Witam i przepraszam że jako facet zarejestrowałem się na forum kobiecym ale myślę że tylko kobiety mogą mi pomóc lub chociaż trochę wyjaśnić sytuację z moją partnerką, a więc tak, spotykam się z dziewczyną o kilku miesięcy tzn, poznaliśmy się w maju i spotykaliśmy się do wrześnie kiedy to pokłóciliśmy się i na dwa i pół miesiąca rozstaliśmy się, w grudniu zaproponowałem jej żeby znowu zacząć się spotykać i zgodziła się co mnie wielce ucieszyło i tak się widujemy czasem co tydzień a czasem dwa razy w tygodniu jednak nasze spotkania wyglądają jak spotkania dzieci albo nastolatków tzn. jakaś kawiarnia czy restauracja i kawka plus ciacho czy jakaś pizza, no i buzi na powitanie i pożegnanie jak dzieci, ja chciał bym rozwinąć naszą znajomość ale nie da się tego rozwinąć siedząc ciągle przy kawie i ciachu, zaproponowałem jej żebyśmy wybraliśmy się na imprezę do mojej znajomej ale jak wiadomo na imprezie pije się alkohol i nie będę mógł jej odwieźć do domu więc zaproponowałem żeby została się na noc u mnie, no i się zaczęło oczywiście się nie zgodziła i nie da jej się w żaden sposób przekonać problem w tym że ja nie rozumie o co jej chodzi, przecież można by się do siebie zbliżyć porozmawiać na luzie wiadomo po alkoholu człowiek zawsze bardziej szczery i otwarty, ale nawet i bez alkoholu można by zwyczajnie się wybrać na weekend do miasta, pisze do miasta bo ona jest ze wsi a ja od kilku lat mieszkam na wsi jednak zostało mi mieszkanie w mieście, a jak by nie chciała spać w jednym łóżku to mogła by spać nawet w innym pokoju przecież nie chodzi o to żeby ją przelecieć od razu, przyznaje że miałem na myśli jakieś delikatne pieszczoty no przecież to normalne między chłopakiem a dziewczyną, ale jeśli nie zgodziła by się to też bym to jakoś przeżył, choć powiedzcie sami no jak rozwinąć znajomość i zwiększyć uczucie jeśli dwoje ludzi nie zbliża się do siebie, powiem jeszcze że ona prawdopodobnie jest dziewicą dodam że ma 23 lata a ja mam 29, ludzie ja to mam szczęście moja poprzednia dziewczyna miała 25 lat i też była dziewicą ale nie obawiajcie się nie zabrałem jej wianuszka, mieliśmy takie delikatne kontaktu łóżkowe. Ale tamta nie miała żadnych oporów jeśli chodziło o spanie razem po prostu to było bardzo przyjemne można było miło porozmawiać i wogle miło jest się przytulić do kogoś w łóżku, ok ale było minęło, a w sprawie tej mojej obecnej partnerki dodam taką informację że ona śpi w jednym łóżku ze siostrą która ma 21 lat, czy to normalne, bardzo mi zależy na tej dziewczynie ale jak ona jest taka drętwa no to jak rozwinąć uczucie no jak ? jeszcze raz przepraszam za to że zarejestrowałem się na kobiecym forum ale myślę że tylko kobiety mogą mi wyjaśnić tą sprawę.
Podobne tematy
Wiesz, gdzieś chyba nawet w tym dziale jest cały temat o tym, że jak mężczyzna zaprasza kobietę do siebie do mieszkania, to jest to dla niego równoznaczne z zaproszeniem na seks i jeśli kobieta zgadza się go odwiedzić, to de facto zgadza się i na to. Może Twoja dziewczyna ma wpojoną analogiczną zasadę: nie odwiedzaj faceta w domu jeśli nie jesteś gotowa na seks z nim, bo zrobi sobie nadzieję, a jeśli wtedy odmówisz, poczuje się oszukany. Z tego co zauważyłam po tamtym temacie wiele kobiet uważa coś takiego za oczywistość, może Twoja dziewczyna również i mimo Twoich zapewnień profilaktycznie woli uważać.
