netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nierealna znajomość

36 odpowiedzi4 544 wyświetleniazałożony przez katia86, 05.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nierealna znajomość

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 37 ]

1

Temat: nierealna znajomość

Proszę was o radę
Niedawno byłam na weselu mojej kolezanki bardzo spodobał mi się facet- świadek i ja jemu również z tym że On za rok bierze ślub. Chciał abym napisała mu na kartce swój nr tel bo chciał się spotkać ale ja nie miałam a teraz nie wiem jak sie z nim skontaktować? A nie chce aby ktoś o tym wiedział

Co powinnam zrobic w takiej sytuacji? co zrobić by do mnie zadzwonił?

2

Odp: nierealna znajomość

Może poszukaj go na portalach społecznościowych typu facebook czy nasza klasa. Może ma konto na którymś z portali. Ewentualnie pogadaj z panną młodą o weselu i ślubie gdzieś tam małymi krokami od słowa do słowa może uda ci się jakoś sprytnie wyciągnąć informacje gdzie on pracuje itp.

3

Odp: nierealna znajomość

Dlaczego chcesz sie ladowac w znajomosc z facetem ktory ma partnerke i wyznaczona date slubu???

Fakt, iz nie chcesz aby ktokolwiek sie o tym dowiedzial sugeruje, ze dobrze wiesz, ze zle robisz, a pomimo to i tak chcesz sie z nim skontaktowac??

Wspolczuje jego narzeczonej, bo mozliwe, ze jej facet nie jest taki super na jakiego wyglada. Wspolczuje rowniez tobie, bo w ogole nie masz skrupolow... Jak bys sie czula bedac na jej miejscu???

4

Odp: nierealna znajomość
katia86 napisał/a:

Proszę was o radę
Niedawno byłam na weselu mojej kolezanki bardzo spodobał mi się facet- świadek i ja jemu również z tym że On za rok bierze ślub. Chciał abym napisała mu na kartce swój nr tel bo chciał się spotkać ale ja nie miałam a teraz nie wiem jak sie z nim skontaktować? A nie chce aby ktoś o tym wiedział

Co powinnam zrobic w takiej sytuacji? co zrobić by do mnie zadzwonił?

Zadzwoń do narzeczonej smile i powiedz co chciał

aaa

nie zapomnij wziąść kartki i długopisu

5

Odp: nierealna znajomość

Kurcze dziewczyno! opanuj się! chciałabyś być na miejscu tej narzeczonej? nie sądzę. lepiej zapomnij o nim,póki jeszcze nie zdążyło się nic rozkręcić...

6

Odp: nierealna znajomość
Aguśka20 napisał/a:

Może poszukaj go na portalach społecznościowych typu facebook czy nasza klasa. Może ma konto na którymś z portali. Ewentualnie pogadaj z panną młodą o weselu i ślubie gdzieś tam małymi krokami od słowa do słowa może uda ci się jakoś sprytnie wyciągnąć informacje gdzie on pracuje itp.

próbowałam go odszukać. Chodzi o to że rozmawiając o weselu z panna młodą powiedziała mi że On nie ma żadnego portalu. A nie chce też żeby się czegoś domyślała

7

Odp: nierealna znajomość

Wiem że żle robie. Macie rację nie chciałabym być na miejscu tej dziewczyny ale ja chce tylko z nim porozmawiać

8

Odp: nierealna znajomość

Taaak.
Lepiej jest "kręcić wałki" poza plecami zainteresowanej.

Gratuluję sposobu myślenia!

Życzę, byś spotkała na swojej drodze swą wierną kopię.

9

Odp: nierealna znajomość

Looool... Weź dziewczyno odpuść... Co Ty masz, szesnaście lat?! W ogóle Twoja sierotowatość w zapisie numeru telefonu już świadczy o tym, że nie ogarniasz.

