netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...

6 odpowiedzi2 727 wyświetleńzałożony przez Nikolaa, 05.10.2011

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...

Witam.
Mam 20 lat ale od 2 lat nie byłam z nikim ponieważ mój ostatni chłopak bardzo mnie skrzywdził a bardzo go kochałam i ta miłość do niego trwała do niedawna nawet.... Ale od 3 tygodni wszystko się zmieniło... Chłopak który rok temu świata poza mną nie widział ( ale ja go nie chciałam) odezwał się do mnie ponownie obiecując tylko znajomość koleżeńską bo wiedział że ja go nie chcę i olewałam go przez rok czasu.
3 tygodnie temu zaprosił mnie na wesele, byłam z nim i wtedy coś poczułam... Długi czas myślałam o tym co to jest... Ale nei potrafilam przestac o nim myślec mimo ze miedzy nami nic nie bylo , czysta znajomość. Potem czułam coraz bardziej że mi na nim zależy aż w końcu tydzień temu w piątek wyznaliśmy sobie wszystko... On powiedzial ze kocha mnie od roku i jestem wyjątkowa i niogdy nie mial z zadna dziewczyna tak jak ze mną... Mimo tego ze go totalnie olewalam on nadal mnie kocha i pragnie być ze mną, ja mu powiedzialam ze możemy sprobowac, niczego nei obiecuje ale sprobowac mozemy bo musze sie upewnic co do moich uczuć. Dzien po tej rozmowie on poszedl na imprezę , ok poszedl to poszedl potem dalej wszystko było ok, dzwonił n atej imprezie do mnie i w ogole pisał że tęskni... A dziś zwątpiłam w to , i właśnie w tym jest problem i chcę się Was doradzić co o tym myślicie. Tak więc: w południe dziś dostałam smsa ze musi mi coś powiedzieć, ze na tej sobotniej imprezie jakaś dziewczyna się do niego podwalała... i że wstawiła z nim zdjęcie na portalu internetowym z podpisem pod zdjęciem "z Arkiem :******"  On twierdzi że nic między nimi nie było że ta dziewczyna jest nienormalna i jego siostra też tam była i potwierdza to że nic się nie dzialo... a poza tym jego przyjaciolka i w tym tez moja przyjaciolka mi pisze caly czas ze on poza mną swiata nie widzi i zebym mu zaufala bo on mnie kocha bardzo ... Ja oczywiscie się obrazilam na niego, napisalam co mysle o tym a on prosi cały czas czy może jutro przyjechać porozmawiać , i takie tam... nie wiem co robić ;/

Przeciez ta dziewczyna bez powodu by nie wstawila z nim zdjęcia w obbjęciach i to jeszcze z takim podpisem... ;/

2

Odp: Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...

Nikolaa, myślę, że możesz wierzyć swojemu nowemu "przyjacielowi".
Ludzie wklejają różne zdjęcia, zapytaj go (jeśli faktycznie są tam objęci, skąd taki obrazek, skoro on jest "niewinny"). Myślę, że to było zdjęcie typowo "imprezowe". Często do zdjęcia stajemy w objęciach. Powiedz mu, że nie podoba się Tobie to, by pozowal do takich zdjęć i wytlumacz dlaczego.

3

Odp: Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...

Ale denerwują mnie te komentarze pod tym zdjęciem typu "Szczęścia Kochani" itp... ;/ i jeszcze te wirtualne buziaki pod zdjęciem ;/ zapytałam go czy było coś między nimi to zaprzecza i widzę jak bardzo jest mu źle bo nalega na spotkanie jutro.... A ja nie chcę wyjść na jakąs idiotkę, bo jeśli jest coś między nimi a ja będę jakąs na boku? Kazdy bedzie sie ze mnie śmiał... A ja nie chcę cierpieć kolejny raz bo ledwo pozbieralam sie po ostatnim związku. A ja jestem osobą bardzo wrazliwą i stałą w uczuciach. Nie potrafię być z kimś bez miłości a czuję że do niego czuję coś wyjątkowego. Do dzisiaj wierzyłam w jego miłość do mnie bezgranicznie bo tysiące razy mi to udowadniał ale ja go nie chciałam... A może teraz chce się zemścic ze ja go nie chcialam to teraz on szykuje jakąs zemste?:/  Nie wiem co robić ;/

4

Odp: Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...

Czyli mam rozumiec, ze chlopak biegal za toba czaly rok podczas kiedy ty go totalnie olewalas. Potem ci sie odwidzialo i niby jestescie razem. Nastepnego dnia pojawia sie na internecie jego zdjecie z jakas kolezanka na imprezie, a ty mu juz wyrzuty robisz?? Tyle czasu nie chcialas z nim miec nic wspolnego, a teraz wielce zazdrosna jestes o wszystko??

Uspokoj sie dziewczyno, chlopak 12 miesiecy na ciebie czekal, wiec watpie, zeby teraz klamal. Po prostu mu zaufaj, bo nic zlego nie zrobil.

5

Odp: Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...

Wydaje mi się, że przesadzasz;) Skoro odzywał się na tej imprezie, od razu się przyznał, że jest takie zdjęcie to wszystko jest ok. Często się w taki właśnie sposób pozuje ze znajomymi w dyskotece. Poza tym rok na Ciebie czekał, więc nie zepsułby tego teraz:) Trochę więcej zaufania dziewczyno! smile

6

Odp: Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...
Nikolaa napisał/a:

Przeciez ta dziewczyna bez powodu by nie wstawila z nim zdjęcia w obbjęciach i to jeszcze z takim podpisem... ;/

Hmmmmm..... no cóż ludzie są różni i z różnych powodów zdjęcia wstawiają - i pewnie masz rację ta dziewczyna miała powody - najwidoczniej ma coś nie tak z glową... sam 2 tygodnie temu bylem na weselu z przyjaciółką gdzie miałem niestety przyjemność poznać pewną dziewczynę - gdzie określenie że "wpadłem jej w oko" - to wielkie niedopowiedzenie... między 2:00 a 4:00 czułem się maksymalnie zmolestowany nie wspominając o tym że zaczynało bolec mnie ucho... i pomimo, że nawet nie pamiętam jak miała na imię - a nawet muł chyba zrozumiał by aluzje w moich odpowiedziach - "Mhm, Aha, Super, No to świetnie..." itp, że raczej mam dość i jestem znudzony - to 2 dni później zostałem odnaleziony na wszystkich portalach społecznościowych (przez nią) i mym oczom ukazały się również zdjęcia z tejże imprezy weselnej z podpisem "z Michasiem smile:):):)" - choć nie przypominam sobie kiedy razem przeszliśmy na TY a już w szczególności Michasia, Michałka albo innego Misia big_smile, ale to jeszcze nic na portalach nie poprzestała - zdobyła adres zamieszkania i w tym momencie zwątpiłem i ogarnął mnie strach - dlatego od 2 tygodni jestem również szczęśliwym nie posiadaczem konta na FB big_smile i jakoś sobie z tym radzę...

Tak więc Ja bym na Twoim miejscu dał szanse temu chłopakowi - na imprezę idziesz w jednym celu - by się dobrze bawić spędzić milo czas - więc jest to raczej normalne, że będąc w dobrym nastroju jest się również miłym dla innych a wspólne zdjęcia ze znajomymi to standard - pogadaj z nim szczerze na ten temat i nie bądź zbyt ostra - bo ja mam wrażenie ze ta jego znajoma definitywnie nadszarpnęła jego wizerunek i zaufanie...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudna sprawa... Nie wiem czy wierzyć w to co mówi, a dowody są...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026