Dziewczyna wychowana w rodzinie o tradycyjnych wiejskich poglądach nie może nocować u chłopaka, bo to nie wypada i co ludzie powiedzą? Dla takiej dziewczyny jest to równoznaczne z łatką latawicy - obojętnie czy w oczach rodziny, sąsiadów, czy swoim własnym przekonaniu.
jak mężczyzna zaprasza kobietę do siebie do mieszkania, to jest to dla niego równoznaczne z zaproszeniem na seks i jeśli kobieta zgadza się go odwiedzić, to de facto zgadza się i na to
Zgadzam się z tym. Dlatego lepiej zaproszenie powiedzieć w formie gwarantującej "nietykalność" -- np. "będziemy spać u mnie, ale możesz czuć się bezpiecznie, bo nie będę nalegał na seks -- chodzi tylko o to, aby się gdzieś komofortowo przenocować".
Może ona w ogóle boi się kontaktów jakichkolwiek cielesnych z Tobą? Miała kogoś wcześniej? Może nigdy poza cmoknięciem w usta, się nie całowała.. Możliwe, że ma bariery z tego powodu i nie potrafi się przełamać..
Próbowałeś z nią o tym rozmawiać?
Albo po prostu zaproś ją na cały dzień do mieszkania na "seans filmowy" leżąc na jednym łóżku i oglądając filmy musi do czegoś dojść jeśli ją pociągasz fizycznie. ;p
Poza tym np wspólne gotowanie obiadu, też zbliża. Przynajmniej mi to bardzo się podobało. ![]()
Kiedyś miałam takiego chłopaka ! Który miał zasady wpajane od dziecka, że mieszkanie, nocowanie tylko po ślubie, i obowiązkowo co niedziele do kościoła.:) Może to dziwne, ale był to bardzo fajny, normalny chłopak, cieszący się życiem, mimo to, że posiadał takie zasady.:)
Nie jestem już z nim, ale mam nadzieję, że znalazł sobie dziewczynę, która będzie czekała aż do ślubu
. Tak na dłuższą metę to długo tak nie pożyjesz, chyba, że pogadaj z nią szczerze, że np. chcesz poleżec w łóżku z nią miło spędzic czas przytulając się itp.
Widzicie sprawa wygląda tak że ona wogle nie chce rozmawiać o sprawach erotycznych czy pieszczotach jak ja zaczynam coś na te tematy to ona od razu zmienia temat o 360* A co do zaproszenia ją na cały dzień do mieszkania to zastanawiałem się nad tym ale nie na cały dzień zresztą ona pewnie nie miała by czasu bo pracuje i studiuje i jak ma wolny weekend to chce odpoczywać, ale zastanawiam się żeby kupić pizzę i zaproponować jej żebyśmy zjedli w mieszkaniu mam nadzieję że udało by się ją trochę rozkręcić i przełamać się, z poprzednią dziewczyną to juz po dwóch miesiącach jeździliśmy na weekendy do mnie i siedzieliśmy, robiliśmy coś na kolację no i wiadomo pieszczoty i po drinku no i znajomość się rozwijała. Zobaczymy jak to się rozwinie, bardzo mnie cieszy że spotkałem się tu na forum z życzliwymi osobami.
Pamiętaj, że nie ma nic na siłę z czasem zapewne się to zmieni, ale może brakować jej przekonania, czy tak jak pisały dziewczyny ma jakieś swoje ukryte powody.
9 2013-02-28 21:11:45 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2013-02-28 21:12:43)
Jeśli ona nie chce rozmawiać o seksie to nie rozmawiajcie o tym! Po czekaj aż sama zacznie kiedyś ten temat.
A co do zaproszenia ją na cały dzień do mieszkania to zastanawiałem się nad tym ale nie na cały dzień zresztą ona pewnie nie miała by czasu bo pracuje i studiuje i jak ma wolny weekend to chce odpoczywać
A co u Ciebie w mieszkaniu nie może odpocząć?
Zaproś ją w któryś weekend na obiad, potem zrób jej fantastyczną kąpiel jak masz wannę i pokaż jej, że potrafisz trzymać rączki przy sobie. Nie dziw się, że ona się boi. Musisz do niej powoli podchodzić.
A czy Ty kiedykolwiek rozmawiałeś z nią o swojej byłej? Nie rób tego na razie.