10

Odp: nierealna znajomość

no tupecik  to  ty masz!
mieszać  w rodzinie  czlowieka ,ktory ma wyznaczona date slubu.pogratulowac inteligencji-na weselu u kolezanki ,świadek i...twoje wyimaginowane oczekiwania.
wiesz jest taka  zyciowa  ,niepisana zasada;

ŁAPY PRECZ OD TEGO CO NIE TWOJE!!!!!!!!!!!!!!!!!

pozdrawiam

11

Odp: nierealna znajomość
lilia80 napisał/a:

no tupecik  to  ty masz!
mieszać  w rodzinie  czlowieka ,ktory ma wyznaczona date slubu.pogratulowac inteligencji-na weselu u kolezanki ,świadek i...twoje wyimaginowane oczekiwania.
wiesz jest taka  zyciowa  ,niepisana zasada;

ŁAPY PRECZ OD TEGO CO NIE TWOJE!!!!!!!!!!!!!!!!!

pozdrawiam

popieram:-)

12

Odp: nierealna znajomość

ja nie chce nikomu nic mieszać czy rozmowa to coś strasznego?

13

Odp: nierealna znajomość

A o czym i po co chcesz z tym mężczyzna porozmawiać?

14

Odp: nierealna znajomość

Jeśli chcesz z nim porozmawiać, to po prostu poproś swoją koleżankę o numer do Niego:)
jeśli to ma byc tylko rozmowa, to po co ją ukrywać przed całym światem?? Nie oszukuj siebie i innych, bo nie warto

15

Odp: nierealna znajomość
Wielokropek napisał/a:

A o czym i po co chcesz z tym mężczyzna porozmawiać?

Też nie wiem o czym ona chce z nim rozmawiać... Chyba "jak bawiłeś się na weselu" On: "dobrze, a Ty?" Ona: "Też dobrze, wytańczyłam się za wszystkie czasy" On: "No to fajnie." Ona: "Noo" On: "Dobra muszę lecieć, na razie!" Ona: "No paaa"

netkobiety, kolejny post:

Dziewczyny pomóżcie!! Widzieliśmy się na weselu i rozmawialiśmy przez telefon! Jak rozkochać go w sobie?? Poooomoooocyyyy pliiiisssss!! Jestem taka zakochana!!!

16

Odp: nierealna znajomość
katia86 napisał/a:

Wiem że żle robie. Macie rację nie chciałabym być na miejscu tej dziewczyny ale ja chce tylko z nim porozmawiać

a moze raczej chcesz porozmawiac z jego penisem?

17

Odp: nierealna znajomość
katia86 napisał/a:

Wiem że żle robie. Macie rację nie chciałabym być na miejscu tej dziewczyny ale ja chce tylko z nim porozmawiać

Uwielbiam takie sposby samousprawiedliwiania sie i rozgrzeszania; wiem, że źle robie ale to robie.

18

Odp: nierealna znajomość
Wielokropek napisał/a:

Taaak.
Lepiej jest "kręcić wałki" poza plecami zainteresowanej.

Gratuluję sposobu myślenia!

Życzę, byś spotkała na swojej drodze swą wierną kopię.

Ależ Katia86 już spotkała! Przynajmniej pod względem uczciwości.
Jeśli postanowi skontaktować się z tym chłopakiem, potem będą razem, prawdopodobnie doczekamy się postu Katii typu: "Jestem bardzo zazdrosna o mojego chłopaka, a on chyba mnie zdradza"...

Katia86, napiszę krótko: zło powraca.

19

Odp: nierealna znajomość

Grunt to konsekwencja!

Najpierw coś takiego:

katia86 napisał/a:

(...)Chciał abym napisała mu na kartce swój nr tel bo chciał się spotkać ale ja nie miałam a teraz nie wiem jak sie z nim skontaktować? A nie chce aby ktoś o tym wiedział(...)

później:

katia86 napisał/a:

(...)próbowałam go odszukać. Chodzi o to że rozmawiając o weselu z panna młodą powiedziała mi że On nie ma żadnego portalu. A nie chce też żeby się czegoś domyślała

i dalej:

katia86 napisał/a:

ja nie chce nikomu nic mieszać czy rozmowa to coś strasznego?

a przed tym zacytowanym wyżej, takie coś:

katia86 napisał/a:

Wiem że żle robie. Macie rację nie chciałabym być na miejscu tej dziewczyny ale ja chce tylko z nim porozmawiać

Rozmowa, w której nic złego, ale trzeba ją zachować w tajemnicy, bo autorka będzie czynić zło i nie chciałaby być na miejscu narzeczonej.

