaj na necie a nie obrazaj ludzi jak sama nie wiesz i nie myl pojec a czego chce to wiem wlasnie druga waznarzecza dla mnie jest zrobienie sobie kilka zawodow
Nie no tego już za wiele. Pokaż mi chociaż jedno zdanie, w którym bym Cię obraziła.Nie obraziłam Cię nigzie w żadnym poście , jedynie wyraziłam swoje zdanie. Jeżeli znajdziesz chociaż jedno słowo obraźliwe wzgledem Twojej osoby, to nawet jestem skłonna Cię pzreprosic, ale póki co pokaż mi to słowo.
Samożycie- pierwszy post autorki
ja ucze sie zaocznie liceum zrobilam dwa kursy trzeci mam zaczac moj chlopak studiuje pracuje i jest najbardziej kochany na swiecie
Do tacharowej sorka jak loging przekrecilam;-)okim napisze. Jak nie bede w ciazy to porozmawiamy na ten temat z chlopakiem zastanowimy ale mysle ze tak bedziemy probowac;-) i wiem ze miec meza dzieci to nie jest zawsze kolorowo;-)ale jak jeden kryzys my przezyli i dalismy rade to damy z wszystkim rade;-).Jak zaczynalam chodzic z chlopakiem nic mi nie powiedzial ze choruje;(po 8miesiacach bycia razem dopiero mi powiedzial ze jest chory na cukrzyce z placzem,a jak zapytalam dlaczego mi nie powiedziales o tym to odpowiedzial ze sie bal ze go zostawie wtedy mi serce pekalo przytulalam go i razem plakalismy on pewnie dlatego ze sie bal ze odejde a ja dlatego ze mi go szkoda bylo ale nie odeszla na drugi dzien wlonczylam kompa internet i wydrukowalam wszystko o cukrzycy a bylo tego duzo wszystko czytalam na ten temat i moge powiedziec ze jestem z siebie duma ze go nie zostawilam bo jest cudownym czlowiekiem;-)i oczywiscie w odpukkac zeby sie tak nie stalo ale nawet jakby cos mu sie stalo ze trafil by nawet na wozek(oby tak nie bylo) to bym go nie zostawila i to sie nazywa milosc w zdrowiu i chorobie
Staraj się pisać poprawną polszczyzną. W postach zachowuj zasady polskiej pisowni, interpunkcji i ortografii! A skoro emoty potrafisz wstawić korzystając z telefonu, to myślę, że znaki interpunkcyjne nie będą problem.
Zapoznaj się z regulaminem forum.
Moderatorka-apoteoza
Jeśli masz taki plan na siebie to gratuluję, ja wiele bym dała aby móc jeszcze raz na twoim miejscu ale tak jak ludzie mówią ,że życie składa się z wielu ludzkich wyborów mam nadziej że będziesz szczęśliwa;=)
Żenada
Twoje życie Twoja sprawa tylko mi tego dziecka już żal.
Nie usprawiedliwiaj swojego prymitywnego i dziecinnego stylu tym, że jesteś ze wsi. Obrażasz tym samym tysiące kobiet i dziewczyn.
38 2011-10-08 08:36:30 Ostatnio edytowany przez tacharowa (2011-10-08 08:44:58)
ohoho wesolo sie robi ludzie czy wy nie macie juz wlasnych problemow tylko walczyc na forum?ona ma 18 lat przez prawo jest dorosla i zrobi to co bedzie chciala i tyle pozdrawiam:))
Sluchaj to ze to byl kryzys ok ale ty nie wiesz co to jest walczyc o meza kazdego dnia nie wiesz co to jest prawdziwy kryzys kochana bo moze i poczulas sie urazona i to pewnie dla ciebie kryzysem bylo ale doroslosc nie polega tylko na zwalczaniu kryzysow to jest odpowiedzialnosc cierpliwosc a pamietaj ze jak bedzie dzidzia na nic czasu nie bedziesz miala nawet na rozmowe z chlopakiem ale ok twoje zycie twoja sprawa pamietaja tylko ze miec dziecko to nie jest problem ale wychowac je na dobrego czlowieka to sztuka...