Dzieki za podpowiedź ale taki wypoczynek u mnie chyba się nie uda, ona nie pójdzie na to. Dzisiaj mi napisała że nie chce się zostać na noc bo to sprawa zasad, ale tez napisała że nie bedzie z tym czekać do ślubu więc jest jakaś nadzieja, że ona nie jest fanatycznie wierzącą świetoszką. każdy wierzy w to co chce i jak mocno chce trzeba to uszanować,
A czemu się na taki odpoczynek nie zgodzi? Przecież nie radzę Ci byś jej proponował zostać na noc tylko spędzić z nią miło kilka godzin.;)
Hmm w obecnej sytuacji to ona będzie może myślała że za wszelką cenę chcę ją zaciągnąć do mnie do domu ale na razie nie wazne i tak pewnie najbliższe spotkanie bedzie za tydzień 9 bo teraz ona nie bedzie miała czassu a i ja pracuje cały weekend.
A możecie mi powiedziec o czym nie powiniennem rozmawiac z dziewczyną, to że nie wolno o swoich byłych gadać to już wiem ale to za późno bo kilka razy wspominałem moje poprzednie partnerki choć ta obecna chyba nie traktuje tej znajomości na powaznie to może nie zwróciła uwagi na tamte rozmowy, wogle nasze relacje są raczej chłodne niby pisze mi że załeży jej na stałym związku ale przecież może jej chodzić o stąły związek nie koniecznie ze mną.
To jest wszystko świeże dla niej i bardzo dobrze, że nie pisze Ci takich deklaracji. Chcesz by Cię z czymś oszukiwała tylko dlatego, że tak wypada pisać?
Chłopie wiesz co ja myślę? Że Ty za bardzo porównujesz obecną dziewczynę do tej poprzedniej, która też była dziewicą, była bardziej otwarta.
Na czym Ci bardziej zależy: na związku, czy na zbliżeniu się do niej fizycznie?
Czemu Ci tak na tym zależy? W ten sposób jej nie zdobędziesz naprawdę.
O czym masz nie mówić? O wszystkim co jest związane ze zbliżeniami! Ona ma Ci zaufać! Więc pozwól by wszystko się działo spontanicznie. Bądź cierpliwy i czekaj aż ona sama się do Ciebie zbliży.
wiesz ona może wyczuwać że bardzo zależy Ci na kontakcie fizycznym i stąd obawy przed spędzeniem nocy w 1 domu. może na pewien czas zaniechaj prób zapraszania jej do domu, proponuj miejsca publiczne gdzie jest duzo ludzi i daj jej do zrozumienia że świetnie się z nią czujesz. powiedz że wszystko będziecie robić jej tempem.
nie zrobisz nic na siłę więc zostaw sprawy losowi, jeśli ona nie zmieni swojego zachowania przez kolejny rok dwa , to sam zrezygnujesz z tego związku. a właśnie ..czy Wy oficjalnie jesteście parą ? bo wiesz spotykać się na kawkę to można i z kolegą co tydzień. może ona czeka na jakieś deklaracje? w sensie że chciałbyś abyście zostali parą i stworzyli poważny związek ? może wg niej wygląda to na luźną relację więc stąd jej obawy przed rozwinięciem się tego co Was łączy ?
hmm
Porozmawiaj z nią o tym, najlepiej powiedz jej to co tutaj napisałeś. Bo tak będziecie się tak bujać po tych knajpach aż w końcu Ci się znudzi...no bo ile można...Powiedz jej, że możecie razem spać, ale bez spółkowania ![]()
16 2013-03-01 16:34:43 Ostatnio edytowany przez Myszeczka23 (2013-03-01 16:59:09)
Paweł ona o żadnym spaniu na razie nie chce słyszeć. Tak trudno zrozumieć kobietę, która gdy czuje że facetowi tylko na seksie zależy to się blokuje i żadne rozmowy o seksie nie pomagają, a pogorszają tylko sprawę? On może jej wiele obiecywać, ale ona nie uwierzy jak nie poczuje, że może mu zaufać!
Więc zamiast rozmawiać o seksie, wspólnej nocy i kolejnym kroku w związku, niech autor jej POKAZUJE, że może mu zaufać!
A jeśli się bardzo męczy w tym związku, bo brakuje mu większych zbliżeń to niech się zastanowi czy ten związek ma w ogóle sens. Czy oni pasują do siebie. Bo trudno również wymagać od faceta by na siłę udawał, że seksu nie chce, gdy go chce. Nie na tym związek polega.