Gdzie sens, gdzie logika?

Moim zdaniem, w łóżku.

20

Odp: nierealna znajomość

....a może ten chłopak tak do końca nie jest oddany swojej przyszłej żonie....? To lepiej żeby małżeństwo było oparte na fałszu i nieszczerości ? czy lepiej żeby spotkać tą "właściwą " osobę.Ze ślubu można zrezygnować i dzień przed nim,jest to lepsze niż potem całe życie żałować niewłaściwej decyzji...
Z drugiej strony,jakby chłopakowi zależało,sam szukałby kontaktu z Tobą...
Wszyscy tylko oceniają....tak łatwo to wychodzi.....
I tak przeznaczenia się nie oszuka....tak już jest  :-)
pozdrawiam!

21

Odp: nierealna znajomość

Przeznaczenie? "Właściwa" osoba?

Może i tak.

Ale czemu to przeznaczenie ukrywać? W imię czego? Może od razu "grać w otwarte karty"?

Mamy nie oceniać? Hm, a jak wyrazić swą negatywną opinię?

22

Odp: nierealna znajomość
K_r_o napisał/a:

....a może ten chłopak tak do końca nie jest oddany swojej przyszłej żonie....? To lepiej żeby małżeństwo było oparte na fałszu i nieszczerości ? czy lepiej żeby spotkać tą "właściwą " osobę.Ze ślubu można zrezygnować i dzień przed nim,jest to lepsze niż potem całe życie żałować niewłaściwej decyzji...
Z drugiej strony,jakby chłopakowi zależało,sam szukałby kontaktu z Tobą...
Wszyscy tylko oceniają....tak łatwo to wychodzi.....
I tak przeznaczenia się nie oszuka....tak już jest  :-)
pozdrawiam!

Dziękuję ze przynajmniej Ty mnie z góry nie oceniasz jak inni bo to najłatwiej każdemu wychodzi.
chyba jest tak jak piszesz nie jest do końca oddany gdyby był to by nie umawiał sie ze mną że zadzwoni, przyjedzie i nie zwracał na mnie uwagi
wiem że wyglada to jednoznacznie

23

Odp: nierealna znajomość

Wygląda? A nie jest?

24

Odp: nierealna znajomość

nie nie jest

25

Odp: nierealna znajomość

Jeśli to prawda, że "myśli Twe czyste".
Jeśli to prawda, że nie planujesz i nie marzysz o owym mężczyźnie jako swym partnerze.
Jeśli to prawda, że masz ochotę jedynie na znajomość,
Jeśli masz uczciwe zamiary,
Jeśli nie chcesz "wyrolować" narzeczonej,

to

głośno, otwarcie, uczciwie poproś swą koleżankę o skontaktowanie Ciebie z nim, lepiej z nimi.




Wszystko, co tutaj do tej pory napisałaś nie świadczy o Twych uczciwych, względem narzeczonej, zamiarach. Wręcz przeciwnie. A tylko Ty jedyna znasz prawdę.

I, stety lub niestety, to też jest ocena.

26

Odp: nierealna znajomość

Nie oceniając dalej myśle, że to głupota. To wszystko nie ma racji bytu, nie miało juz od początku. Nie sądzisz, że gdyby rzeczywiście chciał Twój numer to mimo braku kartki zapisałby go? Nie sądzisz, że gdyby naprawdę mu zależało to znalazł by kontakt do Ciebie zwłaszcza, ze macie wspólnych znajomych? Moim zdaniem on nawet już nie pamięta o Twoim istnieniu i zupełnie zapomniał, że chciał ten numer. Na Twoim miejscu przestałabym przeżywać wesele i zaczęla żyć dalej.

