nic nowego, po wielu latach małżeństwa prawie każda z nas czuje się zagubiona, niezauważana, troche powietrze ale przydatna. Jestem mężatką od 18 lat, na pozór jesteśmy idealnym małżeństwem, dom, wspaniałe dzieci, dobre prace ale....
No własnie jest jak wszędzie drugie dno, brak jakiegokolwiek porozumienia zwłaszcza jeśli chodzi o nas, o nasze uczucia a raczej brak ich okazywania. Czy tak jest wszędzie, w każdym długim i zmęczonym małżeństwie?
Podobne tematy
Może w Wasz związek wkradła się nuda.. moze Wasz zycie skupia sie tylko na problemach zycia codziennego.. moze Twojemu mezczyznie brakuje zycia towarzyskiego, namietności.. moze warto wygonic nude, isc na randkę
wyjsc do znajomych.. do kina.. rozpalic na nowo ogien.. czasem w kazdy zwiazek wkrada sie nuda.. ogien gasnie, ale trzeba go rozpalac na nowo by nie zgasł..
nic nowego, po wielu latach małżeństwa prawie każda z nas czuje się zagubiona, niezauważana, troche powietrze ale przydatna. Jestem mężatką od 18 lat, na pozór jesteśmy idealnym małżeństwem, dom, wspaniałe dzieci, dobre prace ale....
No własnie jest jak wszędzie drugie dno, brak jakiegokolwiek porozumienia zwłaszcza jeśli chodzi o nas, o nasze uczucia a raczej brak ich okazywania. Czy tak jest wszędzie, w każdym długim i zmęczonym małżeństwie?
Rozumiem, że ten brak okazywania uczuć, brak porozumienia, to tylko z jego strony. Ty jesteś jego najlepszą przyjaciółką i okazujesz mu swoje uczucia na każdym niemal kroku.
By związek był szczęśliwy, by nie wkradała się nuda i monotonia, trzeba "dokładać do pieca" cały czas, przez dwie osoby. Przydatną, w celu wyjaśnienia potrzeb i rozpoczęcia leczenia związku, techniką jest r o z m o w a. Rozmowa, nie zaś informowanie o swych pretensjach.
Sprecyzuj swoje oczekiwania, swoje niezaspokojone potrzeby. Zastanów się (dopytaj) o to samo swego męża. Być może będzie zaskoczony Twoimi spostrzeżeniami, być może nie zdaje sobie sprawy (bo mu nic nie powiedziałaś) o swych przemyśleniach.
Porozmawiaj z nim o tym co uważasz. I wyjdź gdzieś.. Może to zmieni twoje nastawianie do Twojego życia. Może uważasz to małżeństwo jako rzecz normalną, oczywistą oraz codzienną.. Ale między dwoma osobami powinny być uczucia, których jak sądzisz nie ma.. A czy cały czas waszego małżeństwa sądzisz tak jak teraz?