Urodzić dziecko, to nie wszystko, ale wyżywić, ubrać, to już jest sztuka- chyba, że rodzina wspomagać będzie, ale uważam, że skoro masz takie ambicje, to zapracujesz na dziecko własnymi rękami? Człowiek zaczyna żyć po 18-tce. Ja wcześnie zostałam mamą, ale gdybym wtedy miała wybierać, to wstrzymałabym się jeszcze kilka lat. Dzieci, to wielka radość, ale i wielkie poświęcenie. To nie to samo, co dziecko sąsiadów, które zawsze można oddać, gdy się znudzi.
Nie znam Twojej sytuacji, ale życzę Ci powodzenia i samych dobrze przemyślanych decyzji. Pozdrawiam serdecznie
Moje sasiadki po 60 sa okropne,napisze wam pózniej o tym.
błagam nie pisz :-(
Po sposobie używania mowy ojczystej widzę że nie wezmą cię nawet do ochrony supermarketu,
witaj, fajnie, że lubisz dzieci ale jesteś jeszcze młoda i powinnaś jeszcze używać tej młodości. Małe dziecko wymaga wielu wyrzeczeń, wstawania w nocy, karmienia, cierpliwosci itd., także nie zawsze jest kolorowo, ale szczęscia życzę:)
Ja uważam , że to bardzo dobrze że się kochacię , planujcie wspólną przyszłość i co najważniejsze oboje pragniecie dziecka .
Ale wyobraź to sobie z drugiej strony. Tak wcześnie dziecko ? Jestes jeszcze młoda powinnaś jeszcze to wykorzystać i dopiero w późniejszym czasie o tym pomyśleć .
To twoja decyzja i to poważne posunięcie , zrobisz co będziesz uważa za stosowne tylko przemyśl to dobrze ,żebyś nie żałowała bo to nie kwestia mieć dziecko na parę godzin tylko cały czas ![]()
Ale co mamy tu sądzić?? Jesteś zadowolona to fajnie . Mamy ci napisać że też się cieszymy??
Ja jednak radziłabym ci poćwiczyć interpunkcję a następnie brać się za zakładanie rodziny bo ciekawe jaki dasz temu dziecku przykład??
są dwie szkoły:
1 - rodzić jak najwcześniej, wtedy w wieku 40 lat będziesz miała drugą młodość, gdzy dziecko pójdzie do innego miasta na studia,
2 - rodzić jak najpóźniej, wtedy poprostu masz dłuższą młodość,
wybór nalezy do Was, ja zalecam 1 opcję,
a potępiać to należy: zdradę, "wyrywanie" żonatych i rozbijanie rodzin, zanidbywanie rodziny itp.
ale przenigdy nie należy potępiać tak pozytywnego podejścia do życia,
jedno Ci zagwarantuję - nigdy nie pożałujesz, że urodziłaś dziecko,
powodzenia
46 2012-02-11 20:42:52 Ostatnio edytowany przez brunecia90 (2012-02-11 20:44:13)
hmm więc tak: ludzi dorosłych cechuje niezależność, odpowiedzialność. Całe życie chcesz mieszkać u rodziców? Nie dorosłaś do roli matki, działasz na zasadzie "mamo kup mi psa!" ale to nic, ze pozniej wszyscy w okol beda tego psa wyprowadzac a nie Ty. Wybacz ze porownałam dziecko do psa, ale w takim wieku w ktorym jestes, na pewno nie byłas na wielu dyskotekach z prozaicznego powodu, ze Cie na nie nie wpuszczono, nie masz wykształcenia (które nota bene pozwoli na zapewnienie dziecku godziwego bytu, ahh tak przepraszam, zapomniałam o 3tys zarobku Twojego chłapczyka, bo sorry ale mężczyzną go nazwać się nie da), generalnie i wulgarnie mówiąc. Wybacz, ale mierz siły na zamiary. No ale, co kto lubi
co do sąsiadek, to uwierz ze w miastach tez sa plotkary i maja sie dobrze mieszkajac w bloku bo tak wiele rodzin do obgadania w okol siebie maja
Takze jak dla mnie jesteście dzieciaki ale odpowiadajcie za swoje czyny jak dorośli.