27

Odp: nierealna znajomość

Nie gniewaj się, ale byłabyś najgorszą........"kobietą" gdybyś pannie młodej odbiła przyszłego męża....
Czy chciałabyś aby ktoś tobie sprzątnął z pod nosa kogoś, kogo kochasz przed ślubem?

28

Odp: nierealna znajomość

Nierealna znajomość. Tutaj już masz odpowiedzieć co powinnaś a raczej czego nie powinnaś robić.

29

Odp: nierealna znajomość

katia -wszyscy tutaj  nie mamy racji i wszyscy cie zaatakowalismy???????????????
BREDNIE
jesli obcy ludzie daja  ci do zrozumienia ,że  ŻLE robisz , chesz wleżć z butami w czyjeś zycie to nie jest to wystraczający powod ,zeby przemyslec swoje zamiary?

cchcesz rozmawiać- to umówcie sie w trojkę:ty ,on i jego dziewczyna.sądze,że gdyby ona  zobaczyła twoje głodne oczeta ,jednym skinieniem reki  zakonczyłaby te znajomość;
LECZ TEGO NIE  ZROBISZ......!!!!!! wiadomo....

ten znajomy może mieć ochote, potrzebe i cokolwiek innego.jego sprawa.
ale, czy ty  musisz mu pomoc  zejść na te  droge  ,z ktorej  nie ma odwrotu?

nadal nie masz dość argumentów?

jesli tak wam OBOJGU  zależy  to powiedzcie o tym jego narzeczonej ,zeby dziewczyna  nie  miała zludzeń ,że stała sie  TRZECIĄ;


zycze rozsadku w podejmowaniu zyciowych decyzji...

pozdrawiam

30

Odp: nierealna znajomość
katia86 napisał/a:

ja nie chce nikomu nic mieszać czy rozmowa to coś strasznego?

Proszę Państwa to jest właśnie klasyczny schemat rozpoczęcia życia w trójkącie. Facet ewidentnie Ci się spodobał jak sama to napisałaś, gorączkowo szukasz kontaktu z nim chociaż wiesz, że ma narzeczoną i wkrótce będzie mężem i nieudolnie tłumaczysz się, że chcesz z nim porozmawiać tylko. Nie wiem czy próbujesz oszukać nas czy siebie wmwiając sobie takie bzdury. Przeanalizujmy sobie co stanie się jak skontaktujesz się z facetem:

1. Najpierw pogaduchy przez telefon (oh! jak on mnie rozumie, moja bratnia dusza!).
2. Spotkanie (oh! jak romantycznie! jak on na mnie patrzył!)
3. Seksik po spotkaniu (oh! on tak mi się podoba, nie chciałam się wspierdzielać w niczyje życie, ale alkohol zrobił swoje)
4. Powtórka z rozrywki kiedy Pan X ma czas bo akurat jego narzeczona jeździ po salach/kupuje suknie ślubną/załatwia formalności.
5. Zakochałam się! On jest cudowny! Traktuje mnie jak księżniczkę! Tylko czemu do cholery nie odwołał jeszcze ślubu i nie związał się ze mną?!
6. Oh! On już jest po ślubie, jednak ma mnie w d***, traktuje mnie tylko jak zabawke, nigdy nie chciał zostawić narzeczonej, a tym bardziej teraz nie zostawi żony. Oszukał mnie! Bawił się mną! A ja nie mogę odejść bo tak bardzo go kocham sad
7. Nie wiem co zrobić, napiszę na forum, może ktoś mi coś poradzi. "Dziewczyny co zrobić, mam romans z żonatym, ale kocham go i nie umiem odejść"

Tak właśnie to widzę. A potem jak grzyby po deszczu mnożą się posty kochanek. Mamy tutaj klasyczną historię kiełkującego romansu. Oczywiście wiele osób broni kochanki mówiąc, że to nie ich wina, że to wina faceta, że one wierności żonie nie ślubowały itd. A proszę się przyjrzeć jaką determinacją wykazuje się tutaj potencjalna kochanka, która wie, że facet jest zajęty, a jednak dąży, szuka go na portalach, wypytuje znajomych i na pewno wkrótce zdobędzie namiary do tego kolesia. Dlatego właśnie nie mam szacunku do takich osób.

