Witam.
Mam 20 lat ale od 2 lat nie byłam z nikim ponieważ mój ostatni chłopak bardzo mnie skrzywdził a bardzo go kochałam i ta miłość do niego trwała do niedawna nawet.... Ale od 3 tygodni wszystko się zmieniło... Chłopak który rok temu świata poza mną nie widział ( ale ja go nie chciałam) odezwał się do mnie ponownie obiecując tylko znajomość koleżeńską bo wiedział że ja go nie chcę i olewałam go przez rok czasu.
3 tygodnie temu zaprosił mnie na wesele, byłam z nim i wtedy coś poczułam... Długi czas myślałam o tym co to jest... Ale nei potrafilam przestac o nim myślec mimo ze miedzy nami nic nie bylo , czysta znajomość. Potem czułam coraz bardziej że mi na nim zależy aż w końcu tydzień temu w piątek wyznaliśmy sobie wszystko... On powiedzial ze kocha mnie od roku i jestem wyjątkowa i niogdy nie mial z zadna dziewczyna tak jak ze mną... Mimo tego ze go totalnie olewalam on nadal mnie kocha i pragnie być ze mną, ja mu powiedzialam ze możemy sprobowac, niczego nei obiecuje ale sprobowac mozemy bo musze sie upewnic co do moich uczuć. Dzien po tej rozmowie on poszedl na imprezę , ok poszedl to poszedl potem dalej wszystko było ok, dzwonił n atej imprezie do mnie i w ogole pisał że tęskni... A dziś zwątpiłam w to , i właśnie w tym jest problem i chcę się Was doradzić co o tym myślicie. Tak więc: w południe dziś dostałam smsa ze musi mi coś powiedzieć, ze na tej sobotniej imprezie jakaś dziewczyna się do niego podwalała... i że wstawiła z nim zdjęcie na portalu internetowym z podpisem pod zdjęciem "z Arkiem :******" On twierdzi że nic między nimi nie było że ta dziewczyna jest nienormalna i jego siostra też tam była i potwierdza to że nic się nie dzialo... a poza tym jego przyjaciolka i w tym tez moja przyjaciolka mi pisze caly czas ze on poza mną swiata nie widzi i zebym mu zaufala bo on mnie kocha bardzo ... Ja oczywiscie się obrazilam na niego, napisalam co mysle o tym a on prosi cały czas czy może jutro przyjechać porozmawiać , i takie tam... nie wiem co robić ;/
Przeciez ta dziewczyna bez powodu by nie wstawila z nim zdjęcia w obbjęciach i to jeszcze z takim podpisem... ;/