Cześć to znowu ja, powiem tak że ja z nią na tematy erotyczne nie rozmawiałem bo jak tylko cos tak dla żartów zaczynałem to ona zmieniała temat albo milczała, ale to było tematy typu chętnie bym z toba wszedł do dzakuzi albo zapraszam do sauny czy coś w tym stylu bo ja w hoteu pracuje i mamy tam takie rozrywki, ale nie ważne z innymi dziewczynami jak rozmawiałem na takie tematy to zawsze im się to podobąło atmosfera robiła się gorąca i była miła rozrywkowa rozmowa, no to tyle na ten temat. A teraz mam taką sprawę, dawniej nie odzywałem się do niej codziennie i miała o to pretensję no więc ok zacząłem się odzywać codziennie ale ona pierwsza się do mnie nie odzywa i jak ja nie napisze to ona wcale czy to jest normalne ? czy tak ma być ? jesli to ma tak wyglądac to ok. Ale troche dziwne.
Dla mnie też dziwne, ale cała masa dziewczyn uważa, że to facet zawsze powinien wszystko pierwszy.
O seksie z nią pogadaj, bo to jednak ważna sfera, żebyś potem nie miał niespodzianki.
19 2013-03-01 17:59:07 Ostatnio edytowany przez alice in wonderland01 (2013-03-01 17:59:45)
Cześć to znowu ja, powiem tak że ja z nią na tematy erotyczne nie rozmawiałem bo jak tylko cos tak dla żartów zaczynałem to ona zmieniała temat albo milczała, ale to było tematy typu chętnie bym z toba wszedł do dzakuzi albo zapraszam do sauny czy coś w tym stylu bo ja w hoteu pracuje i mamy tam takie rozrywki, ale nie ważne z innymi dziewczynami jak rozmawiałem na takie tematy to zawsze im się to podobąło atmosfera robiła się gorąca i była miła rozrywkowa rozmowa, no to tyle na ten temat. A teraz mam taką sprawę, dawniej nie odzywałem się do niej codziennie i miała o to pretensję no więc ok zacząłem się odzywać codziennie ale ona pierwsza się do mnie nie odzywa i jak ja nie napisze to ona wcale czy to jest normalne ? czy tak ma być ? jesli to ma tak wyglądac to ok. Ale troche dziwne.
oj.... dziewczyna może skromna jest, może się boi... gdybac to my tylko możemy.
ja tam nie wiem dlaczego tak się zachowuje, porozmawiają z nią ![]()
Nie chce rozmawiać o seksie, odrzuca pieszczoty -- możesz ją oswajać przez 10 lat jak Mały Książę lisa. Jak masz tyle sił i energii to życzę powodzenia.
moze jej nie pociagasz?
No ale jesli jej nie pociągam to po co ona się ze mną spotyka ?
Bo trudno jej zostać samej.
Chłopie zastanów się czy chcesz takiego życia?
A czy moge jakoś wyviągnąć od niej pradwe, o co jej chodzi. Czy są na to jakieś sposoby. Bo jak ona mnie oszukuje to ja dziękuje za taki związek.
A czy moge jakoś wyviągnąć od niej pradwe, o co jej chodzi. Czy są na to jakieś sposoby. Bo jak ona mnie oszukuje to ja dziękuje za taki związek.
Przecież powiedziała Ci, że chodzi o zasady. Co jeszcze chcesz wyciągać?
Wojtek, ale Tobie na niej zależy, czy na przeleceniu jej? Tak szczerze sam sobie odpowiedz.
Jakie oszukiwanie?!
Ona czuje, że Tobie zależy na seksie i się blokuje.
Jeśli męczy Cię to, to ją zostaw. Tylko porozmawiaj z nią szczerze. To nic złego, że lubisz seks i że chciał byś kobietę, która też lubi. Nie znaczy to, że byś jej nie szanował. Ale jeśli ona się tak tego boi i tak trudno jej się otworzyć na Ciebie, to może wy faktycznie nie pasujecie do siebie?
Zastanów się dobrze nad tym.
Kobiety co wy wygadujecie, jak to mnie zależy tylko na sexie, oszalałyście czy co, ja nawet tej dziewczyny jeszcze nie pocałowałem z języczkiem a przez pierwszy miesiąc po tym jak zaczęliśmy się ponownie spotykać to wogle jej nie pocałowałem, a teraz to jesteśmy na etapie pocałunku jak dzieci w przedszkolu. Co do sexu to przyznaje że lubie ale jaki facet nie lubi. Ale co ma sex do zostanie się na noc u faceta, przecią mogła by spać w innym pokoju, zależy mi na niej i to bardzo i chyba dlatego boję się do niej zbliżyć zebym nie zrobił czegoś głupiego co by ją zniechęciło