31

Odp: nierealna znajomość

"Tak właśnie to widzę. A potem jak grzyby po deszczu mnożą się posty kochanek. Mamy tutaj klasyczną historię kiełkującego romansu. Oczywiście wiele osób broni kochanki mówiąc, że to nie ich wina, że to wina faceta, że one wierności żonie nie ślubowały itd. A proszę się przyjrzeć jaką determinacją wykazuje się tutaj potencjalna kochanka, która wie, że facet jest zajęty, a jednak dąży, szuka go na portalach, wypytuje znajomych i na pewno wkrótce zdobędzie namiary do tego kolesia. Dlatego właśnie nie mam szacunku do takich osób."   TISHA


AMEN........................................

32

Odp: nierealna znajomość

Dziewczyno działaj! Takie chwile są piekne! Nie idź do młodej tylko do młodego i powiedz, że Twoja koleżanka ma na niego ochotę i ma Ci natychmiast zapisac jego nr. Zadzwoń w południe, kiedy jego niunia przy garach siedzi. On zazwyczaj wtedy wypoczywa.

33

Odp: nierealna znajomość
lilia80 napisał/a:

"Tak właśnie to widzę. A potem jak grzyby po deszczu mnożą się posty kochanek. Mamy tutaj klasyczną historię kiełkującego romansu. Oczywiście wiele osób broni kochanki mówiąc, że to nie ich wina, że to wina faceta, że one wierności żonie nie ślubowały itd. A proszę się przyjrzeć jaką determinacją wykazuje się tutaj potencjalna kochanka, która wie, że facet jest zajęty, a jednak dąży, szuka go na portalach, wypytuje znajomych i na pewno wkrótce zdobędzie namiary do tego kolesia. Dlatego właśnie nie mam szacunku do takich osób."   TISHA


AMEN........................................

Ja w sumie wzięłam jeszcze pod uwagę opcję wiecznie zazdrosnej dziewczyny, która podejrzewa swojego faceta o najgorsze. Bo jej facet ma predyspozycje do zdrady. Bo z nią właśnie zdradził swoją byłą. No, to ma takie predyspozycje, jak najbardziej...

Dużo jest takich różnych "pięknych" historii smile

34

Odp: nierealna znajomość

Ja zwykle należe do tych, które bronią kochanek, bo jak ujeła to Tisha "one wierności nie ślubowały" a tu mamy niezwykle zdeterminowana kobitke, która chce wejsc z buciorami w powazny związek (skoro zaklepany ślub) i ma zero wyrzutów sumienia, jest natargetowana na swój cel i nic innego dla niej sie nie liczy.
Dołączam do Tishy i Lilii80 -nie mam szacunku dla takich kobiet.

35

Odp: nierealna znajomość

Nie no, drogie panie, wydaje mi się, że jednak przeceniacie autorkę big_smile Jakby była tak zdeterminowała to już dawno zdobyłaby jego numer i nie pytała nas o rade.
w ogóle z boku na to patrząc to jakaś szopka jest. Dziewczyna widziała chłopaka 5 min i to jeszcze na weselu (!!), gdzie taka impreza rządzi się zupełnie innymi prawami. Coś tam napomknął, że chce jej nr, ale jak się okazało, że nie ma na czym zapisać to machnął ręką i więcej się nie odezwał, może nawet mu ulżyło. Dziewczynie ubzdurało się w głowie nie wiadomo co, przeżywa jak mrówka okres i ma cel, aby z nim porozmawiać. Cele w życiu są ważne, ale te mądre cele... Bzdura straszliwa.

36

Odp: nierealna znajomość
katia86 napisał/a:

ja nie chce nikomu nic mieszać czy rozmowa to coś strasznego?

przeciez dobrze wiesz,ze jezeli On chcial Twoj numer i jezlei Ty tak bardzo pragniesz Go odnalezc to na rozmowie sie nie skonczy......

Posty [ 37 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nierealna znajomość

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026